koszyczek na ostatnim wedkowaniu urwal sie 2x i pozostal w wodzie nadmieniam ze za rurka splataniowa mam 2 stopery w kierunku haczyka zacieca byly niezbyt mocne a i zylka glowna i przypon tez mocarna ^^
Napisz jak wyglądał dokładniej zestaw zaczynając od haczyka. przypon jaki i czy miałeś krętlik.
Po za tym powiadasz że ciąłeś dwa razy delikatnie. Co mogło spowodować wibracje wody i atak szczupłego i obgryzienie żyłki, a tym samym z sunięcie się rurki wraz z koszyczkiem co i ja tak miałem w tamtym roku.
1.Przy rzucie mogło się coś splątać i się zerwało nie dowiemy się już jak. Ja też tak miałem nie raz.
2. Fakt mógł być szczupły ja tak miałem i nie tylko ja.
3. Zawsze sprawdzaj sobie rurki anty czy wloty rurek nie są czasem ostrawe to tez może powodować podcinanie żyłki i wiadomo co się może stać. Tak miałem gdy zacząłem pierwszy raz stosować te rurki kiedyś tam i nie zwracałem uwagi właśnie na ten szkopuł przy zakupie i cięło to żyłkę. teraz zwracam uwage i przeważnie kupuję zaokrąglone wloty tzw tulejkowe jak zwał tak zwał wiadomo o co chodzi.
4. Popatrz czy czasem nie masz osłabionej żyłki spowodowane innymi czynnikami.
jaka żyłka jeszcze dodaj i ilo g koszyk rzucałeś i czy na pewno dobre wiązałeś? Mi sie raz zerwało, żyłka 0,30 + kosz 30g od kiedy zmieniłem na plecionkę 0,20 do 15kg nie mam problemów i rzucam i daje rade :)
O czym Panowie piszecie; koszyczek się urwał jak każdy inny sprzęt wędkarski, którym w danym czasie łowimy; żadne pisanie nic nie da, na każdej wyprawie musimy się liczyć z tym, że w wodzie coś zostawimy, a to przypon, a to haczyk, a to koszyczek - dlatego zabieramy skrzynkę z nazwijmy to częściami zamiennymi, które używamy wymieniając utracone w trakcie łowienia. Na tym to przecież polega - prawda...?
jaka żyłka jeszcze dodaj i ilo g koszyk rzucałeś i czy na pewno dobre wiązałeś? Mi sie raz zerwało, żyłka 0,30 + kosz 30g od kiedy zmieniłem na plecionkę 0,20 do 15kg nie mam problemów i rzucam i daje rade :)
Ja mam żyłkę główna na jednej 0.20 a na drugiej 0.28 przypony różne najcięższy 0.15 i rzucam najmniejszym koszyczkiem 30 gram plus zanęta a najcięższym koszyczkiem 120 gram plus zanęta więc jedynie może być wina nie samej żyłki tylko złej żyłki.
Druga sprawa co ma przypon do koszyczka jak koszyczek jest na głównej, a przypon wiąże na krętliku.
O czym Panowie piszecie; koszyczek się urwał jak każdy inny sprzęt wędkarski, którym w danym czasie łowimy; żadne pisanie nic nie da, na każdej wyprawie musimy się liczyć z tym, że w wodzie coś zostawimy, a to przypon, a to haczyk, a to koszyczek - dlatego zabieramy skrzynkę z nazwijmy to częściami zamiennymi, które używamy wymieniając utracone w trakcie łowienia. Na tym to przecież polega - prawda...?
Fakt, ale błędy trzeba eliminować. Ja raz na rybkach straciłem 4 koszyczki zanim doszedłem że na jednej z przelotek jest mały zadzior i to on paskudzi całą sytuację. Wszystkiego szukałem a to żyłka licha, a to rurka a może coś we wodzie dopiero jak przeglądnąłem sekcja po sekcji znalazłem feralną przelotkę. Wiadomo że się coś urwie lecz przyczyny też trzeba znaleźć bo jak się nie znajdzie to nadal będzie się rwać
A jeżeli to jednak nie żyłka tylko te przelotki/kołowrotek/rurka? Tomikan dobrze mówi sprawdź wszystko dokładnie i powoli. U mnie się okazało po zerwaniu, że żyłka była rypnięta, nie wiem zestarzała się lub jakiś defekt miała. POWODZENIA W SZUKANIU.
kupilem koszyczki z rurkami w wedkarskim wczesniej mialem takie za 1,5 rurka i koszyk na bazarze od ruskich :P dzis lapalem i koszyczek "przezyl" cale wedkowanie :)
czyli prawdopodobnie wina urywania zylki byla rurka niskiej jakosci ^
tO JEST WINA WYLACZNIE RZELOTEKL Ja tez tak mialem na jednym wypadze na rybny zerwalem 2 sprezyny i koszyczek zerwał bym wiecej ale juz nie maialem :? przelotki powinny miec ceramiczna powloke zapobiegajaca przecieraniu zyłki tylko pozadna powłoke a nie taka jak pisza w internecie ze ( przelotki bardzo mocne z cera,miczna powłoka zapobiegajaca przecieraniu) Musle ze pomogłem :)
Sprawdzaj zawsze żyłkę po paru rzutach w tym miejscu gdzie porusza się turka z koszyczkiem, jak i również sprawdzaj rurki czy nie mają wlotów ostrawych.
u mnie problem z urywaniem sie koszyczka z całym zestawem jest tylko wtedy gdy żylka , zazwyczaj przy napełnianiu koszyczka , oplącze się wokół szczytówki a ja nie zwrócę na to uwagi , czasami drgająca szczytówka leci razem z koszyczkiem do wody ale wtedy przynajmniej nie tracę zestawu , zwijam żyłkę , zakładam z powrotem szczytówkę , napełniam koszyczek i do wody , zwróć uwagę przy zarzucaniu czy końcówka nie jest oplątana
Kolego,przyczyną pozostawiania części zestawu w wodzie mogą być także małże!!!Tną żyłki jak żyletką.Inna sprawa grubość żyłki,któryś z kolegów /chyba tomu/ napisał,że do koszyczka 30g używa żyłki 0.30 i też się zrywa.Przy umiejętnym zarzuceniu zestawu nie potrzeba takich grubości.Ja do koszyczka 40g + zanęta mam żyłkę 0.18 i przypon 0.14 i jeszcze nie zerwałem zestawu.Kolego tomu,ja nie kwestionuję twoich umiejętności,tylko zamiast zmieniać żyłkę na plecionkę może warto zmienić samą żyłkę na nową lub kontrolować zarzucanie,bo przy twardej szczytówce urwiesz zestaw,a przy delikatnej złamiesz szczytówkę.Zresztą,przepraszam jeżeli cię uraziłem. Pozdrawiam wszystkich,i życzę połamania kija.
koszyczek na ostatnim wedkowaniu urwal sie 2x i pozostal w wodzie
nadmieniam ze za rurka splataniowa mam 2 stopery w kierunku haczyka
zacieca byly niezbyt mocne a i zylka glowna i przypon tez mocarna ^^
Ale czy urwał się na przyponie czy może się węzeł był za słaby i czy urwał się 2x w tym samym miejscu?
Napisz jak wyglądał dokładniej zestaw zaczynając od haczyka. przypon jaki i czy miałeś krętlik.
Po za tym powiadasz że ciąłeś dwa razy delikatnie. Co mogło spowodować wibracje wody i atak szczupłego i obgryzienie żyłki, a tym samym z sunięcie się rurki wraz z koszyczkiem co i ja tak miałem w tamtym roku.
haczyk ->przypon ->2 stoperki zalozylem po1 utracie koszyczka->rurka z koszyczkiem
1 utrata koszyczka byla jak zarzucalem
2 jak zacinalem wlasnie tak delikatnie i mogl to byc wlasnie szczuply bo nagle zylka puscila
To tak:
1.Przy rzucie mogło się coś splątać i się zerwało nie dowiemy się już jak. Ja też tak miałem nie raz.
2. Fakt mógł być szczupły ja tak miałem i nie tylko ja.
3. Zawsze sprawdzaj sobie rurki anty czy wloty rurek nie są czasem ostrawe to tez może powodować podcinanie żyłki i wiadomo co się może stać. Tak miałem gdy zacząłem pierwszy raz stosować te rurki kiedyś tam i nie zwracałem uwagi właśnie na ten szkopuł przy zakupie i cięło to żyłkę. teraz zwracam uwage i przeważnie kupuję zaokrąglone wloty tzw tulejkowe jak zwał tak zwał wiadomo o co chodzi.
4. Popatrz czy czasem nie masz osłabionej żyłki spowodowane innymi czynnikami.
Więcej nie wymyślę.
hmmm...
jaka żyłka jeszcze dodaj i ilo g koszyk rzucałeś i czy na pewno dobre wiązałeś?
Mi sie raz zerwało, żyłka 0,30 + kosz 30g od kiedy zmieniłem na plecionkę 0,20 do 15kg nie mam problemów i rzucam i daje rade :)
Że jeszcze zapytam przypon masz łączony bezpośrednio z żyłką główną czy przez krętliki łączysz.
a ogólnie to ja się nie znam kolega rusikus widzę, że jest bardziej doświadczony w tych sprawach powodzenia
O czym Panowie piszecie; koszyczek się urwał jak każdy inny sprzęt wędkarski, którym w danym czasie łowimy; żadne pisanie nic nie da, na każdej wyprawie musimy się liczyć z tym, że w wodzie coś zostawimy, a to przypon, a to haczyk, a to koszyczek - dlatego zabieramy skrzynkę z nazwijmy to częściami zamiennymi, które używamy wymieniając utracone w trakcie łowienia.
Na tym to przecież polega - prawda...?
sorry nie rusikus tylko Tomikan 1129 i niech admin zrobi tu edycje postów bo przes...ne normalnie jak chcesz coś poprawić
hmmm...
jaka żyłka jeszcze dodaj i ilo g koszyk rzucałeś i czy na pewno dobre wiązałeś?
Mi sie raz zerwało, żyłka 0,30 + kosz 30g od kiedy zmieniłem na plecionkę 0,20 do 15kg nie mam problemów i rzucam i daje rade :)
Ja mam żyłkę główna na jednej 0.20 a na drugiej 0.28 przypony różne najcięższy 0.15 i rzucam najmniejszym koszyczkiem 30 gram plus zanęta a najcięższym koszyczkiem 120 gram plus zanęta więc jedynie może być wina nie samej żyłki tylko złej żyłki.
Druga sprawa co ma przypon do koszyczka jak koszyczek jest na głównej, a przypon wiąże na krętliku.
O czym Panowie piszecie; koszyczek się urwał jak każdy inny sprzęt wędkarski, którym w danym czasie łowimy; żadne pisanie nic nie da, na każdej wyprawie musimy się liczyć z tym, że w wodzie coś zostawimy, a to przypon, a to haczyk, a to koszyczek - dlatego zabieramy skrzynkę z nazwijmy to częściami zamiennymi, które używamy wymieniając utracone w trakcie łowienia.
Na tym to przecież polega - prawda...?
Fakt, ale błędy trzeba eliminować. Ja raz na rybkach straciłem 4 koszyczki zanim doszedłem że na jednej z przelotek jest mały zadzior i to on paskudzi całą sytuację. Wszystkiego szukałem a to żyłka licha, a to rurka a może coś we wodzie dopiero jak przeglądnąłem sekcja po sekcji znalazłem feralną przelotkę.
Wiadomo że się coś urwie lecz przyczyny też trzeba znaleźć bo jak się nie znajdzie to nadal będzie się rwać
Ja się do przyponu nie wtrącałem ale w sumie masz racje wina chyba jest po stronie żyłki.
zylka niby nowka :(
To szukaj przyczyn przelotki, kołowrotek i zwracaj też uwagę na rurki.
Może to też mały pech i rzadko zdarzający się.
a moze od razu kupic plecionke i miec spokoj? :)
A jeżeli to jednak nie żyłka tylko te przelotki/kołowrotek/rurka? Tomikan dobrze mówi sprawdź wszystko dokładnie i powoli.
U mnie się okazało po zerwaniu, że żyłka była rypnięta, nie wiem zestarzała się lub jakiś defekt miała.
POWODZENIA W SZUKANIU.
a moze od razu kupic plecionke i miec spokoj? :)
Jeżeli chcesz. Lecz jeżeli będzie to przyczyna przelotek lub tego co mówił Sandokan45 to plecionke też Ci będzie haratać.
kupilem koszyczki z rurkami w wedkarskim
wczesniej mialem takie za 1,5 rurka i koszyk na bazarze od ruskich :P
dzis lapalem i koszyczek "przezyl" cale wedkowanie :)
czyli prawdopodobnie wina urywania zylki byla rurka niskiej jakosci ^
tO JEST WINA WYLACZNIE RZELOTEKL Ja tez tak mialem na jednym wypadze na rybny zerwalem 2 sprezyny i koszyczek zerwał bym wiecej ale juz nie maialem :? przelotki powinny miec ceramiczna powloke zapobiegajaca przecieraniu zyłki tylko pozadna powłoke a nie taka jak pisza w internecie ze ( przelotki bardzo mocne z cera,miczna powłoka zapobiegajaca przecieraniu) Musle ze pomogłem :)
sprawdzalem przelotki, nie maja zadziorow
Żyłka musiała być licha zdarza się.
Sprawdzaj zawsze żyłkę po paru rzutach w tym miejscu gdzie porusza się turka z koszyczkiem, jak i również sprawdzaj rurki czy nie mają wlotów ostrawych.
Pozdrawiam.
u mnie problem z urywaniem sie koszyczka z całym zestawem jest tylko wtedy gdy żylka , zazwyczaj przy napełnianiu koszyczka , oplącze się wokół szczytówki a ja nie zwrócę na to uwagi , czasami drgająca szczytówka leci razem z koszyczkiem do wody ale wtedy przynajmniej nie tracę zestawu , zwijam żyłkę , zakładam z powrotem szczytówkę , napełniam koszyczek i do wody , zwróć uwagę przy zarzucaniu czy końcówka nie jest oplątana
Kolego,przyczyną pozostawiania części zestawu w wodzie mogą być także małże!!!Tną żyłki jak żyletką.Inna sprawa grubość żyłki,któryś z kolegów /chyba tomu/ napisał,że do koszyczka 30g używa żyłki 0.30 i też się zrywa.Przy umiejętnym zarzuceniu zestawu nie potrzeba takich grubości.Ja do koszyczka 40g + zanęta mam żyłkę 0.18 i przypon 0.14 i jeszcze nie zerwałem zestawu.Kolego tomu,ja nie kwestionuję twoich umiejętności,tylko zamiast zmieniać żyłkę na plecionkę może warto zmienić samą żyłkę na nową lub kontrolować zarzucanie,bo przy twardej szczytówce urwiesz zestaw,a przy delikatnej złamiesz szczytówkę.Zresztą,przepraszam jeżeli cię uraziłem.
Pozdrawiam wszystkich,i życzę połamania kija.
a może lipny węzeł robisz? a urwałeś koszyk czy całość z rurką ?