Witam. Polećcie mi Wędkarze, jakiś konkretny model spławika typu "waggler". Interesują mnie spławiki o gramaturze 3+2, 4+2 pod jednym wszakże warunkiem: chodzi o to, by był względnie krótki jak na wagglera. Znam wiele modeli spławików odległościowych o podanej gramaturze,ale kuźwa są on długie jak szpadel! Gdzie z takim "badylem" na płytkie wody? Co innego połów leszcza na stokach w dużym jeziorze.Okazuje się, że pozornie proste zadanie - nie jest wcale takie łatwe.Czekam na propozycje.Pozdrawiam i życzę Nowego Roku.
Ja łowiłem na stawkach o głębokości 0,9-1,2m spławikiem Cralusso Pro Match 4+1 lub 5+1, rzadko 6+1. Jest on przezroczysty, wiec nie rzuca się rybom w oczy. Zawsze możesz trochę dalej zarzucić i podciągnąć w zanęcone miejsce.
Wspomniany spławik ma sporo możliwości - wymienne superczułe antenki i sporą opcje regulacji obciążenia (można odjąć ok 1-1,5g z obciążenia wstępnego), oraz regulujesz wyporność przez wyciągniecie korpusu (regulacja długości), więc uzyskasz wymagane obciążenie +2g
Tak nawiasem, na stawkach przy płytkiej wodzie na żyłce zakładałem małe obciążenie 0,1-0,4g. Tak czy inaczej tym spławikiem bardzo szybko można zmieniać taktykę łowienia.
Miałem ten sam problem łowiąc na tak płytkiej wodzie, że praktycznie waliłem rybie spławikiem po głowie, niestety w sklepie nic ciekawego nie znalazłem więc skończyło się na samodzielnym wykonaniu wagglerów.
Witam. Polećcie mi Wędkarze, jakiś konkretny model spławika typu "waggler". Interesują mnie spławiki o gramaturze 3+2, 4+2 pod jednym wszakże warunkiem: chodzi o to, by był względnie krótki jak na wagglera. Znam wiele modeli spławików odległościowych o podanej gramaturze,ale kuźwa są on długie jak szpadel! Gdzie z takim "badylem" na płytkie wody? Co innego połów leszcza na stokach w dużym jeziorze.Okazuje się, że pozornie proste zadanie - nie jest wcale takie łatwe.Czekam na propozycje.Pozdrawiam i życzę Nowego Roku.
Mam taki 17 cm. EXPERT 3ld + 2,0 g.Professional Waggler. Mniejszego wagglera nie znalazłem. Mam nadzieję że będzie Ci pasił. Zamieszczam jego foto.
Ja łowiłem na stawkach o głębokości 0,9-1,2m spławikiem Cralusso Pro Match 4+1 lub 5+1, rzadko 6+1. Jest on przezroczysty, wiec nie rzuca się rybom w oczy. Zawsze możesz trochę dalej zarzucić i podciągnąć w zanęcone miejsce.
Wspomniany spławik ma sporo możliwości - wymienne superczułe antenki i sporą opcje regulacji obciążenia (można odjąć ok 1-1,5g z obciążenia wstępnego), oraz regulujesz wyporność przez wyciągniecie korpusu (regulacja długości), więc uzyskasz wymagane obciążenie +2g
Tak nawiasem, na stawkach przy płytkiej wodzie na żyłce zakładałem małe obciążenie 0,1-0,4g. Tak czy inaczej tym spławikiem bardzo szybko można zmieniać taktykę łowienia.
Świetne rozwiązanie - myślę, że w nowym sezonie powinienem zainwestować w taki spławik. Tobie Arturze, dziękuję za podesłanie mi propozycji, spławik jest naprawdę super - muszę znaleźć ten model, jak dotąd w okolicznych sklepach widziałem same przydługie wagglery.
Ja powiem szczerze, że przypadkowo trafiłem na niego. Jak kompletowałem wędkę synowi. Z początku, mnie ten spławik nie przypadł do gustu. Ponieważ nie ma regulacji obciążenia własnego. Po prostu zazwyczaj zmniejszam do minimum obciążenie na spławiku. Dzięki temu spławik nadal zachowuje swoje właściwości celnego i dalekiego rzutu. A przy okazji przynęta ciut szybciej schodzi na zamierzoną głębokość (co jest lepsze na głębszych łowiskach, jak też szybciej przynęta zmyka z partii wody gdzie grasuje drobnica). Chcąc by przynęta opadała wolniej ostatniej fazie opadu. Po prostu główne obciążenie podnoszę wyżej. Wypróbowałem go i mi też przypasował na płytsze miejscówki....
Witam. Polećcie mi Wędkarze, jakiś konkretny model spławika typu "waggler". Interesują mnie spławiki o gramaturze 3+2, 4+2 pod jednym wszakże warunkiem: chodzi o to, by był względnie krótki jak na wagglera. Znam wiele modeli spławików odległościowych o podanej gramaturze,ale kuźwa są on długie jak szpadel! Gdzie z takim "badylem" na płytkie wody? Co innego połów leszcza na stokach w dużym jeziorze.Okazuje się, że pozornie proste zadanie - nie jest wcale takie łatwe.Czekam na propozycje.Pozdrawiam i życzę Nowego Roku.
Co masz na myśli płytka woda?
Ja łowiłem na stawkach o głębokości 0,9-1,2m spławikiem Cralusso Pro Match 4+1 lub 5+1, rzadko 6+1. Jest on przezroczysty, wiec nie rzuca się rybom w oczy. Zawsze możesz trochę dalej zarzucić i podciągnąć w zanęcone miejsce.
Wspomniany spławik ma sporo możliwości - wymienne superczułe antenki i sporą opcje regulacji obciążenia (można odjąć ok 1-1,5g z obciążenia wstępnego), oraz regulujesz wyporność przez wyciągniecie korpusu (regulacja długości), więc uzyskasz wymagane obciążenie +2g
Tak nawiasem, na stawkach przy płytkiej wodzie na żyłce zakładałem małe obciążenie 0,1-0,4g. Tak czy inaczej tym spławikiem bardzo szybko można zmieniać taktykę łowienia.
Miałem ten sam problem łowiąc na tak płytkiej wodzie, że praktycznie waliłem rybie spławikiem po głowie, niestety w sklepie nic ciekawego nie znalazłem więc skończyło się na samodzielnym wykonaniu wagglerów.
Witam. Polećcie mi Wędkarze, jakiś konkretny model spławika typu "waggler". Interesują mnie spławiki o gramaturze 3+2, 4+2 pod jednym wszakże warunkiem: chodzi o to, by był względnie krótki jak na wagglera. Znam wiele modeli spławików odległościowych o podanej gramaturze,ale kuźwa są on długie jak szpadel! Gdzie z takim "badylem" na płytkie wody? Co innego połów leszcza na stokach w dużym jeziorze.Okazuje się, że pozornie proste zadanie - nie jest wcale takie łatwe.Czekam na propozycje.Pozdrawiam i życzę Nowego Roku.
Mam taki 17 cm. EXPERT 3ld + 2,0 g.Professional Waggler.
Mniejszego wagglera nie znalazłem.
Mam nadzieję że będzie Ci pasił. Zamieszczam jego foto.
Co masz na myśli płytka woda?
Ja łowiłem na stawkach o głębokości 0,9-1,2m spławikiem Cralusso Pro Match 4+1 lub 5+1, rzadko 6+1. Jest on przezroczysty, wiec nie rzuca się rybom w oczy. Zawsze możesz trochę dalej zarzucić i podciągnąć w zanęcone miejsce.
Wspomniany spławik ma sporo możliwości - wymienne superczułe antenki i sporą opcje regulacji obciążenia (można odjąć ok 1-1,5g z obciążenia wstępnego), oraz regulujesz wyporność przez wyciągniecie korpusu (regulacja długości), więc uzyskasz wymagane obciążenie +2g
Tak nawiasem, na stawkach przy płytkiej wodzie na żyłce zakładałem małe obciążenie 0,1-0,4g. Tak czy inaczej tym spławikiem bardzo szybko można zmieniać taktykę łowienia.
Świetne rozwiązanie - myślę, że w nowym sezonie powinienem zainwestować w taki spławik.
Tobie Arturze, dziękuję za podesłanie mi propozycji, spławik jest naprawdę super - muszę znaleźć ten model, jak dotąd w okolicznych sklepach widziałem same przydługie wagglery.
Ja powiem szczerze, że przypadkowo trafiłem na niego. Jak kompletowałem wędkę synowi.
Z początku, mnie ten spławik nie przypadł do gustu. Ponieważ nie ma regulacji obciążenia własnego. Po prostu zazwyczaj zmniejszam do minimum obciążenie na spławiku. Dzięki temu spławik nadal zachowuje swoje właściwości celnego i dalekiego rzutu. A przy okazji przynęta ciut szybciej schodzi na zamierzoną głębokość (co jest lepsze na głębszych łowiskach, jak też szybciej przynęta zmyka z partii wody gdzie grasuje drobnica).
Chcąc by przynęta opadała wolniej ostatniej fazie opadu. Po prostu główne obciążenie podnoszę wyżej.
Wypróbowałem go i mi też przypasował na płytsze miejscówki....
przeglądnij ofertę DRENNAN
Jak kolega wyżej napisał:Spławiki Cralusso mają bardzo proste rozwiązanie. Można skrócić, wymienić kolor wkładu antenki.