Witam Szanowni koledzy wybieram się do Krynicy Morskiej, dla mnie to obce wody bo ja ze wschodniej a tak sobie pomyślałem ze warto by bylo kija zamoczyć ale tak naprawdę nie wiem na co się tam szykować i gdzie lapać ? Gdzie ewentualnie wnieśc miejscowe opłaty ? Będę bardzo wdzięczny na wszelkie porady i z góry od razu dziękuje.
opłaty w Sztutowie w urzędzie morskim 607-136-625 nr do człowieka który zajmuje się pozwoleniami.Na zalewie płoć leszcz ,ponoćjest trochę drapieżnika ale ja nie złowiłem,ale kilka leszczy po 2,5kg się udało,w krynicy z dojściem do zalewu kiepsko chyba że koło portu,lepiej podjechać w stronę piasków tam są miejscówki że da się polowić.I zanęty i robaki ze sobą bo tam chyba nie ma wędkarskiego.polamania
Witam, zanim zaczniesz się zastanawiać nad łowieniem w morzu zasięgnij języka u rybaków na, końcu ul. Marynarzy "parkują". W zalewie nie łowiłem, więc nie podpowiem. Oddział urzędu w Sztutowie łatwo odnaleźć, jest fajnie oznakowany, ale czynny tylko w środy.
W Krynicy Morskiej jest sklep wędkarski od paru ładnych lat "SabadaBis" bodajże... PRzy Strazy pozarnej musisz zejść na doł i tamtędy dojdziesz, nie pamiętam ulicy. Duzo ludzi łapie z betonowych pomostów obok przystani żeglarskiej, a jeżeli bardziej odludne miejsce to niestety w Krynicy nie znajdziesz. Jestem tam przynajmniej raz w miesiącu :)
A jak wyglądają tam opłaty?? też będę tam śmigał niedługo i myślałem właśnie o zobaczeniu jak tam z rybką jest bo od kilku lat tam zaglądam ale nigdy nie wędkowałem:( co do miejscówek to polecam te w stronę Piasków ze względu na łatwość dostępu, zwłaszcza jedna naprzeciw parkingu przy plaży (bodajże jest to trzeci zjazd w lewo w stronę Piasków powinna być duża tablica z oznaczeniem)... zaparkować można, cały dzień ok 10-20zł przechodzisz na drugą stronę ulicy na zalew, schodzisz z małej skarpy i cieszysz się wspaniałą miejscówką. Byłem tam kilkakrotnie ale bez kija i powiem szczerze że bardzo bardzo żałuję:( dlatego w tym roku postanowiłem w końcu go ze sobą zabrać :D
Powtarzacie nazwę Piaski, ale na mapach nie bardzo je widać, a gdzie to tak dokładniej ?? A w tym porcie to wygodnie tj nie ma za dużego ruchu na wodzie ? Bo z racji uwielbienia dla wody ognistej raczej zostanie mi port :).
Powtarzacie nazwę Piaski, ale na mapach nie bardzo je widać, a gdzie to tak dokładniej ?? A w tym porcie to wygodnie tj nie ma za dużego ruchu na wodzie ? Bo z racji uwielbienia dla wody ognistej raczej zostanie mi port :).
Kolego Piaski znajdują się na samym końcu tuż pod granicą z Rosją. Odpal mapy google znajdź Krynicę i przesuwaj mapkę wzdłuż ul. Gdańskiej na samym końcu pokaże Ci się Nowa Karczma a dalej już Piaski które nie są oznaczone na mapie ale za to Ośrodek Wczasowy jest oznaczony jako Piaski Club i to właśnie Piaski są :) Pozdrawiam
Piaski to dokładnie wjeżdzasz do Krynicy Morskiej i głowną ulicą kierujesz się ciągle na wprost, przejezdzasz całą Krynice i około 8km na Piaski jest. Ruchu na wodzie nie ma jako tako, jedynie tam żaglówka/ motorówka wypłynie na Zalew, tragedii nie ma, bardziej przegrane wędkarstwo byś miał z racji ilości ludzi chodzących po tych betonowych "molach" ale wędkujących jest dość sporo w sezonie letnim. Wstawiam zdjęcie z budowy tych betonowych mostów na przystani z tegorocznej zimy
Tutaj masz wejście głowne na molo, jak widać z prawej strony brzegi mocno porośnięte są trzciną w sezonie wakacyjnym, ale na tym wąskim odcinku lekkim spławikiem dasz radę się pobawić z płoteczkami
byłem, zobaczyłem, złowiłem..... ogólnie wszystko co mówiliście, najlepiej jest jechać do Piasków, zostawia się samochód przy drodze i schodzi nad zalew, efekt 5 leszczyków i kilka płoci, wszystko pływa nadal. w krynicy w porcie łowienie ciężkie bo za dużo ludzi łazi i skupić się nie można, przynajmniej na mnie tak to działa.... warto jechać, do zobaczenie za rok
Witam
Szanowni koledzy wybieram się do Krynicy Morskiej, dla mnie to obce wody bo ja ze wschodniej a tak sobie pomyślałem ze warto by bylo kija zamoczyć ale tak naprawdę nie wiem na co się tam szykować i gdzie lapać ? Gdzie ewentualnie wnieśc miejscowe opłaty ? Będę bardzo wdzięczny na wszelkie porady i z góry od razu dziękuje.
opłaty w Sztutowie w urzędzie morskim 607-136-625 nr do człowieka który zajmuje się pozwoleniami.Na zalewie płoć leszcz ,ponoćjest trochę drapieżnika ale ja nie złowiłem,ale kilka leszczy po 2,5kg się udało,w krynicy z dojściem do zalewu kiepsko chyba że koło portu,lepiej podjechać w stronę piasków tam są miejscówki że da się polowić.I zanęty i robaki ze sobą bo tam chyba nie ma wędkarskiego.polamania
Witam, zanim zaczniesz się zastanawiać nad łowieniem w morzu zasięgnij języka u rybaków na, końcu ul. Marynarzy "parkują". W zalewie nie łowiłem, więc nie podpowiem. Oddział urzędu w Sztutowie łatwo odnaleźć, jest fajnie oznakowany, ale czynny tylko w środy.
Połamania. Pochwal się swoimi łowami.
Dzięki kolego, trochę mi to rozjaśniło sytuację. resztę obcykam na miejscu.
W Krynicy Morskiej jest sklep wędkarski od paru ładnych lat "SabadaBis" bodajże... PRzy Strazy pozarnej musisz zejść na doł i tamtędy dojdziesz, nie pamiętam ulicy. Duzo ludzi łapie z betonowych pomostów obok przystani żeglarskiej, a jeżeli bardziej odludne miejsce to niestety w Krynicy nie znajdziesz. Jestem tam przynajmniej raz w miesiącu :)
A jak wyglądają tam opłaty?? też będę tam śmigał niedługo i myślałem właśnie o zobaczeniu jak tam z rybką jest bo od kilku lat tam zaglądam ale nigdy nie wędkowałem:( co do miejscówek to polecam te w stronę Piasków ze względu na łatwość dostępu, zwłaszcza jedna naprzeciw parkingu przy plaży (bodajże jest to trzeci zjazd w lewo w stronę Piasków powinna być duża tablica z oznaczeniem)... zaparkować można, cały dzień ok 10-20zł przechodzisz na drugą stronę ulicy na zalew, schodzisz z małej skarpy i cieszysz się wspaniałą miejscówką. Byłem tam kilkakrotnie ale bez kija i powiem szczerze że bardzo bardzo żałuję:( dlatego w tym roku postanowiłem w końcu go ze sobą zabrać :D
Pozdrawiam
Co do opłat nie wiem, bo dawno tam nie wędkowałem, jeżdze tam raczej do rodziny i wypocząć niż wędkować
Odsyłam tutaj, w komentarzach są przydatne informacje
http://www.wedkuje.pl/lowisko,zalew-wislany-krynica-morska,1805
Powtarzacie nazwę Piaski, ale na mapach nie bardzo je widać, a gdzie to tak dokładniej ?? A w tym porcie to wygodnie tj nie ma za dużego ruchu na wodzie ? Bo z racji uwielbienia dla wody ognistej raczej zostanie mi port :).
Powtarzacie nazwę Piaski, ale na mapach nie bardzo je widać, a gdzie to tak dokładniej ?? A w tym porcie to wygodnie tj nie ma za dużego ruchu na wodzie ? Bo z racji uwielbienia dla wody ognistej raczej zostanie mi port :).
Kolego Piaski znajdują się na samym końcu tuż pod granicą z Rosją. Odpal mapy google znajdź Krynicę i przesuwaj mapkę wzdłuż ul. Gdańskiej na samym końcu pokaże Ci się Nowa Karczma a dalej już Piaski które nie są oznaczone na mapie ale za to Ośrodek Wczasowy jest oznaczony jako Piaski Club i to właśnie Piaski są :) Pozdrawiam
Piaski to dokładnie wjeżdzasz do Krynicy Morskiej i głowną ulicą kierujesz się ciągle na wprost, przejezdzasz całą Krynice i około 8km na Piaski jest. Ruchu na wodzie nie ma jako tako, jedynie tam żaglówka/ motorówka wypłynie na Zalew, tragedii nie ma, bardziej przegrane wędkarstwo byś miał z racji ilości ludzi chodzących po tych betonowych "molach" ale wędkujących jest dość sporo w sezonie letnim. Wstawiam zdjęcie z budowy tych betonowych mostów na przystani z tegorocznej zimy
Tutaj masz wejście głowne na molo, jak widać z prawej strony brzegi mocno porośnięte są trzciną w sezonie wakacyjnym, ale na tym wąskim odcinku lekkim spławikiem dasz radę się pobawić z płoteczkami
ah te zalewiańskie okonie ;] . ale nie lepiej na szkarpawie w sztutowie połowic ta rzeka ma naprawde bogaty rybostan. osobiscie polecam szkarpawe
byłem, zobaczyłem, złowiłem..... ogólnie wszystko co mówiliście, najlepiej jest jechać do Piasków, zostawia się samochód przy drodze i schodzi nad zalew, efekt 5 leszczyków i kilka płoci, wszystko pływa nadal.
w krynicy w porcie łowienie ciężkie bo za dużo ludzi łazi i skupić się nie można, przynajmniej na mnie tak to działa....
warto jechać, do zobaczenie za rok
Cieszy mnie, że przyczyniłem się do opisania tego Zalewu w jakimś stopniu. Dobrze, ze zadowolony z wypadu kolega jest. ja byłem też, ale bez wędek.