Koledze Travis chodziło o ortografię przechodząc do tematu :
Wobler boleniowy powinien być przynajmniej podobny swoim wyglądem przypominać ukleję podstawowy pokarm bolenia. Powinien też odpowiednio i przypominająco pływanie uklei pracować czyli lusterkować na boki podczas szybkiego ściągania przynęty przez wędkarza i odpowiednio pracować w nurcie czyli tam gdzie rapy żerująale to akurat nie jest regułą bo osobiście mam miejsce na Bugu gdzie bolenie żerują na starorzeczu czyli praktycznie na stojącej wodzie ża aż miło popatrzeć.
Powinien mieć też w miarę swoją wagę bo rapy często żerują daleko od brzegu i trzeba cięższej przynęty żeby do nich dotrzeć. Polecam nasze forum tam jest dużo na ten temat .
Szczerze, bolek jeśli chodzi to walnie we wszystko co mu podamy. Grunt to się dobrze na łowisku zachować, czyli ostrożnie, powoli i zza wszelakiego badziewia bez żarówkowych ubrań. Ja na Kastmastery łowię, mam kilka dobrych boleniowych wobków, ale to na szczególne okoliczności...
Polecam x-rapa Rapali 8cm,świetna jest Rapala original 7cm kolor B,dużo boleni zlowiłem na glooga hermesa,salmo thrill jest dla mnie przereklamowany.A najlepszą przynętą jaką znam na bolenie to każda dobrze pracująca obrotówka numer 1 oraz koniecznie porzucaj gumą firmy Lunker City shaker długość 8cm kolory mackeler ,salt pepper silver,i baby blue shad-pozdrawiam i życzę połamania kija na dużym bolku-grzesiek
Poznawanie boleni to zajęcie na całe życie. Ja je łowię 36 lat i nadal coś ciekawego się o nich dowiaduję. Bolenie się dostosowują do warunków na łowisku a tych jest mnóstwo. Jeśli wędkarz potrafi się do nich dostosować to złowi. Każdy kto twierdzi, że jest jedna dobra przynęta na rapy ten nic nie wie o boleniach. Trzeba dużo próbować, zmieniać przynęty i techniki łowienia. Powoli zacznie się zdobywać pierwsze puzzle do układanki. Innej drogi nie ma.
No więc jeśli chodzi o rapę to u mnie i myślę, że u
większości wędkarzy w grę wchodzi jedynie spinning. O tym, że do bolenia należy
podchodzić z niebywałą ostrożnością nigdy za wiele. Musisz być nad brzegiem
wody wręcz niewidzialny. Dobrze jest się skryć za drzewem, kępą trzciny, trawy
lub innej zasłony. Jeśli rzuty wykonuje się z piaszczystej odkrytej plaży a tak
może się zdarzyć, to dobrze jest rzuty wykonywać z pozycji siedzącej. Nie
skłamię jeśli napiszę że czasem na stanowisko skradam się na czterech albo
nawet pełzając.
Jeśli myślisz o rapie to przeglądaj miejsca z wartką wodą. Tam gdzie woda rwie
po kamieniach, zatopionych tamach itp. Generalnie boleń zdradza miejsce swego
żerowania robiąc wiele hałasu spektakularnymi atakami na drobnicę. Szukaj boleni
tam gdzie zbiera się drobnica tuż przy warkoczu czy wartkim nurcie.
Jeśli chodzi o przynęty to wszystkie smukłe wabiki imitujące ukleję są dobre.
Np. wahadełka, woblerki ze sterami pionowo ustawionymi do korpusu, ewentualnie wirówki, wszystko w kolorze srebrnym. Aby
łowić bolenie potrzeba będzie wykonywać dalekie rzuty więc waga przynęt ma
znaczenie. Im cięższy wabik tym dalej leci. Oczywiście nie oznacza to że należy
stosować wielkie przynęty. Mają być w miarę ciężkie smukłe i maksymalnie 10 cm
długie. Ja stosuję od 5 do 8 cm.
Technika prowadzenia przynęty nie jest trudna. Należy ją prowadzić dość szybko
i tuż pod powierzchnią wody. Nie głębiej niż 1 metr. Głębiej bolenie też żerują
ale na początek pomiń łowienie z głębiny. Przynętę można prowadzić nawet tak
szybko że będzie ona wyskakiwać nad wodę i to nie będzie przesada. Ja jednak
proponuję utrzymywać wabik tuż pod lustrem wody.
Witam wszystkich WĘDKARZY potrzebuje porady doświadczonego specjalisty od połowu Boleni. NA jakie woblery najlepiej Lapie sie te WSPANIAŁE RYBY?????
pomorze to chyba region geograficzny
TO znaczy
Napisz proszę gdzie masz zamiar poławiać te ryby a postaram się pomóc.
Nie uważam się za specjalistę ale kilkadziesiąt sztuk tej jakże walecznej ryby mam na swoim koncie.
Pozdrawiam
Tą piękna rybe będełapać na Warcie w Wielkopolsce.
dzięki że mi pomogłeś...
Koledze Travis chodziło o ortografię przechodząc do tematu :
Wobler boleniowy powinien być przynajmniej podobny swoim wyglądem przypominać ukleję podstawowy pokarm bolenia.
Powinien też odpowiednio i przypominająco pływanie uklei pracować czyli lusterkować na boki podczas szybkiego ściągania przynęty przez wędkarza i odpowiednio pracować w nurcie czyli tam gdzie rapy żerująale to akurat nie jest regułą bo osobiście mam miejsce na Bugu gdzie bolenie żerują na starorzeczu czyli praktycznie na stojącej wodzie ża aż miło popatrzeć.
Powinien mieć też w miarę swoją wagę bo rapy często żerują daleko od brzegu i trzeba cięższej przynęty żeby do nich dotrzeć. Polecam nasze forum tam jest dużo na ten temat .
Pozdrawiam
dziękuje za rade.
Ja łowię na woblerki Gracka... te akurat są z pewnej aukcji:
http://img12.allegroimg.pl/photos/oryginal/14/59/67/75/1459677525
ale coś w tym stylu
Szczerze, bolek jeśli chodzi to walnie we wszystko co mu podamy. Grunt to się dobrze na łowisku zachować, czyli ostrożnie, powoli i zza wszelakiego badziewia bez żarówkowych ubrań. Ja na Kastmastery łowię, mam kilka dobrych boleniowych wobków, ale to na szczególne okoliczności...
Polecam x-rapa Rapali 8cm,świetna jest Rapala original 7cm kolor B,dużo boleni zlowiłem na glooga hermesa,salmo thrill jest dla mnie przereklamowany.A najlepszą przynętą jaką znam na bolenie to każda dobrze pracująca obrotówka numer 1 oraz koniecznie porzucaj gumą firmy Lunker City shaker długość 8cm kolory mackeler ,salt pepper silver,i baby blue shad-pozdrawiam i życzę połamania kija na dużym bolku-grzesiek
A najlepszą przynętą jaką znam na bolenie to każda dobrze pracująca obrotówka numer 1.
Święte słowa!
Witam wszystkich WĘDKARZY potrzebuje porady doświadczonego specjalisty od połowu Boleni. NA jakie woblery najlepiej Lapie sie te WSPANIAŁE RYBY?????
Kup Jaxonowskiego poppera(bo tani i skuteczny) ,poczytaj jak jak go używać a zobaczysz jakie są emocje podczas brania a że brania będą gwarantuję.Poznawanie boleni to zajęcie na całe życie. Ja je łowię 36 lat i nadal coś ciekawego się o nich dowiaduję. Bolenie się dostosowują do warunków na łowisku a tych jest mnóstwo. Jeśli wędkarz potrafi się do nich dostosować to złowi. Każdy kto twierdzi, że jest jedna dobra przynęta na rapy ten nic nie wie o boleniach. Trzeba dużo próbować, zmieniać przynęty i techniki łowienia. Powoli zacznie się zdobywać pierwsze puzzle do układanki. Innej drogi nie ma.
No więc jeśli chodzi o rapę to u mnie i myślę, że u większości wędkarzy w grę wchodzi jedynie spinning. O tym, że do bolenia należy podchodzić z niebywałą ostrożnością nigdy za wiele. Musisz być nad brzegiem wody wręcz niewidzialny. Dobrze jest się skryć za drzewem, kępą trzciny, trawy lub innej zasłony. Jeśli rzuty wykonuje się z piaszczystej odkrytej plaży a tak może się zdarzyć, to dobrze jest rzuty wykonywać z pozycji siedzącej. Nie skłamię jeśli napiszę że czasem na stanowisko skradam się na czterech albo nawet pełzając.
Jeśli myślisz o rapie to przeglądaj miejsca z wartką wodą. Tam gdzie woda rwie po kamieniach, zatopionych tamach itp. Generalnie boleń zdradza miejsce swego żerowania robiąc wiele hałasu spektakularnymi atakami na drobnicę. Szukaj boleni tam gdzie zbiera się drobnica tuż przy warkoczu czy wartkim nurcie.
Jeśli chodzi o przynęty to wszystkie smukłe wabiki imitujące ukleję są dobre. Np. wahadełka, woblerki ze sterami pionowo ustawionymi do korpusu, ewentualnie wirówki, wszystko w kolorze srebrnym. Aby łowić bolenie potrzeba będzie wykonywać dalekie rzuty więc waga przynęt ma znaczenie. Im cięższy wabik tym dalej leci. Oczywiście nie oznacza to że należy stosować wielkie przynęty. Mają być w miarę ciężkie smukłe i maksymalnie 10 cm długie. Ja stosuję od 5 do 8 cm.
Technika prowadzenia przynęty nie jest trudna. Należy ją prowadzić dość szybko i tuż pod powierzchnią wody. Nie głębiej niż 1 metr. Głębiej bolenie też żerują ale na początek pomiń łowienie z głębiny. Przynętę można prowadzić nawet tak szybko że będzie ona wyskakiwać nad wodę i to nie będzie przesada. Ja jednak proponuję utrzymywać wabik tuż pod lustrem wody.