Jakie są Wasze doświadczenia ze sprzętem z Chin nie reklamujące się konkretna marką? Miałem już kilka kołowrotków naszych rodzimych producentów w granicach 100-140zł. Raczej nie były to trwałe konstrukcje, zawsze po jakimś czasie coś było nie tak.
Kolego.. to moje całowicie prywatne zdanie i oczywiscie można się z nim nie zgodzić, ale... Tanie mięso psy jedzą. Jesli ktoś pisze, ze w kołowrotku jest dziesięć łożysk kulkowych a całośc kosztuje 50 zł ( w tym marża sprzedawcy ) to ile moze kosztować jedno łozysko ? 50 gr.. złotowkę ???( poza łozyskami jeszce trochę elementów w kołowrotku jest ) Jaka więc może być jakość owych łożysk oi pozostalych elementów ??? Nie twierdze, ze od razu trzeba kupowac Shimano za 400 zł - ale epatowanie zbędną ilością elementów moim zdaniem ma słuzyć tylko naciągnięciu naiwnych. Raz w zyciu kupiłem coś takiego i wywaliłem, bo kołowrotek tak skręcał żyłkę , ze po dziesięciu rzutach był jeden ogromny kołtun i szpula zyłki do wywalenia. Decyzja oczywiście nalezy do Ciebie.
Nie koniecznie zaraz 500zł ale powiedzmy 200-250 zł poszukaj coś z Okumy to są świetne kołowrotki porządnie wykonane i producent nie boi się dać 5lat gwarancji to chyba o czymś świadczy, nie porównuj ilości łożysk z innymi producentami bo to się mija z celem. Nie jeden kolega po kiju powie to samo. Okuma to dobra firma i warto kupić ich sprzęt sam się przekonałem, mam kilka ich młynków od Saliny po Travertine BF i Tactica i jestem zadowolony bardzo, nic sie nie dzieje możesz też popatrzeć na Dragony ale to już inna liga choć np. Viper jest godny polecenia, nadmieniam że moja opinia nie jest wiążąca i znajdzie się na pewno ktoś z własnymi argumentami, ale w moich oczach i doświadczeniu to dobry sprzęt warty polecenia za stosunkowo niedużą kasę. Pozdrawiam Marcin.
Shimano od zawsze ma mniej lozysk niz konkurencja a jakosc kazdy wie jaka. Ilosc lozysk nie wyznacza zajebistosci i niezawodnosci kolowrotka jak dla mnie. Przyklad podał kolega ktorego cytuje :)
Czyli co, jakiś przyzwoity młynek na kilka sezonów to koszt około 500zł?
Dlaczego zaraz 500 ? Sa całkiem fajne kołowrotki nawet shimano z serii Catana za sto zł z haczykiem, sa i inne firmowe w granicach ok 100 zł.
Rzecz w tym, by się nie sugerować ilością łozysk i innymi bajerami przy sztucznie niskiej cenie.
Uwazam, ze lepiej kupić podstawowy kołowrotek , ale o sprawdzonej jakości niż chińszcyzznę , bo to wyrzucone w błoto pieniądze i powod do nerwów zamiast przyjemności nad wodą .
Oczywiście jeszce raz podkreslam, ze to moje prywatne zdanie i być może znajda sie koledzy, który kupili chińszczyznę i są z niez zadowoleni
ja tam może znawcą nie jestem ale jak się chce mieć w miare względny kołowrotek to te min 100-200 trzeba wydać.osobiście używam kołowrotków dragona jaxona mikado i cormorana i mnie nie zawodzą:)
Panowie, z wiekiem dojdziecie do wniosku że to co dobre jest "drogie" i zaczniecie szukać maszynek które nigdy Was nie zawiodą, piszę o legendzie światowego wędkarstwa jakim jest ABU Cardinal kolor zielony lub champagne ew. DAM Quick, maszynki na przekładni ślimakowej. Obiecuję i gwarantuję w 100% że będziecie zadowoleni. Jest to moje zdanie i wiem co piszę :)
Masz racje . Jeśli ktoś jest aktywnym wędkarzem i kołowrotek u niego ciężko pracuje to polecam kołowrotek DAM wielkości 2001 lub 2002 . wiem , powiecie zaraz że to muzeum ale są to maszynki które na Allegro można kupić za 200-250 zł[ używany ] i posłużą na długie lata . Niemcy dawali na nie dożywotnią gwarancje .
Stoję przed dylematem odnośnie wyboru kołowrotka spinningowego oraz pod katem Feddera.
Znalazłem kilka kołowrotków ciekawych cenowo i parametrowo.
http://allegro.pl/kolowrotek-ks-20-plytka-szpula-10bb-spinningowy-i3291676903.html
http://allegro.pl/kolowrotek-hunter-match-ks20f-10bb-100126-i3293069099.html
Jakie są Wasze doświadczenia ze sprzętem z Chin nie reklamujące się konkretna marką? Miałem już kilka kołowrotków naszych rodzimych producentów w granicach 100-140zł. Raczej nie były to trwałe konstrukcje, zawsze po jakimś czasie coś było nie tak.
Kolego.. to moje całowicie prywatne zdanie i oczywiscie można się z nim nie zgodzić, ale...
Tanie mięso psy jedzą.
Jesli ktoś pisze, ze w kołowrotku jest dziesięć łożysk kulkowych a całośc kosztuje 50 zł ( w tym marża sprzedawcy ) to ile moze kosztować jedno łozysko ? 50 gr.. złotowkę ???( poza łozyskami jeszce trochę elementów w kołowrotku jest )
Jaka więc może być jakość owych łożysk oi pozostalych elementów ???
Nie twierdze, ze od razu trzeba kupowac Shimano za 400 zł - ale epatowanie zbędną ilością elementów moim zdaniem ma słuzyć tylko naciągnięciu naiwnych.
Raz w zyciu kupiłem coś takiego i wywaliłem, bo kołowrotek tak skręcał żyłkę , ze po dziesięciu rzutach był jeden ogromny kołtun i szpula zyłki do wywalenia.
Decyzja oczywiście nalezy do Ciebie.
Tak dla ciekawości.. kołowrotek za 1000 zł i tylko cztery łożyska a nie dziewięc :D
http://allegro.pl/shimano-kolowrotek-karpiowy-ultegra-xt-c-14000-i3228966303.html
Czyli co, jakiś przyzwoity młynek na kilka sezonów to koszt około 500zł?
Nie koniecznie zaraz 500zł ale powiedzmy 200-250 zł poszukaj coś z Okumy to są świetne kołowrotki porządnie wykonane i producent nie boi się dać 5lat gwarancji to chyba o czymś świadczy, nie porównuj ilości łożysk z innymi producentami bo to się mija z celem. Nie jeden kolega po kiju powie to samo. Okuma to dobra firma i warto kupić ich sprzęt sam się przekonałem, mam kilka ich młynków od Saliny po Travertine BF i Tactica i jestem zadowolony bardzo, nic sie nie dzieje możesz też popatrzeć na Dragony ale to już inna liga choć np. Viper jest godny polecenia, nadmieniam że moja opinia nie jest wiążąca i znajdzie się na pewno ktoś z własnymi argumentami, ale w moich oczach i doświadczeniu to dobry sprzęt warty polecenia za stosunkowo niedużą kasę. Pozdrawiam Marcin.
Tak dla ciekawości.. kołowrotek za 1000 zł i tylko cztery łożyska a nie dziewięc :D
http://allegro.pl/shimano-kolowrotek-karpiowy-ultegra-xt-c-14000-i3228966303.html
Shimano od zawsze ma mniej lozysk niz konkurencja a jakosc kazdy wie jaka. Ilosc lozysk nie wyznacza zajebistosci i niezawodnosci kolowrotka jak dla mnie. Przyklad podał kolega ktorego cytuje :)
Czyli co, jakiś przyzwoity młynek na kilka sezonów to koszt około 500zł? Dlaczego zaraz 500 ? Sa całkiem fajne kołowrotki nawet shimano z serii Catana za sto zł z haczykiem, sa i inne firmowe w granicach ok 100 zł. Rzecz w tym, by się nie sugerować ilością łozysk i innymi bajerami przy sztucznie niskiej cenie. Uwazam, ze lepiej kupić podstawowy kołowrotek , ale o sprawdzonej jakości niż chińszcyzznę , bo to wyrzucone w błoto pieniądze i powod do nerwów zamiast przyjemności nad wodą . Oczywiście jeszce raz podkreslam, ze to moje prywatne zdanie i być może znajda sie koledzy, który kupili chińszczyznę i są z niez zadowoleni
ja tam może znawcą nie jestem ale jak się chce mieć w miare względny kołowrotek to te min 100-200 trzeba wydać.osobiście używam kołowrotków dragona jaxona mikado i cormorana i mnie nie zawodzą:)
Panowie, z wiekiem dojdziecie do wniosku że to co dobre jest "drogie" i zaczniecie szukać maszynek które nigdy Was nie zawiodą, piszę o legendzie światowego wędkarstwa jakim jest ABU Cardinal kolor zielony lub champagne ew. DAM Quick, maszynki na przekładni ślimakowej. Obiecuję i gwarantuję w 100% że będziecie zadowoleni. Jest to moje zdanie i wiem co piszę :)
Masz racje . Jeśli ktoś jest aktywnym wędkarzem i kołowrotek u niego ciężko pracuje to polecam kołowrotek DAM wielkości 2001 lub 2002 . wiem , powiecie zaraz że to muzeum ale są to maszynki które na Allegro można kupić za 200-250 zł[ używany ] i posłużą na długie lata . Niemcy dawali na nie dożywotnią gwarancje .