Witam chciałem się dowiedzieć co zrobić z kukurydzą konserwową z puszki po otwarciu żeby dłużej wytrzymała .Przechowuje ją w lodówce ale po paru dniach robi się śliska
Dobrze by było gdybyś miał kogoś znajomego kto też łowi ryby, wtedy byście mieli puszke na 2 osoby i na przemian byście organizowali sobie kukurydze. Ja tak robie z bratem - jak któremuś z nas zostanie przyneta łatwo psująca sie lub szybko dojrzewająca [robaki] to sie o tym informujemy. Pozdrawiam.
Witam chciałem się dowiedzieć co zrobić z kukurydzą konserwową z puszki po otwarciu żeby dłużej wytrzymała .Przechowuje ją w lodówce ale po paru dniach robi się śliska
Kurcze Kolego , puszka kuku kosztuje 2 zł - czym się martwisz ?
Z rersztą która zostanie możesz do sałatki wrzucić jak lubisz, jast opcja zamrożenia albo częściej sie wybieraj na ryby..... Niestety sa to łatwo psujące sie produkty.
Mi kukurydza nie zostaje.Jej nadwyżkę używam jako zanętę. Zresztą to jedna z podstawowych zasad nęcenia jakie znam:w zanęcie musi być jakaś część tego co na haku.Chyba że coś się w tym temacie zmieniło.:)
Witam. Mam dla ciebie bardzo korzystne rozwiazanie . Po wielu probach i bledach wpadlem na to aby kukurydze przy zakupie podzielic na czesci np. (2) i jedna z nich po odsaczeniu! zalewy wkladamy w np. (pojemnik, woreczek sniadaniowy) i wkladamy do zamrazarki. W moim przypadku gdy sie wybieram na ryby wystarczy ze na 2 godz. przed polowem wyciagniemy ja i jest ona swieza i pachnaca (nie obslizgla) co najwazniejsze.
pozdrawiam Andrzej.
Ostatnia 4 tygodnie wytrzymała. Trochę zalewy zostawiam ale tylko po to żeby po otwarciu pojemnika na łowisku mi nie wysychała. A kukurydza kupiona w wędkarskim (smakowa i większa) kosztuje 10zł i szkoda ją wyrzucać.
Te pojemniki są przeznaczone do spożywki i są po prostu doskonałe.
Ja po otwarciu puszki z kukurydzą , połowę wykorzystuję jako zanętę a resztę wysypuję na suchą ściereczkę tak aby wyciągnąć z niej jak najwięcej wilgoci , nie jest wtedy taka rozciapkana i dłużej tkwi na haczyku, a tylko dlatego aby drobnica jej tak szybko nie zdjęła.
wylać całą wodę (!) to jeden z głównych przyczyn kiśnięcia. puszkę przymknąć i narzucić woreczek śniadaniowy i na dół do lodówki (5-7 dni). a na łowisko tyle ile potrzebujesz do np. do słoiczka.
Witam, zawsze po zakończeniu połowu wyrzucam kukurydzę i wszelkie robaki i ciasta do jeziora gdzie w danym dniu łowiłem tak robię to żeby ryba się przyzwyczajała do zanęt i robaków. a na wypady wędkarskie kupuję świeże i tak w kółko macieju. pozdrawiam
Witam chciałem się dowiedzieć co zrobić z kukurydzą konserwową z puszki po otwarciu żeby dłużej wytrzymała .Przechowuje ją w lodówce ale po paru dniach robi się śliska
Ja wrzucam ją do pojemnika próżniowego:
Dobrze by było gdybyś miał kogoś znajomego kto też łowi ryby, wtedy byście mieli puszke na 2 osoby i na przemian byście organizowali sobie kukurydze. Ja tak robie z bratem - jak któremuś z nas zostanie przyneta łatwo psująca sie lub szybko dojrzewająca [robaki] to sie o tym informujemy. Pozdrawiam.
Z zalewą czy bez? No i ile ta kuku wytrzymuje w tym pojemniku ?
Witam chciałem się dowiedzieć co zrobić z kukurydzą konserwową z puszki po otwarciu żeby dłużej wytrzymała .Przechowuje ją w lodówce ale po paru dniach robi się śliska
Kurcze Kolego , puszka kuku kosztuje 2 zł - czym się martwisz ?
zamiast ja przechowywac to lepiej rybka wiecej sypnac i po klopocie a koszt nie wielki
zamiast ja przechowywac to lepiej rybka wiecej sypnac i po klopocie a koszt nie wielki
To to to :)
Ja za każdym razem kupuję kukurydzę a gdy mi zostanie to poprostu wrzucam do wody.
Z rersztą która zostanie możesz do sałatki wrzucić jak lubisz, jast opcja zamrożenia albo częściej sie wybieraj na ryby..... Niestety sa to łatwo psujące sie produkty.
kukurydzki nie powinno się przechowywać po otwarciu, łatwo nabiera zapachów z zewnątrz, a ma być świeża i pachnieć kukurydzą, no i lubi się zepsuć
Mi kukurydza nie zostaje.Jej nadwyżkę używam jako zanętę.
Zresztą to jedna z podstawowych zasad nęcenia jakie znam:w zanęcie musi być jakaś część tego co na haku.Chyba że coś się w tym temacie zmieniło.:)
Witam. Mam dla ciebie bardzo korzystne rozwiazanie . Po wielu probach i bledach wpadlem na to aby kukurydze przy zakupie podzielic na czesci np. (2) i jedna z nich po odsaczeniu! zalewy wkladamy w np. (pojemnik, woreczek sniadaniowy) i wkladamy do zamrazarki. W moim przypadku gdy sie wybieram na ryby wystarczy ze na 2 godz. przed polowem wyciagniemy ja i jest ona swieza i pachnaca (nie obslizgla) co najwazniejsze. pozdrawiam Andrzej.
Ostatnia 4 tygodnie wytrzymała. Trochę zalewy zostawiam ale tylko po to żeby po otwarciu pojemnika na łowisku mi nie wysychała. A kukurydza kupiona w wędkarskim (smakowa i większa) kosztuje 10zł i szkoda ją wyrzucać.
Te pojemniki są przeznaczone do spożywki i są po prostu doskonałe.
Ja po otwarciu puszki z kukurydzą , połowę wykorzystuję jako zanętę a resztę wysypuję na suchą ściereczkę tak aby wyciągnąć z niej jak najwięcej wilgoci , nie jest wtedy taka rozciapkana i dłużej tkwi na haczyku, a tylko dlatego aby drobnica jej tak szybko nie zdjęła.
wylać całą wodę (!) to jeden z głównych przyczyn kiśnięcia. puszkę przymknąć i narzucić woreczek śniadaniowy i na dół do lodówki (5-7 dni). a na łowisko tyle ile potrzebujesz do np. do słoiczka.
Witam, zawsze po zakończeniu połowu wyrzucam kukurydzę i wszelkie robaki i ciasta do jeziora gdzie w danym dniu łowiłem tak robię to żeby ryba się przyzwyczajała do zanęt i robaków. a na wypady wędkarskie kupuję świeże i tak w kółko macieju. pozdrawiam