Ja już wcześniej o tym czymś słyszałem ale nigdy mnie to nie interesowało , tylko chciałem się dowiedzieć jak to coś się używa . czy to można zastosować czy nie stosować .
Używanie kwoka nie jest proste i czasem może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Czasami nad wodą słychać takie kwokanie w wykonaniu sumów. Używanie kwoka polega na kopiowaniu (podrabianiu) tych dźwięków. Problem w tym, że teraz coraz rzadziej daje się słyszeć kwokanie sumów toteż używanie kwoka w miejscu gdzie sumy nie żerują jest zupełnie bez sensu. Za kwok może posłużyć zwykły słoik, którym z wyczuciem należy uderzać o taflę w celu wydobycia pożądanego odgłosu (odgłosu żerującego suma).
Tak jak zauważył Jurek gdzieś tam jest zapis, który zabrania używania kwoka. Ja osobiście uważam go za z goła bezsensowny. Po pierwsze kwokanie wcale nie jest takim magicznym sposobem na łowienie sumów a po drugie któż Ci może zabronić zabawy ze słoikiem nad wodą?
Osobiście radzę dać sobie spokój z tą metodą wabienia suma. Wystarczy znalezienie dobrej miejscówki i odpowiednie podanie przynęty.
RAPR nie mówi nic na temat Kwoka. Jeśli się mylę proszę mnie poprawić. Ponadto jasno widzę tu zarys absurdu. Można użyć echosondy by zlokalizować suma a nie można użyć owianej legendą metody wabienia suma.
Używanie kwoka nie jest proste i czasem może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Czasami nad wodą słychać takie kwokanie w wykonaniu sumów. Używanie kwoka polega na kopiowaniu (podrabianiu) tych dźwięków. Problem w tym, że teraz coraz rzadziej daje się słyszeć kwokanie sumów toteż używanie kwoka w miejscu gdzie sumy nie żerują jest zupełnie bez sensu. Za kwok może posłużyć zwykły słoik, którym z wyczuciem należy uderzać o taflę w celu wydobycia pożądanego odgłosu (odgłosu żerującego suma).
Tak jak zauważył Jurek gdzieś tam jest zapis, który zabrania używania kwoka. Ja osobiście uważam go za z goła bezsensowny. Po pierwsze kwokanie wcale nie jest takim magicznym sposobem na łowienie sumów a po drugie któż Ci może zabronić zabawy ze słoikiem nad wodą?
Osobiście radzę dać sobie spokój z tą metodą wabienia suma. Wystarczy znalezienie dobrej miejscówki i odpowiednie podanie przynęty.
Masz rację ja wole nad wybrany akwen pojechać zarzucić ciężki zestaw na suma i wyciągać po 1 - 5 kg sumy gdzie są i większe okazy sięgające po 20 - 30 kg przy okazji wyłowi się spory okonek sięgający po 1,5 kg ;D
przede wszystkim dobrego kwoka nie kupisz w sklepie ... kwoczenie to jest wielka tajemnica i osoby które lowią w ten sposób sumy robią sami najlepsze kwoki ...
metoda na kwoka jest bardzo skuteczna i nawet wtedy kiedy sumy w ogóle nie żerują ...
dźwięk kwoka musi wydawać odgłos mniej więcej cmokania które wydają sumy podczas zbierania żarcia z powierzchni wody .... po co się stosuję kwoka ? aby pobudzić sumy do żerowania/wyjścia ze swoich jam ... sum to taka bestia że jak słyszy/wyczuwa żerowanie innych osobników sam wyrusza za tym dźwiękiem lub nie wiadomo za czym (nie jestem sumem więc nie wiem jak one to odbierają) .....
skoro kwoczenie było by zabronione to i sumiarze by nie używali tego wynalazku ... baa kwoka można dostać w sklepie wędkarskim ....
mam znajomych sumiarzy którzy właśnie łowią przy użyciu kwoka ... efekty mają znakomite ... ale mówię na tym trzeba się znać .... no i przede wszystkim trzeba mieć łódź/ponton i dobre miejsce :)
witam ja robie kwoki wlasno recznie i gwarantuje ze kazdy nauczy sie w jedna godzine wystepuja w dwoch kolorach jasny i ciemny nowy model polecam tel 500-816-201
Ja już wcześniej o tym czymś słyszałem ale nigdy mnie to nie interesowało , tylko chciałem się dowiedzieć jak to coś się używa . czy to można zastosować czy nie stosować .
Kolego możesz stosować,jednak pamiętaj o tym że w rękach niedoświadczonego w tym temacie wędkarza może ten kwok przynieść więcej szkody jak pożytku.
Ja już wcześniej o tym czymś słyszałem ale nigdy mnie to nie interesowało , tylko chciałem się dowiedzieć jak to coś się używa . czy to można zastosować czy nie stosować .
Kolego możesz stosować,jednak pamiętaj o tym że w rękach niedoświadczonego w tym temacie wędkarza może ten kwok przynieść więcej szkody jak pożytku. Zgadza się,kwokanie to sztuka,nie żaden słoik czy wytwór zrobiony w piwnicy przez jakiegoś majsterkowicza stolarskiego,kwok musi byc wykonany przez znawcę tematu,i prawidłowo użyty,co jest nie łatwym zadaniem,najlepsze kwoki robią Ukraińcy i Węgrzy,to co mi wiadomo. ;-)
Mam pytanie używał ktoś z Was
Kwok,kłokuszka - wabik na suma - ??
Ja testowałem
Ja testowałem
Mógłbyś mi napisać czy warto jego kupić i jak go się używa ?
Ale niestety ta metoda jest zabroniona , pamiętam ją dokładnie
Ja już wcześniej o tym czymś słyszałem ale nigdy mnie to nie interesowało , tylko chciałem się dowiedzieć jak to coś się używa . czy to można zastosować czy nie stosować .
a niby czemu kwok jest zabroniony ? ....
Używanie kwoka nie jest proste i czasem może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Czasami nad wodą słychać takie kwokanie w wykonaniu sumów. Używanie kwoka polega na kopiowaniu (podrabianiu) tych dźwięków. Problem w tym, że teraz coraz rzadziej daje się słyszeć kwokanie sumów toteż używanie kwoka w miejscu gdzie sumy nie żerują jest zupełnie bez sensu.
Za kwok może posłużyć zwykły słoik, którym z wyczuciem należy uderzać o taflę w celu wydobycia pożądanego odgłosu (odgłosu żerującego suma).
Tak jak zauważył Jurek gdzieś tam jest zapis, który zabrania używania kwoka. Ja osobiście uważam go za z goła bezsensowny. Po pierwsze kwokanie wcale nie jest takim magicznym sposobem na łowienie sumów a po drugie któż Ci może zabronić zabawy ze słoikiem nad wodą?
Osobiście radzę dać sobie spokój z tą metodą wabienia suma. Wystarczy znalezienie dobrej miejscówki i odpowiednie podanie przynęty.
RAPR nie mówi nic na temat Kwoka. Jeśli się mylę proszę mnie poprawić. Ponadto jasno widzę tu zarys absurdu. Można użyć echosondy by zlokalizować suma a nie można użyć owianej legendą metody wabienia suma.
Używanie kwoka nie jest proste i czasem może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Czasami nad wodą słychać takie kwokanie w wykonaniu sumów. Używanie kwoka polega na kopiowaniu (podrabianiu) tych dźwięków. Problem w tym, że teraz coraz rzadziej daje się słyszeć kwokanie sumów toteż używanie kwoka w miejscu gdzie sumy nie żerują jest zupełnie bez sensu.
Za kwok może posłużyć zwykły słoik, którym z wyczuciem należy uderzać o taflę w celu wydobycia pożądanego odgłosu (odgłosu żerującego suma).
Tak jak zauważył Jurek gdzieś tam jest zapis, który zabrania używania kwoka. Ja osobiście uważam go za z goła bezsensowny. Po pierwsze kwokanie wcale nie jest takim magicznym sposobem na łowienie sumów a po drugie któż Ci może zabronić zabawy ze słoikiem nad wodą?
Osobiście radzę dać sobie spokój z tą metodą wabienia suma. Wystarczy znalezienie dobrej miejscówki i odpowiednie podanie przynęty.
Masz rację ja wole nad wybrany akwen pojechać zarzucić ciężki zestaw na suma i wyciągać po 1 - 5 kg sumy gdzie są i większe okazy sięgające po 20 - 30 kg przy okazji wyłowi się spory okonek sięgający po 1,5 kg ;D
przede wszystkim dobrego kwoka nie kupisz w sklepie ... kwoczenie to jest wielka tajemnica i osoby które lowią w ten sposób sumy robią sami najlepsze kwoki ...
metoda na kwoka jest bardzo skuteczna i nawet wtedy kiedy sumy w ogóle nie żerują ...
dźwięk kwoka musi wydawać odgłos mniej więcej cmokania które wydają sumy podczas zbierania żarcia z powierzchni wody .... po co się stosuję kwoka ? aby pobudzić sumy do żerowania/wyjścia ze swoich jam ... sum to taka bestia że jak słyszy/wyczuwa żerowanie innych osobników sam wyrusza za tym dźwiękiem lub nie wiadomo za czym (nie jestem sumem więc nie wiem jak one to odbierają) .....
skoro kwoczenie było by zabronione to i sumiarze by nie używali tego wynalazku ... baa kwoka można dostać w sklepie wędkarskim ....
mam znajomych sumiarzy którzy właśnie łowią przy użyciu kwoka ... efekty mają znakomite ... ale mówię na tym trzeba się znać .... no i przede wszystkim trzeba mieć łódź/ponton i dobre miejsce :)
witam ja robie kwoki wlasno recznie i gwarantuje ze kazdy nauczy sie w jedna godzine wystepuja w dwoch kolorach jasny i ciemny nowy model polecam tel 500-816-201
Sloiki kazdy ma w domu troche checi i nie trzeba nic wiecej a trening czyni mistrza
Ja już wcześniej o tym czymś słyszałem ale nigdy mnie to nie interesowało , tylko chciałem się dowiedzieć jak to coś się używa . czy to można zastosować czy nie stosować .
Kolego możesz stosować,jednak pamiętaj o tym że w rękach niedoświadczonego w tym temacie wędkarza może ten kwok przynieść więcej szkody jak pożytku.
Ja już wcześniej o tym czymś słyszałem ale nigdy mnie to nie interesowało , tylko chciałem się dowiedzieć jak to coś się używa . czy to można zastosować czy nie stosować .
Kolego możesz stosować,jednak pamiętaj o tym że w rękach niedoświadczonego w tym temacie wędkarza może ten kwok przynieść więcej szkody jak pożytku.
Zgadza się,kwokanie to sztuka,nie żaden słoik czy wytwór zrobiony w piwnicy przez jakiegoś majsterkowicza stolarskiego,kwok musi byc wykonany przez znawcę tematu,i prawidłowo użyty,co jest nie łatwym zadaniem,najlepsze kwoki robią Ukraińcy i Węgrzy,to co mi wiadomo. ;-)