Koledzy macie może swoje sposoby na zamarzające przelotki? Wczoraj próbowałem rzucać na Wiśle, pogoda słoneczna mrozek ze 2 może 3 stopnie na minusie no i co trzy cztery rzuty oblodzone przelotki musiałem czyścić pluchami. Macie może jakieś porady lub środki na tą dolegliwość czy może już muszę odłożyć spining ???
na mróz nie ma rady dziś łowiłem na żyłce i na plećce i ci kilka żutów lód na przelotkach tak jak kolega wyżej skutecznym sposobem jest zanużyć w wodzie spina i puźnie puknąć lekko ręką aby woda obleciała ,lepszego sposobu nieznam ,pozdrawiam
Koledzy macie może swoje sposoby na zamarzające przelotki? Wczoraj próbowałem rzucać na Wiśle, pogoda słoneczna mrozek ze 2 może 3 stopnie na minusie no i co trzy cztery rzuty oblodzone przelotki musiałem czyścić pluchami. Macie może jakieś porady lub środki na tą dolegliwość czy może już muszę odłożyć spining ???
jak spinningujesz to co jakiś czas zanurz szczytówkę w wodzie
ok tak zrobię. Wybieram się w niedzielę bez względu na pogodę.
Także mam ten problem, kiedyś słyszałem o natłuszczeniu plećki aby nie była mokra, co o tym sądzicie ?
A jak się natłuszczanie ma do odtłuszczania przed nawinięciem żyłki np ?
smalczyk dobry do wszystkiego ale to chyba nie jest dobry pomysl
Zamiast plecionki w tym przypadku lepsza zwykła żyłka.
na mróz nie ma rady dziś łowiłem na żyłce i na plećce i ci kilka żutów lód na przelotkach tak jak kolega wyżej skutecznym sposobem jest zanużyć w wodzie spina i puźnie puknąć lekko ręką aby woda obleciała ,lepszego sposobu nieznam ,pozdrawiam
A jak się natłuszczanie ma do odtłuszczania przed nawinięciem żyłki np ?
Tak jak ubieranie się zimą do "rozbierania się" latem.
Trzeba być elastycznym bo nie ma jednego "lekarstwa" na wszystko.
:)
Kiedyś chyba gdzieś czytałem, że można jakimś środkiem spryskać i niby pomaga.