Mam pytanie do was. Jak można złowić leszcza w niedużej rzece na grunt i na jaką przynętę można powędkować? Ponieważ w mojej okolicy płynie mała rzeka chciałbym sobie w niej połowić...
Mam pytanie do was. Jak można złowić leszcza w niedużej rzece na grunt i na jaką przynętę można powędkować? Ponieważ w mojej okolicy płynie mała rzeka chciałbym sobie w niej połowić...
Ja najczęściej stosuje kopane robaki,jeżeli takie wykopie,a jak nie to białe.Podobno bardzo dobrze biorą też na makaron kolankowy bodajże,ale ja tego jeszcze nie stosowałem więc sam nie wiem.Pozdrawiam.
Mam pytanie do was. Jak można złowić leszcza w niedużej rzece na grunt i na jaką przynętę można powędkować? Ponieważ w mojej okolicy płynie mała rzeka chciałbym sobie w niej połowić...
napisz troszkę więcej o tej rzece. Mała to znaczy?
jak rzeka jest "mała" , wąska to może lepszą metodą okazać się spławik i przystawka, ewentualnie przystawka, a przynęty to tak jak już koledzy napisali.
jak rzeka jest "mała" , wąska to może lepszą metodą okazać się spławik i przystawka, ewentualnie przystawka, a przynęty to tak jak już koledzy napisali.
Dokładnie tak jak piszesz. Mam jedną miejscówkę na małej, powoli płynącej rzeczce, jakieś 8-10 metrów od brzegu wyczajony dołek, w takich sytuacjach idealnie sprawdza się przegruntowany zestaw z prawie leżącym spławikiem. Wystarczy nęcić w to miejsce, a prędzej czy później leszcze wejdą w łowisko i będą siedzieć tam, póki wszystkiego nie wyczyszczą, w tej sytuacji brań należy spodziewać się już po kilku sekundach od rzutu. Przynęty: wszystkie wymienione. Znakomita sygnalizacja i w rezultacie skuteczny połów. Podejrzewam, że w takich przypadkach DS lub bombka nie ma startu do spławika, na którym wszystko widać jak na dłoni.
Kolega Kacpeer113 nie określił dokładnie specyfiki łowiska, prędkości przepływu, roślinności mogącej uniemożliwiać komfortowe łowienie na zestaw z koszykiem, więc radzę na tyle, na ile potrafię.
ja na leszcza z powodzeniem wybieram się z białym robakiem 5 6 sztuk zapiętych pinką twardsza jest i nie spada, zawsze jakoś lepiej mi biorą na białe niż na czerwone. przynęta to kwestia dopracowania ja kupuje pierwsza lepszą taką kilową ale za to dodaje do niej karmel i aromaty w tej chwili nie pamiętam jak się one nazywają ale kosztuje to około 7- 8 zł. najlepsza praktyka będzie eksperymentowanie szykuj dwa rodzaje zanęt wtedy trafisz może akurat na tą na którą będą miały ochotę rybki. pozdrawaim
jak rzeka jest "mała" , wąska to może lepszą metodą okazać się spławik i przystawka, ewentualnie przystawka, a przynęty to tak jak już koledzy napisali.
oczywiście miało być "przystawka,ewentualnie przepływaneczka".
Mam pytanie do was. Jak można złowić leszcza w niedużej rzece na grunt i na jaką przynętę można powędkować? Ponieważ w mojej okolicy płynie mała rzeka chciałbym sobie w niej połowić...
Mam pytanie do was. Jak można złowić leszcza w niedużej rzece na grunt i na jaką przynętę można powędkować? Ponieważ w mojej okolicy płynie mała rzeka chciałbym sobie w niej połowić...
Mała rzeka ? To znaczy jak mała ?
Ja najczęściej stosuje kopane robaki,jeżeli takie wykopie,a jak nie to białe.Podobno bardzo dobrze biorą też na makaron kolankowy bodajże,ale ja tego jeszcze nie stosowałem więc sam nie wiem.Pozdrawiam.
Tak jak na dużej. Koszyk, ciężarek, na czerwonego, na białego, na makaron, na groch, na pinki, na kukurydzę, na kanapki z powyższych.
Mam pytanie do was. Jak można złowić leszcza w niedużej rzece na grunt i na jaką przynętę można powędkować? Ponieważ w mojej okolicy płynie mała rzeka chciałbym sobie w niej połowić...
napisz troszkę więcej o tej rzece. Mała to znaczy?
czy wiesz że w niej są leszcze?
Mała rzeka ? To znaczy jak mała ?
jak rzeka jest "mała" , wąska to może lepszą metodą okazać się spławik i przystawka, ewentualnie przystawka, a przynęty to tak jak już koledzy napisali.
jak rzeka jest "mała" , wąska to może lepszą metodą okazać się spławik i przystawka, ewentualnie przystawka, a przynęty to tak jak już koledzy napisali.
Dokładnie tak jak piszesz. Mam jedną miejscówkę na małej, powoli płynącej rzeczce, jakieś 8-10 metrów od brzegu wyczajony dołek, w takich sytuacjach idealnie sprawdza się przegruntowany zestaw z prawie leżącym spławikiem. Wystarczy nęcić w to miejsce, a prędzej czy później leszcze wejdą w łowisko i będą siedzieć tam, póki wszystkiego nie wyczyszczą, w tej sytuacji brań należy spodziewać się już po kilku sekundach od rzutu. Przynęty: wszystkie wymienione. Znakomita sygnalizacja i w rezultacie skuteczny połów. Podejrzewam, że w takich przypadkach DS lub bombka nie ma startu do spławika, na którym wszystko widać jak na dłoni.
Kolega Kacpeer113 nie określił dokładnie specyfiki łowiska, prędkości przepływu, roślinności mogącej uniemożliwiać komfortowe łowienie na zestaw z koszykiem, więc radzę na tyle, na ile potrafię.
ja na leszcza z powodzeniem wybieram się z białym robakiem 5 6 sztuk zapiętych pinką twardsza jest i nie spada, zawsze jakoś lepiej mi biorą na białe niż na czerwone. przynęta to kwestia dopracowania ja kupuje pierwsza lepszą taką kilową ale za to dodaje do niej karmel i aromaty w tej chwili nie pamiętam jak się one nazywają ale kosztuje to około 7- 8 zł. najlepsza praktyka będzie eksperymentowanie szykuj dwa rodzaje zanęt wtedy trafisz może akurat na tą na którą będą miały ochotę rybki.
pozdrawaim
Jak na "małą" rzeke to zakladam sprezyne. Co do przynety to akurat mi leszcze czesta biora na kopane robak, biale i pinki.
jak rzeka jest "mała" , wąska to może lepszą metodą okazać się spławik i przystawka, ewentualnie przystawka, a przynęty to tak jak już koledzy napisali.
oczywiście miało być "przystawka,ewentualnie przepływaneczka".