Witam wszystkich!! Mam pytanie związane z łowieniem gruntowym nad jez. solińskim. Mianowicie: od kilku tygodni dość często wybieram się nad ten zbiornik na zasiadkę leszczową. Używam lekkiego sprzętu gruntowego z koszykiem ok. 15 gr., przypon 40-70 cm, na haczyku lądowało już bardzo wiele przynęt podobnie jak w koszyku zanęt zarówno kupowanych jak i robionych samodzielnie. Problem polega na tym, że dostrzegam tylko delikatne brania, które po lekkim uderzeniu kończą się. gdy zwinę zestaw okazuje się, że powiedzmy robaczek jest lekko nadgryziony lub wcale. Po poradzilibyście lub zasugerowali??? Dodam, że wędkarze obok nie narzekają na brania białej ryby ;)
Leszcz w m-cu wrześniu dobrze brał tylko nocą i nad ranem. Były to okazy nawet do 60 cm. Leszcz jest to ryba niezwykle podejrzliwa i płochliwa, a szczególnie duży leszcz !!!!! Proponuję Ci zastosować metodę drgającej szczytówki [ w nocy z sygnalizatorem dżwiękowym] . przypon na żyłce o przekroju 0,16 max i haczyk nr 8 firmy Owner [ cienki ] bo nie niszczy robaków. Przypon nie dłuższy jak ok.25 cm. Ponieważ leszcz teraz bierze niezwykle delikatnie, przypuszczam, że po prostu nie widziałeś brań. Przy powyższej metodzie brania ujrzysz i usłyszysz. Pozdrawiam i życzę sukcesów. W sierpniu dość dobrze brał na tzw:harcerskim. Dojazd od poczty w Wołkowyi.
Witam wszystkich!!
Mam pytanie związane z łowieniem gruntowym nad jez. solińskim. Mianowicie: od kilku tygodni dość często wybieram się nad ten zbiornik na zasiadkę leszczową. Używam lekkiego sprzętu gruntowego z koszykiem ok. 15 gr., przypon 40-70 cm, na haczyku lądowało już bardzo wiele przynęt podobnie jak w koszyku zanęt zarówno kupowanych jak i robionych samodzielnie.
Problem polega na tym, że dostrzegam tylko delikatne brania, które po lekkim uderzeniu kończą się. gdy zwinę zestaw okazuje się, że powiedzmy robaczek jest lekko nadgryziony lub wcale.
Po poradzilibyście lub zasugerowali???
Dodam, że wędkarze obok nie narzekają na brania białej ryby ;)
pozdrawiam
spróbuj skrucić przypon do ok 15-20 cm Pozdrawiam
Leszcz w m-cu wrześniu dobrze brał tylko nocą i nad ranem. Były to okazy nawet do 60 cm. Leszcz jest to ryba niezwykle podejrzliwa i płochliwa, a szczególnie duży leszcz !!!!! Proponuję Ci zastosować metodę drgającej szczytówki [ w nocy z sygnalizatorem dżwiękowym] . przypon na żyłce o przekroju 0,16 max i haczyk nr 8 firmy Owner [ cienki ] bo nie niszczy robaków. Przypon nie dłuższy jak ok.25 cm. Ponieważ leszcz teraz bierze niezwykle delikatnie, przypuszczam, że po prostu nie widziałeś brań. Przy powyższej metodzie brania ujrzysz i usłyszysz. Pozdrawiam i życzę sukcesów. W sierpniu dość dobrze brał na tzw:harcerskim. Dojazd od poczty w Wołkowyi.