Kiedy uznajedzie pierwszy lód za zupełnie bezpieczny, mam tu na myśli taki lód na którym naprwdę można czuć się bezpiecznym. Po czym poznajecie że już można na niego wejść
Właśnie przeręblami przekonałem się wejść na lód w tamtym roku, Jeśli taka pogoda utrzyma się przez dłuższy czas to za nie długo będzie można wejść na pierwszy lód (drugi dzień po -8 nie znam temperatury jaka panyje nocą).
Nocą temperatura jest wyższa, u mnie dziisiaj bedzie dwukrotnie wyższa, coś czuje , że koło piątku pierwszy raz na lód w tym sezonie. Tzn sie drugi bo w styczniu też łaziłem:)
Nocą temperatura jest wyższa, u mnie dziisiaj bedzie dwukrotnie wyższa, coś czuje , że koło piątku pierwszy raz na lód w tym sezonie. Tzn sie drugi bo w styczniu też łaziłem:)
jakoś wątpie że w piątek już na lód pójdziesz kolego. U mnie na jeziorach nawet w okolicy trzcinowisk jest mało lodu. A temperatura w poszczególne dni była taka. Piątek dzień: -4 Piątek Sobota noc: -6 Sobota: -9 Sobota Niedziela noc: -8 Niedziela: -8 Niedziela Poniedziałek noc: -12 Poniedziałek: -10 Poniedziałek Wtorek noc: -11 Wtorek: -8 A teraz jest -13
A pomimo tak jak mam wyżej napisane to lód nawet przy trzcinach ma mniej niż 1 cm i występuje w tzw. plackach. Najprędzej to myślę że 20 Grudnia może wejdę
A pomimo tak jak mam wyżej napisane to lód nawet przy trzcinach ma mniej niż 1 cm i występuje w tzw. plackach. Najprędzej to myślę że 20 Grudnia może wejdę
To są właśnie tzw. Oparzeliny. Bardzo groźne zjawisko na lodzie i występuje nie tylko przy trzcinowiskach. Nawet na środku jeziora mogą być, także tam, gdzie wybija podwodne źródełko, nawet na kilku metrach głębokości. Zwracajcie uwagę na ślady na lodzie i nauczcie się je "czytać". Nawet ślady zwierzęce. Tak jak napisał Łukasz, linka asekuracyjna od brzegu, to doskonałe zabezpieczenie. 100 metrów linki w skład sprzętu podlodowego (i tak jest go mało), a życie możemy sobie uratować. Mróz powinien ścinać wodę ok. 3 tyg do miesiąca. Pamietajcie, że mróz przyszedł nagle, a nie stopniowo mroził wodę.
Myślę że wkradła się mała pomyłka . Otóż są to tzw oparzeliska nie zaś oparzeliny jak to napisano . Tyle tylko że niezależnie od nazwy zjawisko to występuje na torfowiskach i nijak ma się do niejednorodności struktury pokrywy lodowej itp . Z kolei termin "oparzelina" odnosi się raczej do zakresu wiedzy medycznej i innych nauk przyrodniczych w tym również - botaniki.
Myślę że wkradła się mała pomyłka . Otóż są to tzw oparzeliska nie zaś oparzeliny jak to napisano . Tyle tylko że niezależnie od nazwy zjawisko to występuje na torfowiskach i nijak ma się do niejednorodności struktury pokrywy lodowej itp . Z kolei termin "oparzelina" odnosi się raczej do zakresu wiedzy medycznej i innych nauk przyrodniczych w tym również - botaniki.
U mnie, w moim regionie i w terminologii WOPR w kręgach jakich się obracam, wśród osób środowiska płetwonurków, nazywa się to OPARZELINY i TE nie mają nic wspólnego z terminologią medyczną. Owszem, "Oparzeliny" nie tylko są zjawiskiem znanym w medycynie, botanice, ale również i w przemysle przetwórczym owoców,fizyce, chemii jako efekty uboczne na zamrażanych produktach spożywczych (plamy). Nie wiem czy jest to nazewnictwo regionalne, czy zwyczajowe, ale tak od lat się to u nas nazywa i nie dotyczy jedynie torfowisk, bo nie tylko na torfowiskach wybijają podwodne źródełka wypłukujące od spodu lód. Tu zaś piszemy o oparzelinach tafli lodu na jeziorach, stawach, gliniankach itp, a nie torfowiskach i bagniskach.
W porządku - faktem jest że określanie mianem oparzelin czy nawet oparzelisk jest swego rodzaju nieścisłością ( żeby nie powiedzieć błędem ) .W gruncie rzeczy jednak każdy wie o co chodzi przeto i scysje na temat nazewnictwa -na rozwój dyskusji mają raczej wpływ pomijalnie mały .Przyznaję że czasem też używałem stwierdzenia "oparzeliska " przy czym termin odnosił się właśnie co poniektórych szczególnie niebezpiecznych miejsc - na akwenie pokrytym grubą warstwą lodu .
Jako płetwonurek, powiem Ci też, że fantastycznie wyglądają oparzeliny od spodu :) Zbierają się w nich pęcherze powietrza i można w głębszych kopułach (pod grubym lodem) nawet wyjąć z ust aparat i nabrać parę oddechów :) i są przeważnie przeźroczyste jak nie ma śniegu na tafli.
Bo? Słucham fachowca. Wiesz jak wyglądał pierwszy hełm nurka i jak działał? Wiesz co to jest kielich powietrzny? I oddychanie, a wzięcie KILKU wdechów, to zasadnicza różnica, przynajmniej dla płetwonurka. Słucham.
@dziobak, no słucham? Odezwałeś się, zakwestionowałeś co napisałem, to argumentuj. Dodam Ci tylko, że jestem płetwonurkiem z P2 AOWD, CMAS, czyli kwalifikacje na nurkowania mieszankowe, podlodowe, wrakowe i inne. Śmiało.
czesc w zeszłym roku byłem na lodzie 4 cm , bez wędki . było 3 wędkarzy , pytałem o wyniki. - dzieje się coś ? moje pytanie , odpowiedź - jak podejdziesz bliżej będzie na pewno . zbiornik płytki 1,5 m . był spory mróz koło -8 . twardzi goście chłopy po 90-100 kg.
ludzie! nie patrzcie na to czy sa juz przereble, czy jacys wedkarze na lodzie czy nie, czesto bywa tak ze w troche wiekszych jeziorach sa prady i tam lod jest naprawde cienki. Miejscowi wedkarze ktorzy juz od długiego czasu chodza na lod i znaja jezioro to wiedza z ktorej strony wejsc na nie, juz ile razy widziałem łowisko ze wieksza czesc jeziora była zamarznieta a z jednej strony do drugiej na jakims odcinku w ogole lodu nie było a moimo wszystko wedkarze siedzieli, ja w takiej sytuacji wole nie ryzykowac. U mnie jeszcze jeziora nie pomarzły z brzegu nawet lodu zbytnio nie widac wiec podejrzewam ze pozostanie mi poczekac jakis czas zanim zdecyduje sie wejsc na lod i bez obaw spokojnie połowic. Jak juz komus sie tak spieszy to polecam mniejsze zbiorniki szybciej zamarzaja i na pewno na pierwszym lodzie sa bezpieczniejsze. Pozdrawiam
Bo? Słucham fachowca. Wiesz jak wyglądał pierwszy hełm nurka i jak działał? Wiesz co to jest kielich powietrzny? I oddychanie, a wzięcie KILKU wdechów, to zasadnicza różnica, przynajmniej dla płetwonurka. Słucham.
Ha HA HA HA to już wiem dlaczego taki nabuzowany Mastiff jesteś.
Po pierwsze to są OPARZELISKA jak pisał jeden z kolegów. Przy trzcinach tworzą się bo jest cieplej i często poruszają się tamtędy zwierzęta takie jak bobry, piżmaki, wydry.
A na dalej od brzegu tworzą się z powodu ciągłego uwalniania się gazów w jednym miejscu, woda się rusza i tak szybko nie zamarza. A ty jak nałykałeś się tego gazu to wiele wyjaśnia:)
Manisz 45 trochę przesadziłeś z ta grubością i wagą wędkarzy . Na pewno musiał być grubszy , a wędkarze mniej ważyć , inaczej już dawno byście w wodzie się kąpali , zwłaszcza jak wywiercimy kilka otworów . Nie przesadzajcie bo to nie pora na to . Lepiej poczekać jeszcze troszeczkę i spokojnie bez stresu wejść na lód . Jest to na pewno przyjemniejsze łowienie niż za każdym razem zwracać uwagę czy lód nie pęka , bo takie wędkowanie nie ma już przyjemności . Trochę wyobraźni i zdrowego rozsądku by się przydało nam wielu . Lód to nie zabawa , lód również jeżeli do niego nie podejdziesz z rezerwą potrafi zabić . A przecież nikt nie chce czytać w Internecie że gdzieś tam potopili się wędkarze i kondolencje należało by złożyć .
mastiff już wiem coś ty taki nerwowy. Nie wytłumaczono ci na kursie nurkowania że nie oddycha się gazem? Ja wiem ty pewnie na plecach masz butlę z gazem propan-butan. Kompromitujesz się tą wybujałą wyobraźnią. Wiesz co ja sądzę że Ty nawet pływać nie umiesz więc nie sil się na bajerowanie:)
do kolegi Mastiffa: wczoraj siadl mi komputer i nie moglem odpowiedziec ... sorki. Pierwsza zasada nie wypuszczac aerogatora z ust.Nawet jak masz pusta butle przy wynurzaniu.A oddychanie w takich "bankach" to szczyt glupoty ... tam z regoly jest siarkowodor.Dodam ze jestem instruktorem PADI i NAUI .Za duzo filmow sie kolega naogladal.
Byłem dzisiaj po zajęciach zobaczyć na Rusałkę w Poznaniu. Łowił jeden facet na blaszkę. Mówił, że lód cienki 3 cm. Teraz jak spadło tyle śniegu będzie słabo przyrastał.
ja byłem wczoraj i mial okolo 4-5cm ,a dziś po połudbiu 6-7cm i co najważniejsze nie bylo na nim śniegu bo cały czas wieje i przewiewał po tafli.W nocy m byc -14 to pewnie rano wedzie pierwsze wedkowanie tej zimy. Pozdrawiam
Popieram @karlika, to jest temat lodu. Odpowiem tylko ZNAWCOM nurkowania thunderowi i dziobakowi, że w "kielichach powietrznych" pod lodem, chodzi o zebrane powietrze wypuszczone przez płetwonurka, a nie tylko malutkie pęcherzyki gazów z procesów gnilnych roślin! I TYLKO o takie poduszki powietrzne mi chodzi! Fachowcy ich mać.............. I kto ci dziobak wcisnął ten kit o niewyjmowaniu automatu z ust pod wodą???!!! I chcesz powiedzieć (napisać) że ty nurkujesz? Że kim ty jesteś? Instruktorem? CZEGO? Baletu chyba! Nie tą stronkę otworzyłeś na wyszukiwarce, nie doczytałeś czegoś, gdzieś :) Jak chcesz wyjąć ustnik żeby używać rurki powierzchniowo, to też automatu nie wyciągasz? Albo w przypadku zmiany octopusa na zapasowy, bo np. zamarzł przy wynurzeniu, też go nie wyciągasz????? Hahahahahaha.......... To ci podpowiem, że przechylając pod odpowiednim kontem, możesz ZAWSZE bezpiecznie wymienić w ustach taki automat. Poczytaj więcej dopiero wtedy chwal się kwalifikacjami wirtualnymi. A ty thunder, naucz się najpierw chodzić, mówic i przestań szczać w pampersa, bo ja pływałem już, jak ty jeszcze (i nadal) srałeś w pory i na stojąco pod dywan wchodziłeś. I na tym temat z FACHOWCAMI kończę :) Aha, dziobak, a co to jest INSTRUKTORZE TEN "aerogator", bo za cholerę nie mam pojęcia ja, ani cały świat płetwonurków , hahahahahahhahaha...... Może najpierw komp, a teraz klawiatura nie działa,co? Albo pewnie o to ci chodziło, tylko zabawki pomyliłeś :
aerogator Plane (A017)
Aerogator Samolot RC (A017) Słowa kluczowe: Zabawka, Model Hobby, zabawka edukacyjna, RC Plane, modeli RC Buahahahahahahahaahahahaaahhahaahahahaahahahaahahahaahahaahaa...........
Powodzenia więc pod wodą z aerogatorem , buahahahahahahaahahahhahhaahha.....
Hehe,dobre Mastiff.Czepiasz się chłopaka,jemu chodziło napewno o aerograf,fachura tego pokroju domalowuje kropki pod lodem na spadającej właśnie okoniowej blaszce.Jak mogleś tego nie wiedzieć???Spróbuj tej sekretnej techniki,po mimice okonia widzisz czy kropki aby nie zamałe,za czerwone,czy cuś....Takie wędkarskie Shaolin...
Z całym szacunkiem do Luxisa, wiem, że nie jest najlepszy ale nie ogłosiłeś konkursu na login dla mnie:). Luxis to my imiennicy jesteśmy. Daniele to spoko kolesie:)
Aha, jak będziesz ładował sobie do pyska w wannie ten aerogator do nurkowania, to śmigiełkiem do środka, bo język sobie ogonem możesz pociąć. Instruktor PADI i NAUI .....Boszeeeeeeeeeeee!
I jeszcze jedno. WSZYSCY Instruktorzy PADI są w oficjalnym spisie tego Stowarzyszenia, a jakoś Wojciecha Sobolewskiego nie znalazłem :) Mam tam kolegę, który jakoś za cholerę nie zna takiego nazwiska wśród 120-tu instruktorów PADI w naszym kraju, twoim rejonie itd, zresztą w NAUI również... Więc daruj już sobie te swoje szpanerskie "FACHOWE" terminologie i brednie na forum publicznym INSTRUKTORZE ze swoim przydupasem z wazeliną w dupie (aha, przydupas znowu poleciał), bo nie wiesz o czym w ogóle bazgrzesz.
Hehe,dobre Mastiff.Czepiasz się chłopaka,jemu chodziło napewno o aerograf,fachura tego pokroju domalowuje kropki pod lodem na spadającej właśnie okoniowej blaszce.Jak mogleś tego nie wiedzieć???Spróbuj tej sekretnej techniki,po mimice okonia widzisz czy kropki aby nie zamałe,za czerwone,czy cuś....Takie wędkarskie Shaolin...
Coś w tym stylu. Ta, i tym okoniom paski poprawia.... Wiedział, że dzwonią, ale nie wiedział w którym Kościole..... INSTRUKTOR PADI :) (Pisać Albo Durnia Imitować- jego PADI)
K...wa ja już się gubię w tych wszystkich wcieleniach różnych ludzi,bez urazy rzecz jasna,chyba stary jestem bo nadążyć nie mogę za wami.Kto ,kim,z kim,o co,po co,jak w kalejdoskopie,i jeszcze ta cholerna zima za oknem,ja protestujęęęęęęęęęęę
K...wa ja już się gubię w tych wszystkich wcieleniach różnych ludzi,bez urazy rzecz jasna,chyba stary jestem bo nadążyć nie mogę za wami.Kto ,kim,z kim,o co,po co,jak w kalejdoskopie,i jeszcze ta cholerna zima za oknem,ja protestujęęęęęęęęęęę
K...wa ja już się gubię w tych wszystkich wcieleniach różnych ludzi,bez urazy rzecz jasna,chyba stary jestem bo nadążyć nie mogę za wami.Kto ,kim,z kim,o co,po co,jak w kalejdoskopie,i jeszcze ta cholerna zima za oknem,ja protestujęęęęęęęęęęę
Masz rację Danielu, ciężko już znieść te wszystkie zmiany i odmiany a jeszcze ta zima...... popieram protest.
widze kolega Mastiff jest wszechwiedzacy i nieomylny na tym portalu.. :) aerogator (erogator jak wolisz ). a octopusa to raczej pod woda nie wymieniaj bo ci lapy pourywa.. ciezko mi czasem przetlumaczyc na polski okreslenia techniczne wloskie...
Kto dylnie przez płot a kto rozpocznie głodówkę? otwieram casting i zakładam listę.Do akcji PŁOT ,zgłaszam Thundera,jest miszczem we włażeniu i nielegalnym poruszaniu się...
Podesłałem link z ww dyskusjii do mojego kolegi, szczerze to mu zaroski się humorek poprawił, dodam tylko że jest płetwonurkiem, instruktorem , mo tych swoich uprawnień od groma , tam mi tłumaczył co i jak to się nazywa, ale dla laika nic to nie mówi i szczerze ubawił go ten temat, bo ten co w temacie siedzi , dziecka do brzucha sobie nie pozwoli wsadzić
Kto dylnie przez płot a kto rozpocznie głodówkę? otwieram casting i zakładam listę.Do akcji PŁOT ,zgłaszam Thundera,jest miszczem we włażeniu i nielegalnym poruszaniu się...
To ja zgłoszę jeszcze pomiota z piekieł czyli Diablo czyt.Verdad oraz olaf72 ale jak się nie mylę to jeden z nich hahahhaha
skoro ten post dotyczy lodu to może ktoś już próbował zbadać jaki jest gruby lód?
Wracając do tematu,lód u mnie (pomorze)ma już na jeziorach ok 4-7cm w porywach.Niewielkie zbiorniki są od wczoraj okupowane przez podlodowców,ciągną niezłe okonie.
Kiedy uznajedzie pierwszy lód za zupełnie bezpieczny, mam tu na myśli taki lód na którym naprwdę można czuć się bezpiecznym. Po czym poznajecie że już można na niego wejść
Moim zdaniem , najpierw musi byc kilka nocy i dni(przynajmniej 4, 5) z temperaturą -10 stopni.
Najbezpieczniejszym wyjściem jest opukiwanie lodu pierzchnia, sprawdzenie jego grubości . Pamiętaj, ze lód może mieć 8 cm a być bardzo kruchy.
Moim zdaniem to poprostu trzeba wyczuć. A ja i tak zawsze bedę chodził z linką na lód.
W zeszlym roku przed pierwszym wejsciem na lód bałem sie w cholere , dopiero pewności dodały mi przereble w lodzie w , ktorych ktoś przede mną łowił.
Właśnie przeręblami przekonałem się wejść na lód w tamtym roku, Jeśli taka pogoda utrzyma się przez dłuższy czas to za nie długo będzie można wejść na pierwszy lód (drugi dzień po -8 nie znam temperatury jaka panyje nocą).
Nocą temperatura jest wyższa, u mnie dziisiaj bedzie dwukrotnie wyższa, coś czuje , że koło piątku pierwszy raz na lód w tym sezonie. Tzn sie drugi bo w styczniu też łaziłem:)
Nocą temperatura jest wyższa, u mnie dziisiaj bedzie dwukrotnie wyższa, coś czuje , że koło piątku pierwszy raz na lód w tym sezonie. Tzn sie drugi bo w styczniu też łaziłem:)
jakoś wątpie że w piątek już na lód pójdziesz kolego. U mnie na jeziorach nawet w okolicy trzcinowisk jest mało lodu. A temperatura w poszczególne dni była taka.
Piątek dzień: -4
Piątek Sobota noc: -6
Sobota: -9
Sobota Niedziela noc: -8
Niedziela: -8
Niedziela Poniedziałek noc: -12
Poniedziałek: -10
Poniedziałek Wtorek noc: -11
Wtorek: -8
A teraz jest -13
A pomimo tak jak mam wyżej napisane to lód nawet przy trzcinach ma mniej niż 1 cm i występuje w tzw. plackach. Najprędzej to myślę że 20 Grudnia może wejdę
a ja się zastanawiam nad wejściem na lód poczuję się pewniej gdy zobaczę przeręble i wędkarzy na lodzie wtedy może się zdecyduję
A pomimo tak jak mam wyżej napisane to lód nawet przy trzcinach ma mniej niż 1 cm i występuje w tzw. plackach. Najprędzej to myślę że 20 Grudnia może wejdę
To są właśnie tzw. Oparzeliny. Bardzo groźne zjawisko na lodzie i występuje nie tylko przy trzcinowiskach. Nawet na środku jeziora mogą być, także tam, gdzie wybija podwodne źródełko, nawet na kilku metrach głębokości. Zwracajcie uwagę na ślady na lodzie i nauczcie się je "czytać". Nawet ślady zwierzęce. Tak jak napisał Łukasz, linka asekuracyjna od brzegu, to doskonałe zabezpieczenie. 100 metrów linki w skład sprzętu podlodowego (i tak jest go mało), a życie możemy sobie uratować. Mróz powinien ścinać wodę ok. 3 tyg do miesiąca. Pamietajcie, że mróz przyszedł nagle, a nie stopniowo mroził wodę.
Myślę że wkradła się mała pomyłka . Otóż są to tzw oparzeliska nie zaś oparzeliny jak to napisano . Tyle tylko że niezależnie od nazwy zjawisko to występuje na torfowiskach i nijak ma się do niejednorodności struktury pokrywy lodowej itp . Z kolei termin "oparzelina" odnosi się raczej do zakresu wiedzy medycznej i innych nauk przyrodniczych w tym również - botaniki.
Myślę że wkradła się mała pomyłka . Otóż są to tzw oparzeliska nie zaś oparzeliny jak to napisano . Tyle tylko że niezależnie od nazwy zjawisko to występuje na torfowiskach i nijak ma się do niejednorodności struktury pokrywy lodowej itp . Z kolei termin "oparzelina" odnosi się raczej do zakresu wiedzy medycznej i innych nauk przyrodniczych w tym również - botaniki.
U mnie, w moim regionie i w terminologii WOPR w kręgach jakich się obracam, wśród osób środowiska płetwonurków, nazywa się to OPARZELINY i TE nie mają nic wspólnego z terminologią medyczną. Owszem, "Oparzeliny" nie tylko są zjawiskiem znanym w medycynie, botanice, ale również i w przemysle przetwórczym owoców,fizyce, chemii jako efekty uboczne na zamrażanych produktach spożywczych (plamy). Nie wiem czy jest to nazewnictwo regionalne, czy zwyczajowe, ale tak od lat się to u nas nazywa i nie dotyczy jedynie torfowisk, bo nie tylko na torfowiskach wybijają podwodne źródełka wypłukujące od spodu lód. Tu zaś piszemy o oparzelinach tafli lodu na jeziorach, stawach, gliniankach itp, a nie torfowiskach i bagniskach.
W porządku - faktem jest że określanie mianem oparzelin czy nawet oparzelisk jest swego rodzaju nieścisłością ( żeby nie powiedzieć błędem ) .W gruncie rzeczy jednak każdy wie o co chodzi przeto i scysje na temat nazewnictwa -na rozwój dyskusji mają raczej wpływ pomijalnie mały .Przyznaję że czasem też używałem stwierdzenia "oparzeliska " przy czym termin odnosił się właśnie co poniektórych szczególnie niebezpiecznych miejsc - na akwenie pokrytym grubą warstwą lodu .
Jako płetwonurek, powiem Ci też, że fantastycznie wyglądają oparzeliny od spodu :) Zbierają się w nich pęcherze powietrza i można w głębszych kopułach (pod grubym lodem) nawet wyjąć z ust aparat i nabrać parę oddechów :) i są przeważnie przeźroczyste jak nie ma śniegu na tafli.
z tym oddychaniem pod lodem to przesadziles... :)
z tym oddychaniem pod lodem to przesadziles... :)
Bo? Słucham fachowca. Wiesz jak wyglądał pierwszy hełm nurka i jak działał? Wiesz co to jest kielich powietrzny? I oddychanie, a wzięcie KILKU wdechów, to zasadnicza różnica, przynajmniej dla płetwonurka. Słucham.
@dziobak, no słucham? Odezwałeś się, zakwestionowałeś co napisałem, to argumentuj. Dodam Ci tylko, że jestem płetwonurkiem z P2 AOWD, CMAS, czyli kwalifikacje na nurkowania mieszankowe, podlodowe, wrakowe i inne. Śmiało.
czesc w zeszłym roku byłem na lodzie 4 cm , bez wędki . było 3 wędkarzy , pytałem o wyniki. - dzieje się coś ? moje pytanie , odpowiedź - jak podejdziesz bliżej będzie na pewno . zbiornik płytki 1,5 m . był spory mróz koło -8 . twardzi goście chłopy po 90-100 kg.
ludzie! nie patrzcie na to czy sa juz przereble, czy jacys wedkarze na lodzie czy nie, czesto bywa tak ze w troche wiekszych jeziorach sa prady i tam lod jest naprawde cienki. Miejscowi wedkarze ktorzy juz od długiego czasu chodza na lod i znaja jezioro to wiedza z ktorej strony wejsc na nie, juz ile razy widziałem łowisko ze wieksza czesc jeziora była zamarznieta a z jednej strony do drugiej na jakims odcinku w ogole lodu nie było a moimo wszystko wedkarze siedzieli, ja w takiej sytuacji wole nie ryzykowac. U mnie jeszcze jeziora nie pomarzły z brzegu nawet lodu zbytnio nie widac wiec podejrzewam ze pozostanie mi poczekac jakis czas zanim zdecyduje sie wejsc na lod i bez obaw spokojnie połowic. Jak juz komus sie tak spieszy to polecam mniejsze zbiorniki szybciej zamarzaja i na pewno na pierwszym lodzie sa bezpieczniejsze. Pozdrawiam
z tym oddychaniem pod lodem to przesadziles... :)
Bo? Słucham fachowca. Wiesz jak wyglądał pierwszy hełm nurka i jak działał? Wiesz co to jest kielich powietrzny? I oddychanie, a wzięcie KILKU wdechów, to zasadnicza różnica, przynajmniej dla płetwonurka. Słucham.
Ha HA HA HA to już wiem dlaczego taki nabuzowany Mastiff jesteś.
Po pierwsze to są OPARZELISKA jak pisał jeden z kolegów. Przy trzcinach tworzą się bo jest cieplej i często poruszają się tamtędy zwierzęta takie jak bobry, piżmaki, wydry.
A na dalej od brzegu tworzą się z powodu ciągłego uwalniania się gazów w jednym miejscu, woda się rusza i tak szybko nie zamarza.
A ty jak nałykałeś się tego gazu to wiele wyjaśnia:)
Manisz 45 trochę przesadziłeś z ta grubością i wagą wędkarzy . Na pewno musiał być grubszy , a wędkarze mniej ważyć , inaczej już dawno byście w wodzie się kąpali , zwłaszcza jak wywiercimy kilka otworów . Nie przesadzajcie bo to nie pora na to . Lepiej poczekać jeszcze troszeczkę i spokojnie bez stresu wejść na lód . Jest to na pewno przyjemniejsze łowienie niż za każdym razem zwracać uwagę czy lód nie pęka , bo takie wędkowanie nie ma już przyjemności . Trochę wyobraźni i zdrowego rozsądku by się przydało nam wielu . Lód to nie zabawa , lód również jeżeli do niego nie podejdziesz z rezerwą potrafi zabić . A przecież nikt nie chce czytać w Internecie że gdzieś tam potopili się wędkarze i kondolencje należało by złożyć .
mastiff już wiem coś ty taki nerwowy. Nie wytłumaczono ci na kursie nurkowania że nie oddycha się gazem? Ja wiem ty pewnie na plecach masz butlę z gazem propan-butan. Kompromitujesz się tą wybujałą wyobraźnią. Wiesz co ja sądzę że Ty nawet pływać nie umiesz więc nie sil się na bajerowanie:)
do kolegi Mastiffa: wczoraj siadl mi komputer i nie moglem odpowiedziec ... sorki. Pierwsza zasada nie wypuszczac aerogatora z ust.Nawet jak masz pusta butle przy wynurzaniu.A oddychanie w takich "bankach" to szczyt glupoty ... tam z regoly jest siarkowodor.Dodam ze jestem instruktorem PADI i NAUI .Za duzo filmow sie kolega naogladal.
Bardzo ciekawe czekam na dalszy ciąg tych opowieści może i ja zdecyduje się wejść na lód?
Witam!
Heh a ja to chyba zacznę nurkować...
Na tych kursach to chyba wiele można się nauczyć a gdy lód się załamie to sobie popływać można...
Panowie temat był o lodzie a nie o nurkowaniu i oddychaniu pod lodem!
Pozdrawiam.
Byłem dzisiaj po zajęciach zobaczyć na Rusałkę w Poznaniu. Łowił jeden facet na blaszkę. Mówił, że lód cienki 3 cm. Teraz jak spadło tyle śniegu będzie słabo przyrastał.
Mastiff gdzieś zniknął. Może poszedł sprawdzić czy te bąble pod lodem to faktycznie gaz:)
ja byłem wczoraj i mial okolo 4-5cm ,a dziś po połudbiu 6-7cm i co najważniejsze nie bylo na nim śniegu bo cały czas wieje i przewiewał po tafli.W nocy m byc -14 to pewnie rano wedzie pierwsze wedkowanie tej zimy. Pozdrawiam
Mastiff gdzieś zniknął. Może poszedł sprawdzić czy te bąble pod lodem to faktycznie gaz:)
Powietrze z dna się nie uwalnia tylko gazy z procesów gnilnych roślin. Ktoś tu chciał kogoś zakrzyczeć ale nie wyszło
A zauważcie MŁODZI PORTALOWICZE że to temat lodu a nie KOLEGI MAĆKA koniec kropka
POZDRAWIAM
A zauważcie MŁODZI PORTALOWICZE że to temat lodu a nie KOLEGI MAĆKA koniec kropka
POZDRAWIAM
Zauważ kolego, że uwalniające się gazy powodują tzw oparzeliska w lodzie a to jest temat lodu
Pozdrawiam
TO JAK CHCESZ DYSKUTOWAĆ O GAZACH CZY NURKOWANIU TO ZMNIEŃ POSTA
TO JAK CHCESZ DYSKUTOWAĆ O GAZACH CZY NURKOWANIU TO ZMNIEŃ POSTA
jakim nurkowaniu? Człowieku o niebezpiecznych oparzeliskach na lodzie. I jak coś nie pasuje to sam zmień posta.
Popieram @karlika, to jest temat lodu. Odpowiem tylko ZNAWCOM nurkowania thunderowi i dziobakowi, że w "kielichach powietrznych" pod lodem, chodzi o zebrane powietrze wypuszczone przez płetwonurka, a nie tylko malutkie pęcherzyki gazów z procesów gnilnych roślin! I TYLKO o takie poduszki powietrzne mi chodzi! Fachowcy ich mać.............. I kto ci dziobak wcisnął ten kit o niewyjmowaniu automatu z ust pod wodą???!!! I chcesz powiedzieć (napisać) że ty nurkujesz? Że kim ty jesteś? Instruktorem? CZEGO? Baletu chyba! Nie tą stronkę otworzyłeś na wyszukiwarce, nie doczytałeś czegoś, gdzieś :) Jak chcesz wyjąć ustnik żeby używać rurki powierzchniowo, to też automatu nie wyciągasz? Albo w przypadku zmiany octopusa na zapasowy, bo np. zamarzł przy wynurzeniu, też go nie wyciągasz????? Hahahahahaha.......... To ci podpowiem, że przechylając pod odpowiednim kontem, możesz ZAWSZE bezpiecznie wymienić w ustach taki automat. Poczytaj więcej dopiero wtedy chwal się kwalifikacjami wirtualnymi. A ty thunder, naucz się najpierw chodzić, mówic i przestań szczać w pampersa, bo ja pływałem już, jak ty jeszcze (i nadal) srałeś w pory i na stojąco pod dywan wchodziłeś. I na tym temat z FACHOWCAMI kończę :) Aha, dziobak, a co to jest INSTRUKTORZE TEN "aerogator", bo za cholerę nie mam pojęcia ja, ani cały świat płetwonurków , hahahahahahhahaha...... Może najpierw komp, a teraz klawiatura nie działa,co? Albo pewnie o to ci chodziło, tylko zabawki pomyliłeś :
aerogator Plane (A017)
Aerogator Samolot RC (A017)
Słowa kluczowe:
Zabawka, Model Hobby, zabawka edukacyjna, RC Plane, modeli RC
Buahahahahahahahaahahahaaahhahaahahahaahahahaahahahaahahaahaa...........
Powodzenia więc pod wodą z aerogatorem , buahahahahahahaahahahhahhaahha.....
Przepraszam za błąd, ma być kątem*....... Pośpiech i irytacja......
bardziej irytacja:)
Hehe,dobre Mastiff.Czepiasz się chłopaka,jemu chodziło napewno o aerograf,fachura tego pokroju domalowuje kropki pod lodem na spadającej właśnie okoniowej blaszce.Jak mogleś tego nie wiedzieć???Spróbuj tej sekretnej techniki,po mimice okonia widzisz czy kropki aby nie zamałe,za czerwone,czy cuś....Takie wędkarskie Shaolin...
bardziej irytacja:)
Masz ciulowy pseudonim
Wypraszam sobie,jego pseudo to moje imię,nie widzę w nim nic CIULOWEGO
Żartuję rzecz jasna Mielec.
Z całym szacunkiem do Luxisa, wiem, że nie jest najlepszy ale nie ogłosiłeś konkursu na login dla mnie:). Luxis to my imiennicy jesteśmy. Daniele to spoko kolesie:)
Aha, jak będziesz ładował sobie do pyska w wannie ten aerogator do nurkowania, to śmigiełkiem do środka, bo język sobie ogonem możesz pociąć. Instruktor PADI i NAUI .....Boszeeeeeeeeeeee!
I jeszcze jedno. WSZYSCY Instruktorzy PADI są w oficjalnym spisie tego Stowarzyszenia, a jakoś Wojciecha Sobolewskiego nie znalazłem :) Mam tam kolegę, który jakoś za cholerę nie zna takiego nazwiska wśród 120-tu instruktorów PADI w naszym kraju, twoim rejonie itd, zresztą w NAUI również... Więc daruj już sobie te swoje szpanerskie "FACHOWE" terminologie i brednie na forum publicznym INSTRUKTORZE ze swoim przydupasem z wazeliną w dupie (aha, przydupas znowu poleciał), bo nie wiesz o czym w ogóle bazgrzesz.
luxis ma na imie Daniel zgadza się lecz koleś czubnięty o pseudo Daniel ma na imię Thunder więc dobrze mówię
Hehe,dobre Mastiff.Czepiasz się chłopaka,jemu chodziło napewno o aerograf,fachura tego pokroju domalowuje kropki pod lodem na spadającej właśnie okoniowej blaszce.Jak mogleś tego nie wiedzieć???Spróbuj tej sekretnej techniki,po mimice okonia widzisz czy kropki aby nie zamałe,za czerwone,czy cuś....Takie wędkarskie Shaolin...
Coś w tym stylu. Ta, i tym okoniom paski poprawia.... Wiedział, że dzwonią, ale nie wiedział w którym Kościole..... INSTRUKTOR PADI :) (Pisać Albo Durnia Imitować- jego PADI)
K...wa ja już się gubię w tych wszystkich wcieleniach różnych ludzi,bez urazy rzecz jasna,chyba stary jestem bo nadążyć nie mogę za wami.Kto ,kim,z kim,o co,po co,jak w kalejdoskopie,i jeszcze ta cholerna zima za oknem,ja protestujęęęęęęęęęęę
K...wa ja już się gubię w tych wszystkich wcieleniach różnych ludzi,bez urazy rzecz jasna,chyba stary jestem bo nadążyć nie mogę za wami.Kto ,kim,z kim,o co,po co,jak w kalejdoskopie,i jeszcze ta cholerna zima za oknem,ja protestujęęęęęęęęęęę
Protestuje protestować protestującym.
K...wa ja już się gubię w tych wszystkich wcieleniach różnych ludzi,bez urazy rzecz jasna,chyba stary jestem bo nadążyć nie mogę za wami.Kto ,kim,z kim,o co,po co,jak w kalejdoskopie,i jeszcze ta cholerna zima za oknem,ja protestujęęęęęęęęęęę
Masz rację Danielu, ciężko już znieść te wszystkie zmiany i odmiany a jeszcze ta zima...... popieram protest.
zdecydowanie:)
widze kolega Mastiff jest wszechwiedzacy i nieomylny na tym portalu.. :) aerogator (erogator jak wolisz ). a octopusa to raczej pod woda nie wymieniaj bo ci lapy pourywa.. ciezko mi czasem przetlumaczyc na polski okreslenia techniczne wloskie...
Kto dylnie przez płot a kto rozpocznie głodówkę? otwieram casting i zakładam listę.Do akcji PŁOT ,zgłaszam Thundera,jest miszczem we włażeniu i nielegalnym poruszaniu się...
Podesłałem link z ww dyskusjii do mojego kolegi, szczerze to mu zaroski się humorek poprawił, dodam tylko że jest płetwonurkiem, instruktorem , mo tych swoich uprawnień od groma , tam mi tłumaczył co i jak to się nazywa, ale dla laika nic to nie mówi i szczerze ubawił go ten temat, bo ten co w temacie siedzi , dziecka do brzucha sobie nie pozwoli wsadzić
skoro ten post dotyczy lodu to może ktoś już próbował zbadać jaki jest gruby lód?
Kto dylnie przez płot a kto rozpocznie głodówkę? otwieram casting i zakładam listę.Do akcji PŁOT ,zgłaszam Thundera,jest miszczem we włażeniu i nielegalnym poruszaniu się...
To ja zgłoszę jeszcze pomiota z piekieł czyli Diablo czyt.Verdad oraz olaf72 ale jak się nie mylę to jeden z nich hahahhaha
skoro ten post dotyczy lodu to może ktoś już próbował zbadać jaki jest gruby lód?
Wracając do tematu,lód u mnie (pomorze)ma już na jeziorach ok 4-7cm w porywach.Niewielkie zbiorniki są od wczoraj okupowane przez podlodowców,ciągną niezłe okonie.