a widziałeś w prognozie pogody żeby było w jakimkolwiek regionie Polski co najmniej 10 stopni poniżej zera w ciągu całej doby i co najmniej przez ponad tydzień ? raczej nie więc założenie tego wątku kompletnie nie ma sensu chyba że liczysz na odpowiedź wędkarzy z kamczatki :)
Chyba nad Zalewem Arkadia nie byłeś koleszko z Suwałk :) Wczoraj przyszła mi wędka nowa chcąc ja wyprubować z buta z północy nad zalew 6 km szedłem i miałem kaprawą mine jak zobaczyłem że zamarzł :O
Ja wchodziłem nie raz na ten pierwszy lód :) kocham to sobie łowisz lód wygięty :) strażniki nie złapia bo nie wejdą :) raz do mnie krzyczeli przyjdzie pan pokarze karte :) ale prosta riposta sami sobie śmiecie przyjdciźe 5 razy wpadłem ale zawsze mam przy sobie kolce asekuracyjne :) Wszystkich Wariatów Wchodzących na pierwsze lody pozdrawiam PIONA !!! :D
Ja wchodziłem nie raz na ten pierwszy lód :) kocham to sobie łowisz lód wygięty :) strażniki nie złapia bo nie wejdą :) raz do mnie krzyczeli przyjdzie pan pokarze karte :) ale prosta riposta sami sobie śmiecie przyjdciźe 5 razy wpadłem ale zawsze mam przy sobie kolce asekuracyjne :) Wszystkich Wariatów Wchodzących na pierwsze lody pozdrawiam PIONA !!! :D
To nie wariactwo, to brak rozsądku i głupota. Nazywajmy rzeczy po imieniu.
Ja wchodziłem nie raz na ten pierwszy lód :) kocham to sobie łowisz lód wygięty :) strażniki nie złapia bo nie wejdą :) raz do mnie krzyczeli przyjdzie pan pokarze karte :) ale prosta riposta sami sobie śmiecie przyjdciźe 5 razy wpadłem ale zawsze mam przy sobie kolce asekuracyjne :) Wszystkich Wariatów Wchodzących na pierwsze lody pozdrawiam PIONA !!! :D
To nie wariactwo, to brak rozsądku i głupota. Nazywajmy rzeczy po imieniu.
Załamałem się.Jaki brak rozsądku ,jaka głupota? Nie mów że w to uwierzyłeś,następny prowokator?
Nie prowokator mam tak po ojcu hehe :) to z nim od dzieciaka łowilem na lodzie :) a co do strażników nie wiem jak u was ale u nas w Suwałkach to pajace cały PZW to dranie walą równo siatkami i prądem a co do wchodzenia na lód moge zdjecia zamieścic
Po takim zachowaniu strażnicy powinni połamać Ci pierwsze 10 metrów lodu dookoła zalewu.
Po takim komętarzu stwierdzam że jesteś strażnikiem :P albo synem strażnika
O strażnikach nie chce mi się mówić bo nie wiem co.Jedni tu na forum mówią że to złodzieje (tak jak Ty) inni (sami strażnicy się bronią). Z realnego świata ich nie znam ,może kiedyś jak jeszcze jakiegoś spotkam ( raz mi się udało:)) coś powiem. Z rachunku prawdopodobieństwa następne spotkanie za 26 lat.:)))
Znam ten ból ziomeczku :( bo po wędki musiałem do Białegostoku jeździć :D Jak zabrali mi na Zalewie :) ale bez lipy musiałem tylko karte wyrobić no i w plecy za bilet szczerze mówiąc szkoda mi chajsu na wyrabianie kart jak tych ryb praktycznie nie ma :)
Ja wchodziłem nie raz na ten pierwszy lód :) kocham to sobie łowisz lód wygięty :) strażniki nie złapia bo nie wejdą :) raz do mnie krzyczeli przyjdzie pan pokarze karte :) ale prosta riposta sami sobie śmiecie przyjdciźe 5 razy wpadłem ale zawsze mam przy sobie kolce asekuracyjne :) Wszystkich Wariatów Wchodzących na pierwsze lody pozdrawiam PIONA !!! :D
To znaczy, że nie masz karty wędkarskiej ? Po takim zachowaniu można wywnioskować, że raczej nie :-/
Witam Koledzy . U mnie w lubelskim jest już lód a raczej lodzik a o wejściu na niego nawet nie myślę :) . Koledzy raczej nie było teraz takiego mrozu żeby można było na nim łowić . Musimy czekać . pozdro
Malbork-Sztum , zero lodu, ze dwa tygodnie temu nie moglem połowic na zywczyka bo lod skuł jeziorko, ale rzut kamykiem i lod pękal. Teraz na plusie jest wiec nawet milimetrowej tafli nie ma
Cześć
U kogo na łowisku zawitał już lód?:D
jak u mnie w suwałkach jeszcze nie ma to wątpie żeby gdzie indziej był,pierwszego stycznia może już być zamarznięte
a widziałeś w prognozie pogody żeby było w jakimkolwiek regionie Polski co najmniej 10 stopni poniżej zera w ciągu całej doby i co najmniej przez ponad tydzień ? raczej nie więc założenie tego wątku kompletnie nie ma sensu chyba że liczysz na odpowiedź wędkarzy z kamczatki :)
jeśli masz na myśli oczywiście lód na który można wejść ,
u mnie na jeziorkach jest lód,ale wiadomo że jeszcze się nie wejdzie;] co najmniej musi być tak ze 2 tygodnie ( - 5 )
U mnie jest na zalewie z 3mm ;) a na myśli miałem ten cieńszy lód
Na Podkarpaciu też jeszcze go nie ma.
Lód czy jedno centymetrowy lodzik? Potężna choć cienka różnica.:)
W okręgu katowickim na mniejszych stawach po ok 3 hektary to jest już lud po ok 4-5cm a czasami i więcej
Chyba nad Zalewem Arkadia nie byłeś koleszko z Suwałk :) Wczoraj przyszła mi wędka nowa chcąc ja wyprubować z buta z północy nad zalew 6 km szedłem i miałem kaprawą mine jak zobaczyłem że zamarzł :O
;)
;)
;)
Sorki cos sie zje....
Ja wchodziłem nie raz na ten pierwszy lód :) kocham to sobie łowisz lód wygięty :) strażniki nie złapia bo nie wejdą :) raz do mnie krzyczeli przyjdzie pan pokarze karte :) ale prosta riposta sami sobie śmiecie przyjdciźe 5 razy wpadłem ale zawsze mam przy sobie kolce asekuracyjne :) Wszystkich Wariatów Wchodzących na pierwsze lody pozdrawiam PIONA !!! :D
Po takim zachowaniu strażnicy powinni połamać Ci pierwsze 10 metrów lodu dookoła zalewu.
Ja wchodziłem nie raz na ten pierwszy lód :) kocham to sobie łowisz lód wygięty :) strażniki nie złapia bo nie wejdą :) raz do mnie krzyczeli przyjdzie pan pokarze karte :) ale prosta riposta sami sobie śmiecie przyjdciźe 5 razy wpadłem ale zawsze mam przy sobie kolce asekuracyjne :) Wszystkich Wariatów Wchodzących na pierwsze lody pozdrawiam PIONA !!! :D
To nie wariactwo, to brak rozsądku i głupota. Nazywajmy rzeczy po imieniu.
Ja wchodziłem nie raz na ten pierwszy lód :) kocham to sobie łowisz lód wygięty :) strażniki nie złapia bo nie wejdą :) raz do mnie krzyczeli przyjdzie pan pokarze karte :) ale prosta riposta sami sobie śmiecie przyjdciźe 5 razy wpadłem ale zawsze mam przy sobie kolce asekuracyjne :) Wszystkich Wariatów Wchodzących na pierwsze lody pozdrawiam PIONA !!! :D
To nie wariactwo, to brak rozsądku i głupota. Nazywajmy rzeczy po imieniu.
Załamałem się.Jaki brak rozsądku ,jaka głupota? Nie mów że w to uwierzyłeś,następny prowokator?
Po takim zachowaniu strażnicy powinni połamać Ci pierwsze 10 metrów lodu dookoła zalewu.
:)))))))))))))))))))))))))))))) rozwaliles mnie xD
Nie prowokator mam tak po ojcu hehe :) to z nim od dzieciaka łowilem na lodzie :) a co do strażników nie wiem jak u was ale u nas w Suwałkach to pajace cały PZW to dranie walą równo siatkami i prądem a co do wchodzenia na lód moge zdjecia zamieścic
Po takim zachowaniu strażnicy powinni połamać Ci pierwsze 10 metrów lodu dookoła zalewu.
Po takim komętarzu stwierdzam że jesteś strażnikiem :P albo synem strażnika
Po takim zachowaniu strażnicy powinni połamać Ci pierwsze 10 metrów lodu dookoła zalewu.
Po takim komętarzu stwierdzam że jesteś strażnikiem :P albo synem strażnika
O strażnikach nie chce mi się mówić bo nie wiem co.Jedni tu na forum mówią że to złodzieje (tak jak Ty) inni (sami strażnicy się bronią). Z realnego świata ich nie znam ,może kiedyś jak jeszcze jakiegoś spotkam ( raz mi się udało:)) coś powiem.
Z rachunku prawdopodobieństwa następne spotkanie za 26 lat.:)))
Znam ten ból ziomeczku :( bo po wędki musiałem do Białegostoku jeździć :D Jak zabrali mi na Zalewie :) ale bez lipy musiałem tylko karte wyrobić no i w plecy za bilet szczerze mówiąc szkoda mi chajsu na wyrabianie kart jak tych ryb praktycznie nie ma :)
Ja wchodziłem nie raz na ten pierwszy lód :) kocham to sobie łowisz lód wygięty :) strażniki nie złapia bo nie wejdą :) raz do mnie krzyczeli przyjdzie pan pokarze karte :) ale prosta riposta sami sobie śmiecie przyjdciźe 5 razy wpadłem ale zawsze mam przy sobie kolce asekuracyjne :) Wszystkich Wariatów Wchodzących na pierwsze lody pozdrawiam PIONA !!! :D
To znaczy, że nie masz karty wędkarskiej ? Po takim zachowaniu można wywnioskować, że raczej nie :-/
Witam Koledzy . U mnie w lubelskim jest już lód a raczej lodzik a o wejściu na niego nawet nie myślę :) . Koledzy raczej nie było teraz takiego mrozu żeby można było na nim łowić . Musimy czekać . pozdro
u mnie jeszcze nie ma ale pare tygodni temu jak były większe przymrozki to przy brzegach były niewielkie, najwyżej jedno milimetrowe połacie lodu
W tym roku nie liczę na zimowe łowy. Może koniec stycznia-luty.
Malbork-Sztum , zero lodu, ze dwa tygodnie temu nie moglem połowic na zywczyka bo lod skuł jeziorko, ale rzut kamykiem i lod pękal. Teraz na plusie jest wiec nawet milimetrowej tafli nie ma