Witam mam w planach zakup łódki zanętowej co możecie polecić do kwoty 2500zł jaką firmę ,model, jaka się sprawuję jestem zielony z tygo tematu a nie chcę kupić w ciemno.Pozdrawiam
Jeszcze nigdy nie widziałem u prawdziwego karpiarza łodzi zanętowej. Dopiero wtedy, kiedy już naprawdę nie wiadomo co robić z pieniędzmi. Piszesz, że jesteś w tym temacie zielony....może również w temacie wędkarstwa i napaliłeś się na trochę techniki marząc o rybie 20 kg....Na początek zachowałbym zimną krew, wybrałbym procę lub rurę do wyrzucania zanęty. Ile razy będziesz używał takiej łodzi? Nosić cały ten majdan na łowisko...a jest tego wiele...Opłaca Ci się???
Jeszcze nigdy nie widziałem u prawdziwego karpiarza łodzi zanętowej. Dopiero wtedy, kiedy już naprawdę nie wiadomo co robić z pieniędzmi. Piszesz, że jesteś w tym temacie zielony....może również w temacie wędkarstwa i napaliłeś się na trochę techniki marząc o rybie 20 kg....Na początek zachowałbym zimną krew, wybrałbym procę lub rurę do wyrzucania zanęty. Ile razy będziesz używał takiej łodzi? Nosić cały ten majdan na łowisko...a jest tego wiele...Opłaca Ci się???
No to szkoda.
Ja mam łódź, mam marker, mam ponton. Z pieniędzmi wiem co am robić.
JK
I po raz kolejny wracamy do zagadnienia "prawdziwego karpiarza",ostatnio nad wodą słyszałem tekst że prawdziwy karpiarz niegdy nie pojawiłby się nad wodą z Jaxonem ,dlatego chciałbym w końcu przeczytać co znaczy prawdziwy karpiarz kolego aldente
I po raz kolejny wracamy do zagadnienia "prawdziwego karpiarza",ostatnio nad wodą słyszałem tekst że prawdziwy karpiarz niegdy nie pojawiłby się nad wodą z Jaxonem ,dlatego chciałbym w końcu przeczytać co znaczy prawdziwy karpiarz kolego aldente
Czytaj Kolego Roman, czytaj! Nikt Ci nie broni czytać...mnie się nie musisz pytać o pozwolenie :-) Najwżniejsze,że masz chęci!
Jeszcze nigdy nie widziałem u prawdziwego karpiarza łodzi zanętowej. Dopiero wtedy, kiedy już naprawdę nie wiadomo co robić z pieniędzmi. Piszesz, że jesteś w tym temacie zielony....może również w temacie wędkarstwa i napaliłeś się na trochę techniki marząc o rybie 20 kg....Na początek zachowałbym zimną krew, wybrałbym procę lub rurę do wyrzucania zanęty. Ile razy będziesz używał takiej łodzi? Nosić cały ten majdan na łowisko...a jest tego wiele...Opłaca Ci się???
No to szkoda.
Ja mam łódź, mam marker, mam ponton. Z pieniędzmi wiem co am robić.
JK
Mistrz riposty JK nie pozostawił Kolegów na pastwę losu. No dobra...JK jest prawdziwym karpiarzem z łodzią zanętową. Bywają i tacy! Człowiek uczy się całe życie.
Mistrz złośliwości Aldente uwaza, że prawdziwy karpiarz nie może mieć łódki zanętowej i się uczy całe życie ;-)
Wybacz ale jakieś dziwne teorie głosisz. Karpairza pozanje się po tym jak traktuje złowione ryby - nie tylko karpie. Poznaje się po tym, że pomoże każdemu kto go o to poprosi. Całe życie doskonali swoje umiejętności i wiedzę. Karpiarz jest koleżeński. Nie dzieli ludzi na tych co mają wypasiony sprzęt i na resztę.
JK
Mistrz złośliwości Aldente uwaza, że prawdziwy karpiarz nie może mieć łódki zanętowej i się uczy całe życie ;-)
Wybacz ale jakieś dziwne teorie głosisz. Karpairza pozanje się po tym jak traktuje złowione ryby - nie tylko karpie. Poznaje się po tym, że pomoże każdemu kto go o to poprosi. Całe życie doskonali swoje umiejętności i wiedzę. Karpiarz jest koleżeński. Nie dzieli ludzi na tych co mają wypasiony sprzęt i na resztę.
JK
Nie uważam, żebym był zlośliwy. Akurat Ty jesteś na polu karpiowym fachurą i za takiego Cię uważam. I masz przeważnie przekonywyjące odpowiedzi. Musisz jedynie przeczytać ze zrozumieniem, zanim pochopnie osądzisz. W mojej wypowiedzi przyznałem Ci rację, że jesteś prawdziwym Karpiarzem a tak się składa, że również masz łódź zanętową....i że człowiek uczy się przez całe życie...czyli miałem siebie na myśli, a nie Ciebie. (Dotychczas koledzy łowiący karpie, z którymi miałem styczność, twierdzili, że taka łódź to...zbędny wydatek. Przyznaję przecież, że się pomyliłem, a Ty posądzasz mnie o jakieś złośliwe teorie.
Zakładając natomiast, że Kolega Damian jest początkującym Karpiarzem, może byłoby dla niego lepiej doskonalić swe umiejętności na początku bez łodzi zanętowej.
Przepraszam Cię jeśli źle odczytałeś mój post ale na końcu był ;-)
"Mistrz złośliwości Aldente uwaza, że prawdziwy karpiarz nie może mieć łódki zanętowej i się uczy całe życie ;-)"
To było żartobliwe, lekko złośliwe ale na pewno nie celowe szukanie zaczepki :-)
Łodka zawsze się przyda - wyobraź sobie, że ja łodką wywożę blisko bo z rzutu się akurat nie da bo i drzewa z tyłu i drzewo jest w wodzie 50 m ode mnie.
JK
Nie tak dawno czytałem że w J Goczałkowice utonął wędkarz .
Jak sie okazało gościu korzystał z łódki zanętowej ,
Nie wiem czy samoróbki ,czy taniej ,czy firmowej,czy drogiej .
Nie wnikam w to .Ważne że "stracił zasięg" i musiał pontonem płynąć po łódeczkę.
Niestety się utopił.
Nigdy nie miałem takiej łódeczki ,nie wiem czy takie coś jest niezbędne.Na pewno jest to przydatne ,na pewno ułatwiające skuteczne wędkowanie .
Rozumiem gdy łowimy/nęcimy na 200 metrach a więc poza zasięgiem rzutu albo gdy niezbędne jest precyzyjne lub ciche podanie przynęty.Ale w wielu wypadkach nie jest konieczne używanie łódeczek.
A więc po pierwsze gdy nie musimy,nie korzystajmy z łódeczek zdalnie sterowanych .
A po drugie jesli już zdecydujemy się na zakup to kupmy niekoniecznie najtańszy model .Musimy porostu być pewni że nie zgubi zasięgu ,nie spier*** sie nagle na wodzie ,że nie zatonie itd .
Rozważanie na poziomie wędkarz łowiący kijem z leszczyny czy tyczką z najwyższej półki,który jest prawdziwym wędkarzem jest bez sensu.Obaj są wędkarzami!.Podobnie z karpiarzami.
Wracając do tematu postu,pozwolę sobie na kilka uwag:
- na niewielkich zbiornikach każda łódka zanętowa jest przydatna.
-inaczej jest na dużych gdy łowi się na dużych odległościach od brzegu,przy większej fali.
Ja przez parę lat używałem Jabo2.Zasięg stokilkadziesiąt metrów zestaw i 2 kg zanęty można spokojnie wywieżć pod powalone drzewa czy pobliską wysepkę.Nie ucieknie bo jej konstrukcja powoduje,że jak wyjdzie poza zasięg,pływanie w koło.W końcu zasięg złapie.
Teraz mam Carponizera.Wielki trimaran z oddzielnymi komorami,zasięg 1000 m/zupełnie niepotrzebny/ ładowność 4 kg.Może pływać na dużej/0,5 m/ fali.W transporcie zajmuje dużo miejsca.Dużo więcej niż Jabo.Kupiłem okazjonalnie,niedrogo.I gdyby nie chodziło o wywożenie zestawów sandaczowych to Jabo by mi wystarczyła do karpiarstwa.
Sam musisz wybrać Kolego damian,taką jaka będzie Ci najbardziej odpowiednia.Parametry znajdziesz w opisach fabrycznych łódek.Moim zdaniem niewielki katamaran o zasięgu do 250m będzie najbardziej przydatny.
Tu jest specyfikacja Red Boat Profesjonal
http://www.clickweb1605350.home.pl/red-boat-professional
Jest to całkem spory katamaran i to jest chyba jedyny minus. Ale coś za coś - towaru mieści lekko 5 kilo.
Na Zegrzu przy naprawdę dużej fali dała radę. Jak na razie wywoziłem najdalej właśnie na Zegrzu na jakieś 300 m.
JK
Kolega ma też red boata i sprawuje się wszystko ok. Miałem okazję popływać, no i co - pływa do przodu, do tyłu, skręca i wyrzuca zanętę - działa. Tylko tyle jestem w stanie jako laik bez porównania powiedzieć. Wykonana solidnie. Rzeczywiście kawał łodzi, zajmuje w bagażniku podobnie miejsca co łóżko. Ja natomiast abstrahując od tego kto jest prawdziwym karpiarzem i co takiemu prawdziwemu karpiarzowi wypada, również jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś polecam dobrze przemyśleć czy rzeczywiście się łódka zanętowa przyda. Na pewno jest to fajna zabawka. Niestety, dla mnie tylko zabawka. Chodziła za mną taka przez parę lat, walczyłem z pokusą, nie kupiłem i nie żałuję. Teraz kiedy mam możliwość korzystać w zasadzie bez ograniczeń z łódeczki kolegi upewniłem się że w ogóle nie jest mi potrzebna. Nawet jak już jest i tak nad wodą to raczej nie korzystam, nęcenie punktowe z PVA jakoś bardziej mi odpowiada. Ale jak ktoś lubi dużo, daleko, celnie i wygodnie to czemu nie. Nie jest to z pewnością cudowne rozwiązanie, dzięki któremu zaczniemy nagle wyciągać rybę za rybą i tego trzeba mieć świadomość przed zakupem.
Mhm, fajny post odnośnie jaxona, ja ostatnio na feedera jaxona cw 120g wyjąłem karpia 23,5 kg w maju. Prosze o hejt tych "prawdziwych" karpiarzy. :D Mało tego, mam tri poda Jaxon PZ-RPD002 i nie mam z nim problemów. BTW - kulki robię sam, kompleksów nie mam bo wyniki mówią za mnie :)
Nie powiem, jakbym miał mega potrzebę to i łódkę bym kupił zanętową, ale takowej nie odczuwam.
Mhm, fajny post odnośnie jaxona, ja ostatnio na feedera jaxona cw 120g wyjąłem karpia 23,5 kg w maju. Prosze o hejt tych "prawdziwych" karpiarzy. :D Mało tego, mam tri poda Jaxon PZ-RPD002 i nie mam z nim problemów. BTW - kulki robię sam, kompleksów nie mam bo wyniki mówią za mnie :)
Nie powiem, jakbym miał mega potrzebę to i łódkę bym kupił zanętową, ale takowej nie odczuwam.
Nieeee. No super!!
Gratuluje sukcesu!! .
Ile hol rybki trwał??
ps wielu "prawdziwych ale i sztucznych czy nawet podrabianych " karpiarzy robi samamu miksy i z nich też samemu kulki.
Mhm, fajny post odnośnie jaxona, ja ostatnio na feedera jaxona cw 120g wyjąłem karpia 23,5 kg w maju. Prosze o hejt tych "prawdziwych" karpiarzy. :D Mało tego, mam tri poda Jaxon PZ-RPD002 i nie mam z nim problemów. BTW - kulki robię sam, kompleksów nie mam bo wyniki mówią za mnie :)
Nie powiem, jakbym miał mega potrzebę to i łódkę bym kupił zanętową, ale takowej nie odczuwam.
To jest temat dla karpiarzy a Ty piszesz że złowiłeś karpia na Jaxona, przecież się nie da, złamał by się w trzech miejscach... nie w czterech, wątpię że od maja zdołałbyś go do dzisiaj wycholować Jaxonem, takie rzeczy tylko w filmach, co ja się będe rozpisywał jak tu same spece, oni wiedzą :)))))
Mhm, fajny post odnośnie jaxona, ja ostatnio na feedera jaxona cw 120g wyjąłem karpia 23,5 kg w maju. Prosze o hejt tych "prawdziwych" karpiarzy. :D Mało tego, mam tri poda Jaxon PZ-RPD002 i nie mam z nim problemów. BTW - kulki robię sam, kompleksów nie mam bo wyniki mówią za mnie :)
Nie powiem, jakbym miał mega potrzebę to i łódkę bym kupił zanętową, ale takowej nie odczuwam.
Karpiarz mówi do karparza, że złowił karpia 45 kg. Na to ten mówi ja wątpię. Na to ten pierwszy ja dwie wątpie ;-)
@ pakul1206 bo niektórym wędki na rybach nie przeszkadzają i kołowrotki. Analagicznie jest grupa osób którym muzyka w tańcu nie przeszkadza ;-)
Co do miksów i kulek - 20 lat temu zacząłem swoją przygodę od tego, że sam robiłem kulki.
łódź w porcie ;-)
JK
Ja osobiście używam łódki w cenie do ok. 400zł - o droższych sie nie wypowiadam, natomiast moja jest ok. do ok 150m, 400g zanęty + zestaw - bez sztormowej pogody i rwącej rzeki.
Witam karpiarzy, oglądam i co więcej miałem kilka łodek zanętowych, łącznie z WARM BOAT , pisząc ten komentarz nie mam zamiaru nikomu mieszać w głowie czy robić reklamy, jak widać nie ukrywam się pod pseudo tylko piszę jak jest bo wszystkie te sprzęty do tanich nie należą więc za nim kto wyda ciężko zarobione i schowane przed żoną pieniądze to pytajcie znajomych, kolegów, czy też zaprzyjaźnionych portalowiczów na różnych forach oby nie skończyło się tak że ,, urzekła mnie twoja uroda ,, i jak szybko się zaczęła tak szybko się zakończyła, podobnie jak to było ze mną przed czym przestrzegam. Tak, tak było, wydałem dużo kasy jak małolat, większość łódek składanych w kraju mają sporą część w sobie z Chin, czy też samoróbki chałupnicze na zasadzie ,, zrobię to sam ,, potem sprzedam, tylko że wszystkie kosztują podobnie.....za drogo .....ale to odrębny temat, są też łódki sprzedawane tzw. gotowe z importu- większość to Chiny tylko ubranko powiedzmy z zachodu, to szczególny problem bo spróbuj taką zareklamować albo dać do serwisu, z rodzimego rynku miałem między innymi Warm Boat Pana Wojtka, pochodziła jakieś pięć sześć wywózek odezwało się kilka problemów z tym że był szczyt sezonu a powiedziano mi że to tak od ręki nie da się zrobić więc z tymi awariami ciągnęła się po wodzie dopóki, dopóty mi jej nie skradziono a szczerze mówiąc nie płakałem za nią bo szczerze uważam że za te pieniądze nie zadbano o szczegóły i im dłużej ją miałem tym bardziej żałowałem wydanych pieniędzy bo bez urazy Panie Wojtku nie warta jest tej kasy i ta echosonda tj. lowrance nie bardzo działała na tej łódce nie mówiąc że w tej cenie łódki można nabyć inne łodeczki z echosondą która ma GPS czego tu brakuje, w końcu zakupiłem tak że polskiego producenta PROLAM Hunter 650 w pełnym wyposażeniu, wywozi od marca tego roku i szczerze pisząc , wykonanie że chce się ją mieć i nie chować do pokrowca, technicznie ...... absolutnie nie nagannie wręcz cudeńko no i te dwa biegi .wywozisz na wolnym a wracasz na szybki , super rozwiązanie no i co najważniejsze ..... nie przecieka, co za tym idzie elektronika pracuje w suchej skorupie bez wilgoci. Polecam i każdemu szczerze odpowiem na pytania o użytkowaniu . Tak że przemyślcie zakupy za nim popełnicie błędy takie jak ja a to kosztuje wiem o tym dobrze. Pozdrawiam
Witam planuję zakup pierwszej nowej łódki zanętowej do 2500zł (powyżej tej kwoty proszę nie podsyłać propozycji) prosiłbym bardziej doświadczonych kolegów/koleżanki o kilka cennych uwag czym się kierować przy wyborze takiego sprzętu? jakieś propozycje firm które mają w ofercie dobry/sprawdzony sprzęt...nazwy modele itp ...(używki warto brać pod uwagę?)...
na chwilę obecną znalazłem takie modele :
1) - FishHunter
2) - Magnum
3) - STS Boat 500
Rury PCV, nitownica, trochę silikonu, sprężyny od hamulców rowerowych, 2 silniczki, 4 serwa, kawałek siatki nierdzewnej, kawałek laminatu, aparatura RC, akumulator żelowy od skutera.
Koszt 500 złotych - łódka jak złoto, z zaczepami na zestawy i na bezprzewodowe echo. zasięg około 400 metrów. Troche myslenia i czasu na budowę. Radość.... ogromna. Wszyscy pytają, co to za cudo! Za 1500 zeta nie kupisz takiej. PDK.
A jak wam się sprawuję Red Boad profesional jak ktoś ma oczywiście
Ja mam chyba ( albo czwarty ) trzeci rok taką łódkę. Działa bez problemów. Popełniłem tylko jeden błąd - zamówiłem bez echa a teraz widzę, że echo by się przydało i to bardzo.
JK
Nie wiem, nie odpowiem. Powiem za to co powiedział ktoś, kto dla siebie zrobił łódkę, ma pojęcie o łódkach i się po prostu zna na tych radiach, silnikach itd.
Prosiłem o szczerą ocenę właśnie w nawiązaniu do Huntera.
"Dobrze zrobiona, z dobrych podzespołów, ładnie wszystko w środku umieszczone - znaczy przewody pospinane, nic się nie plącze itd".
A jak czytam, że Hunter jest polskim produktem to zawsze pytam, czy na polskich podzespołach również ;-) Ostatnio widziałem Huntera. Jedem z silników raz chodził, raz nie chodził. Sterowanie było tak czułe, że mały ruch drążkiem na radiu i łódka płynęła zupełnie nie tam gdzie trzeba. Jak dla mnie porazka. No ale Hunter...
JK
Trochę mało szczegółów podajesz, a z doświadczenia mogę podpowiedzieć, że faktycznie dobra łodka zanętowa która się sprawdzi to wyższy koszt i zastanów się czy nie warto nieco dołożyć i mieć coś solidnego na kilka sezonów, powiedzmy bardziej zaawansowanego co się sparwdzi.
To wszystko zależy od łowiska na którym będziesz jej użtwał.Na odległości do 100 m praktycznie każda łódka będzie się nadawała.Natomiast na duże akweny i duże odległości łódka powinna być bardziej stabilna i o większej wyporności.Na takich zbiornikach często jest większa fala i małą łódkę może wywrócić.Miałem Jabo,jednokadłubowa. Na małych wodach i blisko radziła sobie dobrze.Problemem był brak biegu wstecznego.Teraz mam dużego trimarana o dużym zasięgu i ładowności 5 kg.Na wszystkie wody.
Reasumując:dobra łódka powinna być minimum katamaranem z biegiem wstecznym,dwoma niezależnymi komorami o zasięgu kilkuset metrów.Echosonda to niekonieczny dodatek zwłaszcza na znanych sobie łowiskach.Jeżeli nie będzie elektromagnetycznych mocowań zestawów to żaden problem.Zestawy włożysz do komór zanętowych od spodu i po problemie.
W podanym budżecie jeszcze wzglednei prezentujesię model STS Boat 500, poczytaj dokładnie opinie na jego temat aby wiedziec jak najwięcej, chociaż przychylam się że warto byłoby nagiąć budżet jeśli masz taką możliwość i wybrać coś z "wyższej półki".
Po pietrwsze minimu to katamaran. Po drugie - Bieg wsteczny. Po trzecie wskaźnik naładowania w łódce i w radiu. Dwie niezależne komory z niekoniecznie oddczielnym zaczepem na zestaw. W komorze wożę i też jest ok. Odporna na fale. Daleki zasięg. Czyli tak jak Romuald.
Red Boat Profesjonal - mam trzy lata. Spełnia doskonale te wymagania.
http://www.clickweb1605350.home.pl/red-boat-professional
JK
nie jestem profesjonalistą dlatego poruszam się w przedziale do 2500zł teraz Magnum kosztuje w standardzie 2400zł i ma auto powrót rozważam jeszcze STS BOAT 500 ale jakoś Magnum bardziej do mnie przemawia cą sądzicie?
A można z ciekawosci wiedzieć a jaki model ostatecznie isę decydujesz? Tak czy inaczej będziesz musiał ładować aku w zależnosci od tego jak często łowisz i używasz łódki. Zaglądałeś do nas?
Profesional ,przed zamówieniem wszystko było słodko własciciel był bardzo uprzejmy . Pojechałem po odbiór ,na pierwszy rzut oka wszystko okej ,zapłaciłem i pojechałem do domu .Na drugi dzień próba ,jak sie okazałWitam Dołączam się do postu .Zamówiłem łódkę z Kalisza Red Boad o łódeczka skreca cały czas w prawo tłumaczenia ze trzeba wyregulowac obroty w aparatuże ,nic to nie dało wiec wysyłka do kalisza na mój koszt .W poniedziałek wysłałem ,po dwóch dniach paczka powinna dojsć ,dzwonię do gośćia czy paczka dotarła on mówi ze żadnej paczki nie ma a po wglądzie do rej nr przewozowego piszę że wszystko dotarło .Po mojej interwencji do firmy przewozowej okazało się że własćiciela nie było w firmie ,a zna się z kurierem i kazał kurierowi wziązść ją do domu i że odbierze ją sam .Zebym nie interweniował to bóg wie gdzie łódka by była i jeczsze nie miał ją zamiaru odebrac bo twierdził ze go nie bylo .Łódka zrobiona czas na wysyłkę ,prosi o adres do wysyłki od momentu wysłania adresu trwało to 10 sek. . Na dostarczenie łódki czekałem jaszcze 7 tygodni nie wliczając w to moich tel. nie wiem nawet ile razy dzwoniłem W koncu tel że łudka wysłana ,czekam 2,3 dni przesyłki nie ma dzwonię mówi że to niemożliwe bo wysłał, proszę o nr listu przewozowego ,dostałem okazało się że przesyłka nadana ale nie odebrana przez kuriera i co masło maślane jak to się mówi . W końcu po nie zliczonych tel.i czekaniu znowu na przesyłke zdecydowałem pojechać po odbiór .Na miejscu gość zaczął się tłumaczyć przepraszać że dużo pracy itd.Trochę żeśmy porozmawiali ale cieszyłem się że łódka jest w końcu naprawiona .Na drugi dzień próba okazało się że nadal skręca w prawo i co wróciliśmy do punktu wyjscia .Na dzien dzisiejszy nie zaryzykuje wysłania ponownie łódki nawet jesli jest na gwarancji, wolę mieć towar zepsuty niż nie mieć go wcale bo trwało to przeszło 3 mies. Spróbuję naprawić ją sam Więc przyszli własciciele łódek z Kalisza jak nie chcecie mieć problemów to najlepiej wcale nie dzwonic bo na początku jest słodka rozmowa a potem jedne oszustwo i najlepiej poszukac sprawdzonych producentów .Ja na początku też chciałem kupić z Prolamu ale trochę mnie cena przestraszyła i co mam zepsutą łódkę Jak ktoś chciał by więcej coś wiedzieć to proszę pisać na forum. Może wiecie koledzy o jakieś sprawdzonej firmie która naprawia takie łódki to proszę pisać Pozdrawiam.
Witam Dołączam się do postu .Zamówiłem łódkę z Kalisza Red Boad Profesional ,przed zamówieniem wszystko było słodko własciciel był bardzo uprzejmy . Pojechałem po odbiór ,na pierwszy rzut oka wszystko okej ,zapłaciłem i pojechałem do domu .Na drugi dzień próba ,jak sie okazało łódeczka skreca cały czas w prawo tłumaczenia ze trzeba wyregulowac obroty w aparatuże ,nic to nie dało wiec wysyłka do kalisza na mój koszt .W poniedziałek wysłałem ,po dwóch dniach paczka powinna dojsć ,dzwonię do gośćia czy paczka dotarła on mówi ze żadnej paczki nie ma a po wglądzie do rej nr przewozowego piszę że wszystko dotarło .Po mojej interwencji do firmy przewozowej okazało się że własćiciela nie było w firmie ,a zna się z kurierem i kazał kurierowi wziązść ją do domu i że odbierze ją sam .Zebym nie interweniował to bóg wie gdzie łódka by była i jeczsze nie miał ją zamiaru odebrac bo twierdził ze go nie bylo .Łódka zrobiona czas na wysyłkę ,prosi o adres do wysyłki od momentu wysłania adresu trwało to 10 sek. . Na dostarczenie łódki czekałem jaszcze 7 tygodni nie wliczając w to moich tel. nie wiem nawet ile razy dzwoniłem W koncu tel że łudka wysłana ,czekam 2,3 dni przesyłki nie ma dzwonię mówi że to niemożliwe bo wysłał, proszę o nr listu przewozowego ,dostałem okazało się że przesyłka nadana ale nie odebrana przez kuriera i co masło maślane jak to się mówi . W końcu po nie zliczonych tel.i czekaniu znowu na przesyłke zdecydowałem pojechać po odbiór .Na miejscu gość zaczął się tłumaczyć przepraszać że dużo pracy itd.Trochę żeśmy porozmawiali ale cieszyłem się że łódka jest w końcu naprawiona .Na drugi dzień próba okazało się że nadal skręca w prawo i co wróciliśmy do punktu wyjscia .Na dzien dzisiejszy nie zaryzykuje wysłania ponownie łódki nawet jesli jest na gwarancji, wolę mieć towar zepsuty niż nie mieć go wcale bo trwało to przeszło 3 mies. Spróbuję naprawić ją sam Więc przyszli własciciele łódek z Kalisza jak nie chcecie mieć problemów to najlepiej wcale nie dzwonic bo na początku jest słodka rozmowa a potem jedne oszustwo i najlepiej poszukac sprawdzonych producentów .Ja na początku też chciałem kupić z Prolamu ale trochę mnie cena przestraszyła i co mam zepsutą łódkę Jak ktoś chciał by więcej coś wiedzieć to proszę pisać na forum. Może wiecie koledzy o jakieś sprawdzonej firmie która naprawia takie łódki to proszę pisać Pozdrawiam.
Witam Dołączam się do postu .Zamówiłem łódkę z Kalisza Red Boad Profesional ,przed zamówieniem wszystko było słodko własciciel był bardzo uprzejmy . Pojechałem po odbiór ,na pierwszy rzut oka wszystko okej ,zapłaciłem i pojechałem do domu .Na drugi dzień próba ,jak sie okazało łódeczka skreca cały czas w prawo tłumaczenia ze trzeba wyregulowac obroty w aparatuże ,nic to nie dało wiec wysyłka do kalisza na mój koszt .W poniedziałek wysłałem ,po dwóch dniach paczka powinna dojsć ,dzwonię do gośćia czy paczka dotarła on mówi ze żadnej paczki nie ma a po wglądzie do rej nr przewozowego piszę że wszystko dotarło .Po mojej interwencji do firmy przewozowej okazało się że własćiciela nie było w firmie ,a zna się z kurierem i kazał kurierowi wziązść ją do domu i że odbierze ją sam .Zebym nie interweniował to bóg wie gdzie łódka by była i jeczsze nie miał ją zamiaru odebrac bo twierdził ze go nie bylo .Łódka zrobiona czas na wysyłkę ,prosi o adres do wysyłki od momentu wysłania adresu trwało to 10 sek. . Na dostarczenie łódki czekałem jaszcze 7 tygodni nie wliczając w to moich tel. nie wiem nawet ile razy dzwoniłem W koncu tel że łudka wysłana ,czekam 2,3 dni przesyłki nie ma dzwonię mówi że to niemożliwe bo wysłał, proszę o nr listu przewozowego ,dostałem okazało się że przesyłka nadana ale nie odebrana przez kuriera i co masło maślane jak to się mówi . W końcu po nie zliczonych tel.i czekaniu znowu na przesyłke zdecydowałem pojechać po odbiór .Na miejscu gość zaczął się tłumaczyć przepraszać że dużo pracy itd.Trochę żeśmy porozmawiali ale cieszyłem się że łódka jest w końcu naprawiona .Na drugi dzień próba okazało się że nadal skręca w prawo i co wróciliśmy do punktu wyjscia .Na dzien dzisiejszy nie zaryzykuje wysłania ponownie łódki nawet jesli jest na gwarancji, wolę mieć towar zepsuty niż nie mieć go wcale bo trwało to przeszło 3 mies. Spróbuję naprawić ją sam Więc przyszli własciciele łódek z Kalisza jak nie chcecie mieć problemów to najlepiej wcale nie dzwonic bo na początku jest słodka rozmowa a potem jedne oszustwo i najlepiej poszukac sprawdzonych producentów .Ja na początku też chciałem kupić z Prolamu ale trochę mnie cena przestraszyła i co mam zepsutą łódkę Jak ktoś chciał by więcej coś wiedzieć to proszę pisać na forum. Może wiecie koledzy o jakieś sprawdzonej firmie która naprawia takie łódki to proszę pisać Pozdrawiam.
Witam mam w planach zakup łódki zanętowej co możecie polecić do kwoty 2500zł jaką firmę ,model, jaka się sprawuję jestem zielony z tygo tematu a nie chcę kupić w ciemno.Pozdrawiam
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=archiwum&szukaj=%A3%F3dki+zanetowa
Jeszcze nigdy nie widziałem u prawdziwego karpiarza łodzi zanętowej. Dopiero wtedy, kiedy już naprawdę nie wiadomo co robić z pieniędzmi. Piszesz, że jesteś w tym temacie zielony....może również w temacie wędkarstwa i napaliłeś się na trochę techniki marząc o rybie 20 kg....Na początek zachowałbym zimną krew, wybrałbym procę lub rurę do wyrzucania zanęty. Ile razy będziesz używał takiej łodzi? Nosić cały ten majdan na łowisko...a jest tego wiele...Opłaca Ci się???
Jeszcze nigdy nie widziałem u prawdziwego karpiarza łodzi zanętowej. Dopiero wtedy, kiedy już naprawdę nie wiadomo co robić z pieniędzmi. Piszesz, że jesteś w tym temacie zielony....może również w temacie wędkarstwa i napaliłeś się na trochę techniki marząc o rybie 20 kg....Na początek zachowałbym zimną krew, wybrałbym procę lub rurę do wyrzucania zanęty. Ile razy będziesz używał takiej łodzi? Nosić cały ten majdan na łowisko...a jest tego wiele...Opłaca Ci się???
No to szkoda.
Ja mam łódź, mam marker, mam ponton. Z pieniędzmi wiem co am robić.
JK
A z łódek Red Boat - w zależności od wyposażenia jest cena. Ja mam Profesional :-) Śmiga treci sezon bez problemów.
JK
I po raz kolejny wracamy do zagadnienia "prawdziwego karpiarza",ostatnio nad wodą słyszałem tekst że prawdziwy karpiarz niegdy nie pojawiłby się nad wodą z Jaxonem ,dlatego chciałbym w końcu przeczytać co znaczy prawdziwy karpiarz kolego aldente
I po raz kolejny wracamy do zagadnienia "prawdziwego karpiarza",ostatnio nad wodą słyszałem tekst że prawdziwy karpiarz niegdy nie pojawiłby się nad wodą z Jaxonem ,dlatego chciałbym w końcu przeczytać co znaczy prawdziwy karpiarz kolego aldente
Czytaj Kolego Roman, czytaj! Nikt Ci nie broni czytać...mnie się nie musisz pytać o pozwolenie :-) Najwżniejsze,że masz chęci!
Jeszcze nigdy nie widziałem u prawdziwego karpiarza łodzi zanętowej. Dopiero wtedy, kiedy już naprawdę nie wiadomo co robić z pieniędzmi. Piszesz, że jesteś w tym temacie zielony....może również w temacie wędkarstwa i napaliłeś się na trochę techniki marząc o rybie 20 kg....Na początek zachowałbym zimną krew, wybrałbym procę lub rurę do wyrzucania zanęty. Ile razy będziesz używał takiej łodzi? Nosić cały ten majdan na łowisko...a jest tego wiele...Opłaca Ci się???
No to szkoda.
Ja mam łódź, mam marker, mam ponton. Z pieniędzmi wiem co am robić.
JK Mistrz riposty JK nie pozostawił Kolegów na pastwę losu. No dobra...JK jest prawdziwym karpiarzem z łodzią zanętową. Bywają i tacy! Człowiek uczy się całe życie.
Mistrz złośliwości Aldente uwaza, że prawdziwy karpiarz nie może mieć łódki zanętowej i się uczy całe życie ;-)
Wybacz ale jakieś dziwne teorie głosisz. Karpairza pozanje się po tym jak traktuje złowione ryby - nie tylko karpie. Poznaje się po tym, że pomoże każdemu kto go o to poprosi. Całe życie doskonali swoje umiejętności i wiedzę. Karpiarz jest koleżeński. Nie dzieli ludzi na tych co mają wypasiony sprzęt i na resztę.
JK
JKarp właśnie napisałeś definicje prawdziwego wędkarza
JKarp właśnie napisałeś definicje prawdziwego wędkarza
Też wędkarza - zgadza się :-)
A różnica taka, że łowię karpie :-)
JK
Mistrz złośliwości Aldente uwaza, że prawdziwy karpiarz nie może mieć łódki zanętowej i się uczy całe życie ;-)
Wybacz ale jakieś dziwne teorie głosisz. Karpairza pozanje się po tym jak traktuje złowione ryby - nie tylko karpie. Poznaje się po tym, że pomoże każdemu kto go o to poprosi. Całe życie doskonali swoje umiejętności i wiedzę. Karpiarz jest koleżeński. Nie dzieli ludzi na tych co mają wypasiony sprzęt i na resztę.
JK Nie uważam, żebym był zlośliwy. Akurat Ty jesteś na polu karpiowym fachurą i za takiego Cię uważam. I masz przeważnie przekonywyjące odpowiedzi. Musisz jedynie przeczytać ze zrozumieniem, zanim pochopnie osądzisz. W mojej wypowiedzi przyznałem Ci rację, że jesteś prawdziwym Karpiarzem a tak się składa, że również masz łódź zanętową....i że człowiek uczy się przez całe życie...czyli miałem siebie na myśli, a nie Ciebie. (Dotychczas koledzy łowiący karpie, z którymi miałem styczność, twierdzili, że taka łódź to...zbędny wydatek. Przyznaję przecież, że się pomyliłem, a Ty posądzasz mnie o jakieś złośliwe teorie.
Zakładając natomiast, że Kolega Damian jest początkującym Karpiarzem, może byłoby dla niego lepiej doskonalić swe umiejętności na początku bez łodzi zanętowej.
Przepraszam Cię jeśli źle odczytałeś mój post ale na końcu był ;-)
"Mistrz złośliwości Aldente uwaza, że prawdziwy karpiarz nie może mieć łódki zanętowej i się uczy całe życie ;-)"
To było żartobliwe, lekko złośliwe ale na pewno nie celowe szukanie zaczepki :-)
Łodka zawsze się przyda - wyobraź sobie, że ja łodką wywożę blisko bo z rzutu się akurat nie da bo i drzewa z tyłu i drzewo jest w wodzie 50 m ode mnie.
JK
Nie tak dawno czytałem że w J Goczałkowice utonął wędkarz .
Jak sie okazało gościu korzystał z łódki zanętowej ,
Nie wiem czy samoróbki ,czy taniej ,czy firmowej,czy drogiej .
Nie wnikam w to .Ważne że "stracił zasięg" i musiał pontonem płynąć po łódeczkę.
Niestety się utopił.
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/wedkarz-utonal-w-jeziorze-goczalkowickim-nie-znaleziono-jego-ciala/ghdqbxg
Nigdy nie miałem takiej łódeczki ,nie wiem czy takie coś jest niezbędne.Na pewno jest to przydatne ,na pewno ułatwiające skuteczne wędkowanie .
Rozumiem gdy łowimy/nęcimy na 200 metrach a więc poza zasięgiem rzutu albo gdy niezbędne jest precyzyjne lub ciche podanie przynęty.Ale w wielu wypadkach nie jest konieczne używanie łódeczek.
A więc po pierwsze gdy nie musimy,nie korzystajmy z łódeczek zdalnie sterowanych .
A po drugie jesli już zdecydujemy się na zakup to kupmy niekoniecznie najtańszy model .Musimy porostu być pewni że nie zgubi zasięgu ,nie spier*** sie nagle na wodzie ,że nie zatonie itd .
Rozważanie na poziomie wędkarz łowiący kijem z leszczyny czy tyczką z najwyższej półki,który jest prawdziwym wędkarzem jest bez sensu.Obaj są wędkarzami!.Podobnie z karpiarzami.
Wracając do tematu postu,pozwolę sobie na kilka uwag:
- na niewielkich zbiornikach każda łódka zanętowa jest przydatna.
-inaczej jest na dużych gdy łowi się na dużych odległościach od brzegu,przy większej fali.
Ja przez parę lat używałem Jabo2.Zasięg stokilkadziesiąt metrów zestaw i 2 kg zanęty można spokojnie wywieżć pod powalone drzewa czy pobliską wysepkę.Nie ucieknie bo jej konstrukcja powoduje,że jak wyjdzie poza zasięg,pływanie w koło.W końcu zasięg złapie.
Teraz mam Carponizera.Wielki trimaran z oddzielnymi komorami,zasięg 1000 m/zupełnie niepotrzebny/ ładowność 4 kg.Może pływać na dużej/0,5 m/ fali.W transporcie zajmuje dużo miejsca.Dużo więcej niż Jabo.Kupiłem okazjonalnie,niedrogo.I gdyby nie chodziło o wywożenie zestawów sandaczowych to Jabo by mi wystarczyła do karpiarstwa.
Sam musisz wybrać Kolego damian,taką jaka będzie Ci najbardziej odpowiednia.Parametry znajdziesz w opisach fabrycznych łódek.Moim zdaniem niewielki katamaran o zasięgu do 250m będzie najbardziej przydatny.
Tu jest specyfikacja Red Boat Profesjonal
http://www.clickweb1605350.home.pl/red-boat-professional
Jest to całkem spory katamaran i to jest chyba jedyny minus. Ale coś za coś - towaru mieści lekko 5 kilo.
Na Zegrzu przy naprawdę dużej fali dała radę. Jak na razie wywoziłem najdalej właśnie na Zegrzu na jakieś 300 m.
JK
Kolega ma też red boata i sprawuje się wszystko ok. Miałem okazję popływać, no i co - pływa do przodu, do tyłu, skręca i wyrzuca zanętę - działa. Tylko tyle jestem w stanie jako laik bez porównania powiedzieć. Wykonana solidnie. Rzeczywiście kawał łodzi, zajmuje w bagażniku podobnie miejsca co łóżko. Ja natomiast abstrahując od tego kto jest prawdziwym karpiarzem i co takiemu prawdziwemu karpiarzowi wypada, również jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś polecam dobrze przemyśleć czy rzeczywiście się łódka zanętowa przyda. Na pewno jest to fajna zabawka. Niestety, dla mnie tylko zabawka. Chodziła za mną taka przez parę lat, walczyłem z pokusą, nie kupiłem i nie żałuję. Teraz kiedy mam możliwość korzystać w zasadzie bez ograniczeń z łódeczki kolegi upewniłem się że w ogóle nie jest mi potrzebna. Nawet jak już jest i tak nad wodą to raczej nie korzystam, nęcenie punktowe z PVA jakoś bardziej mi odpowiada. Ale jak ktoś lubi dużo, daleko, celnie i wygodnie to czemu nie. Nie jest to z pewnością cudowne rozwiązanie, dzięki któremu zaczniemy nagle wyciągać rybę za rybą i tego trzeba mieć świadomość przed zakupem.
Mhm, fajny post odnośnie jaxona, ja ostatnio na feedera jaxona cw 120g wyjąłem karpia 23,5 kg w maju. Prosze o hejt tych "prawdziwych" karpiarzy. :D Mało tego, mam tri poda Jaxon PZ-RPD002 i nie mam z nim problemów. BTW - kulki robię sam, kompleksów nie mam bo wyniki mówią za mnie :)
Nie powiem, jakbym miał mega potrzebę to i łódkę bym kupił zanętową, ale takowej nie odczuwam.
Mhm, fajny post odnośnie jaxona, ja ostatnio na feedera jaxona cw 120g wyjąłem karpia 23,5 kg w maju. Prosze o hejt tych "prawdziwych" karpiarzy. :D Mało tego, mam tri poda Jaxon PZ-RPD002 i nie mam z nim problemów. BTW - kulki robię sam, kompleksów nie mam bo wyniki mówią za mnie :)
Nie powiem, jakbym miał mega potrzebę to i łódkę bym kupił zanętową, ale takowej nie odczuwam.
Nieeee. No super!!
Gratuluje sukcesu!! .
Ile hol rybki trwał??
ps wielu "prawdziwych ale i sztucznych czy nawet podrabianych " karpiarzy robi samamu miksy i z nich też samemu kulki.
Ja sam robię kulki ze swojego miksu i mam na koncie kilka dwucyfrówek.Nie uznaję pelletów i firmowanych przez różnych producentów kulek.
Mhm, fajny post odnośnie jaxona, ja ostatnio na feedera jaxona cw 120g wyjąłem karpia 23,5 kg w maju. Prosze o hejt tych "prawdziwych" karpiarzy. :D Mało tego, mam tri poda Jaxon PZ-RPD002 i nie mam z nim problemów. BTW - kulki robię sam, kompleksów nie mam bo wyniki mówią za mnie :)
Nie powiem, jakbym miał mega potrzebę to i łódkę bym kupił zanętową, ale takowej nie odczuwam.
To jest temat dla karpiarzy a Ty piszesz że złowiłeś karpia na Jaxona, przecież się nie da, złamał by się w trzech miejscach... nie w czterech, wątpię że od maja zdołałbyś go do dzisiaj wycholować Jaxonem, takie rzeczy tylko w filmach, co ja się będe rozpisywał jak tu same spece, oni wiedzą :)))))
Mhm, fajny post odnośnie jaxona, ja ostatnio na feedera jaxona cw 120g wyjąłem karpia 23,5 kg w maju. Prosze o hejt tych "prawdziwych" karpiarzy. :D Mało tego, mam tri poda Jaxon PZ-RPD002 i nie mam z nim problemów. BTW - kulki robię sam, kompleksów nie mam bo wyniki mówią za mnie :)
Nie powiem, jakbym miał mega potrzebę to i łódkę bym kupił zanętową, ale takowej nie odczuwam.
Karpiarz mówi do karparza, że złowił karpia 45 kg. Na to ten mówi ja wątpię. Na to ten pierwszy ja dwie wątpie ;-)
@ pakul1206 bo niektórym wędki na rybach nie przeszkadzają i kołowrotki. Analagicznie jest grupa osób którym muzyka w tańcu nie przeszkadza ;-)
Co do miksów i kulek - 20 lat temu zacząłem swoją przygodę od tego, że sam robiłem kulki.
łódź w porcie ;-)
JK
Ja osobiście używam łódki w cenie do ok. 400zł - o droższych sie nie wypowiadam, natomiast moja jest ok. do ok 150m, 400g zanęty + zestaw - bez sztormowej pogody i rwącej rzeki.
Witam karpiarzy, oglądam i co więcej miałem kilka łodek zanętowych, łącznie z WARM BOAT , pisząc ten komentarz nie mam zamiaru nikomu mieszać w głowie czy robić reklamy, jak widać nie ukrywam się pod pseudo tylko piszę jak jest bo wszystkie te sprzęty do tanich nie należą więc za nim kto wyda ciężko zarobione i schowane przed żoną pieniądze to pytajcie znajomych, kolegów, czy też zaprzyjaźnionych portalowiczów na różnych forach oby nie skończyło się tak że ,, urzekła mnie twoja uroda ,, i jak szybko się zaczęła tak szybko się zakończyła, podobnie jak to było ze mną przed czym przestrzegam. Tak, tak było, wydałem dużo kasy jak małolat, większość łódek składanych w kraju mają sporą część w sobie z Chin, czy też samoróbki chałupnicze na zasadzie ,, zrobię to sam ,, potem sprzedam, tylko że wszystkie kosztują podobnie.....za drogo .....ale to odrębny temat, są też łódki sprzedawane tzw. gotowe z importu- większość to Chiny tylko ubranko powiedzmy z zachodu, to szczególny problem bo spróbuj taką zareklamować albo dać do serwisu, z rodzimego rynku miałem między innymi Warm Boat Pana Wojtka, pochodziła jakieś pięć sześć wywózek odezwało się kilka problemów z tym że był szczyt sezonu a powiedziano mi że to tak od ręki nie da się zrobić więc z tymi awariami ciągnęła się po wodzie dopóki, dopóty mi jej nie skradziono a szczerze mówiąc nie płakałem za nią bo szczerze uważam że za te pieniądze nie zadbano o szczegóły i im dłużej ją miałem tym bardziej żałowałem wydanych pieniędzy bo bez urazy Panie Wojtku nie warta jest tej kasy i ta echosonda tj. lowrance nie bardzo działała na tej łódce nie mówiąc że w tej cenie łódki można nabyć inne łodeczki z echosondą która ma GPS czego tu brakuje, w końcu zakupiłem tak że polskiego producenta PROLAM Hunter 650 w pełnym wyposażeniu, wywozi od marca tego roku i szczerze pisząc , wykonanie że chce się ją mieć i nie chować do pokrowca, technicznie ...... absolutnie nie nagannie wręcz cudeńko no i te dwa biegi .wywozisz na wolnym a wracasz na szybki , super rozwiązanie no i co najważniejsze ..... nie przecieka, co za tym idzie elektronika pracuje w suchej skorupie bez wilgoci. Polecam i każdemu szczerze odpowiem na pytania o użytkowaniu . Tak że przemyślcie zakupy za nim popełnicie błędy takie jak ja a to kosztuje wiem o tym dobrze. Pozdrawiam
Nastepny, który twierdzi, że tylko ta jedna firma robi dobre łódki. Jeśli szczytem marzeń jest to, że łódka jeździ na dwóch biegach to gratuluję.
JK
.
Witam planuję zakup pierwszej nowej łódki zanętowej do 2500zł (powyżej tej kwoty proszę nie podsyłać propozycji) prosiłbym bardziej doświadczonych kolegów/koleżanki o kilka cennych uwag czym się kierować przy wyborze takiego sprzętu? jakieś propozycje firm które mają w ofercie dobry/sprawdzony sprzęt...nazwy modele itp ...(używki warto brać pod uwagę?)... na chwilę obecną znalazłem takie modele : 1) - FishHunter 2) - Magnum 3) - STS Boat 500
Witam Jak sprawuję się łajba ,maam zamiar taką kupić
Witam slawekpl z tego co przeczytałem masz hantera 650 jak ci się sprawuje taka łódeczka bo mam zamiar sobie taką sprawić
Rury PCV, nitownica, trochę silikonu, sprężyny od hamulców rowerowych, 2 silniczki, 4 serwa, kawałek siatki nierdzewnej, kawałek laminatu, aparatura RC, akumulator żelowy od skutera.
Koszt 500 złotych - łódka jak złoto, z zaczepami na zestawy i na bezprzewodowe echo. zasięg około 400 metrów. Troche myslenia i czasu na budowę. Radość.... ogromna. Wszyscy pytają, co to za cudo! Za 1500 zeta nie kupisz takiej. PDK.
PS: Nocą montuje na przygotowanym klipsie latarkę czołową LED i śmigam jak należy.
Dwa pojemniki, każdy na pół kilo kulek. Otwierane niezależnie. Jeden kurs na dwa zestawy w różnych miejscach. :)
A jak wam się sprawuję Red Boad profesional jak ktoś ma oczywiście
A jak wam się sprawuję Red Boad profesional jak ktoś ma oczywiście
Ja mam chyba ( albo czwarty ) trzeci rok taką łódkę. Działa bez problemów. Popełniłem tylko jeden błąd - zamówiłem bez echa a teraz widzę, że echo by się przydało i to bardzo.
JK
Ja będę zamawiał z echo , tylko mam dylemat red boat profesional czy hanter 650 za większą kasę
Nie wiem, nie odpowiem. Powiem za to co powiedział ktoś, kto dla siebie zrobił łódkę, ma pojęcie o łódkach i się po prostu zna na tych radiach, silnikach itd.
Prosiłem o szczerą ocenę właśnie w nawiązaniu do Huntera.
"Dobrze zrobiona, z dobrych podzespołów, ładnie wszystko w środku umieszczone - znaczy przewody pospinane, nic się nie plącze itd".
A jak czytam, że Hunter jest polskim produktem to zawsze pytam, czy na polskich podzespołach również ;-) Ostatnio widziałem Huntera. Jedem z silników raz chodził, raz nie chodził. Sterowanie było tak czułe, że mały ruch drążkiem na radiu i łódka płynęła zupełnie nie tam gdzie trzeba. Jak dla mnie porazka. No ale Hunter...
JK
Tak jak piszesz to masz już trzy sezony red boad profesional , więc możesz powiedziec z racji użytkowania czy jest godna uwagi
Jak najbardziej. Szukałem łódki dobrej a nie super firmowej. Trochę poczytałem trochę popytałem i padło na Red Boat.
JK
Trochę mało szczegółów podajesz, a z doświadczenia mogę podpowiedzieć, że faktycznie dobra łodka zanętowa która się sprawdzi to wyższy koszt i zastanów się czy nie warto nieco dołożyć i mieć coś solidnego na kilka sezonów, powiedzmy bardziej zaawansowanego co się sparwdzi.
To wszystko zależy od łowiska na którym będziesz jej użtwał.Na odległości do 100 m praktycznie każda łódka będzie się nadawała.Natomiast na duże akweny i duże odległości łódka powinna być bardziej stabilna i o większej wyporności.Na takich zbiornikach często jest większa fala i małą łódkę może wywrócić.Miałem Jabo,jednokadłubowa. Na małych wodach i blisko radziła sobie dobrze.Problemem był brak biegu wstecznego.Teraz mam dużego trimarana o dużym zasięgu i ładowności 5 kg.Na wszystkie wody.
Reasumując:dobra łódka powinna być minimum katamaranem z biegiem wstecznym,dwoma niezależnymi komorami o zasięgu kilkuset metrów.Echosonda to niekonieczny dodatek zwłaszcza na znanych sobie łowiskach.Jeżeli nie będzie elektromagnetycznych mocowań zestawów to żaden problem.Zestawy włożysz do komór zanętowych od spodu i po problemie.
W podanym budżecie jeszcze wzglednei prezentujesię model STS Boat 500, poczytaj dokładnie opinie na jego temat aby wiedziec jak najwięcej, chociaż przychylam się że warto byłoby nagiąć budżet jeśli masz taką możliwość i wybrać coś z "wyższej półki".
Po pietrwsze minimu to katamaran. Po drugie - Bieg wsteczny. Po trzecie wskaźnik naładowania w łódce i w radiu. Dwie niezależne komory z niekoniecznie oddczielnym zaczepem na zestaw. W komorze wożę i też jest ok. Odporna na fale. Daleki zasięg. Czyli tak jak Romuald.
Red Boat Profesjonal - mam trzy lata. Spełnia doskonale te wymagania.
http://www.clickweb1605350.home.pl/red-boat-professional
JK
nie jestem profesjonalistą dlatego poruszam się w przedziale do 2500zł teraz Magnum kosztuje w standardzie 2400zł i ma auto powrót rozważam jeszcze STS BOAT 500 ale jakoś Magnum bardziej do mnie przemawia cą sądzicie?
z tych 3 modeli jak sądzicie Magnum /STS Boat 500/Red Boat Professional ?
z tych 3 modeli jak sądzicie Magnum /STS Boat 500/Red Boat Professional ?
co do łódki to już mam swój typ prosiłbym jeszcze info jakie aku lepsze żelowe czy LiPo ?
A można z ciekawosci wiedzieć a jaki model ostatecznie isę decydujesz? Tak czy inaczej będziesz musiał ładować aku w zależnosci od tego jak często łowisz i używasz łódki. Zaglądałeś do nas?
Profesional ,przed zamówieniem wszystko było słodko własciciel był bardzo uprzejmy . Pojechałem po odbiór ,na pierwszy rzut oka wszystko okej ,zapłaciłem i pojechałem do domu .Na drugi dzień próba ,jak sie okazałWitam Dołączam się do postu .Zamówiłem łódkę z Kalisza Red Boad o łódeczka skreca cały czas w prawo tłumaczenia ze trzeba wyregulowac obroty w aparatuże ,nic to nie dało wiec wysyłka do kalisza na mój koszt .W poniedziałek wysłałem ,po dwóch dniach paczka powinna dojsć ,dzwonię do gośćia czy paczka dotarła on mówi ze żadnej paczki nie ma a po wglądzie do rej nr przewozowego piszę że wszystko dotarło .Po mojej interwencji do firmy przewozowej okazało się że własćiciela nie było w firmie ,a zna się z kurierem i kazał kurierowi wziązść ją do domu i że odbierze ją sam .Zebym nie interweniował to bóg wie gdzie łódka by była i jeczsze nie miał ją zamiaru odebrac bo twierdził ze go nie bylo .Łódka zrobiona czas na wysyłkę ,prosi o adres do wysyłki od momentu wysłania adresu trwało to 10 sek. . Na dostarczenie łódki czekałem jaszcze 7 tygodni nie wliczając w to moich tel. nie wiem nawet ile razy dzwoniłem W koncu tel że łudka wysłana ,czekam 2,3 dni przesyłki nie ma dzwonię mówi że to niemożliwe bo wysłał, proszę o nr listu przewozowego ,dostałem okazało się że przesyłka nadana ale nie odebrana przez kuriera i co masło maślane jak to się mówi . W końcu po nie zliczonych tel.i czekaniu znowu na przesyłke zdecydowałem pojechać po odbiór .Na miejscu gość zaczął się tłumaczyć przepraszać że dużo pracy itd.Trochę żeśmy porozmawiali ale cieszyłem się że łódka jest w końcu naprawiona .Na drugi dzień próba okazało się że nadal skręca w prawo i co wróciliśmy do punktu wyjscia .Na dzien dzisiejszy nie zaryzykuje wysłania ponownie łódki nawet jesli jest na gwarancji, wolę mieć towar zepsuty niż nie mieć go wcale bo trwało to przeszło 3 mies. Spróbuję naprawić ją sam Więc przyszli własciciele łódek z Kalisza jak nie chcecie mieć problemów to najlepiej wcale nie dzwonic bo na początku jest słodka rozmowa a potem jedne oszustwo i najlepiej poszukac sprawdzonych producentów .Ja na początku też chciałem kupić z Prolamu ale trochę mnie cena przestraszyła i co mam zepsutą łódkę Jak ktoś chciał by więcej coś wiedzieć to proszę pisać na forum. Może wiecie koledzy o jakieś sprawdzonej firmie która naprawia takie łódki to proszę pisać Pozdrawiam.
Witam Dołączam się do postu .Zamówiłem łódkę z Kalisza Red Boad Profesional ,przed zamówieniem wszystko było słodko własciciel był bardzo uprzejmy . Pojechałem po odbiór ,na pierwszy rzut oka wszystko okej ,zapłaciłem i pojechałem do domu .Na drugi dzień próba ,jak sie okazało łódeczka skreca cały czas w prawo tłumaczenia ze trzeba wyregulowac obroty w aparatuże ,nic to nie dało wiec wysyłka do kalisza na mój koszt .W poniedziałek wysłałem ,po dwóch dniach paczka powinna dojsć ,dzwonię do gośćia czy paczka dotarła on mówi ze żadnej paczki nie ma a po wglądzie do rej nr przewozowego piszę że wszystko dotarło .Po mojej interwencji do firmy przewozowej okazało się że własćiciela nie było w firmie ,a zna się z kurierem i kazał kurierowi wziązść ją do domu i że odbierze ją sam .Zebym nie interweniował to bóg wie gdzie łódka by była i jeczsze nie miał ją zamiaru odebrac bo twierdził ze go nie bylo .Łódka zrobiona czas na wysyłkę ,prosi o adres do wysyłki od momentu wysłania adresu trwało to 10 sek. . Na dostarczenie łódki czekałem jaszcze 7 tygodni nie wliczając w to moich tel. nie wiem nawet ile razy dzwoniłem W koncu tel że łudka wysłana ,czekam 2,3 dni przesyłki nie ma dzwonię mówi że to niemożliwe bo wysłał, proszę o nr listu przewozowego ,dostałem okazało się że przesyłka nadana ale nie odebrana przez kuriera i co masło maślane jak to się mówi . W końcu po nie zliczonych tel.i czekaniu znowu na przesyłke zdecydowałem pojechać po odbiór .Na miejscu gość zaczął się tłumaczyć przepraszać że dużo pracy itd.Trochę żeśmy porozmawiali ale cieszyłem się że łódka jest w końcu naprawiona .Na drugi dzień próba okazało się że nadal skręca w prawo i co wróciliśmy do punktu wyjscia .Na dzien dzisiejszy nie zaryzykuje wysłania ponownie łódki nawet jesli jest na gwarancji, wolę mieć towar zepsuty niż nie mieć go wcale bo trwało to przeszło 3 mies. Spróbuję naprawić ją sam Więc przyszli własciciele łódek z Kalisza jak nie chcecie mieć problemów to najlepiej wcale nie dzwonic bo na początku jest słodka rozmowa a potem jedne oszustwo i najlepiej poszukac sprawdzonych producentów .Ja na początku też chciałem kupić z Prolamu ale trochę mnie cena przestraszyła i co mam zepsutą łódkę Jak ktoś chciał by więcej coś wiedzieć to proszę pisać na forum. Może wiecie koledzy o jakieś sprawdzonej firmie która naprawia takie łódki to proszę pisać Pozdrawiam.
,,
Witam Dołączam się do postu .Zamówiłem łódkę z Kalisza Red Boad Profesional ,przed zamówieniem wszystko było słodko własciciel był bardzo uprzejmy . Pojechałem po odbiór ,na pierwszy rzut oka wszystko okej ,zapłaciłem i pojechałem do domu .Na drugi dzień próba ,jak sie okazało łódeczka skreca cały czas w prawo tłumaczenia ze trzeba wyregulowac obroty w aparatuże ,nic to nie dało wiec wysyłka do kalisza na mój koszt .W poniedziałek wysłałem ,po dwóch dniach paczka powinna dojsć ,dzwonię do gośćia czy paczka dotarła on mówi ze żadnej paczki nie ma a po wglądzie do rej nr przewozowego piszę że wszystko dotarło .Po mojej interwencji do firmy przewozowej okazało się że własćiciela nie było w firmie ,a zna się z kurierem i kazał kurierowi wziązść ją do domu i że odbierze ją sam .Zebym nie interweniował to bóg wie gdzie łódka by była i jeczsze nie miał ją zamiaru odebrac bo twierdził ze go nie bylo .Łódka zrobiona czas na wysyłkę ,prosi o adres do wysyłki od momentu wysłania adresu trwało to 10 sek. . Na dostarczenie łódki czekałem jaszcze 7 tygodni nie wliczając w to moich tel. nie wiem nawet ile razy dzwoniłem W koncu tel że łudka wysłana ,czekam 2,3 dni przesyłki nie ma dzwonię mówi że to niemożliwe bo wysłał, proszę o nr listu przewozowego ,dostałem okazało się że przesyłka nadana ale nie odebrana przez kuriera i co masło maślane jak to się mówi . W końcu po nie zliczonych tel.i czekaniu znowu na przesyłke zdecydowałem pojechać po odbiór .Na miejscu gość zaczął się tłumaczyć przepraszać że dużo pracy itd.Trochę żeśmy porozmawiali ale cieszyłem się że łódka jest w końcu naprawiona .Na drugi dzień próba okazało się że nadal skręca w prawo i co wróciliśmy do punktu wyjscia .Na dzien dzisiejszy nie zaryzykuje wysłania ponownie łódki nawet jesli jest na gwarancji, wolę mieć towar zepsuty niż nie mieć go wcale bo trwało to przeszło 3 mies. Spróbuję naprawić ją sam Więc przyszli własciciele łódek z Kalisza jak nie chcecie mieć problemów to najlepiej wcale nie dzwonic bo na początku jest słodka rozmowa a potem jedne oszustwo i najlepiej poszukac sprawdzonych producentów .Ja na początku też chciałem kupić z Prolamu ale trochę mnie cena przestraszyła i co mam zepsutą łódkę Jak ktoś chciał by więcej coś wiedzieć to proszę pisać na forum. Może wiecie koledzy o jakieś sprawdzonej firmie która naprawia takie łódki to proszę pisać Pozdrawiam.