Czy jest możliwa taka sytuacja na wodach PZW .Nurtuje mnie to , ponieważ mam kumpla który w życiu nie łowił, chciałby spróbować ale nie ma karty wędkarskiej ( nie jest cudzoziemcem,bo to by sprawę załatwiło) . Przecież powinien być jakiś sposób na łowienie bez karty nie tylko na wodach prywatnych ale także wodach PZW,a może połknie bakcyla i wtedy wyrobi sobie brakujący dokument.
Niestety,na wodach PZW nie ma takiej opcji ,chcę spróbować czy mu się spodoba?musi mieć kartę ,jest to moim zdaniem chore ale tak jest ,jeżeli chcę spróbować pozostaję mu prywatna woda
Na wszystkich wodach śródlądowych RP obowiązuje Karta Wędkarska .Na prywatnych tez.Obywatel RP powyżej 14 roku życia ma obowiązek jej posiadania jeśli chce łowić ryby na wędkę.Nawet na swoim własnym stawie.
Czy jest możliwa taka sytuacja na wodach PZW .Nurtuje mnie to , ponieważ mam kumpla który w życiu nie łowił, chciałby spróbować ale nie ma karty wędkarskiej ( nie jest cudzoziemcem,bo to by sprawę załatwiło) . Przecież powinien być jakiś sposób na łowienie bez karty nie tylko na wodach prywatnych ale także wodach PZW,a może połknie bakcyla i wtedy wyrobi sobie brakujący dokument.
Jeżeli chce spróbować to niech idzie nad jakąś sadzawkę czy cokolwiek gdzie nie wymagana jest karta,przecież praktycznie każdy wędkarz w ten oto sposób zaczynał swą przygodę.Niech lepiej tak zrobi,dletego że opłaci karte,a jemu akurat to się nie spodoba.
Na wszystkich wodach śródlądowych RP obowiązuje Karta Wędkarska .Na prywatnych tez.Obywatel RP powyżej 14 roku życia ma obowiązek jej posiadania jeśli chce łowić ryby na wędkę.Nawet na swoim własnym stawie.
Na wszystkich wodach śródlądowych RP obowiązuje Karta Wędkarska .Na prywatnych tez.Obywatel RP powyżej 14 roku życia ma obowiązek jej posiadania jeśli chce łowić ryby na wędkę.Nawet na swoim własnym stawie.
Na wszystkich wodach śródlądowych RP obowiązuje Karta Wędkarska .Na prywatnych tez.Obywatel RP powyżej 14 roku życia ma obowiązek jej posiadania jeśli chce łowić ryby na wędkę.Nawet na swoim własnym stawie.
Czyli jak wykopię sobie stawek na swojej działce i go zarybię...następnie chcąc łapać w nim rybki mam opłacić kartę?...żarty chyba jakieś...:)))
Kolego Zander....powinieneś wiedzieć co to jest Karta Wędkarska.
Akurat wiem...kartę posiadam od 1998r a w PZW jestem od 1983r...powiem tak że jak by mi przyszedł jakiś strażnik na mój prywatny staw i wspomniał coś o karcie wędkarskiej to dostałby by od razu cepa w łeb i wbił by się w muł...:) także że trzeba posiadać kartę łowiąc na swoim prywatnym stawie dla mnie to bzdura...i mam to głęboko w....
Ja nie twierdzę,ze to nie jest bzdura.Takie mamy prawo. Dla uspokojenia nerwów dodam,ze żadne służby nie rwą się do kontroli wód prywatnych.Ale zarówno PSR jak i Policja ma prawo kontroli wód prywatnych.I zgodnie z obowiązującym prawem na własnym stawie można być kłusownikiem.
Serdecznie zapraszam pana Romualda55 na mój staw , w celu przeprowadzenia kontroli mnie lub osób zaproszonych prze zemnie do wędkowania , może pan zabrać kilku adwokatów Pozdrawiam i życzę trzymania się bliżej ziemi - niech troszkę władzy nie uderza nikomu jak wódka do głowy
Proponuję by niektórzy na tym forum wykupili sobie ,, przyrząd " którego reklama znajduje się na tej stronie. Ja też jestem po Grzegorzu ale nie zakładam idiotycznych blogów i nie wdaje się w debilne dyskusje. Julian Ps. A tak nawiasem nie zauważyliście że niektóre zadawane na forum Wędkuje ,, pytania " są na poziomie przedszkolaka.
Panie Artur,jak będziesz budował choćby garaż i natrafisz na kość mamuta,to poniesiesz koszty badan archeologicznych i budowa będzie wstrzymana na czas badań.Na Twojej ziemi.To jako przykład.Grunt pod Twoim stawem jest Twój a woda i jej użytki juz nie.Ale to Twój problem.
Nawet świerka posadzonego za Twoje pieniądze na Twojej własnej posesji po 10 latach nie możesz wyciąć bez pozwolenia bo już nie jest Twój.Nie bądż więc bufonem.
roman 76 nie wprowadzaj ludzi w błąd jakbyś przeczytał dobrze regulamin to byś wiedział że cudzoziemcy i osoby niezrzeszone mają możliwość połowu na wodach pzw za opłatą jest to w regulaminie którego zapewne otrzymałeś przy opłatach składek pzw
Oczywiście, uprawniony do rybactwa może wymagać karty wędkarskiej za połów na swoich wodach. Jednak na prywatnej wodzie wystarczy zezwolenie uprawnionego do rybactwa. Każdy samoistny posiadacz gruntów pod wodami stojącymi w tym stawami jest uprawnionym do rybactwa. Jasnym jest że nie musze wypisywać sobie samemu zezwolenia więc mogę na własnym stawie łowić bez papierów. Tylko żeby nie trafić na kość mamuta kopiąc staw bo wtedy opłacimy szereg archeologów :)
roman 76 nie wprowadzaj ludzi w błąd jakbyś przeczytał dobrze regulamin to byś wiedział że cudzoziemcy i osoby niezrzeszone mają możliwość połowu na wodach pzw za opłatą jest to w regulaminie którego zapewne otrzymałeś przy opłatach składek pzw
To Ty wprowadzasz w błąd. Kolega autora nie jest cudzoziemcem o czym wspomniał zakładając wątek. A osoby niezrzeszone w PZW kartę posiadać muszą jeśli chcą lowić.
Nie o zezwolenie chodzi Kolego Diablo.O KARCIE WĘDKARSKIEJ mowa.To dwa różne dokumenty.
no co Ty? A ja myślałem że to jeden i ten sam? Wiem że o karcie wędkarskiej jest wątek ale zacząłeś wciskać koninę że ktoś łowiąc na swoim własnym stawie potrzebuje karty. Co jest oczywistym nieporozumieniem lub niedoinformowaniem. Wskaż mi proszę choć jeden zapis wskazujący że masz rację.
http://www.pzw.org.pl/pzw/wiadomosci/87463/63/oplaty_i_skladki_na_2014_rok jakie są opłaty dla osób nie posiadających kartę wędkarską i obcokrajowców więc proszę mi tu nie pisać że nie ma łowienia bez karty wędkarskiej
Panie Artur,jak będziesz budował choćby garaż i natrafisz na kość mamuta,to poniesiesz koszty badan archeologicznych i budowa będzie wstrzymana na czas badań.Na Twojej ziemi.To jako przykład.Grunt pod Twoim stawem jest Twój a woda i jej użytki juz nie.Ale to Twój problem.
Nie wiem coś Ty dzisiaj Romuś zagryzał i czy czasami nie piłeś tej Ruskiej szkockiej. Ten cyt.: "jak będziesz budował choćby garaż i natrafisz na kość mamuta,to poniesiesz koszty badan archeologicznych i budowa będzie wstrzymana na czas badań"Zwalił mnie z nóg, jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, to archeologia wstrzyma Twoje prace, lecz muszą zapłacić Tobie. To u Ciebie jest w ziemi, Twojej prywatnej. Ty pracujesz(budujesz).To tak jak iść do pracy państwowej, (wpadają sobie archeolodzy i mówią- Ludzie do domu na bezpłatny urlop, bo podobno Chińczycy będą się przekopywać). Bez urazy Romuś ale jaja sobie robisz, dzisiejszego dnia.
http://www.pzw.org.pl/pzw/wiadomosci/87463/63/oplaty_i_skladki_na_2014_rok jakie są opłaty dla osób nie posiadających kartę wędkarską i obcokrajowców więc proszę mi tu nie pisać że nie ma łowienia bez karty wędkarskiej
no i gdzie w tym linku masz napisane coś o braku karty wędkarskiej?
człowieku co dla ciebie znaczy osoba niezrzeszona to taka osoba która nie posiada karty wędkarskiej nie jest członkiem PZW jak nie rozumiesz znaczenia nie których słów cto nie wypowiadaj się na ten temat
Miałem już wycofać się z tego forum z racji cenzury jaka na tym forum istnieje, ale nie mogę ścierpieć bzdur jakie się na nim wypisuje. Panie Romualdzie, ma Pan rację, ustawa nie rozróżnia wód, ale:- w swoim brzmieniu używa sformułowań Amatorski Połów Ryb lub Połów Ryb- ma to ogromne znaczenie - Amatorski Połów Ryb może być dokonywany tylko za posiadaniem karty wędkarskiej i to jest bezsprzeczne.- Natomiast Połów Ryb nie jest obarczony takim uwarunkowaniem, na hodowlanych stawach i w obrębach hodowlanych można Poławiać Ryby bez Karty Wędkarskiej- nie ma żadnego zakazu prowadzenia Połowu Ryb na wędkę (zamiast sieciami)- Jak traktować prywatne wody ?, sam nie wiem, ale chyba właściciel gruntów pod wodami może czerpać pożytki (jest uprawniony do rybactwa automatycznie z ustawy), więc zamiast odławiać ryby na kolację (lub sprzedaż) sieciami, może nad wodą siedzieć z wędką. A jako uprawniony do rybactwa może siedzieć nie sam. Odpowiadając na pytanie czy na wodach PZW można łowić bez karty ?Pewnie można, jeśli grunty pod wodami należą do PZW, lub są to "obiekty hodowlane".
Panie Romualdzie, "świerk posadzony przez właściciela ziemi" jest zawsze własnością tego właściciela, natomiast aby go wyciąć faktycznie potrzebne jest zezwolenie.
człowieku co dla ciebie znaczy osoba niezrzeszona to taka osoba która nie posiada karty wędkarskiej nie jest członkiem PZW jak nie rozumiesz znaczenia nie których słów cto nie wypowiadaj się na ten temat
he he he :) ubaw po pachy że są jeszcze takie matołki co nie odróżniają karty wędkarskiej od legitymacji członkowskiej PZW:)
Masz i naucz sie na pamięć:
1.Prawo do wędkowania w wodach użyt-kowanych przez Polski Związek Wędkarski mają członkowie PZW i osoby niezrzeszone w PZW, posiadający kartę wędkarską, przestrzegający zasad ujętych w niniejszym Regulaminie, po uzyskaniu zezwolenia uprawnio-nego do rybactwa
ale co się dziwić jak strażnik SSR twierdzi że można łowić ryby w ich okresie ochronnym a na połów na własnym stawie potrzebna jest karta wędkarska. Może mnie jeszcze wsadzą za odłowienie niewymiarowego gupika w akwarium
Własność jest wtedy gdy jej przedmiotem można dysponować wg swojego uznania.Tak mowi prawo.Natomiast ponad 10 letnim świerkiem,np już nie.Amatorskie łowienie ryb jest łowieniem na wędkę.I wtedy obowiązuje Karta Wędkarska.Dziwne to prawo które zabrania łowić wędką na swoim stawie bez karty wędkarskiej a na temat połowów siecią nie mówi nic.Sieciami można a wędka bez karty wędkarskiej nie.Ale prawo to prawo.
Własność jest wtedy gdy jej przedmiotem można dysponować wg swojego uznania.Tak mowi prawo.Natomiast ponad 10 letnim świerkiem,np już nie.Amatorskie łowienie ryb jest łowieniem na wędkę.I wtedy obowiązuje Karta Wędkarska.Dziwne to prawo które zabrania łowić wędką na swoim stawie bez karty wędkarskiej a na temat połowów siecią nie mówi nic.Sieciami można a wędka bez karty wędkarskiej nie.Ale prawo to prawo.
Daj jakiś paragraf, cytat, strone internetową cokolwiek na potwierdzenie tych majaków?
To proszę podać definicje "przyłowu" zawartą w ustawie o rybactwie śródlądowym.Bo moim zdaniem ta definicja to wymysł Kolegi.Ja nie znalazłem w ustawie jednego słowa brzmiącego "przyłów".
no to powiedz mi jak możliwe jest wykupienie zezwolenia przez obcokrajowaca który nie ma karty wędkarskiej poskiej i legitymacji członowskiej a niemożliwe przez polaka nie posiadającego karty wędkarskiej widzę że poprostu nie rozumiesz tego co czytasz więc sam jesteś małtołkiem i nie obrażaj ludzi bo każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie
Dużo łatwiejsze jest wykopanie zbiornika z wodą stałą. Taki jednak wymaga odpowiedniego podłoża gliniastego lub iłowego. Jeśli chcemy sobie stworzyć staw na terenie podmokłym lub w zagłębieniu terenu, w którym gromadzi się woda, i nie korzystać przy tym z płynących wód powierzchniowych, to nie musimy uzyskiwać pozwolenia wodnoprawnego na założenie stawu. Staw taki nie może mieć jednak żadnych dopływów ani odpływów. Grunt może jednak znajdowac się w pobliżu rzeki lub innego ujęcia wody, nie może być z nim bezpośrednio połączony. Zapewni to przesiąkanie wody do stawu, ale nie będzie to podlegać wymogom prawnym dotyczącym wód przepływowych. Staw bowiem zaliczany będzie według prawa do wód stałych i należeć będzie w pełni do właściciela. Przesiąkanie wody zapewni dodatkowo stały jej napływ i zabezpieczy przed wyschnięciem stawu i utratą hodowli. Wykopanie takiego zbiorniuku również jest proste. Wystarczy wybrać ziemie z zagłebienia przy pomocy koparki, spychacza bądź cyklopa. Bliskość rzeki grozić może jednak zniszceniem stawu podczas jej wylania. Zapobiec temu można robiąc wokół zbiornika nasypy - groble. Dodatkowo umożliwiają one łatwiejsze pilnownie hodowli. Ewentualni kłusownicy są na nich bardziej widoczni.
I jeszcze jeden cytat na temat hodowli wart uwagi :
Ochrona środowiska
Istotną sprawą, o której należy pamiętać, budując stawy to rygorystyczne przepisy związane z ochroną środowiska. Szczególnie dotyczy to stawów o powierzchni powyżej 10 ha, z których spuszczana jest woda. Zalicza się je do potencjalnych trucicieli środowiska naturalnego.
no to powiedz mi jak możliwe jest wykupienie zezwolenia przez obcokrajowaca który nie ma karty wędkarskiej poskiej i legitymacji członowskiej a niemożliwe przez polaka nie posiadającego karty wędkarskiej widzę że poprostu nie rozumiesz tego co czytasz więc sam jesteś małtołkiem i nie obrażaj ludzi bo każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie
Wyrazić swoje zdanie ma prawo każdy tak jak każdy ma prawo zwrócić uwagę jak ktoś wprowadza w błąd. Dokumentem potwierdzającym przynależność do PZW jest legitymacja członkowska. Karta to zupełnie odmienny dokument. Obcokrajowiec przyjeżdzający na jeden dzień do naszego kraju nie musi go wyrabiać. Co jest chyba oczywiste. A Polak chcąc łowić na wodach państwowych czy PZW kartę wędkarską posiadać musi.
Kolego ryukon,to jest w zakresie ich prawnych mozliwości.Tylko właściciele powinni zwrócić się do nich o ochronę.Natomiast okresy i wymiary ochronne mogą kontrolować także służby ochrony przyrody. Praktyka jest taka,PSR ,posterunek w Jeleniej Górze,3 osobowa załoga z jednym samochodem ma nadzór nad okręgiem jeleniogórskim i wałbrzyskim.Ok 200 km od końca do końca terenu. To i tak klapa.Gdyby nie dobrze rozwinięte struktury SSR to byłaby wolna amerykanka. A gdyby jeszcze wody prywatne? Takie są niestety realia.
Wydaje się, iż wymóg posiadania Karty Wędkarskiej na wodach PZW, gdzie PZW jest właścicielem gruntów pod tymi wodami to tylko wymóg określony wewnętrznie przez PZW, prawo tego nie wymaga.
Czy jest możliwa taka sytuacja na wodach PZW .Nurtuje mnie to , ponieważ mam kumpla który w życiu nie łowił, chciałby spróbować ale nie ma karty wędkarskiej ( nie jest cudzoziemcem,bo to by sprawę załatwiło) . Przecież powinien być jakiś sposób na łowienie bez karty nie tylko na wodach prywatnych ale także wodach PZW,a może połknie bakcyla i wtedy wyrobi sobie brakujący dokument.
Niestety,na wodach PZW nie ma takiej opcji ,chcę spróbować czy mu się spodoba?musi mieć kartę ,jest to moim zdaniem chore ale tak jest ,jeżeli chcę spróbować pozostaję mu prywatna woda
Na wszystkich wodach śródlądowych RP obowiązuje Karta Wędkarska .Na prywatnych tez.Obywatel RP powyżej 14 roku życia ma obowiązek jej posiadania jeśli chce łowić ryby na wędkę.Nawet na swoim własnym stawie.
Czy jest możliwa taka sytuacja na wodach PZW .Nurtuje mnie to , ponieważ mam kumpla który w życiu nie łowił, chciałby spróbować ale nie ma karty wędkarskiej ( nie jest cudzoziemcem,bo to by sprawę załatwiło) . Przecież powinien być jakiś sposób na łowienie bez karty nie tylko na wodach prywatnych ale także wodach PZW,a może połknie bakcyla i wtedy wyrobi sobie brakujący dokument.
Jeżeli chce spróbować to niech idzie nad jakąś sadzawkę czy cokolwiek gdzie nie wymagana jest karta,przecież praktycznie każdy wędkarz w ten oto sposób zaczynał swą przygodę.Niech lepiej tak zrobi,dletego że opłaci karte,a jemu akurat to się nie spodoba.
Na wszystkich wodach śródlądowych RP obowiązuje Karta Wędkarska .Na prywatnych tez.Obywatel RP powyżej 14 roku życia ma obowiązek jej posiadania jeśli chce łowić ryby na wędkę.Nawet na swoim własnym stawie.
Że co???
Na wszystkich wodach śródlądowych RP obowiązuje Karta Wędkarska .Na prywatnych tez.Obywatel RP powyżej 14 roku życia ma obowiązek jej posiadania jeśli chce łowić ryby na wędkę.Nawet na swoim własnym stawie.
Co???
To co przeczytałeś Kolego!
Zajrzyj do Ustawy o rybactwie śródlądowym.
Na wszystkich wodach śródlądowych RP obowiązuje Karta Wędkarska .Na prywatnych tez.Obywatel RP powyżej 14 roku życia ma obowiązek jej posiadania jeśli chce łowić ryby na wędkę.Nawet na swoim własnym stawie.
Czyli jak wykopię sobie stawek na swojej działce i go zarybię...następnie chcąc łapać w nim rybki mam opłacić kartę?...żarty chyba jakieś...:)))
Kolego Zander....powinieneś wiedzieć co to jest Karta Wędkarska.
Haha znów się zaczyna:)
Dodam jeszcze,że na Twoim prywatnym stawie obowiązują okresy i wymiary ochronne ryb.
A jak ktoś nie wierzy to do adwokata niech się zwróci z zapytaniem.
Kolego Zander....powinieneś wiedzieć co to jest Karta Wędkarska.
Akurat wiem...kartę posiadam od 1998r a w PZW jestem od 1983r...powiem tak że jak by mi przyszedł jakiś strażnik na mój prywatny staw i wspomniał coś o karcie wędkarskiej to dostałby by od razu cepa w łeb i wbił by się w muł...:) także że trzeba posiadać kartę łowiąc na swoim prywatnym stawie dla mnie to bzdura...i mam to głęboko w....
Ja wyrobiłem kartę w młodym wieku bo mi mama kazała w wannie odłowić karpia kupionego na święta. Przestrzegam litery prawa a i lewem nie gardzę. :)
Ja nie twierdzę,ze to nie jest bzdura.Takie mamy prawo.
Dla uspokojenia nerwów dodam,ze żadne służby nie rwą się do kontroli wód prywatnych.Ale zarówno PSR jak i Policja ma prawo kontroli wód prywatnych.I zgodnie z obowiązującym prawem na własnym stawie można być kłusownikiem.
Romualdzie a wiesz,że teraz trzeba również mieć zrobione badanie na stacji diagnostycznej w celu sprawdzenia stanu technicznego sprzętu wędkarskiego:)
Pójdż Kolego do dobrego prawnika i póżniej podyskutujemy.
Czegoś tu nie " łapię " ...
http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-18-kwietnia-1985-r-o-rybactwie-srodladowym/
W którym pkt. ww ustawy jest taki zapis ?
http://www.arimr.gov.pl/fileadmin/pliki/PO-ryby/D20101322.pdf
Czegoś tu nie łapię - gdzie i w którym pkt. jest taki zapis ?
Preambula ustawy nie rozróżnia wód prywatnych od państwowych czy publicznych.To jest podstawa dalszych przepisów.
Serdecznie zapraszam pana Romualda55 na mój staw , w celu przeprowadzenia kontroli mnie lub osób zaproszonych prze zemnie do wędkowania , może pan zabrać kilku adwokatów
Pozdrawiam i życzę trzymania się bliżej ziemi - niech troszkę władzy nie uderza nikomu jak wódka do głowy
Proponuję by niektórzy na tym forum wykupili sobie ,, przyrząd " którego reklama znajduje się na tej stronie. Ja też jestem po Grzegorzu ale nie zakładam idiotycznych blogów i nie wdaje się w debilne dyskusje.
Julian
Ps. A tak nawiasem nie zauważyliście że niektóre zadawane na forum Wędkuje ,, pytania " są na poziomie przedszkolaka.
Panie Artur,jak będziesz budował choćby garaż i natrafisz na kość mamuta,to poniesiesz koszty badan archeologicznych i budowa będzie wstrzymana na czas badań.Na Twojej ziemi.To jako przykład.Grunt pod Twoim stawem jest Twój a woda i jej użytki juz nie.Ale to Twój problem.
Nawet świerka posadzonego za Twoje pieniądze na Twojej własnej posesji po 10 latach nie możesz wyciąć bez pozwolenia bo już nie jest Twój.Nie bądż więc bufonem.
roman 76 nie wprowadzaj ludzi w błąd jakbyś przeczytał dobrze regulamin to byś wiedział że cudzoziemcy i osoby niezrzeszone mają możliwość połowu na wodach pzw za opłatą jest to w regulaminie którego zapewne otrzymałeś przy opłatach składek pzw
Oczywiście, uprawniony do rybactwa może wymagać karty wędkarskiej za połów na swoich wodach. Jednak na prywatnej wodzie wystarczy zezwolenie uprawnionego do rybactwa. Każdy samoistny posiadacz gruntów pod wodami stojącymi w tym stawami jest uprawnionym do rybactwa. Jasnym jest że nie musze wypisywać sobie samemu zezwolenia więc mogę na własnym stawie łowić bez papierów. Tylko żeby nie trafić na kość mamuta kopiąc staw bo wtedy opłacimy szereg archeologów :)
roman 76 nie wprowadzaj ludzi w błąd jakbyś przeczytał dobrze regulamin to byś wiedział że cudzoziemcy i osoby niezrzeszone mają możliwość połowu na wodach pzw za opłatą jest to w regulaminie którego zapewne otrzymałeś przy opłatach składek pzw
To Ty wprowadzasz w błąd. Kolega autora nie jest cudzoziemcem o czym wspomniał zakładając wątek. A osoby niezrzeszone w PZW kartę posiadać muszą jeśli chcą lowić.
Nie o zezwolenie chodzi Kolego Diablo.O KARCIE WĘDKARSKIEJ mowa.To dwa różne dokumenty.
Nie o zezwolenie chodzi Kolego Diablo.O KARCIE WĘDKARSKIEJ mowa.To dwa różne dokumenty.
no co Ty? A ja myślałem że to jeden i ten sam? Wiem że o karcie wędkarskiej jest wątek ale zacząłeś wciskać koninę że ktoś łowiąc na swoim własnym stawie potrzebuje karty. Co jest oczywistym nieporozumieniem lub niedoinformowaniem. Wskaż mi proszę choć jeden zapis wskazujący że masz rację.
http://www.pzw.org.pl/pzw/wiadomosci/87463/63/oplaty_i_skladki_na_2014_rok jakie są opłaty dla osób nie posiadających kartę wędkarską i obcokrajowców więc proszę mi tu nie pisać że nie ma łowienia bez karty wędkarskiej
Panie Artur,jak będziesz budował choćby garaż i natrafisz na kość mamuta,to poniesiesz koszty badan archeologicznych i budowa będzie wstrzymana na czas badań.Na Twojej ziemi.To jako przykład.Grunt pod Twoim stawem jest Twój a woda i jej użytki juz nie.Ale to Twój problem.
Nie wiem coś Ty dzisiaj Romuś zagryzał i czy czasami nie piłeś tej Ruskiej szkockiej. Ten cyt.: "jak będziesz budował choćby garaż i natrafisz na kość mamuta,to poniesiesz koszty badan archeologicznych i budowa będzie wstrzymana na czas badań"Zwalił mnie z nóg, jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, to archeologia wstrzyma Twoje prace, lecz muszą zapłacić Tobie. To u Ciebie jest w ziemi, Twojej prywatnej. Ty pracujesz(budujesz).To tak jak iść do pracy państwowej, (wpadają sobie archeolodzy i mówią- Ludzie do domu na bezpłatny urlop, bo podobno Chińczycy będą się przekopywać). Bez urazy Romuś ale jaja sobie robisz, dzisiejszego dnia.
http://www.pzw.org.pl/pzw/wiadomosci/87463/63/oplaty_i_skladki_na_2014_rok jakie są opłaty dla osób nie posiadających kartę wędkarską i obcokrajowców więc proszę mi tu nie pisać że nie ma łowienia bez karty wędkarskiej
no i gdzie w tym linku masz napisane coś o braku karty wędkarskiej?
człowieku co dla ciebie znaczy osoba niezrzeszona to taka osoba która nie posiada karty wędkarskiej nie jest członkiem PZW jak nie rozumiesz znaczenia nie których słów cto nie wypowiadaj się na ten temat
Miałem już wycofać się z tego forum z racji cenzury jaka na tym forum istnieje, ale nie mogę ścierpieć bzdur jakie się na nim wypisuje.
Panie Romualdzie, ma Pan rację, ustawa nie rozróżnia wód, ale:- w swoim brzmieniu używa sformułowań Amatorski Połów Ryb lub Połów Ryb- ma to ogromne znaczenie - Amatorski Połów Ryb może być dokonywany tylko za posiadaniem karty wędkarskiej i to jest bezsprzeczne.- Natomiast Połów Ryb nie jest obarczony takim uwarunkowaniem, na hodowlanych stawach i w obrębach hodowlanych można Poławiać Ryby bez Karty Wędkarskiej- nie ma żadnego zakazu prowadzenia Połowu Ryb na wędkę (zamiast sieciami)- Jak traktować prywatne wody ?, sam nie wiem, ale chyba właściciel gruntów pod wodami może czerpać pożytki (jest uprawniony do rybactwa automatycznie z ustawy), więc zamiast odławiać ryby na kolację (lub sprzedaż) sieciami, może nad wodą siedzieć z wędką. A jako uprawniony do rybactwa może siedzieć nie sam.
Odpowiadając na pytanie czy na wodach PZW można łowić bez karty ?Pewnie można, jeśli grunty pod wodami należą do PZW, lub są to "obiekty hodowlane".
Panie Romualdzie, "świerk posadzony przez właściciela ziemi" jest zawsze własnością tego właściciela, natomiast aby go wyciąć faktycznie potrzebne jest zezwolenie.
człowieku co dla ciebie znaczy osoba niezrzeszona to taka osoba która nie posiada karty wędkarskiej nie jest członkiem PZW jak nie rozumiesz znaczenia nie których słów cto nie wypowiadaj się na ten temat
he he he :) ubaw po pachy że są jeszcze takie matołki co nie odróżniają karty wędkarskiej od legitymacji członkowskiej PZW:)
Masz i naucz sie na pamięć:
1.Prawo do wędkowania w wodach użyt-kowanych przez Polski Związek Wędkarski mają członkowie PZW i osoby niezrzeszone w PZW, posiadający kartę wędkarską, przestrzegający zasad ujętych w niniejszym Regulaminie, po uzyskaniu zezwolenia uprawnio-nego do rybactwa
ale co się dziwić jak strażnik SSR twierdzi że można łowić ryby w ich okresie ochronnym a na połów na własnym stawie potrzebna jest karta wędkarska. Może mnie jeszcze wsadzą za odłowienie niewymiarowego gupika w akwarium
Własność jest wtedy gdy jej przedmiotem można dysponować wg swojego uznania.Tak mowi prawo.Natomiast ponad 10 letnim świerkiem,np już nie.Amatorskie łowienie ryb jest łowieniem na wędkę.I wtedy obowiązuje Karta Wędkarska.Dziwne to prawo które zabrania łowić wędką na swoim stawie bez karty wędkarskiej a na temat połowów siecią nie mówi nic.Sieciami można a wędka bez karty wędkarskiej nie.Ale prawo to prawo.
Własność jest wtedy gdy jej przedmiotem można dysponować wg swojego uznania.Tak mowi prawo.Natomiast ponad 10 letnim świerkiem,np już nie.Amatorskie łowienie ryb jest łowieniem na wędkę.I wtedy obowiązuje Karta Wędkarska.Dziwne to prawo które zabrania łowić wędką na swoim stawie bez karty wędkarskiej a na temat połowów siecią nie mówi nic.Sieciami można a wędka bez karty wędkarskiej nie.Ale prawo to prawo.
Daj jakiś paragraf, cytat, strone internetową cokolwiek na potwierdzenie tych majaków?
Kolego Diablo,odpowiem Koledze;-jeżeli Kolega łowi wg siebie okonie na spining a weżmie szczupak to nie łowi Kolega szczupaka?Proszę odpowiedzieć.
Kolego Diablo,odpowiem Koledze;-jeżeli Kolega łowi wg siebie okonie na spining a weżmie szczupak to nie łowi Kolega szczupaka?Proszę odpowiedzieć.
Łowię okonie a szczupak jest przyłowem. A jeżeli kolega łowi w marcu na plecionkę 0,40 i na haku karp o wadze 1 kg to łowi kolega okonie?
To proszę podać definicje "przyłowu" zawartą w ustawie o rybactwie śródlądowym.Bo moim zdaniem ta definicja to wymysł Kolegi.Ja nie znalazłem w ustawie jednego słowa brzmiącego "przyłów".
no to powiedz mi jak możliwe jest wykupienie zezwolenia przez obcokrajowaca który nie ma karty wędkarskiej poskiej i legitymacji członowskiej a niemożliwe przez polaka nie posiadającego karty wędkarskiej widzę że poprostu nie rozumiesz tego co czytasz więc sam jesteś małtołkiem i nie obrażaj ludzi bo każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie
Dużo łatwiejsze jest wykopanie zbiornika z wodą stałą. Taki jednak wymaga odpowiedniego podłoża gliniastego lub iłowego. Jeśli chcemy sobie stworzyć staw na terenie podmokłym lub w zagłębieniu terenu, w którym gromadzi się woda, i nie korzystać przy tym z płynących wód powierzchniowych, to nie musimy uzyskiwać pozwolenia wodnoprawnego na założenie stawu. Staw taki nie może mieć jednak żadnych dopływów ani odpływów. Grunt może jednak znajdowac się w pobliżu rzeki lub innego ujęcia wody, nie może być z nim bezpośrednio połączony. Zapewni to przesiąkanie wody do stawu, ale nie będzie to podlegać wymogom prawnym dotyczącym wód przepływowych. Staw bowiem zaliczany będzie według prawa do wód stałych i należeć będzie w pełni do właściciela. Przesiąkanie wody zapewni dodatkowo stały jej napływ i zabezpieczy przed wyschnięciem stawu i utratą hodowli. Wykopanie takiego zbiorniuku również jest proste. Wystarczy wybrać ziemie z zagłebienia przy pomocy koparki, spychacza bądź cyklopa. Bliskość rzeki grozić może jednak zniszceniem stawu podczas jej wylania. Zapobiec temu można robiąc wokół zbiornika nasypy - groble. Dodatkowo umożliwiają one łatwiejsze pilnownie hodowli. Ewentualni kłusownicy są na nich bardziej widoczni.
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/99999999/ryby10/55388047
I jeszcze jeden cytat na temat hodowli wart uwagi :
Ochrona środowiska
Istotną sprawą, o której należy pamiętać, budując stawy to rygorystyczne przepisy związane z ochroną środowiska. Szczególnie dotyczy to stawów o powierzchni powyżej 10 ha, z których spuszczana jest woda. Zalicza się je do potencjalnych trucicieli środowiska naturalnego.
Bo na to zezwala ustawa.
Skoro zezwala to i zobowiązuje więc czy PSR odpowiada za ochronę wód prywatnych ?
Kolego Mateusz,nie dyskutuję z ludżmi Którzy ukrywają swoje nazwisko i przynależność do organizacji wędkarskiej.Ciebie nie ma.Jesteś zero.
Panie Romualdzie, gdzie jest napisane, iż połów na wędkę to Amatorski Połów Ryb ?
..... Może mnie jeszcze wsadzą za odłowienie niewymiarowego gupika w akwarium...
....dobre bravo @Diablo ale się ubawiłem...:))) jak zwykle w sobotę wieczorem robi się ciekawie...:)
no to powiedz mi jak możliwe jest wykupienie zezwolenia przez obcokrajowaca który nie ma karty wędkarskiej poskiej i legitymacji członowskiej a niemożliwe przez polaka nie posiadającego karty wędkarskiej widzę że poprostu nie rozumiesz tego co czytasz więc sam jesteś małtołkiem i nie obrażaj ludzi bo każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie
Wyrazić swoje zdanie ma prawo każdy tak jak każdy ma prawo zwrócić uwagę jak ktoś wprowadza w błąd. Dokumentem potwierdzającym przynależność do PZW jest legitymacja członkowska. Karta to zupełnie odmienny dokument. Obcokrajowiec przyjeżdzający na jeden dzień do naszego kraju nie musi go wyrabiać. Co jest chyba oczywiste. A Polak chcąc łowić na wodach państwowych czy PZW kartę wędkarską posiadać musi.
Nie wiem Andrzeju za co ta kara- sobotni deszcz, gdyby była pogoda to bym tu nie pokutował... :)
Kolego ryukon,to jest w zakresie ich prawnych mozliwości.Tylko właściciele powinni zwrócić się do nich o ochronę.Natomiast okresy i wymiary ochronne mogą kontrolować także służby ochrony przyrody.
Praktyka jest taka,PSR ,posterunek w Jeleniej Górze,3 osobowa załoga z jednym samochodem ma nadzór nad okręgiem jeleniogórskim i wałbrzyskim.Ok 200 km od końca do końca terenu.
To i tak klapa.Gdyby nie dobrze rozwinięte struktury SSR to byłaby wolna amerykanka.
A gdyby jeszcze wody prywatne?
Takie są niestety realia.
Wydaje się, iż wymóg posiadania Karty Wędkarskiej na wodach PZW, gdzie PZW jest właścicielem gruntów pod tymi wodami to tylko wymóg określony wewnętrznie przez PZW, prawo tego nie wymaga.