Witam jestem początkującym wędkarzem od roku mam karte ale wędkowałem kiedyś z ojcem pojęcia o tym za dużego nie mam,interesuje mnie wędkatstwo gruntowe (feeder) nie dawno zakupiłem sobie sprzęt do tej metody i pojawił sie problem z rurkami antysplontaniowymi chodzi mi o długość jej, jaka jest najlepsza i jak dobieramy ją ,kiedy krótszą a kiedy dłuższą i czy wogóle to ma znaczenie i jeszcze jaki ciężar koszyczka na wody stojące
Z pomysl Kolego :-) - rurkę antysplataniową dobieramy tak, by się nam przypon nie plątał ;-) Jesli się plącze - zakładamy dłuższą.
- a masę koszyczka dobieramy do c.w. wedziska, planowanej odległości rzutu, oraz ilości zanęty jaką jednorazowo chcemy wrzucić w łowisko ( piszę o wodach stojących ) oraz grubości zyłki głównej ( bo przecież nie chcemy jej urwac przy rzucie :-) ) Więc zakąłdając, ze mamy zyłkę na tyle bezpieczną, ze możemy rzucić koszyczkiem o wadze c.w. wedki możemy założyć większy koszyczek bez obciążenia, lub mniejszy obciązony. Jesli mamy cieńszą żyłkę ograniczany wagę zestawu przez mniejszenie obciążenia, lub znmiejszenie koszyczka itd.. itd.. itd...
ok ale jak założę dłuższą rurke antysplontaniową i przypon o dł.30 cm to i tak sie będzie plątać bo przypon jest dłuższy od ruruki no chyba że robia takie długie rurki w co wątpie
ok ale jak założę dłuższą rurke antysplontaniową i przypon o dł.30 cm to i tak sie będzie plątać bo przypon jest dłuższy od ruruki no chyba że robia takie długie rurki w co wątpie
Wiesz kolego ja fabryczne rurki ze sklepu często celowo skracam bo uważam, że w tym przypadku dłuższe wcale nie oznacza lepsze;) Przypony natomiast stosuję min. 30 cm. nawet do metra długości:)
Myślę że długość rurki antysplątaniowej nie ma większego znaczenia. Jeśli będziesz odpowiednio zarzucał (sam to wyczujesz) to nie powienno być problemu z zaplątaniem.Po pierwsze gdzie będziesz wędkował:-Jeśli na rzece musisz dobrać wagę koszyka by nie spływał(czym większy uciąg tym większy ciężar koszyka) Ja długość przyponu dobieram do częstości brań. Jeśli są anemiczne daję dłuższy przypon.Musisz takżę zrobić odpowiednią zanete. Bez tego nie połowisz. Pozdrawiam :)
Witam jestem początkującym wędkarzem od roku mam karte ale wędkowałem kiedyś z ojcem pojęcia o tym za dużego nie mam,interesuje mnie wędkatstwo gruntowe (feeder) nie dawno zakupiłem sobie sprzęt do tej metody i pojawił sie problem z rurkami antysplontaniowymi chodzi mi o długość jej, jaka jest najlepsza i jak dobieramy ją ,kiedy krótszą a kiedy dłuższą i czy wogóle to ma znaczenie i jeszcze jaki ciężar koszyczka na wody stojące
Ja w swoich zestawach zrezygnowałem z klasycznej rurki anty. Wykonuje je w sposób następujący: krętlik z agrafką -stoper-4-5cm rurki termo lub silikonowej-stoper-krętlik-przypon.
dzięki za odpowiedzi pytam bo gdzieś czytałem że niby czym krótsza rurka to lepiej,mój tata kiedys nie stosował wogóle rurek antysplontaniowych i zawsze miał efekty nawet jak inni nie ciągli to on zawsze coś wyciągał i się zastanawiałem jak to jest z tymi rurkami
Witam. Ja rurkę anty dobieram tak żeby koszyk nie miał możliwości leżenia na żyłce czyli po założeniu koszyka na rurkę musi być ona dłuższa od koszyka ( ale ja nie lubię o wiele dłuższych bo niepotrzebnie dają większy opór przesuwania żyłki w środku podczas brania ). Inaczej nie będą sygnalizowane prawidłowo brania i tylko tym się sugeruję. Reszta standardowo haczyk, przypon, krętlik , stoper, rurka z koszykiem i wszystko. Trzeba tylko pamiętać żeby po zarzuceniu podciągnąć lekko zestaw żeby wszystko ułożyło się w linii prostej.
Przestałem stosować rurki natomiast robię zestaw tak zwany paternoster.To 0.5 m pętla w 3/4 ucięta do krótkiego troka montuję koszyk ,a do dłuższego haczyk można zamiast koszyka zamontować ciężarek - do nęcenie ręczne, proca lub drugą wędka z koszykiem kilkakrotnie. Są takie duże koszyki do tego przeznaczone. Pozdrwaiam
Tutaj na stronie jest wiele sprawdzonych zestawów na feeder http://www.mrk.cz/montaze.php?menuid=12 . Wiele przetestowałem i każdy jest dobry . Pozdrawiam
Polecam następujące linki: http://wmh.pl/smf/wedkarstwo-gruntowe-32/feeder-na-wody-stojace-w-prosty-sposob-jak-zmontowac-zestaw-i-jak-lowic/ http://wmh.pl/smf/wedkarstwo-gruntowe-32/abc-feedera-zestaw-helikopterowy/ http://wmh.pl/smf/wedkarstwo-gruntowe-32/skuteczne-lowienie-koszykiem-na-wodach-stojacych-eliminacja-bledow/ To co jest w powyższych linkach napisał Polak, który łowi w UK na feeder i method feeder, tam nikt nie używa rurek, zupełnie inne swieże podejście do sprawy. Warto poczytać ciekawa lektura, nie tylko dla początkujących. Ja do tej pory też łowiłem z rurką czyli po Polsku, wczoraj w sklepie zaopatrzyłem się w odpowiednie chaczyki bezzadziorowe Owner i zamierzam zacząż nową przygodę z koszyczkiem bez rurki, za to z włosem. Tak na marginesie ogladałem czeskie filmy wędkarskie o feederze, tam też nie używali koszyczków. Pozdrawiam i miłej lektury. Rafał
A propos włosów... Kiedyś przypadkowo trafiłęm na coś takiego: http://www.leszcz.pl/film2.php?id=25
Nabyłem, "naumiałem" się i powiem, ze to rewelacja własnie szczególnie do wiązania oczek na włosach. Choc i koncowa pętelka przyponu ( przy większym rozmiarze )tez robi się bajkowo.
Zawsze miałem problem, czy da się ( a jezeli tak to jak ) dowiązać włos o konkretnej długości do haka łopatkowego. Wiązanie haka z petelką na końcu przyponu jest mało komfortowe, do tego długość włosa wychodziła bardzo różna. Oglądając filmy na stronce która podałem wyżej , trafilem na nieznaną mi metode wiązania haka.
http://www.leszcz.pl/film2.php?id=1
No i okazuje się ze tą metoda wiązanie haka z włosem to bajka. Więzemy petelkę na koncu przyponu, ustawiamy długość włosa w stosunku do haka ( na filmie jest to sama koncówka przyponu ), wiążemy jak pokazują i tylko zaciągamy wezeł odwrotnie tzn. najpierw sciąganmy w strone przyponu , a dociągamy petelką. Włos wychodzi po kilku próbach perfekcyjny i co najwazniejsze ma założoną przez nas długość.
mam takie jeszcze jedno pytanko jak ustawić napięcie szczytówki tzn po zarzuceniu zatapiam żyłkę i jak ją naciągnąc znaczy do jakiego stopnia aż sie lekko ugnie szczytówka czy też szczytówka ma być prosto
Jesli szczytówka nie będzie leciutko ugieta, będziesz miał zwis zyłki i złą sygnalizację brań. Siła spręzystości szczytówki napina zyłkę . Reaumując: szczytówka ma byc lekko ugięta - nie za dużo.. powiedzmy 10-15 stopni
Mozesz do tego zastosowac podwieszana bombke na zylke lub elektroniczny sygnalizator. Na branie feederowe trzeba troche poczekac, a jesli regulaminowo chcesz lowic jesdnoczesnie jeszcze na splawik, to bez dodatkowego sygnalizatora bedzie ci sie ciezko skupic. Ale feeder+splawik ciezko jest skutecznie obserwowac, chyba,ze masz kogos do pomocy... Podwojne lowienie stosuje tylko wtedy gdy sa slabe brania i trzeba probowac roznych metod lowienia zeby osiagnac jakikolwiek efekt.
splawik i feeder to rzeczywiscie troche ciezko ale ja praktycznie zawsze lowiac na drgajaca stosuje sygnalizator tylko ze sygnalizator ustawiam przed szczytowka tak zeby tylko zylka przechodzila przez sygnalizator (nie jak klasycznie na grunt ze wedka opiera sie na sygnalizatorze), w ten sposob nawet nie wielkie ugiecia szczytowki sa sygnalizowane dzwiekiem a ryba nie czuje oporu takiego jak przy bombce. Tak z ciekawosci zrobilem maly test z drgajaca szczytowka i podwieszona bombka jednoczesnie i szczytowka znacznie szybciej reagowala niz bomka, czesto mialem tak ze szczytowka sie uginala przy braniu a bombka nawet sie nie podniosla.
splawik i feeder to rzeczywiscie troche ciezko ale ja praktycznie zawsze lowiac na drgajaca stosuje sygnalizator tylko ze sygnalizator ustawiam przed szczytowka tak zeby tylko zylka przechodzila przez sygnalizator (nie jak klasycznie na grunt ze wedka opiera sie na sygnalizatorze), w ten sposob nawet nie wielkie ugiecia szczytowki sa sygnalizowane dzwiekiem a ryba nie czuje oporu takiego jak przy bombce. Tak z ciekawosci zrobilem maly test z drgajaca szczytowka i podwieszona bombka jednoczesnie i szczytowka znacznie szybciej reagowala niz bomka, czesto mialem tak ze szczytowka sie uginala przy braniu a bombka nawet sie nie podniosla.
Dlatego ktoś kiedyś wymyślił tą subtelną i finezyjną metodę jaką jest feeder:)
Łączenie klasycznie ustawionego feedera ( wędzisko równolegle, lub pod niewielkim kątem ustawione do linii brzegowej ) z bombka jest cokolwiek bez sensu z prozaicznego zupełnie powodu: Aby zapewnić minimalne chocby napięcie zyłki ( szczytówka leciutko ugieta ) nalezy dobrać na tyle duzy cięzar bombki by przy napinaniu się nie podniosła. Mowiąc wprost bombka MUSI byc mniej czuła od szcytówki bo inaczej to nie szczytówka się ugie , a bombka podniesie.
Więc albo toporna szczytówka, albo toporna bombka.
Poza tym przy łowieniu na klaalsyczna bombkę staramy się zminimalizowac opory jakie stawia żyłka ( na przelotkach etc ) poprzez ustawienie wedziska maksymalnie w linii zyłki. Jeśli juz sygnalizator - to jak napisał kolega - PRZED wedziskiem, choc zmusza to do bardzo precyzyjnego ustawiania za kazdym razem wędki by zyłka szła idealnie prosto przez sygnalizator.
A jeśli już koniecznie bombka na feederze, to przypieta zaraz za szczytowa przelotką. Przelotek w szczytowce feedera jest dużo, sa małe i bardzo blisko blanku, więc czym dalej od przelotki szcytowej, tym opory wiesze a precyzja mniejsza.
Istnieje jeszcze subtelniejsza metoda wizualizacji brań, tylko wymagana jest pogoda z bardzo małym wiatrem i bez uciągu wody. Zarzucamy zestaw federowy, uciągamy żyłkę, kładziemy wędzisko na podpórki i obserwujemy ruch żyłki na wodzie - kapitalne widowisko jak są delikatne brania. Wczesną wiosną właśnie trzeba kombinować z wydelikaceniem całości zestawu i sygnalizacji. Swego czasu (przed erą feederów) łowiłem z "bombką" i widziałem jej drgnięcia, lecz brania nie było. Założyłem zamiast bombki kawałek trawy - brania kosmiczne !
a ja lekko napinałem żyłkę ,zakładałem na zyłkę ( tak metr przed szczytowką ) kawałeczek nadcietego styropianui popuszczałem zyłke, by styropian zaczał plywać. Ale emocje jak nagle jechał po wodzie :D
Racja, bombka nadaje sie na sygnalizacje bran wiekszych ryb. Przy polowie np. ploci, ktore czesto biora na feeder, moze byc zbyt toporna. No i niestety poddaje sie podmuchom wiatru...
Poza tym - zacięcie płoci na bombke to loteria ( a dokłądnie samozaciecie ). Strzał pod kij i bombka z powrotem w dół zanim mrugnie się okiem. I albo się sama zatnie, albo się spóźniamy, albo dość przypadkowo nam się uda. Przy feederze zacięcie płoci nie jest problemem
Panowie, z czego najczesciej robicie swoje feederowe przypony, jak dlugie? Stosujecie zylke czy plecionke, fluorocarbon, leadcore... No i jakie efekty na poszczegolnym materiale? Nie pytam o method feeder, tylko ten z klasycznym koszykiem.
Karpiarze pewnie z plecionką. Ja używam przyponów na żyłce, wcześniej wiązałem sam na ten sezon zamówiłem z Drennana od razu ze stoperem ale w Polsce nie kupisz.
Fajna sprawa ten Drennan. Jaka moge miec pewnosc, ze przypon z zylki nie bedzie sie podnosil z dna? Przyneta dociazy haczyk ale czy nie bedzie falowal na dlugosci np. 30cm? Moim zdaniem plecionka daje wieksza pewnosc ulozenia przyponu na dnie, ewentualnie mozna dac jakas srucine dociazajaca...
Karpiarze pewnie z plecionką. Ja używam przyponów na żyłce, wcześniej wiązałem sam na ten sezon zamówiłem z Drennana od razu ze stoperem ale w Polsce nie kupisz.
Jaka dlugosc przyponu najczesciej stosujesz i na jakim typie lowiska?
Przypon włosowy daje prawie 100% zacięcia ryby, zauważ że są to haki bezzadziorowe oczy trzeba pamiętać przy holu. sygnalizacja to tylko szczytówka i w nocy świetlik na końcu.
Panowie, z czego najczesciej robicie swoje feederowe przypony, jak dlugie? Stosujecie zylke czy plecionke, fluorocarbon, leadcore... No i jakie efekty na poszczegolnym materiale? Nie pytam o method feeder, tylko ten z klasycznym koszykiem.
Mam prosta zasadę.
Zaczynam od przyponu króciutkiego ( 10 cm ), jesli brania sa w rodzju "blyskawiczne przygięcie i równie szybkie puszczenie ( czyli o zacięciu zapomnij ) wydłużam przypon ( tak o 10 cm )... i do skutku.
Długi przypon daj rybie czas na połknięcie bez jakiegokolwiek oporu, ale tez i czas na wyplucie bez jakiegokolwiek sygnału o braniu.
Wiec trzeba dobrac eksperymentalnie, żeby jednocześnie ryba po kneła przynetę i zeby branie było widoczne i do zacięcia.
Z czasem nabiera się wprawy, choć i tak bywają dni, że na tym samym łowisku dobry jest przypon 10 cm, a za jakiś czas 40 cm.
P.S. wyłacznie zyłka, zazwyczaj 0,16-0,18 dobrej klasy
Panowie, z czego najczesciej robicie swoje feederowe przypony, jak dlugie? Stosujecie zylke czy plecionke, fluorocarbon, leadcore... No i jakie efekty na poszczegolnym materiale? Nie pytam o method feeder, tylko ten z klasycznym koszykiem.
Mam prosta zasadę.
Zaczynam od przyponu króciutkiego ( 10 cm ), jesli brania sa w rodzju "blyskawiczne przygięcie i równie szybkie puszczenie ( czyli o zacięciu zapomnij ) wydłużam przypon ( tak o 10 cm )... i do skutku.
Długi przypon daj rybie czas na połknięcie bez jakiegokolwiek oporu, ale tez i czas na wyplucie bez jakiegokolwiek sygnału o braniu.
Wiec trzeba dobrac eksperymentalnie, żeby jednocześnie ryba po kneła przynetę i zeby branie było widoczne i do zacięcia.
Z czasem nabiera się wprawy, choć i tak bywają dni, że na tym samym łowisku dobry jest przypon 10 cm, a za jakiś czas 40 cm.
P.S. wyłacznie zyłka, zazwyczaj 0,16-0,18 dobrej klasy
Może się mylę ale wydaje mi się długość przyponu wpływa tylko na prezentacje przynęty, natomiast prawidłowo zawiązany włos i jego długość eliminuje możliwość wyplucia haka przez rybę. Prawie każda próba wyplucia haka powinna kończyć się jego wbiciem w pysk ryby a wędkarzowi pozostaje tylko w odpowiednim momencie delikatnie zaciąć.
witam jestem amatorskim młodym wędkarzem chciałbym się dowiedzieć jak rzucać feederem daleko czy trochę bliżej i czy starać się rzucać w te samo miejsce jeśli tak to czy jest jakiś dobry sposób na to ? za wszystkie porady wielkie dzięki jeśli macie inne wskazówki to piszcie !!!
Witam jestem początkującym wędkarzem od roku mam karte ale wędkowałem kiedyś z ojcem pojęcia o tym za dużego nie mam,interesuje mnie wędkatstwo gruntowe (feeder) nie dawno zakupiłem sobie sprzęt do tej metody i pojawił sie problem z rurkami antysplontaniowymi chodzi mi o długość jej, jaka jest najlepsza i jak dobieramy ją ,kiedy krótszą a kiedy dłuższą i czy wogóle to ma znaczenie i jeszcze jaki ciężar koszyczka na wody stojące
Z pomysl Kolego :-)
- rurkę antysplataniową dobieramy tak, by się nam przypon nie plątał ;-)
Jesli się plącze - zakładamy dłuższą.
- a masę koszyczka dobieramy do c.w. wedziska, planowanej odległości rzutu, oraz ilości zanęty jaką jednorazowo chcemy wrzucić w łowisko ( piszę o wodach stojących ) oraz grubości zyłki głównej ( bo przecież nie chcemy jej urwac przy rzucie :-) )
Więc zakąłdając, ze mamy zyłkę na tyle bezpieczną, ze możemy rzucić koszyczkiem o wadze c.w. wedki możemy założyć większy koszyczek bez obciążenia, lub mniejszy obciązony.
Jesli mamy cieńszą żyłkę ograniczany wagę zestawu przez mniejszenie obciążenia, lub znmiejszenie koszyczka
itd.. itd.. itd...
ok ale jak założę dłuższą rurke antysplontaniową i przypon o dł.30 cm to i tak sie będzie plątać bo przypon jest dłuższy od ruruki no chyba że robia takie długie rurki w co wątpie
ok ale jak założę dłuższą rurke antysplontaniową i przypon o dł.30 cm to i tak sie będzie plątać bo przypon jest dłuższy od ruruki no chyba że robia takie długie rurki w co wątpie
Wiesz kolego ja fabryczne rurki ze sklepu często celowo skracam bo uważam, że w tym przypadku dłuższe wcale nie oznacza lepsze;) Przypony natomiast stosuję min. 30 cm. nawet do metra długości:)
Myślę że długość rurki antysplątaniowej nie ma większego znaczenia. Jeśli będziesz odpowiednio zarzucał (sam to wyczujesz) to nie powienno być problemu z zaplątaniem.Po pierwsze gdzie będziesz wędkował:-Jeśli na rzece musisz dobrać wagę koszyka by nie spływał(czym większy uciąg tym większy ciężar koszyka)
Ja długość przyponu dobieram do częstości brań. Jeśli są anemiczne daję dłuższy przypon.Musisz takżę zrobić odpowiednią zanete. Bez tego nie połowisz. Pozdrawiam :)
Witam jestem początkującym wędkarzem od roku mam karte ale wędkowałem kiedyś z ojcem pojęcia o tym za dużego nie mam,interesuje mnie wędkatstwo gruntowe (feeder) nie dawno zakupiłem sobie sprzęt do tej metody i pojawił sie problem z rurkami antysplontaniowymi chodzi mi o długość jej, jaka jest najlepsza i jak dobieramy ją ,kiedy krótszą a kiedy dłuższą i czy wogóle to ma znaczenie i jeszcze jaki ciężar koszyczka na wody stojące
Ja w swoich zestawach zrezygnowałem z klasycznej rurki anty. Wykonuje je w sposób następujący: krętlik z agrafką -stoper-4-5cm rurki termo lub silikonowej-stoper-krętlik-przypon.
dzięki za odpowiedzi pytam bo gdzieś czytałem że niby czym krótsza rurka to lepiej,mój tata kiedys nie stosował wogóle rurek antysplontaniowych i zawsze miał efekty nawet jak inni nie ciągli to on zawsze coś wyciągał i się zastanawiałem jak to jest z tymi rurkami
aha panowie jeszcze jedna rzecz jakie chaczyki polecacie chcę łowić na białe rozmiar i firma
Witam.
Ja rurkę anty dobieram tak żeby koszyk nie miał możliwości leżenia na żyłce czyli po założeniu koszyka na rurkę musi być ona dłuższa od koszyka ( ale ja nie lubię o wiele dłuższych bo niepotrzebnie dają większy opór przesuwania żyłki w środku podczas brania ). Inaczej nie będą sygnalizowane prawidłowo brania i tylko tym się sugeruję. Reszta standardowo haczyk, przypon, krętlik , stoper, rurka z koszykiem i wszystko. Trzeba tylko pamiętać żeby po zarzuceniu podciągnąć lekko zestaw żeby wszystko ułożyło się w linii prostej.
Tak w granicach 14-10 bym uzyl, im wiekszy hak, tym wiecej robakow trzeba zalozyc. Owner ma dobre haki.
dzięki panowie za rady haczyki kupiłem owner 12 jutro jadę sie szkolić nad wode hehe
Przestałem stosować rurki natomiast robię zestaw tak zwany paternoster.To 0.5 m pętla w 3/4 ucięta do krótkiego troka montuję koszyk ,a do dłuższego haczyk można zamiast koszyka zamontować ciężarek - do nęcenie ręczne, proca lub drugą wędka z koszykiem kilkakrotnie. Są takie duże koszyki do tego przeznaczone. Pozdrwaiam
Tutaj na stronie jest wiele sprawdzonych zestawów na feeder http://www.mrk.cz/montaze.php?menuid=12 . Wiele przetestowałem i każdy jest dobry . Pozdrawiam
Polecam następujące linki:
http://wmh.pl/smf/wedkarstwo-gruntowe-32/feeder-na-wody-stojace-w-prosty-sposob-jak-zmontowac-zestaw-i-jak-lowic/
http://wmh.pl/smf/wedkarstwo-gruntowe-32/abc-feedera-zestaw-helikopterowy/
http://wmh.pl/smf/wedkarstwo-gruntowe-32/skuteczne-lowienie-koszykiem-na-wodach-stojacych-eliminacja-bledow/
To co jest w powyższych linkach napisał Polak, który łowi w UK na feeder i method feeder, tam nikt nie używa rurek, zupełnie inne swieże podejście do sprawy. Warto poczytać ciekawa lektura, nie tylko dla początkujących. Ja do tej pory też łowiłem z rurką czyli po Polsku, wczoraj w sklepie zaopatrzyłem się w odpowiednie chaczyki bezzadziorowe Owner i zamierzam zacząż nową przygodę z koszyczkiem bez rurki, za to z włosem. Tak na marginesie ogladałem czeskie filmy wędkarskie o feederze, tam też nie używali koszyczków.
Pozdrawiam i miłej lektury.
Rafał
Poprawka:
Miało być, że tam też nie używali rurek do koszyczków.
PozdrawiamRafał
A propos włosów...
Kiedyś przypadkowo trafiłęm na coś takiego:
http://www.leszcz.pl/film2.php?id=25
Nabyłem, "naumiałem" się i powiem, ze to rewelacja własnie szczególnie do wiązania oczek na włosach. Choc i koncowa pętelka przyponu ( przy większym rozmiarze )tez robi się bajkowo.
Zawsze miałem problem, czy da się ( a jezeli tak to jak ) dowiązać włos o konkretnej długości do haka łopatkowego. Wiązanie haka z petelką na końcu przyponu jest mało komfortowe, do tego długość włosa wychodziła bardzo różna.
Oglądając filmy na stronce która podałem wyżej , trafilem na nieznaną mi metode wiązania haka.
http://www.leszcz.pl/film2.php?id=1
No i okazuje się ze tą metoda wiązanie haka z włosem to bajka.
Więzemy petelkę na koncu przyponu, ustawiamy długość włosa w stosunku do haka ( na filmie jest to sama koncówka przyponu ), wiążemy jak pokazują i tylko zaciągamy wezeł odwrotnie tzn. najpierw sciąganmy w strone przyponu , a dociągamy petelką.
Włos wychodzi po kilku próbach perfekcyjny i co najwazniejsze ma założoną przez nas długość.
mam takie jeszcze jedno pytanko jak ustawić napięcie szczytówki tzn po zarzuceniu zatapiam żyłkę i jak ją naciągnąc znaczy do jakiego stopnia aż sie lekko ugnie szczytówka czy też szczytówka ma być prosto
Jesli szczytówka nie będzie leciutko ugieta, będziesz miał zwis zyłki i złą sygnalizację brań.
Siła spręzystości szczytówki napina zyłkę .
Reaumując: szczytówka ma byc lekko ugięta - nie za dużo.. powiedzmy 10-15 stopni
Mozesz do tego zastosowac podwieszana bombke na zylke lub elektroniczny sygnalizator. Na branie feederowe trzeba troche poczekac, a jesli regulaminowo chcesz lowic jesdnoczesnie jeszcze na splawik, to bez dodatkowego sygnalizatora bedzie ci sie ciezko skupic. Ale feeder+splawik ciezko jest skutecznie obserwowac, chyba,ze masz kogos do pomocy... Podwojne lowienie stosuje tylko wtedy gdy sa slabe brania i trzeba probowac roznych metod lowienia zeby osiagnac jakikolwiek efekt.
dzięki panowie za info
splawik i feeder to rzeczywiscie troche ciezko ale ja praktycznie zawsze lowiac na drgajaca stosuje sygnalizator tylko ze sygnalizator ustawiam przed szczytowka tak zeby tylko zylka przechodzila przez sygnalizator (nie jak klasycznie na grunt ze wedka opiera sie na sygnalizatorze), w ten sposob nawet nie wielkie ugiecia szczytowki sa sygnalizowane dzwiekiem a ryba nie czuje oporu takiego jak przy bombce. Tak z ciekawosci zrobilem maly test z drgajaca szczytowka i podwieszona bombka jednoczesnie i szczytowka znacznie szybciej reagowala niz bomka, czesto mialem tak ze szczytowka sie uginala przy braniu a bombka nawet sie nie podniosla.
splawik i feeder to rzeczywiscie troche ciezko ale ja praktycznie zawsze lowiac na drgajaca stosuje sygnalizator tylko ze sygnalizator ustawiam przed szczytowka tak zeby tylko zylka przechodzila przez sygnalizator (nie jak klasycznie na grunt ze wedka opiera sie na sygnalizatorze), w ten sposob nawet nie wielkie ugiecia szczytowki sa sygnalizowane dzwiekiem a ryba nie czuje oporu takiego jak przy bombce. Tak z ciekawosci zrobilem maly test z drgajaca szczytowka i podwieszona bombka jednoczesnie i szczytowka znacznie szybciej reagowala niz bomka, czesto mialem tak ze szczytowka sie uginala przy braniu a bombka nawet sie nie podniosla.
Dlatego ktoś kiedyś wymyślił tą subtelną i finezyjną metodę jaką jest feeder:)
Łączenie klasycznie ustawionego feedera ( wędzisko równolegle, lub pod niewielkim kątem ustawione do linii brzegowej ) z bombka jest cokolwiek bez sensu z prozaicznego zupełnie powodu:
Aby zapewnić minimalne chocby napięcie zyłki ( szczytówka leciutko ugieta ) nalezy dobrać na tyle duzy cięzar bombki by przy napinaniu się nie podniosła. Mowiąc wprost bombka MUSI byc mniej czuła od szcytówki bo inaczej to nie szczytówka się ugie , a bombka podniesie.
Więc albo toporna szczytówka, albo toporna bombka.
Poza tym przy łowieniu na klaalsyczna bombkę staramy się zminimalizowac opory jakie stawia żyłka ( na przelotkach etc ) poprzez ustawienie wedziska maksymalnie w linii zyłki.
Jeśli juz sygnalizator - to jak napisał kolega - PRZED wedziskiem, choc zmusza to do bardzo precyzyjnego ustawiania za kazdym razem wędki by zyłka szła idealnie prosto przez sygnalizator.
A jeśli już koniecznie bombka na feederze, to przypieta zaraz za szczytowa przelotką.
Przelotek w szczytowce feedera jest dużo, sa małe i bardzo blisko blanku, więc czym dalej od przelotki szcytowej, tym opory wiesze a precyzja mniejsza.
Istnieje jeszcze subtelniejsza metoda wizualizacji brań, tylko wymagana jest pogoda z bardzo małym wiatrem i bez uciągu wody. Zarzucamy zestaw federowy, uciągamy żyłkę, kładziemy wędzisko na podpórki i obserwujemy ruch żyłki na wodzie - kapitalne widowisko jak są delikatne brania. Wczesną wiosną właśnie trzeba kombinować z wydelikaceniem całości zestawu i sygnalizacji. Swego czasu (przed erą feederów) łowiłem z "bombką" i widziałem jej drgnięcia, lecz brania nie było. Założyłem zamiast bombki kawałek trawy - brania kosmiczne !
a ja lekko napinałem żyłkę ,zakładałem na zyłkę ( tak metr przed szczytowką ) kawałeczek nadcietego styropianui popuszczałem zyłke, by styropian zaczał plywać.
Ale emocje jak nagle jechał po wodzie :D
Racja, bombka nadaje sie na sygnalizacje bran wiekszych ryb. Przy polowie np. ploci, ktore czesto biora na feeder, moze byc zbyt toporna. No i niestety poddaje sie podmuchom wiatru...
Poza tym - zacięcie płoci na bombke to loteria ( a dokłądnie samozaciecie ). Strzał pod kij i bombka z powrotem w dół zanim mrugnie się okiem. I albo się sama zatnie, albo się spóźniamy, albo dość przypadkowo nam się uda.
Przy feederze zacięcie płoci nie jest problemem
Panowie, z czego najczesciej robicie swoje feederowe przypony, jak dlugie? Stosujecie zylke czy plecionke, fluorocarbon, leadcore... No i jakie efekty na poszczegolnym materiale? Nie pytam o method feeder, tylko ten z klasycznym koszykiem.
Karpiarze pewnie z plecionką. Ja używam przyponów na żyłce, wcześniej wiązałem sam na ten sezon zamówiłem z Drennana od razu ze stoperem ale w Polsce nie kupisz.
Fajna sprawa ten Drennan. Jaka moge miec pewnosc, ze przypon z zylki nie bedzie sie podnosil z dna? Przyneta dociazy haczyk ale czy nie bedzie falowal na dlugosci np. 30cm? Moim zdaniem plecionka daje wieksza pewnosc ulozenia przyponu na dnie, ewentualnie mozna dac jakas srucine dociazajaca...
Karpiarze pewnie z plecionką. Ja używam przyponów na żyłce, wcześniej wiązałem sam na ten sezon zamówiłem z Drennana od razu ze stoperem ale w Polsce nie kupisz.
Jaka dlugosc przyponu najczesciej stosujesz i na jakim typie lowiska?
Przypon 15-20 cm zawsze ze śruciną na końcu nieważne jaka przynęta. Staw 9ha głębokość ok.2m.
I jakie efekty na takim zestawie? Jakas dodatkowa sygnalizacje bran oprocz szczytowki stosujesz? ;)
Przypon włosowy daje prawie 100% zacięcia ryby, zauważ że są to haki bezzadziorowe oczy trzeba pamiętać przy holu. sygnalizacja to tylko szczytówka i w nocy świetlik na końcu.
Panowie, z czego najczesciej robicie swoje feederowe przypony, jak dlugie? Stosujecie zylke czy plecionke, fluorocarbon, leadcore... No i jakie efekty na poszczegolnym materiale? Nie pytam o method feeder, tylko ten z klasycznym koszykiem.
Mam prosta zasadę. Zaczynam od przyponu króciutkiego ( 10 cm ), jesli brania sa w rodzju "blyskawiczne przygięcie i równie szybkie puszczenie ( czyli o zacięciu zapomnij ) wydłużam przypon ( tak o 10 cm )... i do skutku. Długi przypon daj rybie czas na połknięcie bez jakiegokolwiek oporu, ale tez i czas na wyplucie bez jakiegokolwiek sygnału o braniu. Wiec trzeba dobrac eksperymentalnie, żeby jednocześnie ryba po kneła przynetę i zeby branie było widoczne i do zacięcia. Z czasem nabiera się wprawy, choć i tak bywają dni, że na tym samym łowisku dobry jest przypon 10 cm, a za jakiś czas 40 cm. P.S. wyłacznie zyłka, zazwyczaj 0,16-0,18 dobrej klasy
Panowie, z czego najczesciej robicie swoje feederowe przypony, jak dlugie? Stosujecie zylke czy plecionke, fluorocarbon, leadcore... No i jakie efekty na poszczegolnym materiale? Nie pytam o method feeder, tylko ten z klasycznym koszykiem.
Mam prosta zasadę. Zaczynam od przyponu króciutkiego ( 10 cm ), jesli brania sa w rodzju "blyskawiczne przygięcie i równie szybkie puszczenie ( czyli o zacięciu zapomnij ) wydłużam przypon ( tak o 10 cm )... i do skutku. Długi przypon daj rybie czas na połknięcie bez jakiegokolwiek oporu, ale tez i czas na wyplucie bez jakiegokolwiek sygnału o braniu. Wiec trzeba dobrac eksperymentalnie, żeby jednocześnie ryba po kneła przynetę i zeby branie było widoczne i do zacięcia. Z czasem nabiera się wprawy, choć i tak bywają dni, że na tym samym łowisku dobry jest przypon 10 cm, a za jakiś czas 40 cm. P.S. wyłacznie zyłka, zazwyczaj 0,16-0,18 dobrej klasy
Może się mylę ale wydaje mi się długość przyponu wpływa tylko na prezentacje przynęty, natomiast prawidłowo zawiązany włos i jego długość eliminuje możliwość wyplucia haka przez rybę. Prawie każda próba wyplucia haka powinna kończyć się jego wbiciem w pysk ryby a wędkarzowi pozostaje tylko w odpowiednim momencie delikatnie zaciąć.
Nie mylisz się :-)
Tyle że kolega wyraźnie zaznaczył, ze ma na mysli klasyczny "lkoszyczkowy" feeder, co wyraźnie zaznaczył :-)
witam jestem amatorskim młodym wędkarzem chciałbym się dowiedzieć jak rzucać feederem daleko czy trochę bliżej i czy starać się rzucać w te samo miejsce jeśli tak to czy jest jakiś dobry sposób na to ? za wszystkie porady wielkie dzięki jeśli macie inne wskazówki to piszcie !!!