Witam w grupie, na wstępie dzieki za jej stworzenie,
a teraz na temat Zbiornika w Chechle, byłem tam kilka razy w zeszłym roku i myślę że trochę poznałem ten sztuczny zbiornik. To co was na pewno zainteresuje to rybostan, uważam że jest tam bardzo dużo szczupaków w szczególności 0d 20cm do 40cm za każdym razem łapaliśmy z kolegą po kilka i wszystkie trafiały do wody. Polecam prawą stronę jak się patrzy od mostku na drodze asfaltowej, biorą tam szczupaki całkiem nieźle, złapałem też kilka szczupaków na kanele ( ten niepozorny rów z drugiej strony) mój znajomy łowił tam linki. Wszystkie rybki trafiły spowrotem do wody. Łowiąc w listopadzie i grudniu na spinning zauważyłem że najlepiej na tym zbiorniku sprawdzały się gumy (dużo zaczepów głębokość ok. 1,3m, przy ujściu kanału do 1,9m) w kolorach ciemny fiolet, ciemna zieleń, czarno-biało-czerwone wielkość do 5cm na główkach koloru czerwonego i pomarańczowego. Lokalni wędkarze łowią przy ujściu kanału na żywca ale mają marne efekty.
Dojazd: wyjeżdżając z Pabianic w kierunku Łasku, skręcamy w Chechle (na drugim przejezdzie za Pabianicami) w prawo jedziemy ok 2-3 km i po prawej stronie widzimy zalew, dużo miejsca do zaparkowania, niska presja wędkarska, latem dość dużo imprezowiczów, ale tak od 4-5 rano pustki, polecam.
Pozdrawiam wędkarza spotkanego 30 grudnia :) jeżeli czyta forum, byłem pewny, że jak śnieg pada to nikogo nie spotkam!
18.03 jadę nad Barycz albo Zofiówkę jeżeli ktoś chętny to proszę pisać
masz racje trochę tego szczupaka tam pływa, można się fajnie z nimi pobawić. Szkoda jednak że duża część osób wędkujących tam bierze wszystko co popadnie nie patrząc na wymiar.
Szkoda że jest to zbiornik retencyjny i żadne koło nie może wziąć tego zbiornika pod opiekę , bo wydaje mi się iż można by z tego zrobić naprawdę fajne miejsce do wędkowania.
Też o tym myślałem, że mogłoby to być rewelacyjne łowisko PZW, tylko nie ma takiej możliwości. Rybki tam jest sporo część zeszła ze stawów hodowlanych a szczupak się przetarł i w tym roku będzie go dostatek( stoi po kilkadziesiąt sztuk przy brzegu). Problem będzie jak postanowią spuścić wodę, bo i o takich pomysłach słyszałem.
Witam kolegę w grupie. Czekałem jak ktoś tu napisze i stało się :) Ja łowię na tym zbiorniku od 3 lat. W jednym roku były niespodzianką dla wędkarzy tołpygi, w drugim znowu karpie i węgorze, w trzecim karasie, a w ostatnim roku szczupaki i liny. Szczupaków jest tam dość sporo. Tak jak kolega mówi: od 20 do 40cm, ale zdarza się także 50cm. To będzie moje pierwsze łowisko na które pojadę w tym roku wędkarskim 2012 i jak zawsze to będzie dla mnie najwięcej uczęszczane łowisko w danym roku. Ja się przygotowuje wielkimi krokami na koniec marca, by poszukać jakiejś kolejne tzw."niespodzianki", może karp, albo lin. Moje tutejsze rekordy to Karp 2kg i Karaś 32cm. No i nie można zapomnieć o liczbie sztuk złowionych w przeciągu 3 godzin - 25sztuk, oraz liczbie złowionych karasi w całym roku na tym zbiorniku - 200szt. Jest dużo rzeczy, które o tym miejscu wiem, ale nie wiem co w sumie pisać, bo tego jest za dużo.... W tym roku bać się spuszczania wody nie trzeba. Jest to jedyny rok, gdzie ta woda nie będzie spuszczana jak to było wcześniej. Więc można się przygotowywać na ten, tak powiem "Wędkarski Raj". Mam nadzieję, że rozmowa będzie w miarę się toczyć :) Będę się starał podawać informacje o tym jednym, ba, być może najlepszym łowisku w okręgu i okolicach Pabianic.
To chyba dobra myśl. Tam to właśnie niedaleko tej wyspy złowiłem galan tego szczupaczka. Może coś jeszcze tam weźmie. Fajnie jak by się okonki ukazały.
a wiecie może czy na baryczy lub zofiówce stoi jeszcze dużo lodu, bo z chęcią bym już połapał. Nad baryczą byłem 26 lutego to jeszcze cała prawie tafla była w lodzie.
U mnie na stawie jeszcze lód, to myślę że tam też podobnie. W ten weekend może przejadę się zobaczyć czy jest tam jeszcze lód, bo też chętnie powędkuję. Jak dobrze pójdzie to 17.03 i 18.03 wybiorę się na Zofiówkę i zalew w Chechle może nad Barycz.
U mnie na stawie jeszcze lód, to myślę że tam też podobnie. W ten weekend może przejadę się zobaczyć czy jest tam jeszcze lód, bo też chętnie powędkuję. Jak dobrze pójdzie to 17.03 i 18.03 wybiorę się na Zofiówkę i zalew w Chechle może nad Barycz.
Niestety mrozy jeszcze tak nie odpuszczają. Tafla lodowa jakaś jest, na moim stawie działkowym niedaleko Pabianic występuje, nie gruba, ale jest. Myślę, że to kwestia jakiś 2 tygodni. Ja wyruszam do Chechła dnia 17.03.12r. - Pierwsze wędkowanie w tym roku :)
co to naszej rozmowy z przed kilku dni to na baryczy można już spokojnie łowić, lodu jest już tylko trochę w kilku miejscach ( dzisiaj sprawdzone )
Powiedzcie mi tylko gdzie na tym zbiorniku najlepiej rzucać na koszyczek, bo dopiero od tego roku należę do kolumny i nigdy tu nie łowiłem i nie znam tego zbiornika. Nawet nie wiem jakie dokładnie jest tu dno czy mocno zarośnięte czy nie i jaka głębokość.
Jeżeli mi praca pozwoli to może już w piątek tam się wybiorę:)
Witam jestem ciekaw pod kogo należy ten zbiornik Chechło są jakieś dopłaty do tego zbiornika czy coś w tym stylu,można tam wędkować? jak podejdzie PSR co co wtedy? Może dziwne pytania ale nurtujące mnie.
Akwen można nazwać tzw."bezpańskim". Nie podlega pod nic. Należy do Pabianic. główną władzę nad nim ma prezydent (na ten czas Z.Dychto), który zezwala wędkować. Kiedyś był zatrudniony pracownik, który dbał o porządek, ale teraz go nie ma, bo miastu brakowało pieniędzy i go zwolnili. Wielkim minusem jest to, że przyjeżdżają kłusownicy, którym nikt nie może zabronić wyławiania ryb. Bardzo polecam to miejsce. Każdy rok przynosi niespodzianki. W tym roku szykują się duże szczupaczki.
Akwen można nazwać tzw."bezpańskim". Nie podlega pod nic. Należy do Pabianic. główną władzę nad nim ma prezydent (na ten czas Z.Dychto), który zezwala wędkować. Kiedyś był zatrudniony pracownik, który dbał o porządek, ale teraz go nie ma, bo miastu brakowało pieniędzy i go zwolnili. Wielkim minusem jest to, że przyjeżdżają kłusownicy, którym nikt nie może zabronić wyławiania ryb. Bardzo polecam to miejsce. Każdy rok przynosi niespodzianki. W tym roku szykują się duże szczupaczki.
Witam! Nie ma w dzisiejszych czasach czegoś takiego jak „bezpański”. A co do kłusoli, Policja , PSR, SSR- zapomnij o pomocy. Jest tylko jedno wyjście …pewnie wiesz o co mi chodzi… Pozdrawiam!
A jednak.. :) Według mnie i tamtejszych wędkarzy tak oto ten zbiornik jest nazywany. Inna nazwa to "dziki", ale moim zdaniem odpada, ponieważ mi to się kojarzy z akwenami w lasach.
PS. Zapraszam kolegów do grupy celem wspólnej dyskusji na temat łowisk.
Chętnie się tam wybiorę jak puści lód by powędkować sobie,ryb i tak nie biorę a kłusoli trzeba samemu tępić jak jest fajny zbiornik z rybkami,bo władze raczej mają ich w du.. i nic nie robią w tym kierunku.
Chętnie się tam wybiorę jak puści lód by powędkować sobie,ryb i tak nie biorę a kłusoli trzeba samemu tępić jak jest fajny zbiornik z rybkami,bo władze raczej mają ich w du.. i nic nie robią w tym kierunku.
Odwiedziłem po raz pierwszy Zb.Chechło i rozpocząłem Sezon Wędkarski 2012. 4/5 Zbiornika pokryte chudą taflą lodu, ale dało się łowić. Sporo, było śmieci po robakach co świadczy o tym, że wędkarze zawitali. Nawet pod koniec widziałem 2 wędkarzy, którzy zamierzali łowić na spławik. Ja polowałem na pierwszą rybę, ale nic nawet nie pukało w przynętę. Ponadto wypad na ryby bez nich też oczywiście cieszy, zawsze to ten pierwszy raz... To co mnie bardzo zdenerwowało, to znowu te glony, których jest mnóstwo, oraz nieopodal 3 kolesi pijących piwo i płoszących ryby. Miły natomiast był widok łabędzików, oraz to co mnie dziwi mew w ilości sztuk ok.10. No i kolejny plus na zachętę, widziałem przy brzegu szczupaczka, który mógł mieć z 15cm. A więc motywacja jest :) Dla dowodu, że coś tam jest mogę powiedzieć, że coś czegoś goniło, troszkę "w wodzie pluskało".
Witajcie. Mam pytanie odnośnie tego łowiska. Jak to jest w końcu z własnością? Czekam na kartę wędkarską i legitymacje (powinienem mieć dopiero w okolicach wtorku, środy), tak więc jeszcze jej nie mam. Jestem ze zduńskiej woli, więc mam niedaleko i chciałbym się już w ten weekend z racji ładnej pogody wybrać tam ze spławikiem. Czy mogę tam łowić bez karty i zezwoleń? Z tego co pisaliście nie jest to ani woda prywatna ani PZW. Jak to w końcu wygląda? Z góry dzięki za odpowiedź
Był spuszczany ? Niemożliwe. Tamten rok (paź-list) był jedyny, w którym na tym łowisku nie spuszczano wody. Co prawda woda cały czas jest spuszczana, ale tu chodzi o jej nadmiar, który trafia do rowu. Nie słuchajcie ludzi !!! Bo co jeden to co innego mówi !!! Więc ryby na pewno są, nie ma co się martwić. Do póki nie ma kłusowników jest dobrze i są ryby. Ja tym razem przerzucam się na inne łowisko na ten weekend.
Życzę sukcesów i jeżeli wypad na rybki się uda to proszę o relacje :) Z chęcią się dowiem jak poszło.
Tylko i wyłącznie czerwone robaki. Na te najlepiej bierze.
I jeżeli masz troszkę kaski to bym polecał kupić zanętę spławikową na lina, lub uniwersalną (bo karasie teraz nie biorą: marzec-kwiecień) z jakimś dodatkiem. Oczywiście jeżeli jest kasa. Bez tego też się da łowić, ale wszyscy co łowią tam na spławik używają zanęty.
no to Panowie: wszystko już przygotowane :) Pełen spokój byłby, gdybym miał już w końcu tą kartę wędkarską... opłaty już wszystkie zrobione, ale na papier u nas czeka się masakrycznie długo...
no więc już po pierwszym w tym roku wypadzie wiosennym. Wrażenia ze zbiornika Chechło? Przepiękna pogoda, bardzo dużo wędkarzy, obfita flora i fauna - ale niestety tylko nadwodna... Na spławiku nie było ani drgnięcia... niestety... Spoglądałem po wędkarzach dookoła i niestety to samo... u jednego widziałem jakąś malutką ploteczkę i tyle... Tak więc odpocząłem i było fajnie, ale nie rewelacyjnie... Może zawitam tam jeszcze na początku lipca...
U mnie to samo... Wrażenia opisałem w temacie Jak było dziś na rybach - Lokalne dyskusje. Na rybki jak widać jeszcze za wcześnie, bo nic nikomu i obojętnie prawie gdzie nie chce brać. Słyszałem, że tylko na Baryczy biorą, ale małe szczególnie i tak to na talarze można śmiało połowić nawet galante sztuki. Ale nie będę się rozpisywał, bo to nie ten temat. Trzeba poczekać na koniec kwietnia, początek maja. Ale zawsze można próbować. :)
Ja byłem wczoraj pierwszy raz w tym roku . Siedziało kilka osób , szału nie było ale chyba każdy miał choć jedną rybkę. Kolega złowił cztery płotki a ja dwa szczupaczki 30 i 40cm na blaszkę niestety dużo moczarki trzy na cztery rzuty i ściągałem całe kępy zielska, ale i tak jak na początek sezonu jestem zadowolony. Ryby oczywiście wróciły do wody niestety widziałem pajaców co brali szczupaczki po 30cm do domu tylko nie wiem po co?!
Bo tak to już jest na tym łowisku. Niestety, ale to jest jedyne łowisko na którym popieram zabieranie do domu niewymiarowego szczupaka, ale jeżeli chodzi o wymiar 35-50cm (dalej wiadomo). Ino patrzeć jak znów będą przyjeżdżać kłusownicy. Będą wypływać łodziami i zastawiać sieci. Zaczną się kłótnie, a skończy się to tym, że ryby zabiorą. Więc Ci co mają dobre serce i wypuszczą rybę to robią to na daremne, bo przyjadą inni (kłusownicy), którzy siecią zabiorą np. 1:30 ryb. Tak to już jest tu... Jeżeli chodzi o wymiar 20 lub 25cm to jestem za tym by wypuścić, ale obojętnie jaką rybę się wypuści to każda zostanie przez nich zabrana.
Na szczęście jest tyle ryb i jako jedno z bardzo nielicznych łowisk, gdzie populacja ryb wzrasta w niewiarygodnym tempie, przyczynia się do tego, że kłusownicy nigdy nie nadążą oczyścić całego łowiska.
Ponadto jeżeli będą awantury to przyjedzie cały "dowódca brygady" Pan Z.Dychto, który kiwnie palcem i łowiska dla wędkarzy nie będzie. W tamtym roku o mały włos nie straciliśmy tej wody przez kretynów którzy się tam kąpali. Dostali syfa, plamy - w każdym bądź razie choróbsko. Informacja ta dostała się do gazety i telewizji TV-ProMok (TV Pabianice). Teraz tego nie widać, ale w późniejszym czasie przy brzegu (jeżeli będzie taki syf przy łowisku, lub większy) znajdą się glony które będą się "kisić". One przyczyniają się też do tego, że mogą przyczynić się do chorób. Znak stojący nie opodal " Zakaz kąpiel Miejski Urząd w Pabianicach" nic nie wnosi. Niektórzy i tak się kąpią, a ponadto piją wodę za Zbiornika. To tylko jedno z nielicznych głupot ludzi, które miało tam miejsce.
I jak temu zapobiec ? Jak z tym walczyć ? Pamiętajcie koledzy. Jeden zły ruch i nie będzie łowienia. A tu jeszcze nie wiadomo, jak będzie gdy łowisko przeżyje kadencje Z.Dychto, a będą wybory i nie wiadomo jakie będą reformy w sprawie akwenu nowego prezydenta.
Apeluje do was. Uważajmy !!! Ale także apeluje o walkę !!! :)
WITAM KOLEGÓW PO FACH BYŁEM DZISIAJ NA TYM ZBIORNIKU BYŁO KILKANAŚCIE OSÓB ALE CO ZAOBSERWOWAŁEM BRANIA BYŁY ALE RZADKIE JA ZŁAPAŁEM 3 SZCZUPACZKI PO 30CM OCZYWIŚCIE WYPUŚCIŁEM ALE KOLEGA ZŁAPAŁ TAKIEGO OKOŁO 60 CM OGÓLNIE WIĘKSZOŚĆ ŁAPAŁA NA SPINING MYŚLĘ ZE JESZCZE NA BIAŁĄ RYBĘ ZA WCZEŚNIE
Witam odwiedzilem dzisiaj to lowisko pierwszy raz :) wrazena z lowienia fajne bo po 15 minutach mialem juz malego szczupaka ok.17cm trafil do wody (niech rosnie) jedynie co mi sie nie podobalo to ten wiatr ktory dzisiaj byl. Łowiłem tez na spławik byly delikatne pukniecia :) to samo z gruntu ale wazne ze cos sie dzialo POZDRO DLA WSZYSTKICH
#453691wysłano: 2012/04/01 21:10 pikolo1960
chechło dzis od 13 do 17 zero brań z gruntu ,spławik , sporo luda bez kontaktu z jaką kolwiek rybką:) zbiorniczek nawet nawet
Ja dziś byłem w Chechle między 14:00 a 16:00 i jedynie co łapałem to zimno i wiatr w kurtkę. Widziałem ponadto 3 wędkarzy, ale oni także nic nie mieli. Zero puknięć, zero brań. Po prostu kicha i tyle. Jutro ruszam do mnie na "Stawy Działkowe SP w Pawlikowicach", a Chechło sobie odwiedzę może za około tydzień.
PS.Piotrgrambor ty czasem nie przyjechałeś ciemnym autem i nie stanąłeś niedaleko słupa na samym początku ? Bo tak właśnie pomyślałem, że to może ty byłeś. Tak to wszystko się zgadza, bo około 15:00 auta nie było. Ja przyjechałem Wiśniowym Volkswagenem.
Wątek poświęcony łowiskowi jakim jest Zbiornik Chechło.
Witam w grupie, na wstępie dzieki za jej stworzenie,
a teraz na temat Zbiornika w Chechle, byłem tam kilka razy w zeszłym roku i myślę że trochę poznałem ten sztuczny zbiornik. To co was na pewno zainteresuje to rybostan, uważam że jest tam bardzo dużo szczupaków w szczególności 0d 20cm do 40cm za każdym razem łapaliśmy z kolegą po kilka i wszystkie trafiały do wody. Polecam prawą stronę jak się patrzy od mostku na drodze asfaltowej, biorą tam szczupaki całkiem nieźle, złapałem też kilka szczupaków na kanele ( ten niepozorny rów z drugiej strony) mój znajomy łowił tam linki. Wszystkie rybki trafiły spowrotem do wody. Łowiąc w listopadzie i grudniu na spinning zauważyłem że najlepiej na tym zbiorniku sprawdzały się gumy (dużo zaczepów głębokość ok. 1,3m, przy ujściu kanału do 1,9m) w kolorach ciemny fiolet, ciemna zieleń, czarno-biało-czerwone wielkość do 5cm na główkach koloru czerwonego i pomarańczowego. Lokalni wędkarze łowią przy ujściu kanału na żywca ale mają marne efekty.
Dojazd: wyjeżdżając z Pabianic w kierunku Łasku, skręcamy w Chechle (na drugim przejezdzie za Pabianicami) w prawo jedziemy ok 2-3 km i po prawej stronie widzimy zalew, dużo miejsca do zaparkowania, niska presja wędkarska, latem dość dużo imprezowiczów, ale tak od 4-5 rano pustki, polecam.
Pozdrawiam wędkarza spotkanego 30 grudnia :) jeżeli czyta forum, byłem pewny, że jak śnieg pada to nikogo nie spotkam!
18.03 jadę nad Barycz albo Zofiówkę jeżeli ktoś chętny to proszę pisać
masz racje trochę tego szczupaka tam pływa, można się fajnie z nimi pobawić. Szkoda jednak że duża część osób wędkujących tam bierze wszystko co popadnie nie patrząc na wymiar.
Szkoda że jest to zbiornik retencyjny i żadne koło nie może wziąć tego zbiornika pod opiekę , bo wydaje mi się iż można by z tego zrobić naprawdę fajne miejsce do wędkowania.
Też o tym myślałem, że mogłoby to być rewelacyjne łowisko PZW, tylko nie ma takiej możliwości. Rybki tam jest sporo część zeszła ze stawów hodowlanych a szczupak się przetarł i w tym roku będzie go dostatek( stoi po kilkadziesiąt sztuk przy brzegu). Problem będzie jak postanowią spuścić wodę, bo i o takich pomysłach słyszałem.
Witam kolegę w grupie. Czekałem jak ktoś tu napisze i stało się :)
Ja łowię na tym zbiorniku od 3 lat. W jednym roku były niespodzianką dla wędkarzy tołpygi, w drugim znowu karpie i węgorze, w trzecim karasie, a w ostatnim roku szczupaki i liny. Szczupaków jest tam dość sporo. Tak jak kolega mówi: od 20 do 40cm, ale zdarza się także 50cm.
To będzie moje pierwsze łowisko na które pojadę w tym roku wędkarskim 2012 i jak zawsze to będzie dla mnie najwięcej uczęszczane łowisko w danym roku. Ja się przygotowuje wielkimi krokami na koniec marca, by poszukać jakiejś kolejne tzw."niespodzianki", może karp, albo lin. Moje tutejsze rekordy to Karp 2kg i Karaś 32cm. No i nie można zapomnieć o liczbie sztuk złowionych w przeciągu 3 godzin - 25sztuk, oraz liczbie złowionych karasi w całym roku na tym zbiorniku - 200szt.
Jest dużo rzeczy, które o tym miejscu wiem, ale nie wiem co w sumie pisać, bo tego jest za dużo....
W tym roku bać się spuszczania wody nie trzeba. Jest to jedyny rok, gdzie ta woda nie będzie spuszczana jak to było wcześniej. Więc można się przygotowywać na ten, tak powiem "Wędkarski Raj".
Mam nadzieję, że rozmowa będzie w miarę się toczyć :) Będę się starał podawać informacje o tym jednym, ba, być może najlepszym łowisku w okręgu i okolicach Pabianic.
Administrator BlueFisherman
A oto film mojego wykonania z dojazdem do tego zbiornika.
Zauważyłem że więcej ryby stoi przy wyspie, może pod koniec miesiąca wpadnę z łódką i połowię przy wyspie.
To chyba dobra myśl. Tam to właśnie niedaleko tej wyspy złowiłem galan tego szczupaczka. Może coś jeszcze tam weźmie. Fajnie jak by się okonki ukazały.
a wiecie może czy na baryczy lub zofiówce stoi jeszcze dużo lodu, bo z chęcią bym już połapał. Nad baryczą byłem 26 lutego to jeszcze cała prawie tafla była w lodzie.
U mnie na stawie jeszcze lód, to myślę że tam też podobnie. W ten weekend może przejadę się zobaczyć czy jest tam jeszcze lód, bo też chętnie powędkuję. Jak dobrze pójdzie to 17.03 i 18.03 wybiorę się na Zofiówkę i zalew w Chechle może nad Barycz.
U mnie na stawie jeszcze lód, to myślę że tam też podobnie. W ten weekend może przejadę się zobaczyć czy jest tam jeszcze lód, bo też chętnie powędkuję. Jak dobrze pójdzie to 17.03 i 18.03 wybiorę się na Zofiówkę i zalew w Chechle może nad Barycz.
to daj znać czy jeszcze dużo lodu stoi
Niestety mrozy jeszcze tak nie odpuszczają. Tafla lodowa jakaś jest, na moim stawie działkowym niedaleko Pabianic występuje, nie gruba, ale jest. Myślę, że to kwestia jakiś 2 tygodni. Ja wyruszam do Chechła dnia 17.03.12r. - Pierwsze wędkowanie w tym roku :)
co to naszej rozmowy z przed kilku dni to na baryczy można już spokojnie łowić, lodu jest już tylko trochę w kilku miejscach ( dzisiaj sprawdzone )
Powiedzcie mi tylko gdzie na tym zbiorniku najlepiej rzucać na koszyczek, bo dopiero od tego roku należę do kolumny i nigdy tu nie łowiłem i nie znam tego zbiornika. Nawet nie wiem jakie dokładnie jest tu dno czy mocno zarośnięte czy nie i jaka głębokość.
Jeżeli mi praca pozwoli to może już w piątek tam się wybiorę:)
Witam jestem ciekaw pod kogo należy ten zbiornik Chechło są jakieś dopłaty do tego zbiornika czy coś w tym stylu,można tam wędkować? jak podejdzie PSR co co wtedy? Może dziwne pytania ale nurtujące mnie.
Akwen można nazwać tzw."bezpańskim". Nie podlega pod nic. Należy do Pabianic. główną władzę nad nim ma prezydent (na ten czas Z.Dychto), który zezwala wędkować. Kiedyś był zatrudniony pracownik, który dbał o porządek, ale teraz go nie ma, bo miastu brakowało pieniędzy i go zwolnili. Wielkim minusem jest to, że przyjeżdżają kłusownicy, którym nikt nie może zabronić wyławiania ryb.
Bardzo polecam to miejsce. Każdy rok przynosi niespodzianki. W tym roku szykują się duże szczupaczki.
Akwen można nazwać tzw."bezpańskim". Nie podlega pod nic. Należy do Pabianic. główną władzę nad nim ma prezydent (na ten czas Z.Dychto), który zezwala wędkować. Kiedyś był zatrudniony pracownik, który dbał o porządek, ale teraz go nie ma, bo miastu brakowało pieniędzy i go zwolnili. Wielkim minusem jest to, że przyjeżdżają kłusownicy, którym nikt nie może zabronić wyławiania ryb.
Bardzo polecam to miejsce. Każdy rok przynosi niespodzianki. W tym roku szykują się duże szczupaczki.
Witam!
Nie ma w dzisiejszych czasach czegoś takiego jak „bezpański”.
A co do kłusoli, Policja , PSR, SSR- zapomnij o pomocy.
Jest tylko jedno wyjście …pewnie wiesz o co mi chodzi…
Pozdrawiam!
A jednak.. :) Według mnie i tamtejszych wędkarzy tak oto ten zbiornik jest nazywany. Inna nazwa to "dziki", ale moim zdaniem odpada, ponieważ mi to się kojarzy z akwenami w lasach.
PS. Zapraszam kolegów do grupy celem wspólnej dyskusji na temat łowisk.
Pozdrawiam.
Chętnie się tam wybiorę jak puści lód by powędkować sobie,ryb i tak nie biorę a kłusoli trzeba samemu tępić jak jest fajny zbiornik z rybkami,bo władze raczej mają ich w du.. i nic nie robią w tym kierunku.
Chętnie się tam wybiorę jak puści lód by powędkować sobie,ryb i tak nie biorę a kłusoli trzeba samemu tępić jak jest fajny zbiornik z rybkami,bo władze raczej mają ich w du.. i nic nie robią w tym kierunku.
...i to cała prawda!!!
Pozdrawiam!
Odwiedziłem po raz pierwszy Zb.Chechło i rozpocząłem Sezon Wędkarski 2012. 4/5 Zbiornika pokryte chudą taflą lodu, ale dało się łowić. Sporo, było śmieci po robakach co świadczy o tym, że wędkarze zawitali. Nawet pod koniec widziałem 2 wędkarzy, którzy zamierzali łowić na spławik. Ja polowałem na pierwszą rybę, ale nic nawet nie pukało w przynętę. Ponadto wypad na ryby bez nich też oczywiście cieszy, zawsze to ten pierwszy raz...
To co mnie bardzo zdenerwowało, to znowu te glony, których jest mnóstwo, oraz nieopodal 3 kolesi pijących piwo i płoszących ryby. Miły natomiast był widok łabędzików, oraz to co mnie dziwi mew w ilości sztuk ok.10. No i kolejny plus na zachętę, widziałem przy brzegu szczupaczka, który mógł mieć z 15cm. A więc motywacja jest :) Dla dowodu, że coś tam jest mogę powiedzieć, że coś czegoś goniło, troszkę "w wodzie pluskało".
Witajcie.
Mam pytanie odnośnie tego łowiska. Jak to jest w końcu z własnością? Czekam na kartę wędkarską i legitymacje (powinienem mieć dopiero w okolicach wtorku, środy), tak więc jeszcze jej nie mam. Jestem ze zduńskiej woli, więc mam niedaleko i chciałbym się już w ten weekend z racji ładnej pogody wybrać tam ze spławikiem. Czy mogę tam łowić bez karty i zezwoleń? Z tego co pisaliście nie jest to ani woda prywatna ani PZW. Jak to w końcu wygląda?
Z góry dzięki za odpowiedź
możesz tam łowić bez karty oraz zezwolenia.
Ja to nazywam wodą tzw."bezpańską". Możesz tam łowić bez karty PZW, wystarczy pojechać i łowić.
Pozdrawiam.
Zbiornik Chechło był spuszczany. Dużo ryb ucierpiało a najbardziej lin , który potrzebuje roślin do tarła ....
hmm... czyli skoro był spuszczany, to warto tam w ogóle jechać?
Był spuszczany ? Niemożliwe. Tamten rok (paź-list) był jedyny, w którym na tym łowisku nie spuszczano wody. Co prawda woda cały czas jest spuszczana, ale tu chodzi o jej nadmiar, który trafia do rowu. Nie słuchajcie ludzi !!! Bo co jeden to co innego mówi !!! Więc ryby na pewno są, nie ma co się martwić. Do póki nie ma kłusowników jest dobrze i są ryby. Ja tym razem przerzucam się na inne łowisko na ten weekend.
Życzę sukcesów i jeżeli wypad na rybki się uda to proszę o relacje :) Z chęcią się dowiem jak poszło.
Jasne że relacja będzie :) Doradzcie mi tylko co na haczyk: białe, czerwone robaki, czy larwy ochotki?
Tylko i wyłącznie czerwone robaki. Na te najlepiej bierze.
I jeżeli masz troszkę kaski to bym polecał kupić zanętę spławikową na lina, lub uniwersalną
(bo karasie teraz nie biorą: marzec-kwiecień) z jakimś dodatkiem. Oczywiście jeżeli jest kasa. Bez tego też się da łowić, ale wszyscy co łowią tam na spławik używają zanęty.
na zanętę gniote gotowane w posolonej wodzie ziemniaki z gliną :) może dodam jeszcze pęczak
no to Panowie: wszystko już przygotowane :) Pełen spokój byłby, gdybym miał już w końcu tą kartę wędkarską... opłaty już wszystkie zrobione, ale na papier u nas czeka się masakrycznie długo...
To dziwnie jest u Ciebie :)
no więc już po pierwszym w tym roku wypadzie wiosennym. Wrażenia ze zbiornika Chechło? Przepiękna pogoda, bardzo dużo wędkarzy, obfita flora i fauna - ale niestety tylko nadwodna... Na spławiku nie było ani drgnięcia... niestety...
Spoglądałem po wędkarzach dookoła i niestety to samo... u jednego widziałem jakąś malutką ploteczkę i tyle...
Tak więc odpocząłem i było fajnie, ale nie rewelacyjnie...
Może zawitam tam jeszcze na początku lipca...
U mnie to samo... Wrażenia opisałem w temacie Jak było dziś na rybach - Lokalne dyskusje.
Na rybki jak widać jeszcze za wcześnie, bo nic nikomu i obojętnie prawie gdzie nie chce brać. Słyszałem, że tylko na Baryczy biorą, ale małe szczególnie i tak to na talarze można śmiało połowić nawet galante sztuki. Ale nie będę się rozpisywał, bo to nie ten temat.
Trzeba poczekać na koniec kwietnia, początek maja. Ale zawsze można próbować. :)
Zbiornik Chechło był spuszczany. Dużo ryb ucierpiało a najbardziej lin , który potrzebuje roślin do tarła ....
I znowu totalna porażka ...
A tak by się chciało zabłysnąć !
Ja byłem wczoraj pierwszy raz w tym roku . Siedziało kilka osób , szału nie było ale chyba każdy miał choć jedną rybkę. Kolega złowił cztery płotki a ja dwa szczupaczki 30 i 40cm na blaszkę niestety dużo moczarki trzy na cztery rzuty i ściągałem całe kępy zielska, ale i tak jak na początek sezonu jestem zadowolony. Ryby oczywiście wróciły do wody niestety widziałem pajaców co brali szczupaczki po 30cm do domu tylko nie wiem po co?!
Bo tak to już jest na tym łowisku. Niestety, ale to jest jedyne łowisko na którym popieram zabieranie do domu niewymiarowego szczupaka, ale jeżeli chodzi o wymiar 35-50cm (dalej wiadomo). Ino patrzeć jak znów będą przyjeżdżać kłusownicy. Będą wypływać łodziami i zastawiać sieci. Zaczną się kłótnie, a skończy się to tym, że ryby zabiorą. Więc Ci co mają dobre serce i wypuszczą rybę to robią to na daremne, bo przyjadą inni (kłusownicy), którzy siecią zabiorą np. 1:30 ryb. Tak to już jest tu...
Jeżeli chodzi o wymiar 20 lub 25cm to jestem za tym by wypuścić, ale obojętnie jaką rybę się wypuści to każda zostanie przez nich zabrana.
Na szczęście jest tyle ryb i jako jedno z bardzo nielicznych łowisk, gdzie populacja ryb wzrasta w niewiarygodnym tempie, przyczynia się do tego, że kłusownicy nigdy nie nadążą oczyścić całego łowiska.
Ponadto jeżeli będą awantury to przyjedzie cały "dowódca brygady" Pan Z.Dychto, który kiwnie palcem i łowiska dla wędkarzy nie będzie. W tamtym roku o mały włos nie straciliśmy tej wody przez kretynów którzy się tam kąpali. Dostali syfa, plamy - w każdym bądź razie choróbsko. Informacja ta dostała się do gazety i telewizji TV-ProMok (TV Pabianice).
Teraz tego nie widać, ale w późniejszym czasie przy brzegu (jeżeli będzie taki syf przy łowisku, lub większy) znajdą się glony które będą się "kisić". One przyczyniają się też do tego, że mogą przyczynić się do chorób. Znak stojący nie opodal " Zakaz kąpiel Miejski Urząd w Pabianicach" nic nie wnosi. Niektórzy i tak się kąpią, a ponadto piją wodę za Zbiornika. To tylko jedno z nielicznych głupot ludzi, które miało tam miejsce.
I jak temu zapobiec ? Jak z tym walczyć ? Pamiętajcie koledzy. Jeden zły ruch i nie będzie łowienia. A tu jeszcze nie wiadomo, jak będzie gdy łowisko przeżyje kadencje Z.Dychto, a będą wybory i nie wiadomo jakie będą reformy w sprawie akwenu nowego prezydenta.
Apeluje do was. Uważajmy !!! Ale także apeluje o walkę !!! :)
Chyba jutro po pracy po drodze jeszcze raz na jakąś godzinkę pojawię się w Chechle... a nóż widelec coś się trafi :)
WITAM KOLEGÓW PO FACH BYŁEM DZISIAJ NA TYM ZBIORNIKU BYŁO KILKANAŚCIE OSÓB ALE CO ZAOBSERWOWAŁEM BRANIA BYŁY ALE RZADKIE JA ZŁAPAŁEM 3 SZCZUPACZKI PO 30CM OCZYWIŚCIE WYPUŚCIŁEM ALE KOLEGA ZŁAPAŁ TAKIEGO OKOŁO 60 CM OGÓLNIE WIĘKSZOŚĆ ŁAPAŁA NA SPINING MYŚLĘ ZE JESZCZE NA BIAŁĄ RYBĘ ZA WCZEŚNIE
Witam odwiedzilem dzisiaj to lowisko pierwszy raz :) wrazena z lowienia fajne bo po 15 minutach mialem juz malego szczupaka ok.17cm trafil do wody (niech rosnie) jedynie co mi sie nie podobalo to ten wiatr ktory dzisiaj byl. Łowiłem tez na spławik byly delikatne pukniecia :) to samo z gruntu ale wazne ze cos sie dzialo POZDRO DLA WSZYSTKICH
Gratuluje szczupaczka :) rozumiem że to pierwsza rybka w tym roku? :)
Ja planuje w niedziele wybrać się do Chechła... Wybiera się ktoś z forum? :)
Dokładnie pierwsza rybka :) a w niedziele moze tez sie tam wybiore POZDRAWIAM
Ja dopiero wybieram się w poniedziałek. :)
W poniedzialek niestety do pracy trzeba isc wiec zostaje mi tylko sobota lub niedziela
luki1982lodz, a w jakich godzinach wybierasz się w niedziele? :)
mysle ze kolo 8 rano juz tam bede
hmm... ja tak ok 14 bo kończę zajęcia w niedziele o 13.15
#453691 wysłano: 2012/04/01 21:10
pikolo1960 chechło dzis od 13 do 17 zero brań z gruntu ,spławik , sporo luda bez kontaktu z jaką kolwiek rybką:) zbiorniczek nawet nawet
Wklejone
Ja byłem 2 godziny od 10 do 12... również zero kontaktu z jakąkolwiek rybką...
ja dziś byłem między 12:30 a 15 i tez nic. Może następnym razem się uda
Ja dziś byłem w Chechle między 14:00 a 16:00 i jedynie co łapałem to zimno i wiatr w kurtkę. Widziałem ponadto 3 wędkarzy, ale oni także nic nie mieli. Zero puknięć, zero brań. Po prostu kicha i tyle. Jutro ruszam do mnie na "Stawy Działkowe SP w Pawlikowicach", a Chechło sobie odwiedzę może za około tydzień.
PS. Piotrgrambor ty czasem nie przyjechałeś ciemnym autem i nie stanąłeś niedaleko słupa na samym początku ? Bo tak właśnie pomyślałem, że to może ty byłeś. Tak to wszystko się zgadza, bo około 15:00 auta nie było. Ja przyjechałem Wiśniowym Volkswagenem.