moja ostatnia wyprawa była nad jezioro Jelito...bylem sobota i niedziela:) sobota tak po godz 15 ale nie ma co pisac bo zapomniałem robaków i łapałem tylko na kuukurydze:) niedziela równiez bez rewelacji 2 liny płotka i okonek:) i tyle by bylo:) ale jezioro sliczne :)
Chłopaki, mam prośbę, jak piszecie o jakimś łowisku, to proszę piszcie też gdzie jest to łowisko. Warta jest długa, a i nie każdy też wie gdzie jest jezioro Jelito. Ułatwi to nam wszystkim orientację i poznawanie nowych łowisk.
Wczoraj o 21 sobie oczyściłem główke na noteci i biore się za ostre nęcenie :D a byłem nad jeziorem GOSTOMIE to nic ciekawego nie brało ... ale ponoć na rzece bierze :) Bo był teraz odemnie z wioski na WARCIE w KROBIELEWKU to połowili ładnych LESZCZY :)
I jeszcze mam pytanko, po prawej stronie przed torami też jest jakieś jeziorko, chciałbym na dwa trzy dni skoczyć w tamte okolice powędkować. Podrzućcie jakieś informacje o tych jeziorkach jak dojechać, jakie przynęty preferujecie, jakie rybki dominują i na jakie zawitać. Chciałbym wybrać sie z namiotem lub kępingiem.
I jeszcze mam pytanko, po prawej stronie przed torami też jest jakieś jeziorko, chciałbym na dwa trzy dni skoczyć w tamte okolice powędkować. Podrzućcie jakieś informacje o tych jeziorkach jak dojechać, jakie przynęty preferujecie, jakie rybki dominują i na jakie zawitać. Chciałbym wybrać sie z namiotem lub kempingiem.
Musiałbyś odnaleźć tu kolegów z Krosna Odrzańskiego i okolic. Są tu na pewno, ale nie pamiętam nicków. Oni pomogą.
Na jeziorze Jelito często łowilem kilka lat temu, na dobrze zakarmionym miejscu brał duzy leszcz, lin, piekna płoć- bez podbieraka ani rusz, bardzo wiele brań na żywca - ładny szczupak w dodatku dostarczajacy sporo emocji gdyz czesto w trakcie holu wyskakujacy nad wode niczym delfin. Bardzo miło wspominam to jeziorko. Teraz tylko sporadycznie tam uczeszczam, w tym roku bylem tylko raz wczesna wiosna. W tym roku powrocilem na łowiska na ktorych uczyłem sie sztuki połowu i na których padły wszystkie moje dotychczasowe rekordy.
Na jeziorze Jelito często łowilem kilka lat temu, na dobrze zakarmionym miejscu brał duzy leszcz, lin, piekna płoć- bez podbieraka ani rusz, bardzo wiele brań na żywca - ładny szczupak w dodatku dostarczajacy sporo emocji gdyz czesto w trakcie holu wyskakujacy nad wode niczym delfin. Bardzo miło wspominam to jeziorko. Teraz tylko sporadycznie tam uczeszczam, w tym roku bylem tylko raz wczesna wiosna. W tym roku powrocilem na łowiska na ktorych uczyłem sie sztuki połowu i na których padły wszystkie moje dotychczasowe rekordy.
To wytłumacz przy okazji koledze jak tam dojechać.
Ja zawsze dojeżdżałem od strony radnicy ale ostatnio gdy tam byłem to wiekszość kładek uległo zniszczeniu i połów mozliwy jest tam wyłącznie z brzegu, zaznaczam, ze trzeba tam dosc daleko rzucac. Natomiast drugi brzeg jest o wiele bardziej przyjazny dla wedkarza, "posiada" wiele pomostów, niestety nigdy tam nie bylem i nie mam pojecia jak tam dojechac. Somsiad ktory tam bywa opowiadal, ze auto trzeba tam pozostawic przy drodze i nad wode trzeba udac sie spacerkiem, jakies 200 metrów wiec nic wielkiego:) ja na soje obecne łowisko chodze obwieszony sprzetem jak wielbłąd a do przejscia mam jakos niewiele ponad kilometr - czego sie nie robi dla wypoczynku:)
ja łowiłem tam z brzegu, lodki to nie wiem ale chyba sie wynajmuje ale za ile tez nie wiem:) 2 brzeg wyglada lepiej kladki itp ale nie bylem tam boo trzeba obejsc jeziorko do okola:) samochodem sie nie wjedzie bo tam juz jest park krajobrazowy:) a ktos wie za ile mozna lodke wynajac?
Zakładam temat o wyprawach na Lubuskie rzeki i jeziora :) Opisujcie tutaj swoje wyprawy na wodach w Województwie Lubuskim :)
moja ostatnia wyprawa była nad jezioro Jelito...bylem sobota i niedziela:) sobota tak po godz 15 ale nie ma co pisac bo zapomniałem robaków i łapałem tylko na kuukurydze:) niedziela równiez bez rewelacji 2 liny płotka i okonek:) i tyle by bylo:) ale jezioro sliczne :)
Rzeka Warta, spinning 08.07 wraz z tatą. 0 zainteresowania :)
Chłopaki, mam prośbę, jak piszecie o jakimś łowisku, to proszę piszcie też gdzie jest to łowisko. Warta jest długa, a i nie każdy też wie gdzie jest jezioro Jelito. Ułatwi to nam wszystkim orientację i poznawanie nowych łowisk.
jezioro Jelito lezy kolo Szklarki Radnickiej w powiecie krosnienskim.
luki lowiles z lodki, czy z pomostu?
Wczoraj o 21 sobie oczyściłem główke na noteci i biore się za ostre nęcenie :D a byłem nad jeziorem GOSTOMIE to nic ciekawego nie brało ... ale ponoć na rzece bierze :) Bo był teraz odemnie z wioski na WARCIE w KROBIELEWKU to połowili ładnych LESZCZY :)
Witam, koledzy jak najlepiej dojechać nad jezioro Jelito od strony Krosna odrz.?
Kieruj się z Krosna na Szklarkę Radnicką.
To wiem, ale od młyna gdzie jechać
I jeszcze mam pytanko, po prawej stronie przed torami też jest jakieś jeziorko, chciałbym na dwa trzy dni skoczyć w tamte okolice powędkować. Podrzućcie jakieś informacje o tych jeziorkach jak dojechać, jakie przynęty preferujecie, jakie rybki dominują i na jakie zawitać. Chciałbym wybrać sie z namiotem lub kępingiem.
I jeszcze mam pytanko, po prawej stronie przed torami też jest jakieś jeziorko, chciałbym na dwa trzy dni skoczyć w tamte okolice powędkować. Podrzućcie jakieś informacje o tych jeziorkach jak dojechać, jakie przynęty preferujecie, jakie rybki dominują i na jakie zawitać. Chciałbym wybrać sie z namiotem lub kempingiem.
Musiałbyś odnaleźć tu kolegów z Krosna Odrzańskiego i okolic. Są tu na pewno, ale nie pamiętam nicków. Oni pomogą.
Na jeziorze Jelito często łowilem kilka lat temu, na dobrze zakarmionym miejscu brał duzy leszcz, lin, piekna płoć- bez podbieraka ani rusz, bardzo wiele brań na żywca - ładny szczupak w dodatku dostarczajacy sporo emocji gdyz czesto w trakcie holu wyskakujacy nad wode niczym delfin. Bardzo miło wspominam to jeziorko. Teraz tylko sporadycznie tam uczeszczam, w tym roku bylem tylko raz wczesna wiosna. W tym roku powrocilem na łowiska na ktorych uczyłem sie sztuki połowu i na których padły wszystkie moje dotychczasowe rekordy.
Na jeziorze Jelito często łowilem kilka lat temu, na dobrze zakarmionym miejscu brał duzy leszcz, lin, piekna płoć- bez podbieraka ani rusz, bardzo wiele brań na żywca - ładny szczupak w dodatku dostarczajacy sporo emocji gdyz czesto w trakcie holu wyskakujacy nad wode niczym delfin. Bardzo miło wspominam to jeziorko. Teraz tylko sporadycznie tam uczeszczam, w tym roku bylem tylko raz wczesna wiosna. W tym roku powrocilem na łowiska na ktorych uczyłem sie sztuki połowu i na których padły wszystkie moje dotychczasowe rekordy.
To wytłumacz przy okazji koledze jak tam dojechać.
Ja zawsze dojeżdżałem od strony radnicy ale ostatnio gdy tam byłem to wiekszość kładek uległo zniszczeniu i połów mozliwy jest tam wyłącznie z brzegu, zaznaczam, ze trzeba tam dosc daleko rzucac. Natomiast drugi brzeg jest o wiele bardziej przyjazny dla wedkarza, "posiada" wiele pomostów, niestety nigdy tam nie bylem i nie mam pojecia jak tam dojechac. Somsiad ktory tam bywa opowiadal, ze auto trzeba tam pozostawic przy drodze i nad wode trzeba udac sie spacerkiem, jakies 200 metrów wiec nic wielkiego:) ja na soje obecne łowisko chodze obwieszony sprzetem jak wielbłąd a do przejscia mam jakos niewiele ponad kilometr - czego sie nie robi dla wypoczynku:)
A to jeziorko po prawej stronie drogi jadąc z krosna w stronę skąpego, bywał tam ktoś i czy można tam łowić?
ja łowiłem tam z brzegu, lodki to nie wiem ale chyba sie wynajmuje ale za ile tez nie wiem:) 2 brzeg wyglada lepiej kladki itp ale nie bylem tam boo trzeba obejsc jeziorko do okola:) samochodem sie nie wjedzie bo tam juz jest park krajobrazowy:) a ktos wie za ile mozna lodke wynajac?