Witam.Planuję jechać na ryby w weekend majowy. Interesują mnie jedynie łowiska prywatne, gdzie nie obowiązuje karta wędkarska. -okolice Bydgoszczy ( do 100km) Chcę połowić nieco dłużej więc zależy mi żebym mógł rozbić namiot. Nie chciałbym też płacić za złowioną rybę.
Witam.Planuję jechać na ryby w weekend majowy. Interesują mnie jedynie łowiska prywatne, gdzie nie obowiązuje karta wędkarska. -okolice Bydgoszczy ( do 100km) Chcę połowić nieco dłużej więc zależy mi żebym mógł rozbić namiot. Nie chciałbym też płacić za złowioną rybę.
Wypuszczasz i nie płacisz, słyszałem o łowiskach komercyjnych ale cena w takim wariancie była spora bo chyba 80 zł. za dzień wędkowania.
No no jak u was nie ma to nie znaczy że nigdzie nie ma, u nas są właśnie w sobotę jadę na skomelno, komercyjne a za ryby nie płacisz obowiązuje reg PZW z małymi wyjątkami szczupaki pow.1m wypuszczamy
Jak to nie ma takich łowisk, że nie płaci się za złowioną rybę? A Chrząstawa? Nie pamiętam już dokładnie, ale płaci się 5 albo 10 zł za wędkę i ile się ryb natarga tyle można zabrać za darmo. Tak wiem nie jest to koło Bydgoszczy tylko wrocławia, ale jednak są takie łowiska.
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
no fakt, złowić coś na Chrząstawie to insza sprawa :/ w zeszłym roku pół dnia siedzenia z dwoma wędkami i tylko jeden okonek i jedna płotka takie poniżej 20 cm :(. Ale nie wiem czy to wynika tylko z braku zarybień, wydaje mi się, że ryba na tym zbiorniku jest po prostu przekarmiona. Jak byłem, to w koło zbiornika, co kilka metrów wędkarze... niektórzy łowili na kilka wędek (na przykład jedne gość miał rozłożone dwa rotpody... po trzy wędki na każdym)... dziesiątki jak nie setki kilo zanęty ludzi do tego zbiornika ładowali, a zbiornik przecież nie jakiś olbrzymi. Tak przekarmione ryby raczej brać nie będą zbyt intensywnie
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
Wow! Wlaśnie patrzyłem na necie, jezioro Skomelno, piękne jezioro, jakie pasma trzcin, super. A te łódeczki to rozumiem można bez problemu wynająć? Dużo kosztuje godzina pływania łodzią? Szkoda tylko że leszczy na tym jeziorku nie ma
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
Wow! Wlaśnie patrzyłem na necie, jezioro Skomelno, piękne jezioro, jakie pasma trzcin, super. A te łódeczki to rozumiem można bez problemu wynająć? Dużo kosztuje godzina pływania łodzią? Szkoda tylko że leszczy na tym jeziorku nie ma
W sobotę otwarcie sezonu w tamtym roku siedział tam zawsze pan Jan na cały dzień za łódkę płaciłem niby 5 zł za godz ale jakoś zawsze wychodziło 15 na dniówkę, w tym roku dzwoniłem i nie ma już pracowników na miejscu więc pewnie będzie normalnie. Cennik mają na stronie.
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
To akurat może być zbiornik z małą presją wędkarską, bo wiem że jak ktoś dba o ilość ryb w zbiorniku to do interesu nie dokłada. Bierze się to właśnie między innymi z kasy za pozyskaną rybę. Ale fajnie że masz takie łowisko, ja bym wtedy zrezygnował z PZW :)
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
To akurat może być zbiornik z małą presją wędkarską, bo wiem że jak ktoś dba o ilość ryb w zbiorniku to do interesu nie dokłada. Bierze się to właśnie między innymi z kasy za pozyskaną rybę. Ale fajnie że masz takie łowisko, ja bym wtedy zrezygnował z PZW :)
łowisko jest fajne ale z łódki co prawda są dookoła pomosty ale ciężko z nich bez zaczepów łowic, a ryba jest właśnie dlatego że jezioro jest trudne, woda kryształ, mnustwo roślinności
Pod Toruniem jest staw z rybkami,za dzień płaci się 10 zł,można wypuszczac ryby,są karpie amury,podobno pstrągi,liny,karasie srebrzyste,okonie,szczupaki itd.byłem tam z przyjaciółmi którzy chcieli przeżyc coś czego nie spotykają na codzień,wiedzą że jestem wędkarzem i myśleli że zabiorę ich na wody tam gdzie łowię,niestety ale zaproponowałem im właśnie tę wodę. Wszyscy byli zadowoleni,w chmielowym nastroju z pełnym brzuszkiem wypełnionym jedzonkiem oferowanym przez pensjonat który dopatruje tego bajorka.Ja okoni na woblerka się obłowiłem co niemiara,reszta elity złowiła kilka bąków,karpia i lina.Mała Nieszawka jak się nie mylę.
Ja jednak wolę rzekę nigdy nie wiesz co weźmie i jakiej wielkości Ja taż wolę rzekę,ale na "Mont Everest" nie zabiera się ludzi bez"liny"Ja na tym bajorze czułem się jak szerpa,nie tragałem sprzętu ale wiązanie haczyków to było odrywanie mnie od tego co lubię najbardziej,ale było chociaż śmiesznie.Dla nich to było coś wspaniałego łowiąc na wykopanym szpadlem bajorze,muszę ich wziąc na "spacerek"nad Wisełką,wtedy poczują wolnośc,ha ha ha.
witam wybieram się na majówke na ryby tylko kurcze nie wiem zabardzo gdzie? chciałbym na rzeke typu wieprz jestem z woj.lubelskiego nastawiam sie na leszcza klenia jazia płoć itp.białoryb może ktoś jest stąd i da namiary na jakieś łowisko o tej porze gdzie jest realna szansa na rybke dzięki
wybieram się też na wisłe w okolicy wsi borowa wólka gołębska.... nigdy tam nie byłem ale podobno nie jest źle co myślicie ?jakby któś był kumaty w tamtych stronach to prosze przybliżcie mi sytuacje w tamtych stronach
W Chrząstawie Wielkiej jest żwirownia.Są tam 3 duze stawy i dużo miejsca.Są tam chyba wszstkie gatunki ryb jakie zyją w słodkich wodach.Płaci się tam tylko za wędke[5 zł od wędki]I można łwoić ile się chce i ryby też można zabireać jakie się chce bez zbędnych opłat.Pzdr
Z listy ciekawe wydały mi się łowiska (podaje numery z informatora-link) 8,10,27,32,39,59,67,69,74,79(chyba najbardziej mi się podoba),80,84,100,111,122,130
Tu masz Zalew Koronowski, okolice Pruszcza, z Bgd masz jakies 45-50 km. Jest tu cudownie, w sumie każda ryba i połowić możesz każdym sposobem, czyli spławik, grunt, spinning. Pełno miejsc z brzegu, więc o łódkę nie musisz się martwić.
Jezioro Średniak - Gostycyn. Fakt, że to łowisko PZW, ale rybki są. Łowcy karpi mają na kontach sztuki do 20 kg, są spore leszcze, liny. Trochę gorzej z drapiżnikami, ale jak trafisz, to możesz okonia +40 złowić. Pozdro.
Na zalewie trzeba znać miejscówki a u mnie z tym bardzo kiepsko. Poza tym z tego co słyszałem tylko część Zalewu jest dostępna dla wędkarzy PZW.
Pierwsze słyszę, że tylko jakaś część Zalewu jest dostępna. Do tej pory po prostu kupowałeś zezwolenie i łowiłeś tam, gdzie miałeś ochotę. A jeśli chodzi o miejscówki, to akurat w Bydgoszczy to pewnie co drugi wędkarz ci podpowie gdzie się wybrać na Zalew Koronowski. Powodzonka i pozdro!
Witam.Planuję jechać na ryby w weekend majowy. Interesują mnie jedynie łowiska prywatne, gdzie nie obowiązuje karta wędkarska.
-okolice Bydgoszczy ( do 100km)
Chcę połowić nieco dłużej więc zależy mi żebym mógł rozbić namiot.
Nie chciałbym też płacić za złowioną rybę.
Nie ma takich komercji gdzie nie płacisz za rybę
Ale pomarzyc mozna
za marzenia sie nie placi!
Witam.Planuję jechać na ryby w weekend majowy. Interesują mnie jedynie łowiska prywatne, gdzie nie obowiązuje karta wędkarska.
-okolice Bydgoszczy ( do 100km)
Chcę połowić nieco dłużej więc zależy mi żebym mógł rozbić namiot.
Nie chciałbym też płacić za złowioną rybę.
Wypuszczasz i nie płacisz, słyszałem o łowiskach komercyjnych ale cena w takim wariancie była spora bo chyba 80 zł. za dzień wędkowania.
jak nie ma jak jest ? Za złowioną nie płacisz ale za zabraną.
Nie ma takich komercji gdzie nie płacisz za rybę
No no jak u was nie ma to nie znaczy że nigdzie nie ma, u nas są właśnie w sobotę jadę na skomelno, komercyjne a za ryby nie płacisz obowiązuje reg PZW z małymi wyjątkami szczupaki pow.1m wypuszczamy
Jak to nie ma takich łowisk, że nie płaci się za złowioną rybę? A Chrząstawa? Nie pamiętam już dokładnie, ale płaci się 5 albo 10 zł za wędkę i ile się ryb natarga tyle można zabrać za darmo. Tak wiem nie jest to koło Bydgoszczy tylko wrocławia, ale jednak są takie łowiska.
Nie ma takich komercji gdzie nie płacisz za rybę
jest to łowisko prywatne w Dobczynie nie płacisz za białą rybę
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
no fakt, złowić coś na Chrząstawie to insza sprawa :/
w zeszłym roku pół dnia siedzenia z dwoma wędkami i tylko jeden okonek i jedna płotka takie poniżej 20 cm :(.
Ale nie wiem czy to wynika tylko z braku zarybień, wydaje mi się, że ryba na tym zbiorniku jest po prostu przekarmiona.
Jak byłem, to w koło zbiornika, co kilka metrów wędkarze... niektórzy łowili na kilka wędek (na przykład jedne gość miał rozłożone dwa rotpody... po trzy wędki na każdym)... dziesiątki jak nie setki kilo zanęty ludzi do tego zbiornika ładowali, a zbiornik przecież nie jakiś olbrzymi.
Tak przekarmione ryby raczej brać nie będą zbyt intensywnie
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
Wow! Wlaśnie patrzyłem na necie, jezioro Skomelno, piękne jezioro, jakie pasma trzcin, super. A te łódeczki to rozumiem można bez problemu wynająć? Dużo kosztuje godzina pływania łodzią?
Szkoda tylko że leszczy na tym jeziorku nie ma
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
Wow! Wlaśnie patrzyłem na necie, jezioro Skomelno, piękne jezioro, jakie pasma trzcin, super. A te łódeczki to rozumiem można bez problemu wynająć? Dużo kosztuje godzina pływania łodzią?
Szkoda tylko że leszczy na tym jeziorku nie ma
W sobotę otwarcie sezonu w tamtym roku siedział tam zawsze pan Jan na cały dzień za łódkę płaciłem niby 5 zł za godz ale jakoś zawsze wychodziło 15 na dniówkę, w tym roku dzwoniłem i nie ma już pracowników na miejscu więc pewnie będzie normalnie. Cennik mają na stronie.
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
To akurat może być zbiornik z małą presją wędkarską, bo wiem że jak ktoś dba o ilość ryb w zbiorniku to do interesu nie dokłada. Bierze się to właśnie między innymi z kasy za pozyskaną rybę. Ale fajnie że masz takie łowisko, ja bym wtedy zrezygnował z PZW :)
No tak, ale tam gdzie jest szansa na złowienie ryby to zawsze się za nią płaci. Nie mówię o wodach na których nie ma zarybień, a ktoś bierze kasę tylko za sam fakt wędkowania.
Oooooo przepraszam na skomelnie w tamtym sezonie ciągnołem krasnopióry po kilogramie i większe a karpie od piątki w górę nie wspominam o zębatym samo przykazanie że powyżej metra wypuszczamy już coś mówi
To akurat może być zbiornik z małą presją wędkarską, bo wiem że jak ktoś dba o ilość ryb w zbiorniku to do interesu nie dokłada. Bierze się to właśnie między innymi z kasy za pozyskaną rybę. Ale fajnie że masz takie łowisko, ja bym wtedy zrezygnował z PZW :)
łowisko jest fajne ale z łódki co prawda są dookoła pomosty ale ciężko z nich bez zaczepów łowic, a ryba jest właśnie dlatego że jezioro jest trudne, woda kryształ, mnustwo roślinności
Mam jeszcze jedno takie łowisko koło rejowca 4 zbiorniki płacisz tylko od wędziska 15 zł
Mam jeszcze jedno takie łowisko koło rejowca 4 zbiorniki płacisz tylko od wędziska 15 zł
Zazdroszczę :)
Nie chcę cie denerwowac ale jest jeszcze kilka łowisk gdzie np. płacisz 25 zł od osoby i limity PZW
Pod Toruniem jest staw z rybkami,za dzień płaci się 10 zł,można wypuszczac ryby,są karpie amury,podobno pstrągi,liny,karasie srebrzyste,okonie,szczupaki itd.byłem tam z przyjaciółmi którzy chcieli przeżyc coś czego nie spotykają na codzień,wiedzą że jestem wędkarzem i myśleli że zabiorę ich na wody tam gdzie łowię,niestety ale zaproponowałem im właśnie tę wodę. Wszyscy byli zadowoleni,w chmielowym nastroju z pełnym brzuszkiem wypełnionym jedzonkiem oferowanym przez pensjonat który dopatruje tego bajorka.Ja okoni na woblerka się obłowiłem co niemiara,reszta elity złowiła kilka bąków,karpia i lina.Mała Nieszawka jak się nie mylę.
Ja jednak wolę rzekę nigdy nie wiesz co weźmie i jakiej wielkości
Ja jednak wolę rzekę nigdy nie wiesz co weźmie i jakiej wielkości
Ja taż wolę rzekę,ale na "Mont Everest" nie zabiera się ludzi bez"liny"Ja na tym bajorze czułem się jak szerpa,nie tragałem sprzętu ale wiązanie haczyków to było odrywanie mnie od tego co lubię najbardziej,ale było chociaż śmiesznie.Dla nich to było coś wspaniałego łowiąc na wykopanym szpadlem bajorze,muszę ich wziąc na "spacerek"nad Wisełką,wtedy poczują wolnośc,ha ha ha.
witam wybieram się na majówke na ryby tylko kurcze nie wiem zabardzo gdzie? chciałbym na rzeke typu wieprz jestem z woj.lubelskiego nastawiam sie na leszcza klenia jazia płoć itp.białoryb może ktoś jest stąd i da namiary na jakieś łowisko o tej porze gdzie jest realna szansa na rybke dzięki
wybieram się też na wisłe w okolicy wsi borowa wólka gołębska.... nigdy tam nie byłem ale podobno nie jest źle co myślicie ?jakby któś był kumaty w tamtych stronach to prosze przybliżcie mi sytuacje w tamtych stronach
Kolego Czaja-89 zerknij w przeglądarce na łowisko "Mochelek"płaci się tam chyba 15 zł za wstęp ale w cenie można zabrać 3 kg ryb.
Jutro jadę na wieprz kijany już spakowałem majdan konopie uprażone wiśnioweczka jest nareszcie się wyżyję
W Chrząstawie Wielkiej jest żwirownia.Są tam 3 duze stawy i dużo miejsca.Są tam chyba wszstkie gatunki ryb jakie zyją w słodkich wodach.Płaci się tam tylko za wędke[5 zł od wędki]I można łwoić ile się chce i ryby też można zabireać jakie się chce bez zbędnych opłat.Pzdr
Chciałbym odnowić temat. W tym roku postanowiłem wykupić wody PZW (Bydgoszcz)
Dostałem informator wędkarski a w nim wykaz dostępnych wód:
http://opzw.bydgoszcz.pl/index.php/wykaz-wod/70-wykaz-wod-ogolnie-dostpnych-na-wody-nizinne-jeziora-i-drobne-zbiorniki-wodne.html
Problem w tym, że od lat nie korzystałem w łowisk PZW i nie wiem gdzie jechać.
Co polecicie na kilkudniową zasiadkę w ładnej okolicy z tej listy łowisk. Łowię zarówno na spinning jak i na spławik/grunt
Mile widziane jakieś zdjęcia lub linki do galerii.
Z listy ciekawe wydały mi się łowiska (podaje numery z informatora-link)
8,10,27,32,39,59,67,69,74,79(chyba najbardziej mi się podoba),80,84,100,111,122,130
i zalew gródek
Tu masz Zalew Koronowski, okolice Pruszcza, z Bgd masz jakies 45-50 km. Jest tu cudownie, w sumie każda ryba i połowić możesz każdym sposobem, czyli spławik, grunt, spinning. Pełno miejsc z brzegu, więc o łódkę nie musisz się martwić.
Jezioro Średniak - Gostycyn. Fakt, że to łowisko PZW, ale rybki są. Łowcy karpi mają na kontach sztuki do 20 kg, są spore leszcze, liny. Trochę gorzej z drapiżnikami, ale jak trafisz, to możesz okonia +40 złowić. Pozdro.
Na zalewie trzeba znać miejscówki a u mnie z tym bardzo kiepsko. Poza tym z tego co słyszałem tylko część Zalewu jest dostępna dla wędkarzy PZW.
Na zalewie trzeba znać miejscówki a u mnie z tym bardzo kiepsko. Poza tym z tego co słyszałem tylko część Zalewu jest dostępna dla wędkarzy PZW.
Pierwsze słyszę, że tylko jakaś część Zalewu jest dostępna. Do tej pory po prostu kupowałeś zezwolenie i łowiłeś tam, gdzie miałeś ochotę. A jeśli chodzi o miejscówki, to akurat w Bydgoszczy to pewnie co drugi wędkarz ci podpowie gdzie się wybrać na Zalew Koronowski. Powodzonka i pozdro!
z kąd to zdjęcie
Nikt nie ma już nic do polecenia?
Mi ostatnio wpadło w oko jezioro Topolno/Topólno.
z kąd to zdjęcie
Jezioro Średniak w Gostycynie
A polecisz jakieś miejscówki z tego jeziora średniak? Jak z łowieniem na kulki proteinowe?
Topolno to porazka! Z bialej ryby to widzialem tam tylko plotki i male liny. Nie polecam