Poszukuję mało rozciągliwej żyłki, że względu na pewność zacięcia przy łowieniu ciężkim zestawem gruntowym na sporych odległościach. Nie chcę plecionki, nie chcę też kombinacji z zestawami samozacinającymi. Obciążenie zakładam przelotowo. Zależałoby mi na konkretnych przykładach z własnego doświadczenia.Katalogi i reklamy już poczytałem sam i mam swoje typy, ale specjalnie ich tu nie podaję, aby nic nie sugerować.
W ubiegłym sezonie testowałem tą żyłeczkę w wersji 0,20 mm. Chyba logo marcela skusiło mnie do zakupu...żałuję. Owszem może trafiłem na stary wyleżakowany egzemplarz, jednak dwudziecha, nie powinna mimo wszystko rwac się w rękach! Teraz mam na trzech kręciołach dragonka (0.16, 0.20, 0.25) , którego polecił ryukon1975 i nie żałuję zakupu. Dodatkowo 300 metrów linki daję poczucie pewności przy większych rybiszonach.
Z całym szacunkiem, ale nawinąłeś na szpulę 300m żyłki 0.25? Serio? :D Co do Pro Feedera, to miałem kilka grubości tej żyłki - od 0.20mm wzwyż i nie miałem problemu z wytrzymałością, wręcz przeciwnie - 0.225 dała sobie radę z 10-kilogramowym sumem, przy 6,5kg deklarowanej wytrzymałości. Być może rzeczywiście trafiłeś na mocno wyleżakowany egzemplarz. Pozdrawiam
Z całym szacunkiem, ale nawinąłeś na szpulę 300m żyłki 0.25? Serio? :D Co do Pro Feedera, to miałem kilka grubości tej żyłki - od 0.20mm wzwyż i nie miałem problemu z wytrzymałością, wręcz przeciwnie - 0.225 dała sobie radę z 10-kilogramowym sumem, przy 6,5kg deklarowanej wytrzymałości. Być może rzeczywiście trafiłeś na mocno wyleżakowany egzemplarz. Pozdrawiam
Kolego, faktem jest, że z trzech stosowanych średnic, tylko 0.25 jako jedynej nie pomieściłem (w całości) na swoim kreciole. Było to tylko i wyłącznie spowodowane tym, że był to młynek rozmiaru 4000, który z zasady nie mógł pomieścic takiego zapasu linki. Dało mi to tyle do myślenia, że na przyszły rok planuje do wędki do method feederka zakupic kołowrotek większych rozmiarów z przeznaczeniem na karpia. Co do wspomnianego suma, to naprawdę nie dziwi mnie fakt jego wyciągnięcia na taką żyłeczkę, oczywiście z dobrym i odpowiednio wyregulowanym hamulcu w kołowrotku;)
Nie no, ja właśnie nie rozumiem po co nawijać 300 metrów żyłki :) Myślałem, że zrobiłeś to tylko na 0,25, że to jakiś lekki zestaw na karpie czy coś, ale jak mówisz że nawinąłeś też 300m 0,16 i 0,20 ? Przecież ta żyłka się marnuje. Powiedz mi tak szczerze, ile razy miałeś okazję korzystania z więcej niż 50 metrów którejś z tych żyłek? Bo pozostałe 250m zapewne parcieje od wody, powietrza i brudu pod spodem. 300m to na młynek dają karpiarze, którzy wywożą zestawy na środek ogromnych zalewów. I są to raczej żyłki trochę grubsze. Lepiej sobie każdą szpulę podziel na 2 - po 150m, i zostaw na następny sezon, chyba że nie masz co robić z pieniędzmi :P
Nie no, ja właśnie nie rozumiem po co nawijać 300 metrów żyłki :) Myślałem, że zrobiłeś to tylko na 0,25, że to jakiś lekki zestaw na karpie czy coś, ale jak mówisz że nawinąłeś też 300m 0,16 i 0,20 ? Przecież ta żyłka się marnuje. Powiedz mi tak szczerze, ile razy miałeś okazję korzystania z więcej niż 50 metrów którejś z tych żyłek? Bo pozostałe 250m zapewne parcieje od wody, powietrza i brudu pod spodem. 300m to na młynek dają karpiarze, którzy wywożą zestawy na środek ogromnych zalewów. I są to raczej żyłki trochę grubsze. Lepiej sobie każdą szpulę podziel na 2 - po 150m, i zostaw na następny sezon, chyba że nie masz co robić z pieniędzmi :P
Wszystkie wspomniane linki stosuje przy wedkach gruntowych-picker, feeder i method feeder. Zamiast bawic sie w podklad na kolowrotku stosuje pewna linke w calosci uzupelniajac szpule kolowrotka. Jezeli uwazasz, ze 27 zlotych za 300 metrow dobrej jakosciowo zylki to wyrzucanie pieniedzy w bloto to Twoja sprawa;):) P.S Kolega na wiosne probowal zatrzymac silowo rybke na feederku bo po 100 metrach odjazdu bal sie o zapas linki, w konsekwencji czego poszedl przypon. Tak wiec nie szkoda mi kasy na takie praktyki;)
Dziękuję za zainteresowanie tematem, tymczasem dodatkowe info: potrzebuję średnicy około 0,3 - 0,35dwa odcinki (dwa kołowrotki) po około 200mnie chce dawać podkładów - ma być jednolity odcinekcena jest drugorzędna, główne znaczenie ma niska rozciągliwość Zachęcam do kontynuowania wątku :)
ja polecam żyłeczkę firmy TUBERTINI - GORILLA SILVER świetna żyłeczka, ja jej używam do spiningu 0,12 idealna i mocna i mało rozciągliwa, dość sztywna :)
Być może i była zleżała, druga strona medalu jest taka, że Dragon nie trzyma zbyt deklarowanych średnic, do czego przyznał się sam przedstawiciel, twierdząc "sorry taką mamy technologię". W ręcach porwiesz każdą żyłkę. Jednemu przyjdzie to ławiej a drugiemu oczy wyjdą na wierzch, widziałem takich co narzekali bo się rwała żyłka w rękach. Łapa jak noga a dłonie jak z kamienia.
Poszukuję mało rozciągliwej żyłki, że względu na pewność zacięcia przy
łowieniu ciężkim zestawem gruntowym na sporych odległościach.
A ja zaproponował bym Ci zestaw samozacinający na większych odległościach, ale piszesz że Cię nie interesują więc żyłka Marcela Robinson Pro Feeder którą"Rogers" proponuje była by jedna z lepszych używam w rozmiarze 0,30 i drugi rok na szpuli (na wiosnę spód na wierzch przewinąłem) i "logry" na niej można ciągnąć.
Poszukuję mało rozciągliwej żyłki, że względu na pewność zacięcia przy łowieniu ciężkim zestawem gruntowym na sporych odległościach. Nie chcę plecionki, nie chcę też kombinacji z zestawami samozacinającymi. Obciążenie zakładam przelotowo. Zależałoby mi na konkretnych przykładach z własnego doświadczenia.Katalogi i reklamy już poczytałem sam i mam swoje typy, ale specjalnie ich tu nie podaję, aby nic nie sugerować.
Jednym słowem polecam Crivit outdoor specimen line
Poszukuję mało rozciągliwej żyłki, że względu na pewność zacięcia przy łowieniu ciężkim zestawem gruntowym na sporych odległościach.
Nie chcę plecionki, nie chcę też kombinacji z zestawami samozacinającymi. Obciążenie zakładam przelotowo.
Zależałoby mi na konkretnych przykładach z własnego doświadczenia.Katalogi i reklamy już poczytałem sam i mam swoje typy, ale specjalnie ich tu nie podaję, aby nic nie sugerować.
Dragon Maxima Match & Feeder, jest to naprawdę mało rozciągliwa żyłka.
http://allegro.pl/dragon-maxima-zylka-matchfeeder-0-25mm-300m-i4407243631.html
Moja propozycja, żyłka Robinson Pro feeder mvde.
http://allegro.pl/zylka-pro-match-mve-robinson-0-22mm-150m-i4415009996.html
Shimano Technium 0.35
Tak jak Kolega Rogeros, z własnego doświadczenia polecam ci Pro Feedera.
Moja propozycja, żyłka Robinson Pro feeder mvde.
http://allegro.pl/zylka-pro-match-mve-robinson-0-22mm-150m-i4415009996.html
W ubiegłym sezonie testowałem tą żyłeczkę w wersji 0,20 mm. Chyba logo marcela skusiło mnie do zakupu...żałuję. Owszem może trafiłem na stary wyleżakowany egzemplarz, jednak dwudziecha, nie powinna mimo wszystko rwac się w rękach! Teraz mam na trzech kręciołach dragonka (0.16, 0.20, 0.25) , którego polecił ryukon1975 i nie żałuję zakupu. Dodatkowo 300 metrów linki daję poczucie pewności przy większych rybiszonach.
Z całym szacunkiem, ale nawinąłeś na szpulę 300m żyłki 0.25? Serio? :D
Co do Pro Feedera, to miałem kilka grubości tej żyłki - od 0.20mm wzwyż i nie miałem problemu z wytrzymałością, wręcz przeciwnie - 0.225 dała sobie radę z 10-kilogramowym sumem, przy 6,5kg deklarowanej wytrzymałości. Być może rzeczywiście trafiłeś na mocno wyleżakowany egzemplarz.
Pozdrawiam
Z całym szacunkiem, ale nawinąłeś na szpulę 300m żyłki 0.25? Serio? :D
Co do Pro Feedera, to miałem kilka grubości tej żyłki - od 0.20mm wzwyż i nie miałem problemu z wytrzymałością, wręcz przeciwnie - 0.225 dała sobie radę z 10-kilogramowym sumem, przy 6,5kg deklarowanej wytrzymałości. Być może rzeczywiście trafiłeś na mocno wyleżakowany egzemplarz.
Pozdrawiam
Kolego, faktem jest, że z trzech stosowanych średnic, tylko 0.25 jako jedynej nie pomieściłem (w całości) na swoim kreciole. Było to tylko i wyłącznie spowodowane tym, że był to młynek rozmiaru 4000, który z zasady nie mógł pomieścic takiego zapasu linki. Dało mi to tyle do myślenia, że na przyszły rok planuje do wędki do method feederka zakupic kołowrotek większych rozmiarów z przeznaczeniem na karpia. Co do wspomnianego suma, to naprawdę nie dziwi mnie fakt jego wyciągnięcia na taką żyłeczkę, oczywiście z dobrym i odpowiednio wyregulowanym hamulcu w kołowrotku;)
Nie no, ja właśnie nie rozumiem po co nawijać 300 metrów żyłki :) Myślałem, że zrobiłeś to tylko na 0,25, że to jakiś lekki zestaw na karpie czy coś, ale jak mówisz że nawinąłeś też 300m 0,16 i 0,20 ? Przecież ta żyłka się marnuje. Powiedz mi tak szczerze, ile razy miałeś okazję korzystania z więcej niż 50 metrów którejś z tych żyłek? Bo pozostałe 250m zapewne parcieje od wody, powietrza i brudu pod spodem. 300m to na młynek dają karpiarze, którzy wywożą zestawy na środek ogromnych zalewów. I są to raczej żyłki trochę grubsze. Lepiej sobie każdą szpulę podziel na 2 - po 150m, i zostaw na następny sezon, chyba że nie masz co robić z pieniędzmi :P
Nie no, ja właśnie nie rozumiem po co nawijać 300 metrów żyłki :) Myślałem, że zrobiłeś to tylko na 0,25, że to jakiś lekki zestaw na karpie czy coś, ale jak mówisz że nawinąłeś też 300m 0,16 i 0,20 ? Przecież ta żyłka się marnuje. Powiedz mi tak szczerze, ile razy miałeś okazję korzystania z więcej niż 50 metrów którejś z tych żyłek? Bo pozostałe 250m zapewne parcieje od wody, powietrza i brudu pod spodem. 300m to na młynek dają karpiarze, którzy wywożą zestawy na środek ogromnych zalewów. I są to raczej żyłki trochę grubsze. Lepiej sobie każdą szpulę podziel na 2 - po 150m, i zostaw na następny sezon, chyba że nie masz co robić z pieniędzmi :P
Wszystkie wspomniane linki stosuje przy wedkach gruntowych-picker, feeder i method feeder.
Zamiast bawic sie w podklad na kolowrotku stosuje pewna linke w calosci uzupelniajac szpule kolowrotka. Jezeli uwazasz, ze 27 zlotych za 300 metrow dobrej jakosciowo zylki to wyrzucanie pieniedzy w bloto to Twoja sprawa;):)
P.S Kolega na wiosne probowal zatrzymac silowo rybke na feederku bo po 100 metrach odjazdu bal sie o zapas linki, w konsekwencji czego poszedl przypon. Tak wiec nie szkoda mi kasy na takie praktyki;)
Sorki za pisownie, klawiatura szwankuje :)
Dziękuję za zainteresowanie tematem, tymczasem dodatkowe info:
potrzebuję średnicy około 0,3 - 0,35dwa odcinki (dwa kołowrotki) po około 200mnie chce dawać podkładów - ma być jednolity odcinekcena jest drugorzędna, główne znaczenie ma niska rozciągliwość
Zachęcam do kontynuowania wątku :)
ja polecam żyłeczkę firmy TUBERTINI - GORILLA SILVER świetna żyłeczka, ja jej używam do spiningu 0,12 idealna i mocna i mało rozciągliwa, dość sztywna :)
Być może i była zleżała, druga strona medalu jest taka, że Dragon nie trzyma zbyt deklarowanych średnic, do czego przyznał się sam przedstawiciel, twierdząc "sorry taką mamy technologię". W ręcach porwiesz każdą żyłkę. Jednemu przyjdzie to ławiej a drugiemu oczy wyjdą na wierzch, widziałem takich co narzekali bo się rwała żyłka w rękach. Łapa jak noga a dłonie jak z kamienia.
Poszukuję mało rozciągliwej żyłki, że względu na pewność zacięcia przy łowieniu ciężkim zestawem gruntowym na sporych odległościach.
A ja zaproponował bym Ci zestaw samozacinający na większych odległościach, ale piszesz że Cię nie interesują więc żyłka Marcela Robinson Pro Feeder którą"Rogers" proponuje była by jedna z lepszych używam w rozmiarze 0,30 i drugi rok na szpuli (na wiosnę spód na wierzch przewinąłem) i "logry" na niej można ciągnąć.
Poszukuję mało rozciągliwej żyłki, że względu na pewność zacięcia przy łowieniu ciężkim zestawem gruntowym na sporych odległościach.
Nie chcę plecionki, nie chcę też kombinacji z zestawami samozacinającymi. Obciążenie zakładam przelotowo.
Zależałoby mi na konkretnych przykładach z własnego doświadczenia.Katalogi i reklamy już poczytałem sam i mam swoje typy, ale specjalnie ich tu nie podaję, aby nic nie sugerować.
Jednym słowem polecam Crivit outdoor specimen line
Witam . Mnie i kilku moim znajomym przypadła do gustu żyłka carbon line tandem baitsa , jest na szpuli 600 m .