Reklama
  • Ptaku862014-03-09 14:53:38

    Panowie jak to wygląda ,dokładnie ,ja będąc nad wodą widząc miejscówkę ,wydeptaną elegancko ,widać ,że ludzie tam łowią ,fakt blisko jest tama... Ale też człowiek nie łowi pod samą tamą , i na dodatek rzuca w drugą stronę ...
    Żadnej tabliczki ,ani odznaczone odkąd  można łowić  ... Straż graniczna przywaliła się i kazała mierzyć kroki ... Wyszło 42 m ... Dostałem 2 stówy ;] Mogę się od tego mandatu odwołać czy nic mi to nie da ?? Chore to by wędkarz za każdym razem odmierzał i liczył każdy metr ... Może Ktoś się spotkał  podobną sytuacją ?? Opłacaj tu składki i jeszcze Ci na początku sezonu dowalą ...

  • bdudek2111 2014-03-09 15:02:55

    jezeli juz wypisali mandat to chyba za pozno. Mozesz owszem sie odwoływać do sadu grockiego ale mysle ze to przegrana sprawa. jedynie gadac było z nimi nad woda. Szczerze nie miałem takiej sytuacji i ciezko mi sie wypowiadać na ten temat

  • Ptaku86 2014-03-09 15:19:34

    Tak jakbyś dyskutował to By Ci dali wyższy mandat ... A jak jestem osobą bezrobotną , i nie zapłacę to co mi grozi ?? ;] Co mi mogą zrobić ?? Chyba do pierdla mnie nie wsadzą ...

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 15:32:33

    A skąd im wyszło te 42m? Mieli taką miarę? Kroczki przecież nie są skalą metryczną.

    Tak od siebie dodam że mandaty w ogóle nie powinny być wystawiane gdy nie ma tablic oznaczających odległość "zakazaną".

  • Reklama
  • Ptaku86 2014-03-09 15:48:01

    Heh ... No Widzisz Kolego Tomas81 ... I co w takiej sytuacji ?? Odwoływać się ?? Czy nie płacić ,olać to ?? Z tego co wiem to nic mi nie zrobią ,chyba ,że pójdę do pracy to mi tam kiedyś  ściągną ... A po 5 latach chyba umorzą ... No chyba ,że jakieś procenty będą naliczać to wtedy lipa ,trzeba zapłacić ... Ogarnia ktoś temat mandatów ,jak to działa itd ??

    Nie chciałem się kłócić ,bo mnie straszyli ,że mi dadzą najwyższy mandat ...

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 16:17:57

    Jeśli chodzi o same mandaty, ich ściągalność. Powinieneś go zapłacić w ciągu 7 dni od wystawienia. Jednak jeśli tego nie zrobisz to procedura jest taka że skoro podpisałeś mandat to organy państwowe mają 3 lata na jego ściągnięcie. Po tym czasie się przedawnia.

    Jest też możliwość ściągnięcia z nadwyżki z corocznego PITa.

    Jeszcze nie dawno koszty dodatkowe to było zaledwie max 7% wartości czyli w Twoim wypadku 14 PLN. Lecz nie wiem czy to dalej obowiązuje.

    PS. Opisuję tu sytuacje związane z mandatami drogowymi wystawianymi przez Policję. Jak w przypadku PSR, nie wiem. Mogę jedynie założyć że tak samo bo to też państwówka.

    Na pytanie czy bym się odwoływał. Ja raczej tak. Wiele rzeczy działa na Twoją korzyść: brak odpowiedniego oznaczenia tablicą, brak przejawu kłusownictwa czy braku karty, nieprecyzyjne wyznaczenie odległości od tamy przez strażników-w Polsce nie liczy się odległości w "krokach" a precyzyjnie w metrach. Karę pewnie jakąś dostał byś, niestety, ale sądzę iż niższą niż zasądzona. Tym bardziej że jesteś bezrobotnym. Nie namawiam ale też nie neguję sensu odwołania.

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 16:56:11

    Ja bym się odwoływał.

    To, że podpisałeś mandat, to nie znaczy że nie możesz się odwołać. Więcej  - nawet jak zapłacisz, to możesz iść do sądu i tą sprawę moim zdaniem WYGRASZ. Dleczego ? - bo aby wystawić mandat w tym przypadku potrzeba mieć UDOKUMENTOWANY pomiar odległości i to za pomocą odpowiedniego przyrządu pomiarowego. To , że funkcjonariusze zaniechali takiego pomiaru - to jeszcze oni mogą mieć problem...Ja bym nie odpuścił

  • Robson666 2014-03-09 17:33:13

    co Ci zrobią? ściągną z odsetkami z pierwszej wypłaty jak zaczniesz pracować. Ze wszystkimi mandatami od państwowych instytucji jest tak samo

  • Reklama
  • lynx 2014-03-09 17:50:46

    Tak jakbyś dyskutował to By Ci dali wyższy mandat ... A jak jestem osobą bezrobotną , i nie zapłacę to co mi grozi ?? ;] Co mi mogą zrobić ?? Chyba do pierdla mnie nie wsadzą ...

    Jest jeszcze taki gościo jak sekwestrator wiec przemyśl sprawę bo może zabrac ci jakąś rzecz za 1000zł na pokrycie 200 zł dlugu.

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 17:54:25

    co Ci zrobią? ściągną z odsetkami z pierwszej wypłaty jak zaczniesz pracować. Ze wszystkimi mandatami od państwowych instytucji jest tak samo
    Kolego nie wyprowadzaj zamieszania bo niekoniecznie tak musi być. Wypłatę może zająć komornik dopiero po prawomocnym wyroku a wcześniej pismach przedkomorniczych. Oczywiście jeśli pierw będzie sprawa sądowa co też nie jest pewne. Dodam że niedawno czytałem ciekawe statystyki dot ściągalności mandatów. Ponad 40% płaci od razu, część później, następna część jest ściągana poprzez naddatki z PITów czy po ponagleniu komorniczym. Ale co ciekawe ok 30% mandatów w ogóle nie jest ściągalnych. Z różnych przyczyn, lecz głównie przedawnienia. Oczywiście nie proponuję niepłacenia tylko wtrącam to ciekawostkę.

  • lynx 2014-03-09 18:01:13

    Można poteoretyzować.
    Odwołanie koniecznie bo nic cię to nie kosztuję.
    Odległośc to chyba przegrasz bo krok przecietnego czlowieka jest w granicach 90cm. więc jeżeli bylo 43 kroki to przelicz sobie. Najpierw sam zmierz metrem /to podstawa/ i dopiero pisz w odwolaniu. Szukaj innych argumentów np. zarzutka była w druga stronę, sugerowałeś się, że przecież inni tu łowią a ty nie masz metra pod ręką, ze powinien byc znak jak to na innych zbiornikach i takie tam różne.
    Z nieplaceniem to może być różnie i niekoniecznie będa czekać trzy lata. jak oddadzą do firmy windykacyjnej to D. Oni nie maja litości.
    Życzę  więcej szczęścia.

  • lynx 2014-03-09 18:08:15

    Znam przypadek, że osobę czerwone swiatlo złapało jeszcze na jezdni. Skończyla przejście już na czerwonym. Na chodniku stało dwóch policjantów. Napisali mandat za 50 zł. Ta osoba tłumaczyła im ale to nic nie dało. Więc powiedziała, że nie zapłaci. Niedługo przyszło wezwanie z sądu i dupnęli jej 200 zł. Mało jej nie rozsadziło ze złości i co z tego? Zaplaciła bo w sądzie powiedzieli, że od tygodnia po sprawie będą naliczane odsetki.
    Takie niestety jest życie.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 18:30:38

    Znam przypadek, że osobę czerwone swiatlo złapało jeszcze na jezdni. Skończyla przejście już na czerwonym. Na chodniku stało dwóch policjantów. Napisali mandat za 50 zł. Ta osoba tłumaczyła im ale to nic nie dało. Więc powiedziała, że nie zapłaci. Niedługo przyszło wezwanie z sądu i dupnęli jej 200 zł. Mało jej nie rozsadziło ze złości i co z tego? Zaplaciła bo w sądzie powiedzieli, że od tygodnia po sprawie będą naliczane odsetki.
    Takie niestety jest życie.

    Coś mi tu nie gra.

    Rysiu w tym wypadku nie było podstaw do wystawienia mandatu. Pieszy nie ma prawa wchodzić na czerwonym tylko na zielonym, oczywista oczywistość:) Ale jeśli jest już na przejściu na ulicy i zapali się czerwone ma prawo na nim skończyć przechodzenie bez konsekwencji. Wyjątek: jeśli przejście jest dzielone osobnymi światłami. Paragrafu jakoś nie chce mi się szukać ale w Kodeksie Drogowym był takowy. Zresztą musi bo wyobraź sobie starszą osobę wolno poruszającą się, której przejście pasa drogowego zajmuje powiedzmy 15 sekund a światło się pali tylko 12. Poza tym było jeszcze o zachowaniu stałej prędkości przechodzenia.

  • rafalski06 2014-03-09 18:36:28

    Kolego Ptaku 86 oczywiście że to przykro dostać mandat, moim zdaniem i tak w końcu będziesz musiał go zapłacić a jak dojdzie  do rozstrzygnięcia sprawy przez sąd  to jeszcze dojdą do mandatu koszty sądowe.  Ale z drugiej strony bardzo mnie dziwi że łowiłeś w takim miejscu przecież to jest jasno  określone w regulaminie że od wszelkich Tam,Jazów jest określona liczba metrów nawet jak nie ma tablicy bo tablicę w każdej chwili można zdjąć lub mogła zostać zerwana przez wiatr, a że były wydeptane tam Ścieszki  nie świadczy to o tym że można tam wędkować.

  • lynx 2014-03-09 18:51:32

    Znam przypadek, że osobę czerwone swiatlo złapało jeszcze na jezdni. Skończyla przejście już na czerwonym. Na chodniku stało dwóch policjantów. Napisali mandat za 50 zł. Ta osoba tłumaczyła im ale to nic nie dało. Więc powiedziała, że nie zapłaci. Niedługo przyszło wezwanie z sądu i dupnęli jej 200 zł. Mało jej nie rozsadziło ze złości i co z tego? Zaplaciła bo w sądzie powiedzieli, że od tygodnia po sprawie będą naliczane odsetki.
    Takie niestety jest życie.

    Coś mi tu nie gra.

    Rysiu w tym wypadku nie było podstaw do wystawienia mandatu. Pieszy nie ma prawa wchodzić na czerwonym tylko na zielonym, oczywista oczywistość:) Ale jeśli jest już na przejściu na ulicy i zapali się czerwone ma prawo na nim skończyć przechodzenie bez konsekwencji. Wyjątek: jeśli przejście jest dzielone osobnymi światłami. Paragrafu jakoś nie chce mi się szukać ale w Kodeksie Drogowym był takowy. Zresztą musi bo wyobraź sobie starszą osobę wolno poruszającą się, której przejście pasa drogowego zajmuje powiedzmy 15 sekund a światło się pali tylko 12. Poza tym było jeszcze o zachowaniu stałej prędkości przechodzenia.

    Zgadzam się z Tobą. Dałem ten przykład jak to jest z prawem. To była dwupasmówka i jak mijała wysepkę to zapaliło sie czerwone. Sam miałem podobny przykład na rondzie dwupasmowym. Rondo ogromne a na jednej czwartej, z lewej strony jechał powoli pojazd. Bez pospiechu wjechałem a on miał do mnie jeszcze ze 20 m. Dogonili mnie i dowalili 300 zł i 6 pkt. Pytam za co? Za wymuszenie pierwszeństwa. To ile musi byc metrów aby to nie było wymuszenie? brak odpowiedzi. Ten drugi mówi, ten pojazd trąbił, nie słyszał pan? Nie. I jest nas czterech / wracałem z ryb/ i nikt z nas nie słyszał. Czy znak, że ktoś trąbi to jest argument na mandat? Jak sie panu nie podoba to w sądzie sie pan bedziesz tłumaczył. Problem w tym, ze to ten sam sąd co szwagierce przywalił za to przejscie. Ponadto przez pare lat byłem tam ławnikiem i wiem jakie jest podejscie do człowieka.
    Ta właśnie jest ze sprawiedliwością u nas. Oczywiście zawsze można szukać prawdy - szukać - to nie znaczy znaleźć.

  • Grzesiek75 2014-03-09 18:56:06

    Jeżeli nie mieli tego nagranego lub zdjęcia w jakiej odległości wędkowałeś od tamy to mogłeś zrobić z nich wariatów, wziąć sprzęt i przenieść się na odpowiednią odległość, jak dalej by ci przeszkadzali to telefon na 112, w dzisiejszych czasach niestety ale trzeba umieć sobie radzić i nieraz trzeba być bezczelnym.

  • baryton 2014-03-09 19:04:07

    kroczkami to oni mogą babci grządki w ogródku z marchewką mierzyć dlatego uważam że jeśli na mandacie wpisali ci tą odległość to oni popełnili wykroczebnie

  • Reklama
  • pakul1206 2014-03-09 19:05:50

    Od kiedy to sie wystawia mandaty na oko,ja tam bym naliczyl ze 70 kroków,a jakby Cie zatrzymał polcjant bez radaru i powiedział "na mije oko jechał pan 87 w zabudowanym", przecież oni powinni to dokładnie zmierzyć razem z tobą i powinieneś się pod tym podpisać,wtedy tak nie ma opcij odwołania,a w takiej sytuacij można kąbinować choć nie wiem czy to ci się opłaci.Za dwie stówki to raczej ci mogą naskoczyć,jedynie z pitu pociągną a jak nie ma dochodu to nawet komornikom się to nie opłaci.

  • troc 2014-03-09 19:31:33

        Komornikom na pewno nie ale firmie windykacyjnej już prędzej. Przyjęcie mandatu jest przyznaniem się do wykroczenia, jeżeli wiem, że straż graniczna nie posiada zalegalizowanego przyrządu pomiarowego to są wolni- nie przyjmuję mandatu, niech sprawę kierują do sądu i tam niech wytłumaczą jak dokonali pomiaru......

  • pakul1206 2014-03-09 19:47:03

      "  Komornikom na pewno nie ale firmie windykacyjnej już prędzej. Przyjęcie mandatu jest przyznaniem się do wykroczenia, jeżeli wiem, że straż graniczna nie posiada zalegalizowanego przyrządu pomiarowego to są wolni- nie przyjmuję mandatu, niech sprawę kierują do sądu i tam niech wytłumaczą jak dokonali pomiaru......"
    Swięta prawda,a jeżeli chodzi o unikanie mandatów to mistrzami są drobne pijaczki (picie w miejscu publisznym itd.) ich znajomość prawa powala na kolana.

  • lars 2014-03-09 19:47:21

    A skąd im wyszło te 42m? Mieli taką miarę? Kroczki przecież nie są skalą metryczną.

    Tak od siebie dodam że mandaty w ogóle nie powinny być wystawiane gdy nie ma tablic oznaczających odległość "zakazaną".


    Odległość jest wyraźnie opisana w RAPR i wynosi 50m od wszelkich budowli hydrotechnicznych,to po co ci jakieś tablice?Masz miarkę to sobie zmierz!

  • Wachta 2014-03-09 19:56:43

    co Ci zrobią? ściągną z odsetkami z pierwszej wypłaty jak zaczniesz pracować. Ze wszystkimi mandatami od państwowych instytucji jest tak samo
    Kolego nie wyprowadzaj zamieszania bo niekoniecznie tak musi być. Wypłatę może zająć komornik dopiero po prawomocnym wyroku a wcześniej pismach przedkomorniczych. Oczywiście jeśli pierw będzie sprawa sądowa co też nie jest pewne. Dodam że niedawno czytałem ciekawe statystyki dot ściągalności mandatów. Ponad 40% płaci od razu, część później, następna część jest ściągana poprzez naddatki z PITów czy po ponagleniu komorniczym. Ale co ciekawe ok 30% mandatów w ogóle nie jest ściągalnych. Z różnych przyczyn, lecz głównie przedawnienia. Oczywiście nie proponuję niepłacenia tylko wtrącam to ciekawostkę.

    Do mnie komornik przysłał pismo, że zajmują należność na koncie za rzekomo nie zapłacony mandat.

  • rafalski06 2014-03-09 19:58:04

    A skąd im wyszło te 42m? Mieli taką miarę? Kroczki przecież nie są skalą metryczną.

    Tak od siebie dodam że mandaty w ogóle nie powinny być wystawiane gdy nie ma tablic oznaczających odległość "zakazaną".


    Odległość jest wyraźnie opisana w RAPR i wynosi 50m od wszelkich budowli hydrotechnicznych,to po co ci jakieś tablice?Masz miarkę to sobie zmierz!



    Może kolega zdał egzamin na kartę za flaszkę że nie wie o takich zakazach haha.  

  • Romuald55 2014-03-09 19:59:11

    Art.8 ust.1 p.4 Ustawy o rybactwie śródlądowym mówi na ten temat.Przeczytaj Kol.Ptaku86.
    Ciesz się,że skończyło się tylko na 200zł.
    A co do niezapłacenia mandatu?!....komornik może Cię puścić w skarpetkach.I to dosłownie!!!!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 20:18:17

    A skąd im wyszło te 42m? Mieli taką miarę? Kroczki przecież nie są skalą metryczną.

    Tak od siebie dodam że mandaty w ogóle nie powinny być wystawiane gdy nie ma tablic oznaczających odległość "zakazaną".


    Odległość jest wyraźnie opisana w RAPR i wynosi 50m od wszelkich budowli hydrotechnicznych,to po co ci jakieś tablice?Masz miarkę to sobie zmierz!

    No teraz to ręce opadają... To ja mam latać z miarką?! Raczej niezbyt poważne stwierdzenie, nie sądzisz? Ja akurat znam przepisy bardzo dobrze lecz to nie oznacza iż miejsca jak budowle hydrotechniczne nie powinny być oznaczone. Bo powinny, obojętne w jaki sposób. Może to być nawet jakiś punkt orientacyjny , np. duży kamień czy główka. Lecz człowiek musi mieć jakąś rzecz do której może się PRECYZYJNIE odnieść.

    A tak się zastanawiam jak Ty byś się zachował przy braku oznaczenia gdyby by przyszła jakaś straż i próbowała wlepić Ci mandat bo stoisz np. 45m a nie 50. Mierząc jeszcze odległość krokami. Dla mnie to nieporozumienie.

    Podobnie na drodze, jest standardowe ograniczenie w terenie zabudowanym do 50 km/h. Ale gdyby Ci wysiadł licznik, jak byś stwierdził ile jedziesz? Bez szans. Pomijam tu oczywiście sprawność samochodu. Ale przykład jak najbardziej podobny do sytuacji Kolegi od mandatu.

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 20:19:48



    Do mnie komornik przysłał pismo, że zajmują należność na koncie za rzekomo nie zapłacony mandat.


    Zgadza się ale gwoli ścisłości: po prawomocnym wyroku sądowym. Dopiero.

  • pakul1206 2014-03-09 20:20:30

    To że 50 metrów to wiadomo tylko ze nie wiedziałem że 42 kroki to 50 metrów,trzeba by wziąsc jeszcze pod uwage rozmiar buta :) przecież to jest żenujące,karać ludzi na "oko".

  • lars 2014-03-09 20:32:56




    Odległość jest wyraźnie opisana w RAPR i wynosi 50m od wszelkich budowli hydrotechnicznych,to po co ci jakieś tablice?Masz miarkę to sobie zmierz!

    No teraz to ręce opadają... To ja mam latać z miarką?! Raczej niezbyt poważne stwierdzenie, nie sądzisz? Ja akurat znam przepisy bardzo dobrze lecz to nie oznacza iż miejsca jak budowle hydrotechniczne nie powinny być oznaczone. Bo powinny, obojętne w jaki sposób. Może to być nawet jakiś punkt orientacyjny , np. duży kamień czy główka. Lecz człowiek musi mieć jakąś rzecz do której może się PRECYZYJNIE odnieść.

    A tak się zastanawiam jak Ty byś się zachował przy braku oznaczenia gdyby by przyszła jakaś straż i próbowała wlepić Ci mandat bo stoisz np. 45m a nie 50. Mierząc jeszcze odległość krokami. Dla mnie to nieporozumienie.

    Podobnie na drodze, jest standardowe ograniczenie w terenie zabudowanym do 50 km/h. Ale gdyby Ci wysiadł licznik, jak byś stwierdził ile jedziesz? Bez szans. Pomijam tu oczywiście sprawność samochodu. Ale przykład jak najbardziej podobny do sytuacji Kolegi od mandatu.

    Stary no nie przesadzaj że wszędzie trzeba stawiać tabliczki!Twoje tłumaczenia są co najmniej dziecinne.Jesteś dorosły i bierzesz odpowiedzialność za podejmowane działania.A określenie 50m nawet na oko nie powinno stanowić problemu dla dorosłego człowieka.Po za tym na pewno nie musisz siadać co do centymetra 50m od tamy czy przepływu,a zostawić sobie parę metrów zapasu i nikt nie będzie miał żadnych pretensji.Jak ktoś próbuje naginać przepisy i mu się nie uda to niech później nie płacze na forum że mandat dostał.

  • Romuald55 2014-03-09 20:36:59

    Oczywiście Kolego,można było sprowadzić geodetę,tylko gdyby okazało się,że od urzadzenia spiętrzającego wodę do stanowiska Kolegi byłoby mniej niż 50 metrów to sąd obciążyłby ukaranego dodatkowymi kosztami za usługę geodezyjną.Bo wtedy sprawa trafiła by do sądu.
    Dlatego napisałem,że niech się cieszy że tylko 200zl......dodam,że średni krok mężczyzny to ok 90 cm. 42X0,9 to bez liczenia pokazuje ,ze to mniej niż 50 m.

  • lars 2014-03-09 20:46:09

    Oczywiście Kolego,można było sprowadzić geodetę,tylko gdyby okazało się,że od urzadzenia spiętrzającego wodę do stanowiska Kolegi byłoby mniej niż 50 metrów to sąd obciążyłby ukaranego dodatkowymi kosztami za usługę geodezyjną.Bo wtedy sprawa trafiła by do sądu.
    Dlatego napisałem,że niech się cieszy że tylko 200zl......dodam,że średni krok mężczyzny to ok 90 cm. 42X0,9 to bez liczenia pokazuje ,ze to mniej niż 50 m.

    Tak jest niech się cieszy,nie płacze i płaci.Cwaniactwo nie popłaca

  • pakul1206 2014-03-09 20:53:10

    Chodzi mi o to że jeżeli już strażnicy podjeli taką kontrole to niech będą do niej przygotowani,a jak nie ma czym dokonać pomiaru to kończy się na sprawdzeniu pozwolenia i niech nie robią z siebie idiotów,tak wygląda profesjonalna straż graniczna.Jak policja mieży prędkość to ma radar,jak trzeżwość to alkomat,jakbyś sie czuł jakby cię zatrzymało dwóch policiantów i patrzą ci w oczy i jeden mówi "na moje oko to ma z 0,7 promila " a drugi "na moje to ze 1.3"," to pisz średnią że mial  1 promil i zawijamy"

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 20:59:19

    Po co te sprzeczki,żaden normalny strażnik nie wlepi Ci mandatu,że siedzisz 45 a nie 50 m.Jeżeli siedzisz to poprostu powiedzą Ci abyś się oddalił.Miałem taką sytuację nie raz,że siedziałem 40  metrów i nigdy podczas kontroli nikt problemów nie robił.Ty kolego miałeś poprostu pecha,że trafiłeś na takiego a nie innego strażnika.Powinni Cię poprosić o zmianę miejsca i nie pisać mandatu.Teoretycznie nie powinni,zaś praktycznie mieli do tego prawo,ale jak to się mówi ""teoria to jedno a praktyka to drugie"".

  • lars 2014-03-09 20:59:58

    Chodzi mi o to że jeżeli już strażnicy podjeli taką kontrole to niech będą do niej przygotowani,a jak nie ma czym dokonać pomiaru to kończy się na sprawdzeniu pozwolenia i niech nie robią z siebie idiotów,tak wygląda profesjonalna straż graniczna.Jak policja mieży prędkość to ma radar,jak trzeżwość to alkomat,jakbyś sie czuł jakby cię zatrzymało dwóch policiantów i patrzą ci w oczy i jeden mówi "na moje oko to ma z 0,7 promila " a drugi "na moje to ze 1.3"," to pisz średnią że mial  1 promil i zawijamy"
    Policjant nawet jak nie ma alkomatu,a od gościa jedzie wódą albo się zatacza to jest w stanie stwierdzić że pił i jedzie i nie ważne czy ma 0,7 czy 1,3 jak więcej niż 0,00 i jechać nie może!Moje zdanie jest takie:na pewno idąc na ryby miałeś miarkę,nie wierzysz w kroki to mierzysz 50m i albo jest siadasz łowisz albo nie ma bierzesz mandat i nie płaczesz.

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 21:01:33

    Chodzi mi o to że jeżeli już strażnicy podjeli taką kontrole to niech będą do niej przygotowani,a jak nie ma czym dokonać pomiaru to kończy się na sprawdzeniu pozwolenia i niech nie robią z siebie idiotów,tak wygląda profesjonalna straż graniczna.Jak policja mieży prędkość to ma radar,jak trzeżwość to alkomat,jakbyś sie czuł jakby cię zatrzymało dwóch policiantów i patrzą ci w oczy i jeden mówi "na moje oko to ma z 0,7 promila " a drugi "na moje to ze 1.3"," to pisz średnią że mial  1 promil i zawijamy"


    A skąd wiesz,że nie mają strażnicy jakiegoś punktu odniesienia?Powiedzmy jakieś drzewo mierzone wcześniej?Nie muszą latać z miarkami.

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 21:02:03

    Mógł kolega pomyśleć przed przyjęciem mandatu, przyjmując mandat przyznał się do winy że łowi w niedozwolonej odległości. Teraz nie ma co roztrząsać, tylko trzeba zapłacić nawet jeżeli wydaje się to niesprawiedliwe.

  • lars 2014-03-09 21:03:00

    Mógł kolega pomyśleć przed przyjęciem mandatu, przyjmując mandat przyznał się do winy że łowi w niedozwolonej odległości. Teraz nie ma co roztrząsać, tylko trzeba zapłacić nawet jeżeli wydaje się to niesprawiedliwe.

    TAK JEST!!!

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 21:08:53

    Po co te sprzeczki,żaden normalny strażnik nie wlepi Ci mandatu,że siedzisz 45 a nie 50 m.Jeżeli siedzisz to poprostu powiedzą Ci abyś się oddalił.Miałem taką sytuację nie raz,że siedziałem 40  metrów i nigdy podczas kontroli nikt problemów nie robił.Ty kolego miałeś poprostu pecha,że trafiłeś na takiego a nie innego strażnika.Powinni Cię poprosić o zmianę miejsca i nie pisać mandatu.Teoretycznie nie powinni,zaś praktycznie mieli do tego prawo,ale jak to się mówi ""teoria to jedno a praktyka to drugie"".


    Tu nie ma co porównywać jazdy po pijaku.Teraz policja zabierze Ci prawko nawet jak Cię nie złapie.Niech sąsiad zadzwoni na Ciebie,że jechałeś wcześniej i jesteś pijany.Policja przyjeżdża i prawko rekwiruje a potem sąd Ci zabiera.Takich przypadków było już setki.


  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 21:10:15

    Nie do tego posta się odniosłem

  • Romuald55 2014-03-09 21:10:51

    Warto przeczytać co ustawodawca ujął w artykułach dotyczących kar.Jest w internecie dostępna Ustawa o rybactwie więc nie ma problemu.Wtedy będzie wiadomo jak jest z ponoszeniem konsekwencji za łamanie prawa.Nie będzie głupich dyskusji.Według prawa kontrolujący nie ma prawa odstąpić od czynności kontrolnych i wyciągania konsekwencji.

  • rafalwedkuje 2014-03-09 21:20:34

    Ha Ha HAAAAAAAAAANa przyszłość powiem kolego tobie że jak znajdą w spodniach towar mów że to nie twoje spodnie a jak cię złapią za rękę to mów że to nie twoja ręka.
    Nigdy nie przyjmuj mandatu. W sądzie żądzą fakty i dowody a nie jakieś kroki i domniemania.W sądzie zawsze możesz podważyć dowody na tysiąc sposobów. 
    W rozmowie z Panem strażnikiem nie masz szans bądż grzeczny i stanowczy. Nie rób nic więcej poza okazaniem dokumentów odmawiaj wszystkiemu i nie daj się wciągnąć w pyskówki bo sprowadzą cię do swojego pozimu.  


  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 21:25:55

    To że Autor złamał przepis, nie podważam. Sam się przyznaje. Jedynie śmiesznym dla mnie jest odmierzanie odległości krokami. Dlatego jestem za konkretami czyli tablicami, punktami orientacyjnymi. A nie jakimś widzimisię strażnika.

    Kolego @Lars widzę że Twoja wiedza w zakresie prawa jest ZEROWA ale ty się dalej wymądrzasz. Już uzasadniam. Od kiedy to w Polsce nie można jechać po spożyciu czyli do 0,19 promila? Bo piszesz bzdury cyt. "...nie ważne czy ma 0,7 czy 1,3 jak więcej niż 0,00 i jechać nie może!".

    Dodatkowo wrzucasz Autorowi że "...Cwaniactwo nie popłaca" A czy małe walnięcie się w odległości to musi być od razu cwaniactwo? Moim zdaniem nie. Ciekaw też jestem jak dokładnie jesteś w stanie odmierzyć odległość. Bo ja bym się nie podjął stwierdzenia że dany dystans ma DOKŁADNIE 50m. Ty natomiast tak, cyt"...A określenie 50m nawet na oko nie powinno stanowić problemu dla dorosłego człowieka."  Udowodnij to. Ciekawe kto tu cwaniaczy...

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 21:31:38

    Oczywiście Kolego,można było sprowadzić geodetę,tylko gdyby okazało się,że od urzadzenia spiętrzającego wodę do stanowiska Kolegi byłoby mniej niż 50 metrów to sąd obciążyłby ukaranego dodatkowymi kosztami za usługę geodezyjną.Bo wtedy sprawa trafiła by do sądu.
    Dlatego napisałem,że niech się cieszy że tylko 200zl......dodam,że średni krok mężczyzny to ok 90 cm. 42X0,9 to bez liczenia pokazuje ,ze to mniej niż 50 m.

    Następny "specjalista" od pomiarów odległości...

    Dla jaj zmierzyłem przed chwilą moje trzy kroki: wyszło 305cm a nie należę do wysokich ludzi. Wystarczy tylko krok wydłużyć do 120cm co dla wysokiego faceta nie jest problemem i masz już te 50m z 42 kroków. Zresztą o czym ja piszę, mierzenie odległości na kroki. Jest to śmieszne, choć bardziej żenujące...

  • lars 2014-03-09 21:35:27

    To że Autor złamał przepis, nie podważam. Jedynie śmiesznym dla mnie jest odmierzanie odległości krokami. Poza tym jestem za konkretami czyli tablicami, punktami orientacyjnymi. A nie jakimś widzimisię strażnika.

    Kolego @Lars widzę że Twoja wiedza w zakresie prawa jest ZEROWA ale ty się dalej wymądrzasz. Już uzasadniam. Od kiedy to w Polsce nie można jechać po spożyciu czyli do 0,19 promila? Bo piszesz bzdury cyt. "...nie ważne czy ma 0,7 czy 1,3 jak więcej niż 0,00 i jechać nie może!".

    Dodatkowo wrzucasz Autorowi że "...Cwaniactwo nie popłaca" A czy małe walnięcie się w odległości to musi być od razu cwaniactwo? Moim zdaniem nie. Ciekaw też jestem jak dokładnie jesteś w stanie odmierzyć odległość. Bo ja bym się nie podjął stwierdzenia że dany dystans ma DOKŁADNIE 50m. Ty natomiast tak, cyt"...A określenie 50m nawet na oko nie powinno stanowić problemu dla dorosłego człowieka."  Udowodnij to. Ciekawe to tu cwaniaczy...

    Piłeś nie jedź i nie chodzi już naprawdę ile wolno mieć promili.A co do mierzenia.Nie umiesz określić odległości na oko,trudno możesz mieć coś z okiem więc zanim zaczniesz łowić ZMIERZ!Jeśli tego nie zrobisz a łamiesz przepisy nie masz prawa narzekać na mandat!Po drugie takie gadanie jak w twoim przypadku też zakrawa na cwaniactwo.Nie ma tabliczki to co nie ma przepisu,czy nie trzeba go respektować?

  • pakul1206 2014-03-09 21:37:55

    Ha Ha HAAAAAAAAAANa przyszłość powiem kolego tobie że jak znajdą w spodniach towar mów że to nie twoje spodnie a jak cię złapią za rękę to mów że to nie twoja ręka.
    Nigdy nie przyjmuj mandatu. W sądzie żądzą fakty i dowody a nie jakieś kroki i domniemania.W sądzie zawsze możesz podważyć dowody na tysiąc sposobów. 
    W rozmowie z Panem strażnikiem nie masz szans bądż grzeczny i stanowczy. Nie rób nic więcej poza okazaniem dokumentów odmawiaj wszystkiemu i nie daj się wciągnąć w pyskówki bo sprowadzą cię do swojego pozimu.  

    Dokładnie tak,a jak sędzia sie spyta strażnika jak dokonał pomiaru a ten odpowie " na kroki" to będzie ubaw jak cholera.Dowody i jeszcze raz dowody. Nie spotkałem jeszcze jednostki miary-krok.



  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 21:38:52

    No właśnie dla tego strażnik nie powinien wypisać mandatu ,nawet jeżeli byłoby to 45 a nie 50 metrów.Nikt normalny nie bawi się w te 5-10 metrów.Tym bardziej, iż nawet jak kolega mówi ,nie ma tablicy czy czegokolwiek co mogłoby wskazywać jakiś pomiar tej odległości.Przyjął mandat więc już po ptokach.

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 21:43:21

    To że Autor złamał przepis, nie podważam. Jedynie śmiesznym dla mnie jest odmierzanie odległości krokami. Poza tym jestem za konkretami czyli tablicami, punktami orientacyjnymi. A nie jakimś widzimisię strażnika.

    Kolego @Lars widzę że Twoja wiedza w zakresie prawa jest ZEROWA ale ty się dalej wymądrzasz. Już uzasadniam. Od kiedy to w Polsce nie można jechać po spożyciu czyli do 0,19 promila? Bo piszesz bzdury cyt. "...nie ważne czy ma 0,7 czy 1,3 jak więcej niż 0,00 i jechać nie może!".

    Dodatkowo wrzucasz Autorowi że "...Cwaniactwo nie popłaca" A czy małe walnięcie się w odległości to musi być od razu cwaniactwo? Moim zdaniem nie. Ciekaw też jestem jak dokładnie jesteś w stanie odmierzyć odległość. Bo ja bym się nie podjął stwierdzenia że dany dystans ma DOKŁADNIE 50m. Ty natomiast tak, cyt"...A określenie 50m nawet na oko nie powinno stanowić problemu dla dorosłego człowieka."  Udowodnij to. Ciekawe to tu cwaniaczy...

    Piłeś nie jedź i nie chodzi już naprawdę ile wolno mieć promili.A co do mierzenia.Nie umiesz określić odległości na oko,trudno możesz mieć coś z okiem więc zanim zaczniesz łowić ZMIERZ!Jeśli tego nie zrobisz a łamiesz przepisy nie masz prawa narzekać na mandat!Po drugie takie gadanie jak w twoim przypadku też zakrawa na cwaniactwo.Nie ma tabliczki to co nie ma przepisu,czy nie trzeba go respektować?


    No to wytłumacz mi jak zmierzysz te 50 metrów krokami? Ja widocznie też mam krzywo oczy, ponieważ też nie wiem jak dokładnie zmierzyć te 50 m.


  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 21:52:26


    Piłeś nie jedź i nie chodzi już naprawdę ile wolno mieć promili.A co do mierzenia.Nie umiesz określić odległości na oko,trudno możesz mieć coś z okiem więc zanim zaczniesz łowić ZMIERZ!Jeśli tego nie zrobisz a łamiesz przepisy nie masz prawa narzekać na mandat!Po drugie takie gadanie jak w twoim przypadku też zakrawa na cwaniactwo.Nie ma tabliczki to co nie ma przepisu,czy nie trzeba go respektować?

    Nie twierdzę że jeśli nie ma oznaczenia to przepis nie istnieje. Choć tak powinno być. Coś co nie jest DOKŁADNIE SPRECYZOWANE powinno być unieważnione. Tak jak w każdym prawie, drogowym, karnym , podatkowym, cywilnym itp. A nie jak w tym przypadku, "mierzenie" krokami... W sumie to też chciał bym posłuchać takiego strażnika w sądzie. Jak pisał Kolega @pakul1206, był by niezły ubaw.

    A swojej niewiedzy nie zakrywaj oklepanym tekstem :piłeś, nie jedź" bo honoru Ci to nie przynosi. Prawo to prawo, musi być precyzyjne.

    Kończę bo temat staje się monotonny.

  • lars 2014-03-09 21:53:42

    No to wytłumacz mi jak zmierzysz te 50 metrów krokami? Ja widocznie też mam krzywo oczy, ponieważ też nie wiem jak dokładnie zmierzyć te 50 m
    MIERZYSZ MIRKĄ JEDEN KROK.50m DZIELISZ PRZEZ TĄ ODLEGŁOŚĆ I JUŻ MASZ ILOŚĆ KROKÓW OD TAMY KTÓRA WYZNACZA 50m.To jest wiedza z zakresu szkoły podstawowej to nie pieprz że masz coś z okiem(choć nie twierdze że nie możesz)

  • lars 2014-03-09 21:56:35



    Nie twierdzę że jeśli nie ma oznaczenia to przepis nie istnieje. Choć tak powinno być. Coś co nie jest DOKŁADNIE SPRECYZOWANE powinno być unieważnione. Tak jak w każdym prawie, drogowym, karnym , podatkowym, cywilnym itp. A nie jak w tym przypadku, "mierzenie" krokami... W sumie to też chciał bym posłuchać takiego strażnika w sądzie. Jak pisał Kolega @pakul1206, był by niezły ubaw.

    A swojej niewiedzy nie zakrywaj oklepanym tekstem :piłeś, nie jedź" bo honoru Ci to nie przynosi. Prawo to prawo, musi być precyzyjne.

    Kończę bo temat staje się monotonny.

    pieprzysz głupoty.A moja wiedza na temat różnych ustaw i przepisów zaufaj mi przygniotła by cię

  • rafalwedkuje 2014-03-09 21:56:57

    A te 50 metrów to w lini prostej czy linią brzegową powinno być mierzone. ?A te 50 metrów to od zarzuconych zestawów czy od postawionego krzesełka jest mierzone.?A te 50 metrów to od korony zapory czy może od lustra wody a może od infrastruktury zapory jeszcze suchej.?Łowienie to miejsce gdzie leżą haki czy miejsce gdzie siedzi wędkarz ?
    Dał ciała mandat przyjęty i po ptokach. 

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-09 22:00:33

    No to wytłumacz mi jak zmierzysz te 50 metrów krokami? Ja widocznie też mam krzywo oczy, ponieważ też nie wiem jak dokładnie zmierzyć te 50 m
    MIERZYSZ MIRKĄ JEDEN KROK.50m DZIELISZ PRZEZ TĄ ODLEGŁOŚĆ I JUŻ MASZ ILOŚĆ KROKÓW OD TAMY KTÓRA WYZNACZA 50m.To jest wiedza z zakresu szkoły podstawowej to nie pieprz że masz coś z okiem(choć nie twierdze że nie możesz)


    Aha to wiele uzasadnia.Jesteś pewien,że Twoje 50 kroków będzie tej samej odległości? Właśnie Twój tok rozumowania jest na poziomie podstawówki.A jak wyjdzie jeden krok 50 cm. a drugi 49cm.  i odległość mi wyjdzie np. 49 metrów, to co wtedy dostanę mandat? Śmieszne! Faktycznie czas kończyć tą monotonną rozmowę z Tobą.Bez odbioru.



Reklama
Reklama