Witam wszystkich kolegów, dwa dni temu udało mi się złowić lina 48 cm 2,3 kg ;) Chciałem się zapytać czy waszym zdaniem powinienem go zgłosić jako medalowy okaz, słyszałem że za medalowe okazy są jakieś zniżki na opłatę karty . Proszę o porady ;)
Nie ma żadnych zniżek w opłatach. Redakcja Wędkarza Polskiego przyznawała nagrody rzeczowe. Nie wiem jak jest teraz, bo od dawna nie zgłaszam medalowych sztuk.
Żadnych zniżek na pewno nie ma. Redakcja WW przyznaje medale (fizyczne znaczki) wraz z mini dyplomikiiem potwierdzającym rekord. Natomiast redakcka WŚ przyznaje odznaki za rekordowe okazy mierzone w cm.
W sumie to jest kilka instytucji rozdających medale,chyba i ja zacznę je rozdawać.Muszę się tylko zastanowić jak to robić żeby coś z tego mieć.:) P.S.Nie będę drogi.
Żadnych zniżek na pewno nie ma. Redakcja WW przyznaje medale (fizyczne znaczki) wraz z mini dyplomikiiem potwierdzającym rekord. Natomiast redakcka WŚ przyznaje odznaki za rekordowe okazy mierzone w cm.
Dokładnie tylko rekordy z WW liczą się w tabeli rekordów-(czemu ?)
Witam wszystkich kolegów, dwa dni temu udało mi się złowić lina 48 cm 2,3 kg ;) Chciałem się zapytać czy waszym zdaniem powinienem go zgłosić jako medalowy okaz, słyszałem że za medalowe okazy są jakieś zniżki na opłatę karty . Proszę o porady ;)
Żadnych zniżek na pewno nie ma. Redakcja WW przyznaje medale (fizyczne znaczki) wraz z mini dyplomikiiem potwierdzającym rekord. Natomiast redakcka WŚ przyznaje odznaki za rekordowe okazy mierzone w cm.
Dokładnie tylko rekordy z WW liczą się w tabeli rekordów-(czemu ?)
Żadnych zniżek na pewno nie ma. Redakcja WW przyznaje medale (fizyczne znaczki) wraz z mini dyplomikiiem potwierdzającym rekord. Natomiast redakcka WŚ przyznaje odznaki za rekordowe okazy mierzone w cm.
Dokładnie tylko rekordy z WW liczą się w tabeli rekordów-(czemu ?)
Tak właśnie jest,sorry za ostrośc
Ostrość ostrością..Ile ten (moim zdaniem)"klenik" miał????Hahaha żartuję..a tak serio WIĘKSZEGO NIE WIDZIAŁEM!!!!!Gratuluję i pozdrawiam...
Ja mysle ze dyplom i medal to i tak fajna sprawa, jesli sie pasjonujesz wedkarstwem to bedzie to mialo spora wartosc dla Ciebie. Sam podarlem i wyzucilem pare medali i dyplomow z mlodych lat, teraz tego zaluje ze ich nie mam - byla by wspaniala ozdoba na mojej scianie.
Ktorej nie kupisz!!!! A kolekcjonowanie osiagniec jest potrzebne dla nas samych.
Ja mysle ze dyplom i medal to i tak fajna sprawa, jesli sie pasjonujesz wedkarstwem to bedzie to mialo spora wartosc dla Ciebie. Sam podarlem i wyzucilem pare medali i dyplomow z mlodych lat, teraz tego zaluje ze ich nie mam - byla by wspaniala ozdoba na mojej scianie.
Ktorej nie kupisz!!!! A kolekcjonowanie osiagniec jest potrzebne dla nas samych.
Dokładnie jeśli twoja rybka kwalifikuje się do jakiegoś medalu to możesz zgłoś ją. Tylko pamiętaj że trzeba tam jakieś warunki spełnić, przesłać; zdjęcie, łuskę lub płetwę. Każde takie wyróżnienie jest fajną pamiątką.
Kolego trochę linów już złapałem , i wiem ile waży taki linek 48 cm. Mój był bardzo wypasiony mierzył 51,5cm i wiesz ile ważył 2,23kg, przyznano mi za to brązowy medal , więc zanim rybę zgłosisz to zważ ją prawidłowo .
Kolego lin66 nie masz racji.Z wagą ryb jest tak jak z wagą ludzi jeden waży 60 kg drugi 130 kg przy prawie identycznym wzroście.Wiem bo złowiłem sporo dużych ryb spełniających normy medalowe,nawet bez ważenia widać jak ogromna jest rozbieżność w wadze.Ja dawno odszedłem od ważenia bo nie wszystkie ryby biorę do domu,więc polegam na mierze w centymetrach.To ryba z poniedziałku,ile według ciebie waży?Według miary w WŚ srebrny medal,znaczy byłby gdybym zgłaszał.
Oczywiście są rozbiezności w stosunku długości do masy ryb, ale w przypadku tego lina 48cm i 2,53 to przesada, za dużo już ich złowiłem różnej wielkosci ,mniej ibardzeiej wypasionych. Powiem wprost ten lin 48cm nie mógł tyle ważyc.
a ja widziałem na własne oczy lina wyciągniętego na drgawicę przez kłusoli co miał 76 cm i to nie żart. było to na rzeczycach bodajże w 1993 roku jak zbiornik nie należał do żadnego związku to sieci i inne wynalazki typu 4 wędki to normą było i za jedno południe w siatach po 50 kilo ryb ..ale żeby to tak brutalnie nie brzmiało ryb było masa mimo kłusoli aż do 2005 roku kiedy przejęło to PZW od tego czasu było tylko gorzej i dziś tam już nie ma ryb .....zero zero zero (odłowy kontrolne po 60 ton 20 ton 40 ton
Oczywiście są rozbiezności w stosunku długości do masy ryb, ale w przypadku tego lina 48cm i 2,53 to przesada, za dużo już ich złowiłem różnej wielkosci ,mniej ibardzeiej wypasionych. Powiem wprost ten lin 48cm nie mógł tyle ważyc.
gz, jak chcesz to zgłoś to do ww albo wś, ale żadnej zniżki nie będzie, dostaniesz plakietkę, którą będziesz mógł pochwalić się kolega po kiju :P niech ci zazdroszczą xd
ja tam nie zgłaszam.... raz mi się (o)koń trafił dduuuży, na złoto ale podobno trochę z tym zachodu więc dałem sobie spokój rybka dalej pływa (mam nadzieję) i rośnie.
Tak jak pisałem ja też nie zgłaszam.Przecież to ściema,zgłaszają ci którzy chcą się podbudować wpisem w gazecie i kawałkiem plastiku.Widziałem wiele medalowych ryb sam złowiłem kilkadziesiąt żadna nie była zgłaszana,wychodzi na to że zgłaszane jest 10 może 15 % wszystkich złowionych ryb spełniających normy medalowe. Więc gdzie tu sens i po co mi pudło plastikowych krążków czy plakietek?
Tak jak pisałem ja też nie zgłaszam.Przecież to ściema,zgłaszają ci którzy chcą się podbudować wpisem w gazecie i kawałkiem plastiku.Widziałem wiele medalowych ryb sam złowiłem kilkadziesiąt żadna nie była zgłaszana,wychodzi na to że zgłaszane jest 10 może 15 % wszystkich złowionych ryb spełniających normy medalowe. Więc gdzie tu sens i po co mi pudło plastikowych krążków czy plakietek?
Przecież wielu wędkarzy wie,zwłaszcza tych doświadczonych,że tabele rekordów nie są wyznacznikiem rzeczywistych rekordów które są łowione,ale kiedy ktoś dostaje nagrodę za dużą rybę która nie musi byc wyznacznikiem jej umiejętności,to jest fajne,niech się cieszy ;-)
napewno gruby linek, moj ostatnio 50cm wazyl tylko 2,55 zglosilem do metalu czas pokaze czy dostane:)))) pewnie w rzece zlowiles bo rzeczne sa owiele grubsze i nawet 40cm juz dochodza do 2 kg:))) pzatym sa owiele waleczniejsze od stawowych lub jeziorowych:))) silne bestje
Panie hefeed8 - nie chciałbym się naprawdę czepiać -ale .... bardzo brzydko wygląda ryba trzymana w ten sposób . Brzana nie jest chyba aż tak smaczną rybą , toteż myślę że warto byłoby taką sztukę wypuścić zamiast chwytać ją za skrzela - w garść niczym kukłę , pchać palce pod skrzela i w tej konfiguracji pozować do zdjęcia . Pocieszający jest w tym wszystkim fakt że ryba trzymana w ten sposób ( łbem do góry ) bardzo szybko ginie ,co wynika z budowy układu krążenia ryby i rozchodzenia się utlenowanej krwi w organizmie ryby. Zresztą każdy postępuje zgodnie z własnym sumieniem - dlatego można tą moją uwagę potraktować poważnie lub całkiem zignorować . PS :nie mam na celu wywoływania kłótni czy sporów , po prostu sądzę że pewne zachowania jakie spostrzegam u innych a przede wszystkim zaś u siebie - wymagają korekty , zmiany postępowania.
Panie hefeed8 - nie chciałbym się naprawdę czepiać -ale .... bardzo brzydko wygląda ryba trzymana w ten sposób . Brzana nie jest chyba aż tak smaczną rybą , toteż myślę że warto byłoby taką sztukę wypuścić zamiast chwytać ją za skrzela - w garść niczym kukłę , pchać palce pod skrzela i w tej konfiguracji pozować do zdjęcia . Pocieszający jest w tym wszystkim fakt że ryba trzymana w ten sposób ( łbem do góry ) bardzo szybko ginie ,co wynika z budowy układu krążenia ryby i rozchodzenia się utlenowanej krwi w organizmie ryby. Zresztą każdy postępuje zgodnie z własnym sumieniem - dlatego można tą moją uwagę potraktować poważnie lub całkiem zignorować . PS :nie mam na celu wywoływania kłótni czy sporów , po prostu sądzę że pewne zachowania jakie spostrzegam u innych a przede wszystkim zaś u siebie - wymagają korekty , zmiany postępowania.
Jej nic nie będzie,ona już nie żyła w czasie robienia zdjęć. Łowię 28 lat i wiem jak postępować z rybą jeśli mam zamiar ją wypuścić.Musisz też wiedzieć że nawet martwą rybę chwytam pod pokrywę skrzelową a nie pcham ręki w skrzela. Czy to taka sztuka?Łowiłem większe,ten lipiec był drętwy z powodu pogody ale w ubieglym roku o tej porze miałem chyba 6 medalowych. Jeśli chodzi o wypuszczanie postępuję różnie czasem jak mam ochotę biorę jak nie potrzebuję wypuszczam.Mięso brzany jest smaczne to nie karp z błota to ryba nurtu z kamieni i żwiru. Pozdrawiam.
Jeszcze tylko drobna uwaga,tutaj są sami koledzy nie Panowie.
Ja się nie obrażam.W przeciwieństwie do niektórych kolegów.Zawsze jestem gotowy wysłuchać czyjąś opinię.Jeśli tylko nie jest to motłoch epitetów na priv to odpowiem.
kurde ja zlowilem niedawno lina 49.5 cm i wazyl 2,18.Z tego co wiem w tym jeziorze wiekszosc ikry juz wytarlo sie, a to byla samica.zlowiony jakos na poczatku czerwca albo pod koniec nie pamietam. no a samica raczej wiecej powinna wazyc z brzuchem z ikra
Witam wszystkich kolegów, dwa dni temu udało mi się złowić lina 48 cm 2,3 kg ;)
Chciałem się zapytać czy waszym zdaniem powinienem go zgłosić jako medalowy okaz, słyszałem że za medalowe okazy są jakieś zniżki na opłatę karty . Proszę o porady ;)
Przepraszam , linek ważył nie 2,3 tylko 2,53 kg ;)
Nie ma żadnych zniżek w opłatach. Redakcja Wędkarza Polskiego przyznawała nagrody rzeczowe. Nie wiem jak jest teraz, bo od dawna nie zgłaszam medalowych sztuk.
Koledzy może ktoś jeszcze się orientuje w tej sprawie ? ;)
Witam,
Żadnych zniżek na pewno nie ma. Redakcja WW przyznaje medale (fizyczne znaczki) wraz z mini dyplomikiiem potwierdzającym rekord. Natomiast redakcka WŚ przyznaje odznaki za rekordowe okazy mierzone w cm.
W sumie to jest kilka instytucji rozdających medale,chyba i ja zacznę je rozdawać.Muszę się tylko zastanowić jak to robić żeby coś z tego mieć.:)
P.S.Nie będę drogi.
Witam,
Żadnych zniżek na pewno nie ma. Redakcja WW przyznaje medale (fizyczne znaczki) wraz z mini dyplomikiiem potwierdzającym rekord. Natomiast redakcka WŚ przyznaje odznaki za rekordowe okazy mierzone w cm.
Dokładnie tylko rekordy z WW liczą się w tabeli rekordów-(czemu ?)
Witam wszystkich kolegów, dwa dni temu udało mi się złowić lina 48 cm 2,3 kg ;)
Chciałem się zapytać czy waszym zdaniem powinienem go zgłosić jako medalowy okaz, słyszałem że za medalowe okazy są jakieś zniżki na opłatę karty . Proszę o porady ;)
Na 100% takich zniżek nie ma!
Dokładnie tylko rekordy z WW liczą się w tabeli rekordów-(czemu ?)
Dlatego że WW reprezentuje monopol,czytaj PZW a oni chcą trzymać władzę w swoich pazernych łapach.
Witam,
Żadnych zniżek na pewno nie ma. Redakcja WW przyznaje medale (fizyczne znaczki) wraz z mini dyplomikiiem potwierdzającym rekord. Natomiast redakcka WŚ przyznaje odznaki za rekordowe okazy mierzone w cm.
Dokładnie tylko rekordy z WW liczą się w tabeli rekordów-(czemu ?)
Tak właśnie jest,sorry za ostrośc
Ty się baw chłopaku!!!Zniżki będziesz miał na emerytce...Gratuluję rybki...Pozdro...
Witam,
Żadnych zniżek na pewno nie ma. Redakcja WW przyznaje medale (fizyczne znaczki) wraz z mini dyplomikiiem potwierdzającym rekord. Natomiast redakcka WŚ przyznaje odznaki za rekordowe okazy mierzone w cm.
Dokładnie tylko rekordy z WW liczą się w tabeli rekordów-(czemu ?)
Tak właśnie jest,sorry za ostrośc
Ostrość ostrością..Ile ten (moim zdaniem)"klenik" miał????Hahaha żartuję..a tak serio WIĘKSZEGO NIE WIDZIAŁEM!!!!!Gratuluję i pozdrawiam...
Ja mysle ze dyplom i medal to i tak fajna sprawa, jesli sie pasjonujesz wedkarstwem to bedzie to mialo spora wartosc dla Ciebie. Sam podarlem i wyzucilem pare medali i dyplomow z mlodych lat, teraz tego zaluje ze ich nie mam - byla by wspaniala ozdoba na mojej scianie.
Ktorej nie kupisz!!!! A kolekcjonowanie osiagniec jest potrzebne dla nas samych.
Ja mysle ze dyplom i medal to i tak fajna sprawa, jesli sie pasjonujesz wedkarstwem to bedzie to mialo spora wartosc dla Ciebie. Sam podarlem i wyzucilem pare medali i dyplomow z mlodych lat, teraz tego zaluje ze ich nie mam - byla by wspaniala ozdoba na mojej scianie.
Ktorej nie kupisz!!!! A kolekcjonowanie osiagniec jest potrzebne dla nas samych.
Dokładnie jeśli twoja rybka kwalifikuje się do jakiegoś medalu to możesz zgłoś ją. Tylko pamiętaj że trzeba tam jakieś warunki spełnić, przesłać; zdjęcie, łuskę lub płetwę.
Każde takie wyróżnienie jest fajną pamiątką.
Nie ma żadnych zniżek.Redakcja WW przyznaje medale. A lina mogę ci tylko pozazdrościć
Nie ma żadnych zniżek.Redakcja WW przyznaje medale. A lina mogę ci tylko pozazdrościć
Żadnych medali również nie przyznaje jest to tylko symboliczna odznaka.
Tak, wiem w cudzysłowowy napisałem.
Kolego trochę linów już złapałem , i wiem ile waży taki linek 48 cm. Mój był bardzo wypasiony mierzył 51,5cm i wiesz ile ważył 2,23kg, przyznano mi za to brązowy medal , więc zanim rybę zgłosisz to zważ ją prawidłowo .
Kolego lin66 nie masz racji.Z wagą ryb jest tak jak z wagą ludzi jeden waży 60 kg drugi 130 kg przy prawie identycznym wzroście.Wiem bo złowiłem sporo dużych ryb spełniających normy medalowe,nawet bez ważenia widać jak ogromna jest rozbieżność w wadze.Ja dawno odszedłem od ważenia bo nie wszystkie ryby biorę do domu,więc polegam na mierze w centymetrach.To ryba z poniedziałku,ile według ciebie waży?Według miary w WŚ srebrny medal,znaczy byłby gdybym zgłaszał.
Oczywiście są rozbiezności w stosunku długości do masy ryb, ale w przypadku tego lina 48cm i 2,53 to przesada, za dużo już ich złowiłem różnej wielkosci ,mniej ibardzeiej wypasionych. Powiem wprost ten lin 48cm nie mógł tyle ważyc.
Przeciętna brzana 50 cm u mnie w rzece waży około 1 kg,w ubiegłym roku złowiłem 52 cm i 1,5 kg.Czyli 2 cm zrobiły 50% masy ciała.
a ja widziałem na własne oczy lina wyciągniętego na drgawicę przez kłusoli co miał 76 cm i to nie żart. było to na rzeczycach bodajże w 1993 roku jak zbiornik nie należał do żadnego związku to sieci i inne wynalazki typu 4 wędki to normą było i za jedno południe w siatach po 50 kilo ryb ..ale żeby to tak brutalnie nie brzmiało ryb było masa mimo kłusoli aż do 2005 roku kiedy przejęło to PZW od tego czasu było tylko gorzej i dziś tam już nie ma ryb .....zero zero zero (odłowy kontrolne po 60 ton 20 ton 40 ton
Oczywiście są rozbiezności w stosunku długości do masy ryb, ale w przypadku tego lina 48cm i 2,53 to przesada, za dużo już ich złowiłem różnej wielkosci ,mniej ibardzeiej wypasionych. Powiem wprost ten lin 48cm nie mógł tyle ważyc.
Również twierdzę że lin 48cm nie mógł tyle ważyc.
Jestem przeciwnikiem zgłaszanie rekordów ,jak też prowadzenia tego tematu przez gazety wędkarskie.
ZDJĘCIE NIE JEST WYRŻNE CZY TO NA PEWNO LIN?
ZDJĘCIE NIE JEST WYRŻNE CZY TO NA PEWNO LIN?
Haha no właśnie
ZDJĘCIE NIE JEST WYRŻNE CZY TO NA PEWNO LIN?
Haha no właśnie
Wyraznie chodzi o post autora tematu,czytajcie uważnie.
gz, jak chcesz to zgłoś to do ww albo wś, ale żadnej zniżki nie będzie, dostaniesz plakietkę, którą będziesz mógł pochwalić się kolega po kiju :P
niech ci zazdroszczą xd
ja tam nie zgłaszam.... raz mi się (o)koń trafił dduuuży, na złoto ale podobno trochę z tym zachodu więc dałem sobie spokój rybka dalej pływa (mam nadzieję) i rośnie.
Tak jak pisałem ja też nie zgłaszam.Przecież to ściema,zgłaszają ci którzy chcą się podbudować wpisem w gazecie i kawałkiem plastiku.Widziałem wiele medalowych ryb sam złowiłem kilkadziesiąt żadna nie była zgłaszana,wychodzi na to że zgłaszane jest 10 może 15 % wszystkich złowionych ryb spełniających normy medalowe.
Więc gdzie tu sens i po co mi pudło plastikowych krążków czy plakietek?
Tak jak pisałem ja też nie zgłaszam.Przecież to ściema,zgłaszają ci którzy chcą się podbudować wpisem w gazecie i kawałkiem plastiku.Widziałem wiele medalowych ryb sam złowiłem kilkadziesiąt żadna nie była zgłaszana,wychodzi na to że zgłaszane jest 10 może 15 % wszystkich złowionych ryb spełniających normy medalowe.
Więc gdzie tu sens i po co mi pudło plastikowych krążków czy plakietek?
Przecież wielu wędkarzy wie,zwłaszcza tych doświadczonych,że tabele rekordów nie są wyznacznikiem rzeczywistych rekordów które są łowione,ale kiedy ktoś dostaje nagrodę za dużą rybę która nie musi byc wyznacznikiem jej umiejętności,to jest fajne,niech się cieszy
;-)
Strasznie gruby był ten lin-mój ostatnio złowiony mierzył 46cm i ważył "jedynie"1,58kg.Jeżeli faktycznie tyle ważył to szczere gratulację!!!!!!!!!!
napewno gruby linek, moj ostatnio 50cm wazyl tylko 2,55 zglosilem do metalu czas pokaze czy dostane:)))) pewnie w rzece zlowiles bo rzeczne sa owiele grubsze i nawet 40cm juz dochodza do 2 kg:))) pzatym sa owiele waleczniejsze od stawowych lub jeziorowych:))) silne bestje
chyba korwa metalowa z ołowiem lol xd
Panie hefeed8 - nie chciałbym się naprawdę czepiać -ale .... bardzo brzydko wygląda ryba trzymana w ten sposób . Brzana nie jest chyba aż tak smaczną rybą , toteż myślę że warto byłoby taką sztukę wypuścić zamiast chwytać ją za skrzela - w garść niczym kukłę , pchać palce pod skrzela i w tej konfiguracji pozować do zdjęcia . Pocieszający jest w tym wszystkim fakt że ryba trzymana w ten sposób ( łbem do góry ) bardzo szybko ginie ,co wynika z budowy układu krążenia ryby i rozchodzenia się utlenowanej krwi w organizmie ryby. Zresztą każdy postępuje zgodnie z własnym sumieniem - dlatego można tą moją uwagę potraktować poważnie lub całkiem zignorować . PS :nie mam na celu wywoływania kłótni czy sporów , po prostu sądzę że pewne zachowania jakie spostrzegam u innych a przede wszystkim zaś u siebie - wymagają korekty , zmiany postępowania.
Panie hefeed8 - nie chciałbym się naprawdę czepiać -ale .... bardzo brzydko wygląda ryba trzymana w ten sposób . Brzana nie jest chyba aż tak smaczną rybą , toteż myślę że warto byłoby taką sztukę wypuścić zamiast chwytać ją za skrzela - w garść niczym kukłę , pchać palce pod skrzela i w tej konfiguracji pozować do zdjęcia . Pocieszający jest w tym wszystkim fakt że ryba trzymana w ten sposób ( łbem do góry ) bardzo szybko ginie ,co wynika z budowy układu krążenia ryby i rozchodzenia się utlenowanej krwi w organizmie ryby. Zresztą każdy postępuje zgodnie z własnym sumieniem - dlatego można tą moją uwagę potraktować poważnie lub całkiem zignorować . PS :nie mam na celu wywoływania kłótni czy sporów , po prostu sądzę że pewne zachowania jakie spostrzegam u innych a przede wszystkim zaś u siebie - wymagają korekty , zmiany postępowania.
Jej nic nie będzie,ona już nie żyła w czasie robienia zdjęć.
Łowię 28 lat i wiem jak postępować z rybą jeśli mam zamiar ją wypuścić.Musisz też wiedzieć że nawet martwą rybę chwytam pod pokrywę skrzelową a nie pcham ręki w skrzela.
Czy to taka sztuka?Łowiłem większe,ten lipiec był drętwy z powodu pogody ale w ubieglym roku o tej porze miałem chyba 6 medalowych.
Jeśli chodzi o wypuszczanie postępuję różnie czasem jak mam ochotę biorę jak nie potrzebuję wypuszczam.Mięso brzany jest smaczne to nie karp z błota to ryba nurtu z kamieni i żwiru.
Pozdrawiam.
Jeszcze tylko drobna uwaga,tutaj są sami koledzy nie Panowie.
Dobra , dobra . W porządku - bez urazy .
Dobra , dobra . W porządku - bez urazy .
Ja się nie obrażam.W przeciwieństwie do niektórych kolegów.Zawsze jestem gotowy wysłuchać czyjąś opinię.Jeśli tylko nie jest to motłoch epitetów na priv to odpowiem.
kurde ja zlowilem niedawno lina 49.5 cm i wazyl 2,18.Z tego co wiem w tym jeziorze wiekszosc ikry juz wytarlo sie, a to byla samica.zlowiony jakos na poczatku czerwca albo pod koniec nie pamietam. no a samica raczej wiecej powinna wazyc z brzuchem z ikra