Tak jak w temacie, szukam jakiegos dobrego iejsca na wegorza. Jestem z okolic Legionowa, ale mogą to byc mazury (mozliwy wypad na weekend). I co ewentualnie w tych miejscach zakladac na haczyk?
Czyli nie ma jakiejs najkonkretniejszej przynety? Zawsze łowilem na rosówke.... powiem szczerze ze ze średnim wynikiem... Tak wiem ze w wiekszości ale chodzi mi i takie, w ktorym mozna zlowic naprawde cos konkretnego... I jeszcze pytanie czy rzucac zestawy blisko czy daleko brzegu, a moze jeden blizej, drugi dalej....
Ja na Odrze rzucam na węgorza około 2-4 merty od brzegu ale nie pod nogi tylko idę około 8-12 mertów od stanowiska , kładę zestaw w wodzie i wracam z wędką na miejsce . Suma też podobnie łowię . Tą metodę wykorzystuje najczęściej w nocy .
Witam,
Tak jak w temacie, szukam jakiegos dobrego iejsca na wegorza. Jestem z okolic Legionowa, ale mogą to byc mazury (mozliwy wypad na weekend).
I co ewentualnie w tych miejscach zakladac na haczyk?
Pozdrawiam
Na hak zakładasz trupki, filety , żywce, rosówki , wątróbkę.co do miejsc to chyba w każdym jeziorze na mazurach jest węgorz :))
Czyli nie ma jakiejs najkonkretniejszej przynety? Zawsze łowilem na rosówke.... powiem szczerze ze ze średnim wynikiem...
Tak wiem ze w wiekszości ale chodzi mi i takie, w ktorym mozna zlowic naprawde cos konkretnego... I jeszcze pytanie czy rzucac zestawy blisko czy daleko brzegu, a moze jeden blizej, drugi dalej....
z tymi odległościami to jest rożnie sam musisz to wyczuć.Każde łowisko rządzi się swoimi prawami :))
Ja na Odrze rzucam na węgorza około 2-4 merty od brzegu ale nie pod nogi tylko idę około 8-12 mertów od stanowiska , kładę zestaw w wodzie i wracam z wędką na miejsce . Suma też podobnie łowię . Tą metodę wykorzystuje najczęściej w nocy .