Mam staw ,średnia głębokość to 1,5m. Długi na 40m szeroki na 20m. Słyszałem ,że niektórzy posiadają miętusy w stawach ,i chciałem zapytać ,czy ktoś ma może podobne warunki i wpuszczał mitusa. Nie chodzi mi o zarybienie ,żeby łowić i jeść. Tylko wpuścić 3-5 szt. wymiarowych bo łowię często na bzurze i przetrzymuję w tej chwili w oczku wodnym 3 szt.25-30 cm. I zastanawiam się czy nie wpuścić ich do stawu w celu aby czyściły staw i po prostu sobie tam były ,żebym miał satysfakcję ,że mam miętusa w stawie :)
Tych co zamierzają mnie z góry krytykować proszę o nie udzielanie się. Bo moim zdaniem lepiej wpuścić do stawu niż zjeść.
Zależy jaki to staw, czy to typowy kwadraciak czy może o nieregularnej linii brzegowej i kryjówkami pod brzegami. Jednak moim zdaniem to nie ma sensu, choćby dlatego, że taki staw ma w lecie wysoką temperaturę wody i słabe natlenienie. Miętusy będą się męczyć w takim stawie albo wykitują. Lepiej je wypuścić do rzeki, skoro nie lubisz jeść ryb bądź Ci szkoda.
jw, wszystko zalezy od stawu. Jak masz jakies podwodne zimne zrodlo lub jakis staly przyplyw zimnej wody, to pewnie w lato dalby rade wytrzymac. Jesli nie, to szkoda go meczyc, bo ciezko bedzie mu przezyc letnie upaly.
Dzięki za info.W stawie mam podwodne korzenie(schronienie dla ryb) , ale jednak nie będę ryzykował wszystkich. Wypuszczę dwa a jednego zostawię ,zrobię eksperyment. Może przeżyje i za parę lat się z nim spotkam ::)
Mam staw ,średnia głębokość to 1,5m. Długi na 40m szeroki na 20m.
Słyszałem ,że niektórzy posiadają miętusy w stawach ,i chciałem zapytać ,czy ktoś ma może podobne warunki i wpuszczał mitusa. Nie chodzi mi o zarybienie ,żeby łowić i jeść. Tylko wpuścić 3-5 szt. wymiarowych bo łowię często na bzurze i przetrzymuję w tej chwili w oczku wodnym 3 szt.25-30 cm. I zastanawiam się czy nie wpuścić ich do stawu w celu aby czyściły staw i po prostu sobie tam były ,żebym miał satysfakcję ,że mam miętusa w stawie :)
Tych co zamierzają mnie z góry krytykować proszę o nie udzielanie się. Bo moim zdaniem lepiej wpuścić do stawu niż zjeść.
Zależy jaki to staw, czy to typowy kwadraciak czy może o nieregularnej linii brzegowej i kryjówkami pod brzegami. Jednak moim zdaniem to nie ma sensu, choćby dlatego, że taki staw ma w lecie wysoką temperaturę wody i słabe natlenienie. Miętusy będą się męczyć w takim stawie albo wykitują. Lepiej je wypuścić do rzeki, skoro nie lubisz jeść ryb bądź Ci szkoda.
jw, wszystko zalezy od stawu. Jak masz jakies podwodne zimne zrodlo lub jakis staly przyplyw zimnej wody, to pewnie w lato dalby rade wytrzymac. Jesli nie, to szkoda go meczyc, bo ciezko bedzie mu przezyc letnie upaly.
Dzięki za info.W stawie mam podwodne korzenie(schronienie dla ryb) , ale jednak nie będę ryzykował wszystkich. Wypuszczę dwa a jednego zostawię ,zrobię eksperyment. Może przeżyje i za parę lat się z nim spotkam ::)
Bez obawy dadzą radę mam podobny staw no i nawet porosły a to są super rybki.Pozdrawiam