Witam kolegow, w tym roku mam zamiar w koncu sprobowac swoich sił z mietusem, konkretnie to na rzece Drwęca. I teraz pytanie do Was jakie macie doswiadczenie w łowieniu tych ryb, w jakich miejscach ich szukac, na co łowic, o jakiej porze dnia, ogolnie to wszystko co wiecie o połowie tej ryby. Z góry serdecznie dziekuje i pozdrawiam:)
troche sie zagalopowałem i zapomniałem ze okres ochronny obowiazuje od 1 grudnia ale to nic na przyszły rok przydadza sie ciekawe informacje i doswiadczenia:)
ja kiedys za dzieciaka jeszcze siedzac na rybach widziałem jak norka wyciagneła ładnego mietusa... az szlag trafia jak takie szkodniki wyjadaja ryby. Kiedys rowniez zdazyło mi sie przy fosie na zamku w parku widziec dosłownie tysiace małych miestusow jakos na wiosne jak juz lod puszczał, takze mysle ze jakies tam jeszcze pływaja:)
kolego laserro rozumiem ze piszesz o niedobitkach bo łowisz miętusy i znasz liczbę jego pogłowia w rzece Drwęcy mówimy o tej samej Drwęcy na której ja co roku odkąd pamietam łowię miętusy miętusa jest sporo w naszych wodach i raczej trudno nie mieć jakich kol wiek efektów w tym roku z wiosny kwiecień początek maja połowiłem ostro tylko wielkość niezadowalająca w tym roku największy miał 43cm teraz sezon listopadowy klapa ciepło i deszcz dopiero 2 ostatnie dni sezonu były idealne ale niestety akurat pracowałem miętusy są w zatrważającej ilości właśnie na odcinku miejskim tylko same maluchy by zapolować na te 60 cm trzeba sie wybrać w bardziej odosobnione miejsca tam drobnicy jest mniej a wszystko co już weźmie ma te 30 cm w zeszłym roku na jednym z najwiekszych holowanych prze zemnie pekł mi hak na kolanku rybę śmiało oceniam na co najmniej 2 kg pozdrawiam i zachęcam do łowienia od marca ładnych miętowych
pangaz4 a moze odpowiesz cos na co łowisz mietusy, o jakiej porze na jakiej głebokosci na jakich stanowiskach? nigdy na mietusa nawet nie probowałem sie nastawiac i moja wiedza o nim jest naprawde znikoma a z checia sprobowałbym czegos nowego:) Pozdrawiam:)
kolego pangaz4 - nigdy nie słyszałem o tym, żeby mówiło się u nas o miętusach. Może i masz rację, bo kiedyś w srudze widziałem masę miętusów, ale w tym roku prawie żadnego. Co się z nimi stało? Można wiedzieć gdzie dokładnie i na co łowisz te miętowe?
Tak, mietusów w strudze sporo..było.. kiedyś teraz nie ma prawie wcale, jesli są to tylko jakieś podrośnięte pojedyncze sztuki, narybku nie ma wcale, nie wiem czy to wina coraz gorszego syfu spuszczanego z Niskiego Brodna, są jeszcze inne domysły na ten temat ale nie chce nic pisac nie wiedząc napewno, po jakimś czasie napewno się takie coś odbije i na Drwęcy, póki co jeszcze mozna połapac ale za kilka, kilkanaście lat ciężko już będzie o ładnego miętowego..
Witam kolegow, w tym roku mam zamiar w koncu sprobowac swoich sił z mietusem, konkretnie to na rzece Drwęca. I teraz pytanie do Was jakie macie doswiadczenie w łowieniu tych ryb, w jakich miejscach ich szukac, na co łowic, o jakiej porze dnia, ogolnie to wszystko co wiecie o połowie tej ryby.
Z góry serdecznie dziekuje i pozdrawiam:)
troche sie zagalopowałem i zapomniałem ze okres ochronny obowiazuje od 1 grudnia ale to nic na przyszły rok przydadza sie ciekawe informacje i doswiadczenia:)
Co najwyżej jakieś niedobitki został heh... W styczniu pare lat temu widziałem, jak w mieście pod wieczór wędkarz złowił miętusa. Całkiem ładnego
ja kiedys za dzieciaka jeszcze siedzac na rybach widziałem jak norka wyciagneła ładnego mietusa... az szlag trafia jak takie szkodniki wyjadaja ryby. Kiedys rowniez zdazyło mi sie przy fosie na zamku w parku widziec dosłownie tysiace małych miestusow jakos na wiosne jak juz lod puszczał, takze mysle ze jakies tam jeszcze pływaja:)
kolego laserro rozumiem ze piszesz o niedobitkach bo łowisz miętusy i znasz liczbę jego pogłowia w rzece Drwęcy mówimy o tej samej Drwęcy na której ja co roku odkąd pamietam łowię miętusy miętusa jest sporo w naszych wodach i raczej trudno nie mieć jakich kol wiek efektów w tym roku z wiosny kwiecień początek maja połowiłem ostro tylko wielkość niezadowalająca w tym roku największy miał 43cm teraz sezon listopadowy klapa ciepło i deszcz dopiero 2 ostatnie dni sezonu były idealne ale niestety akurat pracowałem miętusy są w zatrważającej ilości właśnie na odcinku miejskim tylko same maluchy by zapolować na te 60 cm trzeba sie wybrać w bardziej odosobnione miejsca tam drobnicy jest mniej a wszystko co już weźmie ma te 30 cm w zeszłym roku na jednym z najwiekszych holowanych prze zemnie pekł mi hak na kolanku rybę śmiało oceniam na co najmniej 2 kg pozdrawiam i zachęcam do łowienia od marca ładnych miętowych
pangaz4 a moze odpowiesz cos na co łowisz mietusy, o jakiej porze na jakiej głebokosci na jakich stanowiskach? nigdy na mietusa nawet nie probowałem sie nastawiac i moja wiedza o nim jest naprawde znikoma a z checia sprobowałbym czegos nowego:) Pozdrawiam:)
kolego pangaz4 - nigdy nie słyszałem o tym, żeby mówiło się u nas o miętusach. Może i masz rację, bo kiedyś w srudze widziałem masę miętusów, ale w tym roku prawie żadnego. Co się z nimi stało? Można wiedzieć gdzie dokładnie i na co łowisz te miętowe?
Tak, mietusów w strudze sporo..było.. kiedyś teraz nie ma prawie wcale, jesli są to tylko jakieś podrośnięte pojedyncze sztuki, narybku nie ma wcale, nie wiem czy to wina coraz gorszego syfu spuszczanego z Niskiego Brodna, są jeszcze inne domysły na ten temat ale nie chce nic pisac nie wiedząc napewno, po jakimś czasie napewno się takie coś odbije i na Drwęcy, póki co jeszcze mozna połapac ale za kilka, kilkanaście lat ciężko już będzie o ładnego miętowego..