Witam. Otóż w pochmurny weekend wybraliśmy się z moim kolegą na ryby. Łowiliśmy przez 1,5 godziny bez skutku, postanowiłem zapiąć na agrafce Wirujący Ogonek firmy SpinMad, rzut pod trzciny i czuję opór, krótki odjazd (hamulec był mocno odkręcony) i szczupaczek 47 cm wyjęty z wody. To moja pierwsza rybka na spinning (z którym zaczynam zabawę). Oj jaka była moja radość, niestety to była jedyna rybka złowiona tego dnia. Ogólnie jestem zadowolony ze złowienia swojej pierwszej rybki na spinning :)
Najważniejsze że masz chęci do łowienia w taka pogodę a nie jak inni wolą siedzieć w domu:) Mój pierwszy szczupak miał 55 cm i przywalił w seledynowego twistera P.S. A stalka kolego gdzie?:)
Dziękuje. Macie rację, miarki nie było, a w porywie emocji źle go oceniłem, ale około 40 cm miał, a i tak cieszy ;) A ja sam ma świadomość, że okaz wielki nie jest, ale zawsze wiele radości z pierwszej rybki :) A nie wiem o co ludzie się spinają, bo rybka do wody wróciła w dobrym stanie ;P :) Pozdrawiam! :)
Tak normalnie pewnie bym się przyczepił do tego czy tamtego, ale przypomniałem sobie mojego pierwszego złowionego szczupaczka o długości około 30+ i jak chciałem go zabrać do domu żeby pochwalić się rodzinie... . Dzięki tacie zrozumiałem wiele rzeczy a to, że teraz ja go ucze spinningu to już zupełnie inna sprawa :) Pozdrawiam i życzę "metrówki" :)
Witam. Otóż w pochmurny weekend wybraliśmy się z moim kolegą na ryby. Łowiliśmy przez 1,5 godziny bez skutku, postanowiłem zapiąć na agrafce Wirujący Ogonek firmy SpinMad, rzut pod trzciny i czuję opór, krótki odjazd (hamulec był mocno odkręcony) i szczupaczek 47 cm wyjęty z wody. To moja pierwsza rybka na spinning (z którym zaczynam zabawę). Oj jaka była moja radość, niestety to była jedyna rybka złowiona tego dnia. Ogólnie jestem zadowolony ze złowienia swojej pierwszej rybki na spinning :)
Najważniejsze że masz chęci do łowienia w taka pogodę a nie jak inni wolą siedzieć w domu:) Mój pierwszy szczupak miał 55 cm i przywalił w seledynowego twistera P.S. A stalka kolego gdzie?:)
Na zdjęciu sprzętu nie ma. Ale potem gruby fluorocarbon od Dragona został założony :)
Tu dołączam fotkę rybki :)
Dołącz kol.jeszce fotkę jak będzie na patelni.
Dołącz kol.jeszce fotkę jak będzie na patelni.
za rok albo za dwa
Na moje oko to on ma ale ze 37 cm :)))
Te 47 cm to chyba mierzyłes od kretlika co ? ;)
W kazdym razie gratuluje i oby dalej pasja w Tobie rosla :)
Dziękuje. Macie rację, miarki nie było, a w porywie emocji źle go oceniłem, ale około 40 cm miał, a i tak cieszy ;) A ja sam ma świadomość, że okaz wielki nie jest, ale zawsze wiele radości z pierwszej rybki :) A nie wiem o co ludzie się spinają, bo rybka do wody wróciła w dobrym stanie ;P :) Pozdrawiam! :)
Zapraszam na mój profil, jest tam poprawnie (wymiar szczupłego) opisana wyprawa :)
Tutaj spiny są na porządku dziennym więc się nie przejmuj;)
Dzięki :D
Tak normalnie pewnie bym się przyczepił do tego czy tamtego, ale przypomniałem sobie mojego pierwszego złowionego szczupaczka o długości około 30+ i jak chciałem go zabrać do domu żeby pochwalić się rodzinie... . Dzięki tacie zrozumiałem wiele rzeczy a to, że teraz ja go ucze spinningu to już zupełnie inna sprawa :) Pozdrawiam i życzę "metrówki" :)
Dziękuje serdecznie! Hmmm metrówka nie na mojej rzece :'D Ale będę walczył! :)
Nie czepiamy się tylko tu jest tylu starych wyżeraczy że takie triki nie przejdą :))) Ja również tych metrowych życzę, najlepszego :)
Dziękuje! :)
Powodzenia w dalszych łowach , jak i życzę dalszych sukcesów :)