Witam!Moje pytanie dotyczy dziwnej sytuacji, która spotkała mnie nad krępnicą.Łowiłem sobie spokojnie wieczorkiem, aż tu nagle zza krzaków słyszę kroczki. Myślę sobie to pewnie stado kuropatw, które już kiedyś tam widziałem. Niestety tak nie było. Pierwszy wyszedł owczarek niemiecki ale minął mnie i poszedł dalej. Myślałem, że to wszystko ale potem na przeciw mnie stanął 2 metry ode mnie jakiś dziwny psowaty. Był większy niż owczarek. Miał szaro-brązową sierść jakby z zaciekami po kawie. Był po prostu prze brzydki. Zwiesił głowę wywalił język przez otwarty pysk i patrzył na mnie zielonkawo żółtymi oczami. Zwiększyłem powierzchnię ciała i 2 razy krzyknąłem wtedy odszedł. Nie chodził jak drugi pies zawsze miał głowę przy ziemi nawet jak odchodził. Dodatkowo na wyobraźnie zaczął działać fakt, ze 1 tydzień od tego zajścia stado wilków zagryzło owce w odległości 1,5km od żwirowni, na której łowiłem. Na szczęście dzień zakończył się miły akcentem. Po raz pierwszy od początku z wędką zastałem skontrolowany przez SSR. Czy możliwe, że to był wilk lub coś z nim zmieszanego? Trochę dziwne wydaje mi się to, iż chodził z owczarkiem. Jak sądzicie?pozdrawiam
Takie spotkanie należy już dziś do rzadkości.Zobaczyć dzikiego wilka to naprawdę wielki traf.Dla mnie to byłoby ciekawsze doznanie niż złowienie jakiegokolwiek okazu.Gratuluje.
Mając 16 lat to niraz UFO mi sie ukazywało ,ale pozostałem na ziemi . Wilk też byl widywany kiedy byłem sam nad wodą , ale patrząc na nik plotka97 wszystko jest możliwe. Liczy się post który założyłeś.
owczarka niemieckiego , wbrew pozorom raczej ciężko pomylić z wilkiem, jest jeszcze parę ras psów podobnych do wilka (łajki czy inne szpice), a wręcz bezpośrednio od niego pochodzących (wilczur czechosłowacki). Wydaje mi się, że pies spacerujący z wilkiem to też raczej sprawa wątpliwa, gdyż wilk często atakuje psa domowego. Generalizując wilk w tych czasach to raczej rzadkość, przynajmniej na większości obszaru europy (czy wręcz świata), po za tym unika kontaktu z człowiekiem, więc gdybym taką historię usłyszał w swoich stronach, byłbym przekonany, że to po prostu para zdziczałych lub porzuconych, wałęsających się psów, no ale skoro w Waszych stronach stwierdzono obecność wilków, no to rzeczywiście jest temat do rozmyśleń... P.S. szkoda że kolega nie zrobił fotki
owczarka niemieckiego , wbrew pozorom raczej ciężko pomylić z wilkiem, jest jeszcze parę ras psów podobnych do wilka (łajki czy inne szpice), a wręcz bezpośrednio od niego pochodzących (wilczur czechosłowacki). Wydaje mi się, że pies spacerujący z wilkiem to też raczej sprawa wątpliwa, gdyż wilk często atakuje psa domowego. Generalizując wilk w tych czasach to raczej rzadkość, przynajmniej na większości obszaru europy (czy wręcz świata), po za tym unika kontaktu z człowiekiem, więc gdybym taką historię usłyszał w swoich stronach, byłbym przekonany, że to po prostu para zdziczałych lub porzuconych, wałęsających się psów, no ale skoro w Waszych stronach stwierdzono obecność wilków, no to rzeczywiście jest temat do rozmyśleń... P.S. szkoda że kolega nie zrobił fotki
owczarka niemieckiego , wbrew pozorom raczej ciężko pomylić z wilkiem, jest jeszcze parę ras psów podobnych do wilka (łajki czy inne szpice), a wręcz bezpośrednio od niego pochodzących (wilczur czechosłowacki). Wydaje mi się, że pies spacerujący z wilkiem to też raczej sprawa wątpliwa, gdyż wilk często atakuje psa domowego. Generalizując wilk w tych czasach to raczej rzadkość, przynajmniej na większości obszaru europy (czy wręcz świata), po za tym unika kontaktu z człowiekiem, więc gdybym taką historię usłyszał w swoich stronach, byłbym przekonany, że to po prostu para zdziczałych lub porzuconych, wałęsających się psów, no ale skoro w Waszych stronach stwierdzono obecność wilków, no to rzeczywiście jest temat do rozmyśleń... P.S. szkoda że kolega nie zrobił fotki
owczarka niemieckiego , wbrew pozorom raczej ciężko pomylić z wilkiem, jest jeszcze parę ras psów podobnych do wilka (łajki czy inne szpice), a wręcz bezpośrednio od niego pochodzących (wilczur czechosłowacki). Wydaje mi się, że pies spacerujący z wilkiem to też raczej sprawa wątpliwa, gdyż wilk często atakuje psa domowego. Generalizując wilk w tych czasach to raczej rzadkość, przynajmniej na większości obszaru europy (czy wręcz świata), po za tym unika kontaktu z człowiekiem, więc gdybym taką historię usłyszał w swoich stronach, byłbym przekonany, że to po prostu para zdziczałych lub porzuconych, wałęsających się psów, no ale skoro w Waszych stronach stwierdzono obecność wilków, no to rzeczywiście jest temat do rozmyśleń... P.S. szkoda że kolega nie zrobił fotki
Lajka to jest z psów syberyjskich i bardziej podobna do szpiców a szpic wcale nie jest podobny do wilka. Łajka jest podobna do samojedów i bodajże wlasnie z tej grupy. Jeżeli chodzi o kolor to najbardziej byłby podobny belgian malinois i wielkością tez. Lecz Psy rzadko trzymaja tak łeb chyba, że chory albo niedozywiony, osłabły. Często widziałem wilki europejskie ale na wolnosci to tylko raz i bylo to dosyc daleko w lesie. Wilk nawet jak idzie to trzyma łeb tak jakby do biegu. Z tego wynikałoby, ze widziałes wilka. Zaznaczam, że nie jestem w tej sprawie autorytetem.
Predzej to byl Fidel Castro niz wilk ;-P Oba gatunki maja bystre oczy. Wilk nie ma bystrych oczu. To sa oczy poważne i przenikliwe i na pewno nie nazwałbym ich bystrymi. Pies tez potrafi robic takie oczy jak ma zaatakować a tak normalnie to sa bystro wesoł
Lajka to jest z psów syberyjskich i bardziej podobna do szpiców a szpic wcale nie jest podobny do wilka. Łajka jest podobna do samojedów i bodajże wlasnie z tej grupy. Jeżeli chodzi o kolor to najbardziej byłby podobny belgian malinois i wielkością tez. Lecz Psy rzadko trzymaja tak łeb chyba, że chory albo niedozywiony, osłabły. Często widziałem wilki europejskie ale na wolnosci to tylko raz i bylo to dosyc daleko w lesie. Wilk nawet jak idzie to trzyma łeb tak jakby do biegu. Z tego wynikałoby, ze widziałes wilka. Zaznaczam, że nie jestem w tej sprawie autorytetem.
Powiem Ci kolego tak :Łajka zachodniosyberyjska (ros. западносибирская лайка, ang. Westsiberian Laika) – jedna z ras psów, należąca do grupy szpiców myśliwskich, zaliczana do grupy łajek i fotka. Jeśli ten pies jest mniej podobny do wilka niż owczarek niemiecki czy belgijski malinois, to z całym szacunkiem ale widziałeś może rysia, a nie wilka
Lajka to jest z psów syberyjskich i bardziej podobna do szpiców a szpic wcale nie jest podobny do wilka. Łajka jest podobna do samojedów i bodajże wlasnie z tej grupy. Jeżeli chodzi o kolor to najbardziej byłby podobny belgian malinois i wielkością tez. Lecz Psy rzadko trzymaja tak łeb chyba, że chory albo niedozywiony, osłabły. Często widziałem wilki europejskie ale na wolnosci to tylko raz i bylo to dosyc daleko w lesie. Wilk nawet jak idzie to trzyma łeb tak jakby do biegu. Z tego wynikałoby, ze widziałes wilka. Zaznaczam, że nie jestem w tej sprawie autorytetem.
Powiem Ci kolego tak :Łajka zachodniosyberyjska (ros. западносибирская лайка, ang. Westsiberian Laika) – jedna z ras psów, należąca do grupy szpiców myśliwskich, zaliczana do grupy łajek i fotka. Jeśli ten pies jest mniej podobny do wilka niż owczarek niemiecki czy belgijski malinois, to z całym szacunkiem ale widziałeś może rysia, a nie wilka
co do szpiców: Szpic – nazwa określonego typu psa, obejmująca grupę wielu ras z północy, wschodu i centralnej części kontynentu euroazjatyckiego oraz z podbiegunowych obszarów Ameryki Północnej, a także z Grenlandii i Islandii. Psy z tej grupy odznaczają się stosunkowo pierwotną budową, słabo zmienioną przez człowieka.
U nas w lesie też ostatnio w zimie pojawiły się wilki (woj. lubuskie, okolice GW), podchodziły do ludzi na 2m, nie bały się. Skąd wiemy, że to wilki? Otóż jeden wpadł pod samochód, kierowca zabrał go do weterynarza, a ten powiedział, że to wilk :)
Powaliles mnie znajomoscia nomenklatury wilczych i psich oczu,poddaje sie szkoda czasu. Może masz rację, że szkoda czasu Wybacz ale jak sie porównuje psa Łajke do wilka to co? mam potaknąć? Co nieco na psach się znam, nie ma podstawie dzisiejszych książek albumowych w których redaktorzy opisują bzdury... Polecam książkę Vituusa Droschera ,, Reguła przetrwania" a szczególnie ostatni rozdział właśnie o wilkach amerykańskich, psach huski i malamutach. Ponadto przejdź do zoo i poobserwuj to co napisalem i wtedy napisz, że piszę brednie. Zbliż twarz do swojego psa na odległość 20 cm i popatrz mu długo w oczy a potem napisz mi jak na tym wyszedłeś. Poza tym masz racje. Szkoda czasu.
Lajka to jest z psów syberyjskich i bardziej podobna do szpiców a szpic wcale nie jest podobny do wilka. Łajka jest podobna do samojedów i bodajże wlasnie z tej grupy. Jeżeli chodzi o kolor to najbardziej byłby podobny belgian malinois i wielkością tez. Lecz Psy rzadko trzymaja tak łeb chyba, że chory albo niedozywiony, osłabły. Często widziałem wilki europejskie ale na wolnosci to tylko raz i bylo to dosyc daleko w lesie. Wilk nawet jak idzie to trzyma łeb tak jakby do biegu. Z tego wynikałoby, ze widziałes wilka. Zaznaczam, że nie jestem w tej sprawie autorytetem.
Powiem Ci kolego tak :Łajka zachodniosyberyjska (ros. западносибирская лайка, ang. Westsiberian Laika) – jedna z ras psów, należąca do grupy szpiców myśliwskich, zaliczana do grupy łajek i fotka. Jeśli ten pies jest mniej podobny do wilka niż owczarek niemiecki czy belgijski malinois, to z całym szacunkiem ale widziałeś może rysia, a nie wilka
To co przepisałes z encyklopedi to dowodzi tylko , że przepisałeś i nic więcej. nie obrażaj się ale alzatcki /bo własciwie to tak sie nazywa/ ma tył niżej w kłębie a wilk nie. Malinois ma inne odcienie sierści ale budowę podobną. Łajka jest psem pociągowym również, są róznej maści, sa hałasliwe /można powiedziec wesołe/ , mniejsze od malamutów raczej wielkoscią zbliżone do huski. Pooglądaj jeszcze samojedy. Nie kolego rysia nie widziałem a chciałbym natomiast widziałem żbika w lesie. Pewnie powiesz, że to był kot. Ale nie musisz kpić. Mieszkam od wielu, wielu lat na brzegu puszczy solskiej i kiedyś pałętałem sie bardzo często po lasach i nie musze podpierac sie encyklopedią w której sa egzemplarze schematyczne. A co do rysi to rysie tez tutaj są.
w zasadzie to już nie wiem o co się kłócimy? będziemy licytować się kto dłużej gdzie mieszkał, (ja swoją drogą pół życia spędziłem w leśniczówkach więc parę zwierząt też zdążyłem zobaczyć). Nie jedna rasę psa też posiadałem, a książki o psach czytałem już w podstawówce zamiast lektur szkolnych:)Doskonale wiem jak wygląda owczarek niemiecki czy belgijski. Odpowiadając na post chodziło mi tylko o to, że jest wiele ras psów podobnych do wilka (owczarek alzacki, czy belgijski wcale nie jest w czołówce) i że spotkany przez założyciela wątku osobnik wcale nie musiał być wilkiem, choć skoro występują one w Jego okolicy to mógł być. No nic nie widzę większego powodu do kłótni, nie twierdzę że nie znasz się na zwierzętach, no ale ja też nie przeczytałem o nich dziś pierwszy raz w wikipedii... proponuję więc rozejm:)
w zasadzie to już nie wiem o co się kłócimy? będziemy licytować się kto dłużej gdzie mieszkał, (ja swoją drogą pół życia spędziłem w leśniczówkach więc parę zwierząt też zdążyłem zobaczyć). Nie jedna rasę psa też posiadałem, a książki o psach czytałem już w podstawówce zamiast lektur szkolnych:)Doskonale wiem jak wygląda owczarek niemiecki czy belgijski. Odpowiadając na post chodziło mi tylko o to, że jest wiele ras psów podobnych do wilka (owczarek alzacki, czy belgijski wcale nie jest w czołówce) i że spotkany przez założyciela wątku osobnik wcale nie musiał być wilkiem, choć skoro występują one w Jego okolicy to mógł być. No nic nie widzę większego powodu do kłótni, nie twierdzę że nie znasz się na zwierzętach, no ale ja też nie przeczytałem o nich dziś pierwszy raz w wikipedii... proponuję więc rozejm:)
OK. Wik wilkowi nierówny więc nie bądźmy homo homini lupus.
Dzięki za odpowiedzi ale ja na serio nie zmyślam. Wilki zostały wpuszczone w okolicy węglinca w ramach jakiegoś programu powrotu dużych drapieżników do borów dolnośląskich i już się rozprzestrzeniły. Narzekają już myśliwi że jelenie nie prowadziły młodych. Myślę, że to co widziałem było bardziej masywne niż łajka. Nie zrobiłem zdjęcia ale nie wiem komu by rzyszło to do głowy w takiej sytuacji.
Witam!Moje pytanie dotyczy dziwnej sytuacji, która spotkała mnie nad krępnicą.Łowiłem sobie spokojnie wieczorkiem, aż tu nagle zza krzaków słyszę kroczki. Myślę sobie to pewnie stado kuropatw, które już kiedyś tam widziałem. Niestety tak nie było. Pierwszy wyszedł owczarek niemiecki ale minął mnie i poszedł dalej. Myślałem, że to wszystko ale potem na przeciw mnie stanął 2 metry ode mnie jakiś dziwny psowaty. Był większy niż owczarek. Miał szaro-brązową sierść jakby z zaciekami po kawie. Był po prostu prze brzydki. Zwiesił głowę wywalił język przez otwarty pysk i patrzył na mnie zielonkawo żółtymi oczami. Zwiększyłem powierzchnię ciała i 2 razy krzyknąłem wtedy odszedł. Nie chodził jak drugi pies zawsze miał głowę przy ziemi nawet jak odchodził. Dodatkowo na wyobraźnie zaczął działać fakt, ze 1 tydzień od tego zajścia stado wilków zagryzło owce w odległości 1,5km od żwirowni, na której łowiłem. Na szczęście dzień zakończył się miły akcentem. Po raz pierwszy od początku z wędką zastałem skontrolowany przez SSR. Czy możliwe, że to był wilk lub coś z nim zmieszanego? Trochę dziwne wydaje mi się to, iż chodził z owczarkiem. Jak sądzicie?pozdrawiam
chyba wskazuje ze wilk ,gratuluje ja juz bym sie dawno zlozyl jak by byla taka sytuacja
chyba wskazuje ze wilk ,gratuluje ja juz bym sie dawno zlozyl jak by byla taka sytuacja
to była PSR :D
Chyba nie owczarek ! - może mastif ?
Nie nie mastif to nie był. Miał zupełnie inny pysk
Może chupacabra?
Takie spotkanie należy już dziś do rzadkości.Zobaczyć dzikiego wilka to naprawdę wielki traf.Dla mnie to byłoby ciekawsze doznanie niż złowienie jakiegokolwiek okazu.Gratuluje.
Gdyby to było okolicach Wrocławia to mógłby to być owczarek ze swoim mocno skundlonym właścicielem. Biedny psiak....
A może to był Jamnik ?
Więcej niż pewne,że to były dwa wilki.Tropy tych wilków widywałem w zeszłym roku właśnie na żwirowni.W okolicy naliczonych zostało ok.50 szt.
Oj to masz farta. Ja bym, dał wiele zeby moc sie z takim wilczkiem spotkać. Nie widzialem go jeszcze n żywo :)Pozdrawiam
Mając 16 lat to niraz UFO mi sie ukazywało ,ale pozostałem na ziemi . Wilk też byl widywany kiedy byłem sam nad wodą , ale patrząc na nik plotka97 wszystko jest możliwe.
Liczy się post który założyłeś.
owczarka niemieckiego , wbrew pozorom raczej ciężko pomylić z wilkiem, jest jeszcze parę ras psów podobnych do wilka (łajki czy inne szpice), a wręcz bezpośrednio od niego pochodzących (wilczur czechosłowacki). Wydaje mi się, że pies spacerujący z wilkiem to też raczej sprawa wątpliwa, gdyż wilk często atakuje psa domowego.
Generalizując wilk w tych czasach to raczej rzadkość, przynajmniej na większości obszaru europy (czy wręcz świata), po za tym unika kontaktu z człowiekiem, więc gdybym taką historię usłyszał w swoich stronach, byłbym przekonany, że to po prostu para zdziczałych lub porzuconych, wałęsających się psów, no ale skoro w Waszych stronach stwierdzono obecność wilków, no to rzeczywiście jest temat do rozmyśleń...
P.S. szkoda że kolega nie zrobił fotki
Może pekińczyk :D
owczarka niemieckiego , wbrew pozorom raczej ciężko pomylić z wilkiem, jest jeszcze parę ras psów podobnych do wilka (łajki czy inne szpice), a wręcz bezpośrednio od niego pochodzących (wilczur czechosłowacki). Wydaje mi się, że pies spacerujący z wilkiem to też raczej sprawa wątpliwa, gdyż wilk często atakuje psa domowego.
Generalizując wilk w tych czasach to raczej rzadkość, przynajmniej na większości obszaru europy (czy wręcz świata), po za tym unika kontaktu z człowiekiem, więc gdybym taką historię usłyszał w swoich stronach, byłbym przekonany, że to po prostu para zdziczałych lub porzuconych, wałęsających się psów, no ale skoro w Waszych stronach stwierdzono obecność wilków, no to rzeczywiście jest temat do rozmyśleń...
P.S. szkoda że kolega nie zrobił fotki
Dzięki Skryty, teraz już wiem jakiego chcę psa:)
owczarka niemieckiego , wbrew pozorom raczej ciężko pomylić z wilkiem, jest jeszcze parę ras psów podobnych do wilka (łajki czy inne szpice), a wręcz bezpośrednio od niego pochodzących (wilczur czechosłowacki). Wydaje mi się, że pies spacerujący z wilkiem to też raczej sprawa wątpliwa, gdyż wilk często atakuje psa domowego.
Generalizując wilk w tych czasach to raczej rzadkość, przynajmniej na większości obszaru europy (czy wręcz świata), po za tym unika kontaktu z człowiekiem, więc gdybym taką historię usłyszał w swoich stronach, byłbym przekonany, że to po prostu para zdziczałych lub porzuconych, wałęsających się psów, no ale skoro w Waszych stronach stwierdzono obecność wilków, no to rzeczywiście jest temat do rozmyśleń...
P.S. szkoda że kolega nie zrobił fotki
Dzięki Skryty, teraz już wiem jakiego chcę psa:)
cieszę się, że mogłem pomóc:)
Ja raz widziałem wilka ale on chodził z kotem .
Predzej to byl Fidel Castro niz wilk ;-P Oba gatunki maja bystre oczy.
owczarka niemieckiego , wbrew pozorom raczej ciężko pomylić z wilkiem, jest jeszcze parę ras psów podobnych do wilka (łajki czy inne szpice), a wręcz bezpośrednio od niego pochodzących (wilczur czechosłowacki). Wydaje mi się, że pies spacerujący z wilkiem to też raczej sprawa wątpliwa, gdyż wilk często atakuje psa domowego.
Generalizując wilk w tych czasach to raczej rzadkość, przynajmniej na większości obszaru europy (czy wręcz świata), po za tym unika kontaktu z człowiekiem, więc gdybym taką historię usłyszał w swoich stronach, byłbym przekonany, że to po prostu para zdziczałych lub porzuconych, wałęsających się psów, no ale skoro w Waszych stronach stwierdzono obecność wilków, no to rzeczywiście jest temat do rozmyśleń...
P.S. szkoda że kolega nie zrobił fotki
Lajka to jest z psów syberyjskich i bardziej podobna do szpiców a szpic wcale nie jest podobny do wilka. Łajka jest podobna do samojedów i bodajże wlasnie z tej grupy.
Jeżeli chodzi o kolor to najbardziej byłby podobny belgian malinois i wielkością tez. Lecz Psy rzadko trzymaja tak łeb chyba, że chory albo niedozywiony, osłabły. Często widziałem wilki europejskie ale na wolnosci to tylko raz i bylo to dosyc daleko w lesie. Wilk nawet jak idzie to trzyma łeb tak jakby do biegu. Z tego wynikałoby, ze widziałes wilka. Zaznaczam, że nie jestem w tej sprawie autorytetem.
Predzej to byl Fidel Castro niz wilk ;-P Oba gatunki maja bystre oczy.
Wilk nie ma bystrych oczu. To sa oczy poważne i przenikliwe i na pewno nie nazwałbym ich bystrymi. Pies tez potrafi robic takie oczy jak ma zaatakować a tak normalnie to sa bystro wesoł
Jednym słowem spsiały wilkołak to był.Głowa nisko to efekt zielonej wyspy szukał szczawiu :) Jak ma głowę wysoko to mirabelki :)
Powaliles mnie znajomoscia nomenklatury wilczych i psich oczu,poddaje sie szkoda czasu.
Lajka to jest z psów syberyjskich i bardziej podobna do szpiców a szpic wcale nie jest podobny do wilka. Łajka jest podobna do samojedów i bodajże wlasnie z tej grupy.
Jeżeli chodzi o kolor to najbardziej byłby podobny belgian malinois i wielkością tez. Lecz Psy rzadko trzymaja tak łeb chyba, że chory albo niedozywiony, osłabły. Często widziałem wilki europejskie ale na wolnosci to tylko raz i bylo to dosyc daleko w lesie. Wilk nawet jak idzie to trzyma łeb tak jakby do biegu. Z tego wynikałoby, ze widziałes wilka. Zaznaczam, że nie jestem w tej sprawie autorytetem.
Powiem Ci kolego tak
:Łajka zachodniosyberyjska (ros. западносибирская лайка, ang. Westsiberian Laika) – jedna z ras psów, należąca do grupy szpiców myśliwskich, zaliczana do grupy łajek i fotka.
Jeśli ten pies jest mniej podobny do wilka niż owczarek niemiecki czy belgijski malinois, to z całym szacunkiem ale widziałeś może rysia, a nie wilka
Lajka to jest z psów syberyjskich i bardziej podobna do szpiców a szpic wcale nie jest podobny do wilka. Łajka jest podobna do samojedów i bodajże wlasnie z tej grupy.
Jeżeli chodzi o kolor to najbardziej byłby podobny belgian malinois i wielkością tez. Lecz Psy rzadko trzymaja tak łeb chyba, że chory albo niedozywiony, osłabły. Często widziałem wilki europejskie ale na wolnosci to tylko raz i bylo to dosyc daleko w lesie. Wilk nawet jak idzie to trzyma łeb tak jakby do biegu. Z tego wynikałoby, ze widziałes wilka. Zaznaczam, że nie jestem w tej sprawie autorytetem.
Powiem Ci kolego tak
:Łajka zachodniosyberyjska (ros. западносибирская лайка, ang. Westsiberian Laika) – jedna z ras psów, należąca do grupy szpiców myśliwskich, zaliczana do grupy łajek i fotka.
Jeśli ten pies jest mniej podobny do wilka niż owczarek niemiecki czy belgijski malinois, to z całym szacunkiem ale widziałeś może rysia, a nie wilka
wilczur czechosłowacki
co do szpiców:
Szpic – nazwa określonego typu psa, obejmująca grupę wielu ras z północy, wschodu i centralnej części kontynentu euroazjatyckiego oraz z podbiegunowych obszarów Ameryki Północnej, a także z Grenlandii i Islandii. Psy z tej grupy odznaczają się stosunkowo pierwotną budową, słabo zmienioną przez człowieka.
U nas w lesie też ostatnio w zimie pojawiły się wilki (woj. lubuskie, okolice GW), podchodziły do ludzi na 2m, nie bały się. Skąd wiemy, że to wilki? Otóż jeden wpadł pod samochód, kierowca zabrał go do weterynarza, a ten powiedział, że to wilk :)
Powaliles mnie znajomoscia nomenklatury wilczych i psich oczu,poddaje sie szkoda czasu.
Może masz rację, że szkoda czasu
Wybacz ale jak sie porównuje psa Łajke do wilka to co? mam potaknąć?
Co nieco na psach się znam, nie ma podstawie dzisiejszych książek albumowych w których redaktorzy opisują bzdury...
Polecam książkę Vituusa Droschera ,, Reguła przetrwania" a szczególnie ostatni rozdział właśnie o wilkach amerykańskich, psach huski i malamutach. Ponadto przejdź do zoo i poobserwuj to co napisalem i wtedy napisz, że piszę brednie.
Zbliż twarz do swojego psa na odległość 20 cm i popatrz mu długo w oczy a potem napisz mi jak na tym wyszedłeś.
Poza tym masz racje. Szkoda czasu.
Lajka to jest z psów syberyjskich i bardziej podobna do szpiców a szpic wcale nie jest podobny do wilka. Łajka jest podobna do samojedów i bodajże wlasnie z tej grupy.
Jeżeli chodzi o kolor to najbardziej byłby podobny belgian malinois i wielkością tez. Lecz Psy rzadko trzymaja tak łeb chyba, że chory albo niedozywiony, osłabły. Często widziałem wilki europejskie ale na wolnosci to tylko raz i bylo to dosyc daleko w lesie. Wilk nawet jak idzie to trzyma łeb tak jakby do biegu. Z tego wynikałoby, ze widziałes wilka. Zaznaczam, że nie jestem w tej sprawie autorytetem.
Powiem Ci kolego tak
:Łajka zachodniosyberyjska (ros. западносибирская лайка, ang. Westsiberian Laika) – jedna z ras psów, należąca do grupy szpiców myśliwskich, zaliczana do grupy łajek i fotka.
Jeśli ten pies jest mniej podobny do wilka niż owczarek niemiecki czy belgijski malinois, to z całym szacunkiem ale widziałeś może rysia, a nie wilka
To co przepisałes z encyklopedi to dowodzi tylko , że przepisałeś i nic więcej. nie obrażaj się ale alzatcki /bo własciwie to tak sie nazywa/ ma tył niżej w kłębie a wilk nie. Malinois ma inne odcienie sierści ale budowę podobną.
Łajka jest psem pociągowym również, są róznej maści, sa hałasliwe /można powiedziec wesołe/ , mniejsze od malamutów raczej wielkoscią zbliżone do huski. Pooglądaj jeszcze samojedy.
Nie kolego rysia nie widziałem a chciałbym natomiast widziałem żbika w lesie. Pewnie powiesz, że to był kot. Ale nie musisz kpić. Mieszkam od wielu, wielu lat na brzegu puszczy solskiej i kiedyś pałętałem sie bardzo często po lasach i nie musze podpierac sie encyklopedią w której sa egzemplarze schematyczne. A co do rysi to rysie tez tutaj są.
w zasadzie to już nie wiem o co się kłócimy? będziemy licytować się kto dłużej gdzie mieszkał, (ja swoją drogą pół życia spędziłem w leśniczówkach więc parę zwierząt też zdążyłem zobaczyć). Nie jedna rasę psa też posiadałem, a książki o psach czytałem już w podstawówce zamiast lektur szkolnych:)Doskonale wiem jak wygląda owczarek niemiecki czy belgijski.
Odpowiadając na post chodziło mi tylko o to, że jest wiele ras psów podobnych do wilka (owczarek alzacki, czy belgijski wcale nie jest w czołówce) i że spotkany przez założyciela wątku osobnik wcale nie musiał być wilkiem, choć skoro występują one w Jego okolicy to mógł być.
No nic nie widzę większego powodu do kłótni, nie twierdzę że nie znasz się na zwierzętach, no ale ja też nie przeczytałem o nich dziś pierwszy raz w wikipedii... proponuję więc rozejm:)
w zasadzie to już nie wiem o co się kłócimy? będziemy licytować się kto dłużej gdzie mieszkał, (ja swoją drogą pół życia spędziłem w leśniczówkach więc parę zwierząt też zdążyłem zobaczyć). Nie jedna rasę psa też posiadałem, a książki o psach czytałem już w podstawówce zamiast lektur szkolnych:)Doskonale wiem jak wygląda owczarek niemiecki czy belgijski.
Odpowiadając na post chodziło mi tylko o to, że jest wiele ras psów podobnych do wilka (owczarek alzacki, czy belgijski wcale nie jest w czołówce) i że spotkany przez założyciela wątku osobnik wcale nie musiał być wilkiem, choć skoro występują one w Jego okolicy to mógł być.
No nic nie widzę większego powodu do kłótni, nie twierdzę że nie znasz się na zwierzętach, no ale ja też nie przeczytałem o nich dziś pierwszy raz w wikipedii... proponuję więc rozejm:)
OK. Wik wilkowi nierówny więc nie bądźmy homo homini lupus.
OK. Wik wilkowi nierówny więc nie bądźmy homo homini lupus.
dokładnie;) pozdr
ja bym sie chyba zesrał
ja bym sie chyba zesrał
Nie są takie straszne. :)
Dzięki za odpowiedzi ale ja na serio nie zmyślam. Wilki zostały wpuszczone w okolicy węglinca w ramach jakiegoś programu powrotu dużych drapieżników do borów dolnośląskich i już się rozprzestrzeniły. Narzekają już myśliwi że jelenie nie prowadziły młodych. Myślę, że to co widziałem było bardziej masywne niż łajka. Nie zrobiłem zdjęcia ale nie wiem komu by rzyszło to do głowy w takiej sytuacji.
Ten pierwszy na zdjeciu to syberian husky. Lajka jest bardziej podobna do samojeda i umaszczenie ma troche inne.
Przepraszam, że znowu sie wtracam.