Witam Wszystkich!Panowie potrzebuje porady odnośnie Muchówki-nie łowiłem i nigdy nie miałem w rękach takiego kijka, i nie wiem czym się kierować w wyborze takiej wędki-no i jaki osprzęt do tego! Jak ktoś morze niech pomorze!
Ciezka sprawa. Mozliwosci miliony 1). Warunki w jakich chcesz lowic (mala rzeka, duza rzeka, jezioro) 2). Ryby jakie chcesz lowic. 3). Kasa jaka dysponujesz. Dopiero jak odpowiesz na te pytania mozna dalej cos wybierac.
Witam!Po pierwsze wedkarstwo muchowe to specyficzna metoda polowu ryb łososiowatych ktorej zasady scisle okresla regulamin.Na poczatek prosze sie z nim zapoznac.Po drugie...trudno obrazowo napisac o wszystkich niuansach wedkarstwa muchowego.Po trzecie...proponuje odnalesc wedkarza lowiacego metoda muchowa i mam nadzieje ze on udzieli informacji prezentujac na czym ta metoda polega.Wtedy kolega sam podejmie decyzje co kupic.Pozdrawiam.
Witam!Po pierwsze wedkarstwo muchowe to specyficzna metoda polowu ryb łososiowatych
Z tym się nie zgodzę, metodą muchową można łowić wszystkie ryby, nawet na wodach nizinnych, nie tylko łososiowe. Metoda muchowa bardzo dobre wyniki daje przy połowie szczupaka tam gdzie jest duża presja spinningistów, a ten chyba nie jest rybą łososiowatą.
której zasady scisle okresla regulamin.Na poczatek prosze sie z nim zapoznać.Po drugie...trudno obrazowo napisac o wszystkich niuansach wedkarstwa muchowego.Po trzecie...proponuje odnalesc wedkarza lowiacego metoda muchowa i mam nadzieje ze on udzieli informacji prezentujac na czym ta metoda polega.Wtedy kolega sam podejmie decyzje co kupic.Pozdrawiam.
I tu popieram to co na pisał kolega Romuald. Najlepiej jest w ten sposób zaczynać. Dodałbym jeszcze do tego, że dobrze byłoby znaleźć muszkarza który pokarze i udostępni sprzętu do spróbowania połowu tą metodą.
No wiec tak. Zakladam ze to gorski odcinek Sanu. Przyjmijmy ze to woda w okolicy Laczki - Postolow. Troche trudno dobrac jedna wedke do tych warunkow. San to glownie sucharek - i tu proponowalbym jakas wedke w #3 klasie. Ale przyjdzie okres wiosenny, wyzsza woda no i pstragi. I tu najlepiej by wyskoczyc ze streamerem. I w tym wypadku #3 to zdecydowanie za malo. Byly kiedys takie wedki jak Redington 2. Byly to mocne kije i #4 moglby byc dobry i do suchara i do streamera. Ale ich juz nie produkuja. W zwiazku z tym, zeby mozna bylo lowic przez okragly rok, to potrzebna bedzie jakas delkiatna #5. Problem w tym ze dobre, delikatne piatki kosztuja sporo kasy. Sa rozne Jaxony, Kongery i Dragony za niewielkie pieniadze, ale pamietaj ze komfort lowienia na suchara na Sanie taka #5 bedzie mocno ograniczony. Teraz reszta. Kolowrotek. Kup jakikolwiek byle wywazyl kija i mial szpule zapasowa. Niezle sa Okumy. Kup 2 linki. Jedna plywajaca #5 albo #6 DT (na Sanie nie trzeba machac daleko) i jedna wolnotonaca (w 2 klasie toniecia) #5 albo #6 WF. To bedzie do streamera. Na Sanie lowie na intermediate na streamera ale praktyczniejsza bedzie taka w 2 klasie toniecia.
Problem w tym ze nie zmiescisz sie tym zestawem w 400 zl. Chyba ze jakas uzywka. Idealnie by bylo gdybys kupil 2 wedki (#3 i #5) i 2 kolowrotki. Na jednym #3 DT plywajaca a na drugim #5(ewentualnie #6) plywajaca i taka sama ale tonaca. No ale to wydatek pow 1000 zl. Tyle ze wtedy masz pelna przyjemnosc z lowienia ryb, mozesz lowic wszystkimi metodami w miare komfortowo.
Pamietaj tez o jednej rzeczy. NIE DA SIE OCENIC KIJA MUCHOWEGO BEZ PRZEWLECZONEJ LINKI. WZIECIE NA SUCHO I POMACHANIE (JAK ROBI SIE TO CZESTO ZE SPINNINGIEM) NIC NIE DA !!! NO I KIJ #5 NIE OZNACZA ZE IDEALNA BEDZIE LINKA #5. TO TEZ TRZEBA SPRAWDZIC DOSWIADCZALNIE
Mam kolegę który nie dawno zaczął zabawe z muchą ale od niego nie za wiele sie dowiem!Widzę że trzeba będzie poszukać kogoś kto wie na prawde o co chodzi!Szkoda ze do Tomaszowa nie mam bliżej.
Krystian na razie leje i prędko się na szczupaki nie wybierzemy więc przy okazji jak będziesz w pobliżu to wpadnij a pokażę Ci co i jak.Co prawda to tylko trzy wędziska,kilka kołowrotków i parę sznurów ale jak zobaczysz to może dojdziesz do tego co sam chciałbyś wybrać(rodzaj kija,sznura itd.)Choć przyznaję za wytrawnego muszkarza się nie uważam.
Witaj Szymonie .
Jeśli nadal jesteś zainteresowany muszkarstwem to mogę odsprzedać Ci mój sprzęt .
Generalnie zaczołem w tym roku , lecz po przebytym niedawno wylewie niestety zmuszony jestem zrezygnować z takiej metody . Choćby dlatego że mam około 80km na wody górskie , pstrągowe .
W ofercie posiadam kij 2,70 Konger klasy 6 , kołowrotek z zapasową szpulą +linka z końcówką tonącą , używany kołowrotek z linką pływającą , zestawy przyponów konicznych , około 40much robionych przez kolegów muszkarzy których poznałem nad wodą w sanatorium , imadełko do robienia much , podbierak muchowy Jaxson ( nowy ) , klips magnetyczny do podbieraka , książka Pana Adama Sikory "Wędkarstwo muchowe". Całość sprzętu jest nowa oprócz kołowrotka na którym jest linka pływająca aczkolwiek jest on w bardzo dobrym stanie . Za to wszystko bym liczył 350zł. + koszt wysyłki . Widzisz jeszcze niedawno tu na forum pytałem o wszystko na temat muszkowania , a teraz jestem uziemiony ( niedowład lewostronny ), no niezupełnie bo już podleczyłem lecz nie mogę buszować sam w terenie , ale mam dobrych i niezastąpionych PRZYJACIÓŁ . Oferowana cena nie jest wygórowana , wolę stracić niż patrzeć jak to leży , a ja nie mogę z tym poszaleć i tak z tego powodu jest mi ciężko . Mogę podesłać zdjęcia bo mam porobione sprzętu , jeśli moja oferta Ci odpowiada . Pozdrawiam.
Kolego stawarz.....w wedkarstwie muchowym istotna rzecza jest ubior.Musisz wiedziec ze z brzegu nie polowisz. Musisz miec spodniobuty.odpowiednia kamizelke na sprzet i podbierak plywajacy z krotkim uczwytem.To nie jest maly wydatek.
Kolego stawarz.....w wedkarstwie muchowym istotna rzecza jest ubior.Musisz wiedziec ze z brzegu nie polowisz. Musisz miec spodniobuty.odpowiednia kamizelke na sprzet i podbierak plywajacy z krotkim uczwytem.To nie jest maly wydatek.
Niestety to prawda.Ubranie do tej metody niestety kosztuje duzo wiecej jak sam sprzet. Oczywiscie mozna kupic zwykle gumiaki i jaks kamizelke i da sie lowic. Ale pomijajac komfort, zdrowie jest bardzo wazne. Nie wyobrazam sobie biegac zima po wodzie w gumiakach. Mozna zalozyc ze 3 pary polarow pod spod, ale co z tego jak zaraz sie spocisz i przeziebisz. Podobnie gora. Mozna sie ubrac na "cebule" ale jaki to komfort ?. No i buchajace pary potu tez sie nam nie przysluza. Powiem tak. Na sprzet przez ostatnie 2 lata nie wydalem nic, na ubranie ponad 1000 zl. A to tylko kurtka, bielizna i komplet tzw drugiej warstwy.
Nie zaczynaj wędkarstwa muchowego od kupna "specjalistycznego" ubioru, szukania znajmego wędkarza muchowego i bierz poprawkę na porady kolegów łowiących na muchę na rzekach górskich. Ich porady orgraniczają się do połowu ryb łososiowatych a na móchówkę można łowić prawie wszystkie ryby, tak jak pisał już jeden z kolegów. Zacznij swoja przygodę z wędkarstwem muchowych od kupna książki "Wędkarstwo muchowe" Adama Sikory (39,00 zł) a jak Ci się uda dostać to "Encyklopedię wędkarstwa śródlądowego, morskiego i muchowego" (34,99 zł). Po lekturze tych dwóch książek wyrobisz sobie sam pogląd jak zacząć łowić na muchę i zobaczysz, że to nie jest wyłącznie "walka o życie z drapieżnym 20 cm pstrągiem w kamienistym Dunajcu" gdzie ryby łapią się same, no bo co mają jeść?....kamienie!
Nie bardzo rozumiem Twoja porade. Lowilem na muche na wszystkich mozliwych chyba typach wod. Od duzej gorskiej rzeki poprzez mniejsze (typu Sola, Wisla) konczywszy na bajorkach otoczonych trzcinami. Po srodku bylu rzeki i siurki pomorskie orad sredniej wielkosci rzeki nizinne. Lowilem tez na wyrobiskach pozwirowych teczaki. I szczerze mowiac poza jednym przypadkiem nie widze roznicy jesli chodzi np. o ubior. To tyczy sie lowiska Cholerzyn. Tam wystarcza kalosze bo do wody i tak sie nie wejdzie. Lowie glownie w centralnej Polsce ryby inne niz pstragi czy lipienie. I stwierdzam ze wielu przypadkach to wlasnie tu potrzebny jest sprzet lepszej klasy. Na gorskich rzeczkach i rzekach opedzisz sie w wiekszosci przypadkow rzutami na odleglosc max. 9m. To potrafi kazda wedka. Ale na nizinach ryby sa zdecydowanie bardziej plochliwe. Tu rzuty w granicach 12 - 15 m sa na porzadku dziennym. A tego juz kiepskim sprzetem nie da sie tak latwo zrobic. A jesli juz, to kosztuje to zdecydowanie wiecej energii. No i ubranie. Czy w gorach latem pocisz sie inaczej niz na nizinach ?. Czy zima grubo odziany czlowiek bedzie latwiej biegal w gorach niz na pstragowej rzeczce ?.
No i uwaga na koniec. Wedkarstwa muchowego (w praktyce) nie da sie nauczyc z ksiazek. Mozesz liznac teorii na tyle zeby swobodnie poruszac sie w tematach muchowych w teorii. Ale 100x lepszy ktos z doswiadczeniem niz 10 najlepszych ksiazek.
Witam Panowie!Dzięki za cenne rady!Jesli chodzi o ubiór to jestem dość doświadczonym spiningistą i tematyka ubioru nie jest mi obca-posiadam śpiochy,obuwie do brodzenia,pianki na zime,i inne tego typu do łowienia w każdych warunkach pogodowych!Co do sprzętu to powoli się zaopatruję-przed pstrągami poćwiczę na lipieniach i kleniach-coś poczytam,filmików mam że 100 o tej tematyce, ale wiem że doświadczonego kolegi nie zastąpi nic!Pozdrawiam!
Witam Panowie!Dzięki za cenne rady!Jesli chodzi o ubiór to jestem dość doświadczonym spiningistą i tematyka ubioru nie jest mi obca-posiadam śpiochy,obuwie do brodzenia,pianki na zime,i inne tego typu do łowienia w każdych warunkach pogodowych!Co do sprzętu to powoli się zaopatruję-przed pstrągami poćwiczę na lipieniach i kleniach-coś poczytam,filmików mam że 100 o tej tematyce, ale wiem że doświadczonego kolegi nie zastąpi nic!Pozdrawiam!
Fajnie to zabrzmialo :). Nie pisze tego bron boze zlosliwie. Ale trenowanie na lipieniach przed pstragami, to tak jakby polscy pilkarze zrobili trening z Brazylia przed meczem z Monako :). Wg mnie lipien jest duzo bardziej kaprysna ryba niz pstrag. Zwlaszcza na sucha muche. Jedyne co ulatwia lowienie lipienie to to ze jest malo plochliwy. Mozna mu wejsc na glowe a on i tak bedzie zerowal. Zlowilem kiedys rybe pod nogami. Odczepialem jednego ze skoczka a druga nimfa majdala sie w wodzie. Nagle czuje ze cos mi szarpie za zylke. Patrze, a tam lipek wisi na prowadzacej. Ale poza tym, to potrafia nieraz wyprowadzic z rownowagi. Zeruja jak oszalale a olewaja wszystko co im podawalem. Z pstragami nie mialem tego problemu.
Witam!Więc tak- sprzęt muchowy już mam,zakupiłem go po okazyjnej cenie od naszego portalowego kolegi"adlera"".W sumie nie były to aż tak radosne okoliczności,ponieważ nasz kolega jest po ciężkiej chorobie a pieniążki za sprzęt miały pomóc w szybszym wyjezdzie na rehabilitację czego mu jak najbardziej życzę!Panowie jeśli ktoś z was robi muszki albo może kogoś polecić to proszę o kontakt!chodzi mi o muchy pod lipienia i zimowe pod pstrążka!
Witam Wszystkich!Panowie potrzebuje porady odnośnie Muchówki-nie łowiłem i nigdy nie miałem w rękach takiego kijka, i nie wiem czym się kierować w wyborze takiej wędki-no i jaki osprzęt do tego! Jak ktoś morze niech pomorze!
Ciezka sprawa. Mozliwosci miliony
1). Warunki w jakich chcesz lowic (mala rzeka, duza rzeka, jezioro)
2). Ryby jakie chcesz lowic.
3). Kasa jaka dysponujesz.
Dopiero jak odpowiesz na te pytania mozna dalej cos wybierac.
Witam!Po pierwsze wedkarstwo muchowe to specyficzna metoda polowu ryb łososiowatych ktorej zasady scisle okresla regulamin.Na poczatek prosze sie z nim zapoznac.Po drugie...trudno obrazowo napisac o wszystkich niuansach wedkarstwa muchowego.Po trzecie...proponuje odnalesc wedkarza lowiacego metoda muchowa i mam nadzieje ze on udzieli informacji prezentujac na czym ta metoda polega.Wtedy kolega sam podejmie decyzje co kupic.Pozdrawiam.
warunki-Rzeka San,ryby-pstrąg lipień,kasa-wędka+kołowrotek+sznur myślę 400zł!
Witam!Po pierwsze wedkarstwo muchowe to specyficzna metoda polowu ryb łososiowatych
Z tym się nie zgodzę, metodą muchową można łowić wszystkie ryby, nawet na wodach nizinnych, nie tylko łososiowe. Metoda muchowa bardzo dobre wyniki daje przy połowie szczupaka tam gdzie jest duża presja spinningistów, a ten chyba nie jest rybą łososiowatą.
której zasady scisle okresla regulamin.Na poczatek prosze sie z nim zapoznać.Po drugie...trudno obrazowo napisac o wszystkich niuansach wedkarstwa muchowego.Po trzecie...proponuje odnalesc wedkarza lowiacego metoda muchowa i mam nadzieje ze on udzieli informacji prezentujac na czym ta metoda polega.Wtedy kolega sam podejmie decyzje co kupic.Pozdrawiam.
I tu popieram to co na pisał kolega Romuald. Najlepiej jest w ten sposób zaczynać. Dodałbym jeszcze do tego, że dobrze byłoby znaleźć muszkarza który pokarze i udostępni sprzętu do spróbowania połowu tą metodą.
No wiec tak. Zakladam ze to gorski odcinek Sanu.
Przyjmijmy ze to woda w okolicy Laczki - Postolow.
Troche trudno dobrac jedna wedke do tych warunkow.
San to glownie sucharek - i tu proponowalbym jakas wedke w #3 klasie.
Ale przyjdzie okres wiosenny, wyzsza woda no i pstragi. I tu najlepiej by wyskoczyc ze streamerem. I w tym wypadku #3 to zdecydowanie za malo.
Byly kiedys takie wedki jak Redington 2. Byly to mocne kije i #4 moglby byc dobry i do suchara i do streamera. Ale ich juz nie produkuja.
W zwiazku z tym, zeby mozna bylo lowic przez okragly rok, to potrzebna bedzie jakas delkiatna #5. Problem w tym ze dobre, delikatne piatki kosztuja sporo kasy. Sa rozne Jaxony, Kongery i Dragony za niewielkie pieniadze, ale pamietaj ze komfort lowienia na suchara na Sanie taka #5 bedzie mocno ograniczony.
Teraz reszta. Kolowrotek. Kup jakikolwiek byle wywazyl kija i mial szpule zapasowa. Niezle sa Okumy. Kup 2 linki. Jedna plywajaca #5 albo #6 DT (na Sanie nie trzeba machac daleko) i jedna wolnotonaca (w 2 klasie toniecia) #5 albo #6 WF. To bedzie do streamera. Na Sanie lowie na intermediate na streamera ale praktyczniejsza bedzie taka w 2 klasie toniecia.
Problem w tym ze nie zmiescisz sie tym zestawem w 400 zl. Chyba ze jakas uzywka.
Idealnie by bylo gdybys kupil 2 wedki (#3 i #5) i 2 kolowrotki. Na jednym #3 DT plywajaca a na drugim #5(ewentualnie #6) plywajaca i taka sama ale tonaca.
No ale to wydatek pow 1000 zl. Tyle ze wtedy masz pelna przyjemnosc z lowienia ryb, mozesz lowic wszystkimi metodami w miare komfortowo.
Pamietaj tez o jednej rzeczy. NIE DA SIE OCENIC KIJA MUCHOWEGO BEZ PRZEWLECZONEJ LINKI. WZIECIE NA SUCHO I POMACHANIE (JAK ROBI SIE TO CZESTO ZE SPINNINGIEM) NIC NIE DA !!! NO I KIJ #5 NIE OZNACZA ZE IDEALNA BEDZIE LINKA #5. TO TEZ TRZEBA SPRAWDZIC DOSWIADCZALNIE
I jeszcze jedno. Faktycznie, koledzy maja racje. Najlepiej byloby znalezc kogos kto pokaze co i jak. Nad Sanem takich ludzi nie brakuje :)
Mam kolegę który nie dawno zaczął zabawe z muchą ale od niego nie za wiele sie dowiem!Widzę że trzeba będzie poszukać kogoś kto wie na prawde o co chodzi!Szkoda ze do Tomaszowa nie mam bliżej.
To ja zaluje, ze nie mam blizej nad San :)
Krystian na razie leje i prędko się na szczupaki nie wybierzemy więc przy okazji jak będziesz w pobliżu to wpadnij a pokażę Ci co i jak.Co prawda to tylko trzy wędziska,kilka kołowrotków i parę sznurów ale jak zobaczysz to może dojdziesz do tego co sam chciałbyś wybrać(rodzaj kija,sznura itd.)Choć przyznaję za wytrawnego muszkarza się nie uważam.
Witaj Szymonie . Jeśli nadal jesteś zainteresowany muszkarstwem to mogę odsprzedać Ci mój sprzęt . Generalnie zaczołem w tym roku , lecz po przebytym niedawno wylewie niestety zmuszony jestem zrezygnować z takiej metody . Choćby dlatego że mam około 80km na wody górskie , pstrągowe . W ofercie posiadam kij 2,70 Konger klasy 6 , kołowrotek z zapasową szpulą +linka z końcówką tonącą , używany kołowrotek z linką pływającą , zestawy przyponów konicznych , około 40much robionych przez kolegów muszkarzy których poznałem nad wodą w sanatorium , imadełko do robienia much , podbierak muchowy Jaxson ( nowy ) , klips magnetyczny do podbieraka , książka Pana Adama Sikory "Wędkarstwo muchowe". Całość sprzętu jest nowa oprócz kołowrotka na którym jest linka pływająca aczkolwiek jest on w bardzo dobrym stanie . Za to wszystko bym liczył 350zł. + koszt wysyłki . Widzisz jeszcze niedawno tu na forum pytałem o wszystko na temat muszkowania , a teraz jestem uziemiony ( niedowład lewostronny ), no niezupełnie bo już podleczyłem lecz nie mogę buszować sam w terenie , ale mam dobrych i niezastąpionych PRZYJACIÓŁ . Oferowana cena nie jest wygórowana , wolę stracić niż patrzeć jak to leży , a ja nie mogę z tym poszaleć i tak z tego powodu jest mi ciężko . Mogę podesłać zdjęcia bo mam porobione sprzętu , jeśli moja oferta Ci odpowiada . Pozdrawiam.
Do Krzysztofa już odpisałem na priw.A do Ciebie wpadne Grześ na nauki machania!!!:)!!
Kolego stawarz.....w wedkarstwie muchowym istotna rzecza jest ubior.Musisz wiedziec ze z brzegu nie polowisz. Musisz miec spodniobuty.odpowiednia kamizelke na sprzet i podbierak plywajacy z krotkim uczwytem.To nie jest maly wydatek.
Kolego stawarz.....w wedkarstwie muchowym istotna rzecza jest ubior.Musisz wiedziec ze z brzegu nie polowisz. Musisz miec spodniobuty.odpowiednia kamizelke na sprzet i podbierak plywajacy z krotkim uczwytem.To nie jest maly wydatek.
Niestety to prawda.Ubranie do tej metody niestety kosztuje duzo wiecej jak sam sprzet.
Oczywiscie mozna kupic zwykle gumiaki i jaks kamizelke i da sie lowic.
Ale pomijajac komfort, zdrowie jest bardzo wazne.
Nie wyobrazam sobie biegac zima po wodzie w gumiakach. Mozna zalozyc ze 3 pary polarow pod spod, ale co z tego jak zaraz sie spocisz i przeziebisz.
Podobnie gora. Mozna sie ubrac na "cebule" ale jaki to komfort ?. No i buchajace pary potu tez sie nam nie przysluza.
Powiem tak. Na sprzet przez ostatnie 2 lata nie wydalem nic, na ubranie ponad 1000 zl. A to tylko kurtka, bielizna i komplet tzw drugiej warstwy.
Cześć Stawarz
Nie zaczynaj wędkarstwa muchowego od kupna "specjalistycznego" ubioru, szukania znajmego wędkarza muchowego i bierz poprawkę na porady kolegów łowiących na muchę na rzekach górskich. Ich porady orgraniczają się do połowu ryb łososiowatych a na móchówkę można łowić prawie wszystkie ryby, tak jak pisał już jeden z kolegów. Zacznij swoja przygodę z wędkarstwem muchowych od kupna książki "Wędkarstwo muchowe" Adama Sikory (39,00 zł) a jak Ci się uda dostać to "Encyklopedię wędkarstwa śródlądowego, morskiego i muchowego" (34,99 zł). Po lekturze tych dwóch książek wyrobisz sobie sam pogląd jak zacząć łowić na muchę i zobaczysz, że to nie jest wyłącznie "walka o życie z drapieżnym 20 cm pstrągiem w kamienistym Dunajcu" gdzie ryby łapią się same, no bo co mają jeść?....kamienie!
Nie bardzo rozumiem Twoja porade.
Lowilem na muche na wszystkich mozliwych chyba typach wod.
Od duzej gorskiej rzeki poprzez mniejsze (typu Sola, Wisla) konczywszy na bajorkach otoczonych trzcinami. Po srodku bylu rzeki i siurki pomorskie orad sredniej wielkosci rzeki nizinne. Lowilem tez na wyrobiskach pozwirowych teczaki.
I szczerze mowiac poza jednym przypadkiem nie widze roznicy jesli chodzi np. o ubior.
To tyczy sie lowiska Cholerzyn. Tam wystarcza kalosze bo do wody i tak sie nie wejdzie.
Lowie glownie w centralnej Polsce ryby inne niz pstragi czy lipienie. I stwierdzam ze wielu przypadkach to wlasnie tu potrzebny jest sprzet lepszej klasy. Na gorskich rzeczkach i rzekach opedzisz sie w wiekszosci przypadkow rzutami na odleglosc max. 9m. To potrafi kazda wedka.
Ale na nizinach ryby sa zdecydowanie bardziej plochliwe. Tu rzuty w granicach 12 - 15 m sa na porzadku dziennym. A tego juz kiepskim sprzetem nie da sie tak latwo zrobic. A jesli juz, to kosztuje to zdecydowanie wiecej energii.
No i ubranie. Czy w gorach latem pocisz sie inaczej niz na nizinach ?. Czy zima grubo odziany czlowiek bedzie latwiej biegal w gorach niz na pstragowej rzeczce ?.
No i uwaga na koniec. Wedkarstwa muchowego (w praktyce) nie da sie nauczyc z ksiazek. Mozesz liznac teorii na tyle zeby swobodnie poruszac sie w tematach muchowych w teorii.
Ale 100x lepszy ktos z doswiadczeniem niz 10 najlepszych ksiazek.
Witam Panowie!Dzięki za cenne rady!Jesli chodzi o ubiór to jestem dość doświadczonym spiningistą i tematyka ubioru nie jest mi obca-posiadam śpiochy,obuwie do brodzenia,pianki na zime,i inne tego typu do łowienia w każdych warunkach pogodowych!Co do sprzętu to powoli się zaopatruję-przed pstrągami poćwiczę na lipieniach i kleniach-coś poczytam,filmików mam że 100 o tej tematyce, ale wiem że doświadczonego kolegi nie zastąpi nic!Pozdrawiam!
Witam Panowie!Dzięki za cenne rady!Jesli chodzi o ubiór to jestem dość doświadczonym spiningistą i tematyka ubioru nie jest mi obca-posiadam śpiochy,obuwie do brodzenia,pianki na zime,i inne tego typu do łowienia w każdych warunkach pogodowych!Co do sprzętu to powoli się zaopatruję-przed pstrągami poćwiczę na lipieniach i kleniach-coś poczytam,filmików mam że 100 o tej tematyce, ale wiem że doświadczonego kolegi nie zastąpi nic!Pozdrawiam!
Fajnie to zabrzmialo :). Nie pisze tego bron boze zlosliwie. Ale trenowanie na lipieniach przed pstragami, to tak jakby polscy pilkarze zrobili trening z Brazylia przed meczem z Monako :).
Wg mnie lipien jest duzo bardziej kaprysna ryba niz pstrag. Zwlaszcza na sucha muche.
Jedyne co ulatwia lowienie lipienie to to ze jest malo plochliwy. Mozna mu wejsc na glowe a on i tak bedzie zerowal. Zlowilem kiedys rybe pod nogami. Odczepialem jednego ze skoczka a druga nimfa majdala sie w wodzie. Nagle czuje ze cos mi szarpie za zylke. Patrze, a tam lipek wisi na prowadzacej. Ale poza tym, to potrafia nieraz wyprowadzic z rownowagi. Zeruja jak oszalale a olewaja wszystko co im podawalem. Z pstragami nie mialem tego problemu.
Witam!Więc tak- sprzęt muchowy już mam,zakupiłem go po okazyjnej cenie od naszego portalowego kolegi"adlera"".W sumie nie były to aż tak radosne okoliczności,ponieważ nasz kolega jest po ciężkiej chorobie a pieniążki za sprzęt miały pomóc w szybszym wyjezdzie na rehabilitację czego mu jak najbardziej życzę!Panowie jeśli ktoś z was robi muszki albo może kogoś polecić to proszę o kontakt!chodzi mi o muchy pod lipienia i zimowe pod pstrążka!
Odpowiedz masz w watku ponizej.