Reklama
  • marcelinho22042010-08-23 21:06:52

    wiem ze jest mnóstwo przynęt kleniowych...tylko na jakie łapać małych rzeczkach??ja używam salmo tiny,hornet na bonito..i łapie dużo kleni ale tych najwiekszych to jak na lekarstwo..co zrobić zeby te większe zaczeły brać??bo Obra to czysta rzeka i widać jak te klocki pływają a wziąć za bardzo nie chcą..może ma ktos jakiś fortel na te stare wygi:P oczywiscie skradam sie jak indianin..co łowiska więc mnie nie  rybki widzą!!

  • Fragles 2010-08-24 17:37:01

    Dobrą przynętą na klenia są koniki polne, montujemy zestaw spławikowy w którym ciężarek zakładamy zaraz pod spławikiem. Konika zakładamy delikatnie na hak tak żeby pływał, odległość haka z konikiem od spławika powinna wynosić około 1,5m. Gwarantuję żaden kleń się tej przynęcie nie oprze.

  • kaban 2010-08-28 10:12:01

    Moją najczęściej odwiedzaną rzeką jest Wisłok.Jest to raczej nieduża rzeka więc moje spostrzeżenia będziesz mógł wykorzystać u siebie.Używam głównie woblerów(Salmo,Dorado,Siek i wytworów swojego oraz kolegów rękodzieła)w kolorach raczej naturalnych o wielkości od 2 do 5cm wiosną i latem,a od 4 do 7cm jesienią i zimą.Czasem niezawodna staje się mała wiróweczka bądź wahadełko(dla mnie najlepsze kolory to złoto,matowe srebro,miedź i czarny).Duże klenie,powiedzmy w granicach 50cm to bardzo płochliwe i przebiegłe ryby zwłaszcza w mniejszych rzekach.To,że są łowione rzadko to nie wynik tego,że ich niema tylko my popełniliśmy jakiś(czasami drobny)błąd a spłoszony kleń drugi raz się prędko nie pokaże.Często w ataku na przynętę wyprzedzane są przez mniejsze mniej ostrożne sztuki a hol malucha płoszy te większe.Pozdrawiam i życzę szczęścia w polowaniu na okazy.



Reklama
Reklama