Reklama
  • mistrzu532011-09-22 19:19:59

    WitamMam mały problem z zalewem sulejowskim. Od jakiegoś czasu próbuje łowić leszcze w okolicach karolinowa, i delikatnie mówiąc nie wychodzi mi to. Łowie na gruntówkę ze sprężyną, jako przynętę zakładam makaron gwiazdki+ryż, makaron+pinki/białe robaki. jak na razie złowiłem tylko kilka leszczyków. Moje pytanie brzmi: Co robię nie tak?Z góry dzięki za odpowiedź

  • ROICKI 2011-09-22 21:20:33

    witaj, jeżdżę na Miedzną Murowaną tam możesz ich połapać, ja łowię na spławik pinka+biały i zawsze coś jest polecam

  • gral 2011-09-22 22:46:37

    witaj, jeżdżę na Miedzną Murowaną tam możesz ich połapać, ja łowię na spławik pinka+biały i zawsze coś jest polecam

    Heh Miedzna mówimy o leszczach czy leszczykach??


  • mistrzu53 2011-09-23 08:40:24

    Wolałbym leszcze, choć nie muszą to być dwukilogramowe ryby. Łowie dla przyjemności, i tak wypuszczę 90% ryb.

  • Reklama
  • sium 2011-09-23 10:43:57

    Jeśli Ci to pomoże to 99% moich połowów różnej wielkości na ZS jeśli chodzi o leszcza i leszczyka to w tym roku 3 pinki na haku i pinka w zanęcie - jasnej + kopromelasa. Próbowałem na większe przynęty wszelakie, ale bez zadowalających efektów. Miejsca różne. Mały hak - 14 max. Ogólnie to z dużym leszczem jest w tym roku lipa i trafiają się od przypadku jak komuś podejdzie i nigdy w tym samym miejscu pod rząd. Połamania.

  • mistrzu53 2011-09-24 10:04:49

    Co myślicie o wchodzeniu w woderach w wodę i wyrzucaniu  zestawów jak najdalej?Może lepiej łowić blisko brzegu? I jeszcze jedno pytanie, lepiej łowić w jakiś zatoczkach czy lepiej ustawić się na "dużą wodę" ?

  • sium 2011-09-24 18:55:50

    Ja powiem tak. Jeszcze nie zdarzyło mi się włazić z wędką w woderach żeby wywalić zestaw jak najdalej. Uważam że jest to lekko mówiąc, przesada i bliżej brzegu można też połowić i to wcale nie małe ryby. Trzeba wybierać miejsca gdzie woda jest na tyle głęboka żeby nie ładować się po szyję, jak niektórzy czynią i tyle. Druga sprawa jest taka, że dawniej ryby takie jak leszcz na ZS brały blisko brzegu na spławik i teraz też tak może by było, gdyby nie durne zawody w tym kto dalej machnie sprężyną. No bo weź tu łów odległościówką jak jeden z drugim włażą po szyję w wodę 10m od twojego spławika bo wg. nich ryba stoi na 300 metrze. Ano może i stoi bo żeś Pan tam właśnie nęcił więc po co ma bliżej brzegu podpływać. Właśnie dlatego lubię łowić na Betonach, bo tam mi nikt do wody nie włazi...bo by się utopił :D. Co do miejscówek to i zatoczki i otwarta woda jest dobra, to chyba bardziej zależy od dna i jego ukształtowania w danym miejscu. W tym roku natomiast powiem, że największe ryby miałem na płytszej wodzie bliżej brzegu....tylko w nocy. Często było też tak że ten kto łowił obok tylko właził w wodę i ciskał dalej schodził z zerem. Pozdrawiam.

  • boro28 2011-09-24 21:30:07

    Na karolinowie jest dobre łowisko na leszcze pod warunkiem że wieje zachodni wiatr. Wtedy można nałapać nawet te dwukilowe, ale prawdą jest to co koledzy mówią w tym roku jest ciężko z rybą.
    Jak masz możliwość to podjedź na zarzęcin jakieś 6 km w lewo od plaży w karolinowie, tam tydzień temu połapałem trochę i nawet taki pod dwa kilo się trafił i nie trzeba wchodzić do wody z powodu bliskiej odległości koryta po pilicy.

  • Reklama


Reklama
Reklama