witam. mam pytanie w najnowszym numerze WW jest artykuł o metodzie łowienia na " maczany" spławik czy ktoś próbował już tą metodę łowienia bo ja jestem zielony. pozdrawiam
Trzeba mieć odpowiedni sprzęt , to nie takie proste bolonka , stojak no i dobry kołowrotek z ruchomą szpulą , może jest to skuteczne , przypomina mi to stopa .
Próbowałem łowić na Wiśle skuteczna metoda ale nie przypadła mi do gustu no i wadą jest mała odległość łowienia maks. 8 metrów na Wiśle to jest zdecydowanie za mało . Ta metoda będzie lepsza na mniejszych rzekach takich jak Wisłoka czy Wisłok
Szanowni Koledzy, czy mogę prosić o bardziej szczegółowe opisanie tej metody, bo z Waszych postów nie mogę się raczej zorientować o co tu chodzi. Kolega SOLI opisał w zarysie sprzęt, Kolega tomkens napisał że łowił, a mówiąc szczerze to ja dalej nie wiem jak to wygląda :)
Będę wdzięczny jak ktoś napisze kilka słów o tej metodzie.
Szczytówkę trzymamy jakieś 70-130 cm nad powierzchnią, a na żyłce "wisi" bo jest 10-20cm nad wodą spławik, a potem na żyłce robimy pętle (około 30cm) i przecinamy ją jak w metodzie bocznego troka. czyli na jednym odcietym kawałku jest jakieś 15-20 cm żyłki plus na niej ciężarek (duży- zależny od uciągu wody, tak aby spławik tworzył kąt prosty z wędką, lub maksymalnie 30 stopni więcej), a z drugiej do tego co zostało dowiązujemy przypon, albo najzwyczajniej łącząc dwie żyłki, albo lepiej za pomocą krętlika i na końcu oczywiście haczyk z przynętą.
----------------------------------------------------------------------------------------------
Nie zznam
----------------------------------------------------------------------------------------------
witam. mam pytanie w najnowszym numerze WW jest artykuł o metodzie łowienia na " maczany" spławik czy ktoś próbował już tą metodę łowienia bo ja jestem zielony. pozdrawiam
Przybliż o co chodzi, może ktoś łapał ale nie wie ocb.
Trzeba mieć odpowiedni sprzęt , to nie takie proste bolonka , stojak no i dobry kołowrotek z ruchomą szpulą , może jest to skuteczne , przypomina mi to stopa .
Próbowałem łowić na Wiśle skuteczna metoda ale nie przypadła mi do gustu no i wadą jest mała odległość łowienia maks. 8 metrów na Wiśle to jest zdecydowanie za mało . Ta metoda będzie lepsza na mniejszych rzekach takich jak Wisłoka czy Wisłok
Szanowni Koledzy, czy mogę prosić o bardziej szczegółowe opisanie tej metody, bo z Waszych postów nie mogę się raczej zorientować o co tu chodzi. Kolega SOLI opisał w zarysie sprzęt, Kolega tomkens napisał że łowił, a mówiąc szczerze to ja dalej nie wiem jak to wygląda :)
Będę wdzięczny jak ktoś napisze kilka słów o tej metodzie.
Szczytówkę trzymamy jakieś 70-130 cm nad powierzchnią, a na żyłce "wisi" bo jest 10-20cm nad wodą spławik, a potem na żyłce robimy pętle (około 30cm) i przecinamy ją jak w metodzie bocznego troka. czyli na jednym odcietym kawałku jest jakieś 15-20 cm żyłki plus na niej ciężarek (duży- zależny od uciągu wody, tak aby spławik tworzył kąt prosty z wędką, lub maksymalnie 30 stopni więcej), a z drugiej do tego co zostało dowiązujemy przypon, albo najzwyczajniej łącząc dwie żyłki, albo lepiej za pomocą krętlika i na końcu oczywiście haczyk z przynętą.
dziękuję za informacje.spróbuję tej metody na Warcie. Pozdrawiam
Proponuję kupić wrześniowe wydanie wiadomości wędkarskich , tak będzie najprościej . Ładnie jest to opisane i co ważne podparte ilustracjami .
----------------------------------------------------------------------------------------------
Nie zznam
----------------------------------------------------------------------------------------------