Reklama
  • kaka7472013-07-25 14:31:14

    A więc, dwa dni temu , byłem z kumplem na rybach. (dokładnie koło przepompowni na statku który jest na brzegu) Tam woda jest płynąca, zarzuciłem sobie z pół-gruntu na żywca (wzdrąszka) , po jakimś czasie ok.15 min miałem branie sandacza ok. 0,5kg. Dokładnie chodzi mi o to że tam pod statkiem i w jego okolicy na dnie są kamienie, i dzisiaj też się wybieramy na żywca i ja zrobiłem sobie wędkę na grunt, a kumpel mi powiedział coś takiego "Tam nic nie złapiesz na grunt, bo są kamienie" To prawda ? Jest większa , lub mniejsza szansa że złowię coś na grunt (na żywca) niż z pół-gruntu ? Muszę coś zrobić, jakoś się ustawić , nie typowo zarzucić lub coś w tym stylu? Z góry dziękuję i proszę o szybkie odpowiedzi... Pozdrawiam :D

  • Forum wedkuje.pl 2013-07-25 14:45:38

    Gdzie kamyki, gdzie patyki tam wyniki. :)

    Tak mówi wędkarskie powiedzenie które jako jedno z nielicznych praktycznie zawsze się sprawdza. A przy kamieniach masz sansę na sandacza, suma, przepięknego okonia oraz co może się wydawać dziwne, jeśli oczywiście nie ma za dużego nurtu, na potężnego szczupaka. Podsumowując: Twój kumpel mówi bzdety.

  • lynx 2013-07-25 20:19:21

    Gdzie kamyki, gdzie patyki tam wyniki. :)

    Tak mówi wędkarskie powiedzenie które jako jedno z nielicznych praktycznie zawsze się sprawdza. A przy kamieniach masz sansę na sandacza, suma, przepięknego okonia oraz co może się wydawać dziwne, jeśli oczywiście nie ma za dużego nurtu, na potężnego szczupaka. Podsumowując: Twój kumpel mówi bzdety.

    Otóż to.

  • marcinkurzepa 2013-07-25 20:51:20

    Jak są duże kamienie to ciężko łowić z gruntu, bo ciężarek może się w jakąś szparę między kamieniami wplątać i wtedy może być problem. A wędkując z pół gruntu nie ma o to obawy. Jedynie podczas holu ryba może wpłynąć w jakąś kryjówkę, więc czasami potrzeba holu siłowego.

  • Reklama
  • notaki 2013-07-25 22:00:38

    Są sposoby na kamienie :-)
    Chocby ciężąrek z kretlikiem dowiazany cienszą  żyłka do bocznego troka ( a najlepiej paternostera ).
    Jesli w tych kamorach siedzi ładny sandacz warto przeboleć utratę cięzarka chyba . Można tez użyc bezpiecznego cięzarka używanego w połowach karpi, który zrywa się po zaklinowaniu pozwalając wyciagnąc rybę.

    Jak napisali koledzy..najładniejsza ryba siedzi w  zawadach.
    Kazdy szuka bezpiecznego - w jego odczuciu - ukrycia ;-)



Reklama
Reklama