Hej, jeśli możecie to podzielcie sie swoim doświadczeniem spinningowymi i podajcie najlepsze łowiska według was. Obecnie najlepszy według mnie jest zalew kielecki albo rzeka Nida. A jak wy myślicie?
Słyszałem o tych wiórach i podobno jedyne co można złapac to malutkie okonie byłem tam ze 3 lata temu na zawodach to złapałem tam jedynie 2 wymiarowe okonki.
Ja bym określił walory spiningowe świętokrzyskich akwenów jednym słowem: CHUJNIA i myślę że to w zupełności wystarczy...z tego co sam widze i co słyszę to jest mega dramat w tym roku. Jedyne co cieszy to masa szczupaczków i sandaczyków, ale czar pryska bo są tacy co zeżrą wszystko co pływa w wodzie...
Musze się zgodzic bo naprawde w świętokrzyskim w tym roku jest tragicznie. A jeśli chodzi o tą mase szczupaczków to nie do końca bym się zgodził bo w tym roku to i je trudno zlowić. Poczekajmy do przyszłego roku może będzie lepiej.
Zarybianie to jest może nie jest takie takie jak powinno ale jest. Tylko niestety spora czesc ludzi zachowuje sie jak by ich nie bylo stac na jedzenie i zabieraja wszystkie ryby do domu. I potem sie tacy debile dziwia czemu nie ma ryb.
Zarybianie to jest może nie jest takie takie jak powinno ale jest. Tylko niestety spora czesc ludzi zachowuje sie jak by ich nie bylo stac na jedzenie i zabieraja wszystkie ryby do domu. I potem sie tacy debile dziwia czemu nie ma ryb.
Zgadzam sie z Kolega. Zasada typu: "bo jak on nie wezmie to ktos inny wezmie, a to szkoda". I tak laduja 30cm szczupaczki w reklamowkach, w okresie ochronnym...
Jeszcze dlugo w kieleckim mentalnosc ludzi sie nie zmieni, niestety...
Hej, jeśli możecie to podzielcie sie swoim doświadczeniem spinningowymi i podajcie najlepsze łowiska według was. Obecnie najlepszy według mnie jest zalew kielecki albo rzeka Nida. A jak wy myślicie?
Pochwal się co ciekawego połowiłeś na Nidzie i w jakiej miejscowości. Ja niestety nie mam czym się zbytnio chwalić - same pistolety :/
Polecam Wióry k.Starachowic.Ładne szczupaki można tam złapać.A jest gdzie pospiningować.Długi zbiornik.
Słyszałem o tych wiórach i podobno jedyne co można złapac to malutkie okonie byłem tam ze 3 lata temu na zawodach to złapałem tam jedynie 2 wymiarowe okonki.
Ja bym określił walory spiningowe świętokrzyskich akwenów jednym słowem: CHUJNIA i myślę że to w zupełności wystarczy...z tego co sam widze i co słyszę to jest mega dramat w tym roku. Jedyne co cieszy to masa szczupaczków i sandaczyków, ale czar pryska bo są tacy co zeżrą wszystko co pływa w wodzie...
Trudno sie nie zgodzić. Nie ma sie czym chwalić w tym roku z drapieznika :/
Musze się zgodzic bo naprawde w świętokrzyskim w tym roku jest tragicznie. A jeśli chodzi o tą mase szczupaczków to nie do końca bym się zgodził bo w tym roku to i je trudno zlowić. Poczekajmy do przyszłego roku może będzie lepiej.
Panowie bez nerwów jeszcze mamy super markety haha a prawda jest taka ze nie ma zarybiania i nie ma ryby wszystko odbywa sie na papierach pozdrawiam.
Zarybianie to jest może nie jest takie takie jak powinno ale jest. Tylko niestety spora czesc ludzi zachowuje sie jak by ich nie bylo stac na jedzenie i zabieraja wszystkie ryby do domu. I potem sie tacy debile dziwia czemu nie ma ryb.
Zarybianie to jest może nie jest takie takie jak powinno ale jest. Tylko niestety spora czesc ludzi zachowuje sie jak by ich nie bylo stac na jedzenie i zabieraja wszystkie ryby do domu. I potem sie tacy debile dziwia czemu nie ma ryb.
Zgadzam sie z Kolega. Zasada typu: "bo jak on nie wezmie to ktos inny wezmie, a to szkoda". I tak laduja 30cm szczupaczki w reklamowkach, w okresie ochronnym...
Jeszcze dlugo w kieleckim mentalnosc ludzi sie nie zmieni, niestety...