Nabyłem łódkę wędkarską używaną, łódka stała 2 lata na leżaku w stanicy i wiadoma sprawa- czas dał o sobie znać .Odeszła farba i w niektórych miejscach będzie trzeba zrobić jakaś szpachle i pomalować oczywiście. Jest to moja pierwsza łódka i nie bardzo orientuje się jakiej szpachli, żywicy użyć. Jakiej farby najlepiej użyć żeby po jednym wodowaniu nie odeszła od łodzi. Proszę o pomoc kogoś kto się orientuje w temacie lub robił podobna rzecz. Z góry dziękuje.
Pęknięcia można wzmocnić włóknem szklanym nasączonym żywicą poliestrową jakieś inne uszkodzenia szpachlą poliestrową po tych zabiegach szlifowanie i malowanie farbą podkładową gfk a na koniec farbą antyporostową albo emalią poliuretanową wszystko znajdziesz np. tu w zakładce chemia jachtowa - http://www.sklepyzeglarskie.pl/
Łódki były robione w zasadzie z dwóch materiałów.Żywice epoksydowe i żywice poliestrowe.Te dawne,solidne i grube to epoksydowe.Teraz używa się żywic poliestrowych.W zależności od tego z czego są zrobione używa się odpowiednich żywic do remontu.Farby i lakiery są takie same w obu przypadkach.Maty szklane są te same.
lodka byla juz raz robiona zywica chyba czysta bo widac zasieki (nie polerowana) farba nieznanego pochodzenia wiec co zrobic napewno zedrzec stara farbe i co na to ???
Jeżeli łódka nie ma uszkodzeń mechanicznych typu pęknięcia czy dziury to proponuje wszystko zedrzeć do równego najpierw grubszym papierem a później wygładzić mniejszą granulacją porządnie odkurzyć odtłuścić i malowanko podkładem po wyschnięciu drugie malowanko farbą właściwą.
Jeżeli łódka nie ma uszkodzeń mechanicznych typu pęknięcia czy dziury to proponuje wszystko zedrzeć do równego najpierw grubszym papierem a później wygładzić mniejszą granulacją porządnie odkurzyć odtłuścić i malowanko podkładem po wyschnięciu drugie malowanko farbą właściwą.
A potem łódkę wyrzucić na śmietnik!!!
Można zdjąć stare farby, ale niewolno zeszlifować żelkotu.
A czy ja na pisałem żeby zdzierał do samego włókna? Wyraźnie na pisałem, że jak nie ma uszkodzeń mechanicznych typu pęknięcia czy dziury to proponuję wszystko zedrzeć do równego (mowa o starej farbie i zaciekach bo chyba o to chodziło koledze kckriss )
witam, czym najlepiej naprawić głębokie rysy i pęknięcia w łódce? potem zamierzam pomalować ją farbą ;) kilka zdjęć jakie mam szkody naprawić: https://plus.google.com/u/0/photos/113603926109686049908/albums/6009899409501757921
witam, czym najlepiej naprawić głębokie rysy i pęknięcia w łódce? potem zamierzam pomalować ją farbą ;) kilka zdjęć jakie mam szkody naprawić: https://plus.google.com/u/0/photos/113603926109686049908/albums/6009899409501757921
Pierwsze co mi przyszło na myśl to powinieneś kupić drugą łódkę :-)
A jak chcesz naprawiać to hmmm... dużo cierpliwości i czasu w następujący sposób: Każdą rysę/pęknięcie/pajęczynkę nacinasz wzdłuż pęknięcia tarczą diamentową aż do laminatu, każde wyszczerbienie tak samo zeszlifowujesz do laminatu... Następnie wszystko odtłuszczasz acetonem. Następnie dobierasz kolor żelkotu ( 99,99% szans, ze i tak nie trafisz bo ten już jest wyblaknięty) i każda tą obrobioną ryskę wypełniasz tym żelkotem oczywiście już zainicjowany utwardzaczem. Następnie każde to pociągnięcie zaklejasz taśmą np. papierową aby odciąć dopływ powietrza bo inaczej żelkot nie stanie i będzie się ciągnąć jak smród po gaciach. Następnego dnia zrywasz taśmę i myjesz jeszcze raz acetonem to wszystko, później papierek wodny i szlifujesz na gładką powieżchnię. Następnie polerka i już po krzyku ale plamy zostaną bo kolory będą się różnić :-)
Powodzenia :-))))
PS. policz czy nie lepiej kupić nową, a z tej zrobić doniczkę na kwiaty ;-)
a dlaczego już ona jest do kwiatków? przecież ona pływa nie przecieka, była mało używana z większość swojego życia stała w garażu, a jak na tą farbę starą bym pomalował to by zaraz odpadła?
To nie jest farba tylko żelkot. Jak całość zmatowisz dokładnie to pomalujesz już farbą ;-) ale i tak ponownie popęka w tych samych miejscach. Jak nie przecieka to tam gdzie mniej pracuje laminat pomaluj a tam gdzie widać i bardziej pracuje ładne naklejki :-) to wyjdzie najtaniej
PS> a tak w ogóle to na targach gdzieś widziałem takie fajne folie do oklejania łodzi... nie pamiętam co to za firma ale nie było to drogie i efekt dawało niesamowity. Przylegało temperaturowo na odtłuszczoną i suchą powierzchnię... Do regeneracji uważam super sprawa
Na yt znalazłem taki reklamowy filmik farb, nie stosowałem ich nigdy ale może Ciebie to zaciekawi http://www.youtube.com/watch?v=dW6w-7dDbfs
Dzięki HornBoards - tak będzie najlepiej ;), uzywane łódki o takich rozmiarach odpisowane sa drogie ponad 1000zł to taniej wyjdzie po szpachlowanie, pomalowanie i danie naklejek gdzie laminat jest mocno popękany ;) mam pytanie podkładem malować farbą czy wystarczy już raz/dwa razy pomalować farbą? kodziak124- weź zdjęcia wrzuć na inny hosting darmowy, bo tutaj jest limit 100kb :( np na iv.pl ;)
Witajcie;) jeśli macie jakieś pytania odnośnie naprawy łodzi, możecie pisać;) Robię takie rzeczy na co dzień, wykonuje łodzie od podstaw także śmiało;) Pozdrawiam;) P.S. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś konkretnego to zapraszam na priv.
Witam,Może kolega podpowie jak naprawić i czy w ogóle jest sens naprawiać łódkę którą już wcześniej próbował naprawiać jakiś amator,zdjęcia poniżej.Pozdrawiam.http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7d27603896e3c3ae.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/14b5d97e8a8b1f5d.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/af9f64887c3dec07.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a81e5f451617c375.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a01a04d340d3d116.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9057497941af3d87.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c49d64b2eee07bcd.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/76d9cc124c59809c.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2a35b3a56db715c4.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5f3c7cc4481ed7b5.html
Witam wszystkich. Jestem od niedawna posiadaczem łodzi wędkarskiej. Jak widać na zdjęciach ma ona ubytki w poszyciu, a że jestem zupełnie zielony w tym temacie nie wiem jak i czym je uzupełnić. Mam nadzieję ze mi pomożecie.
Na ostatnim zdjęciu jest widoczne takie drewniane pseudo wzmocnienie które chciał bym zdemontować, i zamiast tego nałożyć maty szklane i posmarować żywicą. czy takie rozwiązanie będzie odpowiednie ?
Kolego, nie wiem czy mamy na forum szkutnika. Dlatego podzielę się swoim doświadczeniem. W swoim życiu pomagałem przy naprawie dwóch łodzi, jednej laminatowej i jednej drewnianej. Obie były naprawiane za pomocą żywicy i maty szklanej. Po uprzednim zeszlifowaniu powierzchni, odtłuszczeniu, nakładamy matę i smarujemy żywicą. W zależności od miejsca, nakładamy dwie lub trzy warstwy.
Może ktoś ma większe doświadczenie i zrobiłby to inaczej.
Kolego poszukaj na youtube filmików instruktażowych odnośnie łatania laminatu i używania żywicy epoksydowej z włóknem. Nie ma w tym nic trudnego i na pewno sobie poradzisz.
Większe uszkodzenia naprawiałem tak samo jak Spear, na mniejsze nakładałem szpachlówkę Novol Fiber, która ma w sobie włókno szklane. Oczywiście efekt końcowy zależy od prawidłowego zeszlifowania i odtłuszczenia powierzchni.
Dobrze by było gdyby Ci się udało zrobić wkoło łódki taki kołnierz
z laminatu jak na zdjęciu, wzmocni to burty i całą łódkę, jeśli chodzi o resztę
uszkodzeń to nie bardzo widać na zdjęciach, czy to pod farbą to jest
uszkodzenie żelkotu, czy łuszczące się stare farby, jednak myślę, że raczej
jedno i drugi.
Czyli kadłub tak jak prędzej napisali koledzy trzeba
wyczyścić, wyszpachlować poważniejsze uszkodzenia jak pęknięcia i dziury naprawić
żywicą i matą.
Trochę źle się wyraziłem zakładając ten post. Z jako takimi pracami manualnymi nie mam problemu. Bardziej chodziło mi o podpowiedzi jakich materiałów użyć do naprawy tego poszycia. Według mnie te łuszczące się fragmenty to topkot bo są dosyć grube ok. 2 mm, i jest to jednolita masa. Ktoś chyba przy budowie nałożył dodatkową warstwę na ścianki (na podłodze tego nie ma). Na jakimś innym forum wyczytałem ze takie grube warstwy topkotu lubą pękać. Farba to raczej nie jest trochę za grubo i widać by było poszczególne warstwy.
Pierwsze co zrobię to odkręcę te drewniane wzmocnienia i wzmocnie kołnierz włóknem szklanym. Po drugie usunę te łuszczące się fragmenty i wyszlifuję całe wnętrze łódki, następnie muszę uzupełnić czymś te większe ubytki, tylko czym ? Topkot może mi znowu popękać, zwykła szpachlówka obawiam się że będzie mi chłonęła wodę, a z matami szklanymi i żywicą będę miał strasznie dużo dłubaniny (chyba że to się dobrze dociera to dał bym na grubo i zeszlifował nadmiar). Może znacie jakiś środek który mógł bym naciągnąć szpachelką ? I jeszcze jedno pytanie czym to później wszystko pomalować żeby estetycznie wyglądało ?
Widzę, że chcesz z tego zrobić nową łódkę, no to kolego będziesz
miał masę roboty, może lepiej kupić nową lub w lepszym stanie.
Jeśli się nie mylę to łódka jest podwójna i te wszystkie
uszkodzenia dotyczą środka łódki, więc nie za bardzo bym się przejmował tym, że
szpachlówka nasiąknie wodą, zwłaszcza, że szpachlówki z włóknem szklanym są
bardzo odporne na wódę.
Jeśli łódka jest podwójna to masz żelkot a nie topkot.
Ubytki żelkotu możesz, więc naprawić topkotem zagęszczając
go Aresilem (krzemionką koloidalną), będziesz miał coś w stylu szpachlówki odpornej
na wodę.
No trochę roboty z tym jest. Żeby zacząć cokolwiek łatać trzeba zeszlifować żelkot i dostać się do laminatu, żywicy nie powinno się stosować na żelkot bo po pewnym czasie odpadnie. Zeszlifuj żelkot do laminatu, przemyj obficie ACETONEM, spokojnie możesz stosować żywice Poliestrową, jest znacznie tańsza od epoxydowej, do naprawy użyj maty szklanej o gramaturze 150 lub tkaniny rowingowej o gramaturze 200.
Lepiej jest zastosować 3 warstwy maty 150 niż jednej 450. Osobiście polecam tkaninę rowingową, jest bardzo posłuszna, bardzo szybko przesiąka i ładnie się układa.
Miejsca uszkodzone przeszlifuj, umyj (odtłuść acetonem) przesmaruj żywicą i nakładaj kawałki maty i ponownie przesmaruj żywicą jednocześnie pukaj pędzlem żeby żywica dobrze przesiąknęła przez matę/tkaninę.
Do żywicy stosujemy utwardzacz w ilości 2%, gdy żywica jest gęsta możemy użyć rozcięczalnika STYREN.
Szybkie pytanie do tych kolegów, którzy sami laminowali swoje łódki, lub zajmują się pracami szkutniczymi. Jakich używać wałków do nakładania i rozprowadzania żywicy? Czy są to jakieś specjalne wałki szkutnicze, czy zwykły wałek malarski nada się do takich prac?
Witam kolege ja robie w zelkotach i matach tylko ze robie elementy do pociagow ale jak to dobrze wyczyscisz i dobrze mate namoczyszto ona sie ulozy jak tylko chcesza i nietni maty telko rwi bo rwanej tak nie widac jak cieta. kolego i nie maluj farba tylko rozrob zelkot z acetonem i utwardzaczem i maluj pistoletem ale tysza pistoleto co najmiej 2.5 duza musi byc bo 1,4 to za malo z mat idzie zrobic wszystko naprawde wszystko ten rand tez bys zrobil tylko musisz sobieprzymocowac specjalnym klejem na goraco jakies okragle drewniane czlonki albo cos w tym stylu wywijasz na moczona mate zywica jak wyschnie obcinasz i masz a zeby ci zywica nie przywarla do drzwa to musisz posmarowac czyms tlustym sa takie pasty nie drogie naprawde idzie zrobic szystko jak co to pisz cos tam zawsze podpowiem sorki za bledy
witam mial bym do pana prosbe poniewaz nabylem ludke ludka ma dziure w kadlubie pare pekniec takich drobnych i pewnie nazbieralo by sie cos jeszcze a ja nie wiem za co sie zabrac na poczatek prosze o kontakt przez tego bloga mejlowo lub telefonicznie 733110681 z gory dziekuje
Skoro znasz kogos kto zajmuje się naprawą łódek wędkraskich to możesz podać także ile wynoszą takie usługi, np: w tym konkretnym przypadku jaki opisuje autor? Pytam z ciekawości bo w opinii wielu osób łódki nie opłaca sie już naprawiać.
Witam. Zostałem właścicielem łodzi"WANDA". Łódeczka jest do remontu,ma uszkodzony kil. Czy może mi ktoś doradzić cokolwiek na jej temat? Mianowicie jaksię sprawuje na wodzie,jak naprawić dziurę w kilu,czym ją pomalować(farba,zelkot,topkot)jaki do niej silnik.
Witam. Nabyłem łodkie do remontu , chciał bym to zrobić sam zeby mieć z tego satysfakcje ,problem tkwi w tym ze nie za bardzo wiem jak się do tego zabrac. Może jest tu ktos ,kto potrafi takie rzeczy i udzieli kilka cennych rad ,czyli od czego zaczac na poczatku . Z łodki schodzi stara farba ,ma peknieta burte ,uszkodzony kil
Zdjęcia uszkodzen moge wysłać na e-maila
Planuje zeszlifować całą farbe, w miejscach uszkodzonych dostac sie do laminatu i naprawic zywica z mata szklana , poźniej dac żelkot ,zastanawiam sie tez nad pomalowaniem calej łódki żelkotem , czy moze ktoś mi doradzić czy dobrze kombinuje
Nabyłem łódkę wędkarską używaną, łódka stała 2 lata na leżaku w stanicy i wiadoma sprawa- czas dał o sobie znać .Odeszła farba i w niektórych miejscach będzie trzeba zrobić jakaś szpachle i pomalować oczywiście. Jest to moja pierwsza łódka i nie bardzo orientuje się jakiej szpachli, żywicy użyć. Jakiej farby najlepiej użyć żeby po jednym wodowaniu nie odeszła od łodzi.
Proszę o pomoc kogoś kto się orientuje w temacie lub robił podobna rzecz.
Z góry dziękuje.
Pęknięcia można wzmocnić włóknem szklanym nasączonym żywicą poliestrową jakieś inne uszkodzenia szpachlą poliestrową po tych zabiegach szlifowanie i malowanie farbą podkładową gfk a na koniec farbą antyporostową albo emalią poliuretanową wszystko znajdziesz np. tu w zakładce chemia jachtowa - http://www.sklepyzeglarskie.pl/
Łódki były robione w zasadzie z dwóch materiałów.Żywice epoksydowe i żywice poliestrowe.Te dawne,solidne i grube to epoksydowe.Teraz używa się żywic poliestrowych.W zależności od tego z czego są zrobione używa się odpowiednich żywic do remontu.Farby i lakiery są takie same w obu przypadkach.Maty szklane są te same.
lodka byla juz raz robiona zywica chyba czysta bo widac zasieki (nie polerowana) farba nieznanego pochodzenia wiec co zrobic napewno zedrzec stara farbe i co na to
???
Jeżeli łódka nie ma uszkodzeń mechanicznych typu pęknięcia czy dziury to proponuje wszystko zedrzeć do równego najpierw grubszym papierem a później wygładzić mniejszą granulacją porządnie odkurzyć odtłuścić i malowanko podkładem po wyschnięciu drugie malowanko farbą właściwą.
Jeżeli łódka nie ma uszkodzeń mechanicznych typu pęknięcia czy dziury to proponuje wszystko zedrzeć do równego najpierw grubszym papierem a później wygładzić mniejszą granulacją porządnie odkurzyć odtłuścić i malowanko podkładem po wyschnięciu drugie malowanko farbą właściwą.
A potem łódkę wyrzucić na śmietnik!!!
Można zdjąć stare farby, ale niewolno zeszlifować żelkotu.
A czy ja na pisałem żeby zdzierał do samego włókna? Wyraźnie na pisałem, że jak nie ma uszkodzeń mechanicznych typu pęknięcia czy dziury to proponuję wszystko zedrzeć do równego (mowa o starej farbie i zaciekach bo chyba o to chodziło koledze kckriss )
witam, czym najlepiej naprawić głębokie rysy i pęknięcia w łódce? potem zamierzam pomalować ją farbą ;) kilka zdjęć jakie mam szkody naprawić:
https://plus.google.com/u/0/photos/113603926109686049908/albums/6009899409501757921
witam, czym najlepiej naprawić głębokie rysy i pęknięcia w łódce? potem zamierzam pomalować ją farbą ;) kilka zdjęć jakie mam szkody naprawić:
https://plus.google.com/u/0/photos/113603926109686049908/albums/6009899409501757921
Pierwsze co mi przyszło na myśl to powinieneś kupić drugą łódkę :-)
A jak chcesz naprawiać to hmmm... dużo cierpliwości i czasu w następujący sposób:
Każdą rysę/pęknięcie/pajęczynkę nacinasz wzdłuż pęknięcia tarczą diamentową aż do laminatu, każde wyszczerbienie tak samo zeszlifowujesz do laminatu...
Następnie wszystko odtłuszczasz acetonem. Następnie dobierasz kolor żelkotu ( 99,99% szans, ze i tak nie trafisz bo ten już jest wyblaknięty) i każda tą obrobioną ryskę wypełniasz tym żelkotem oczywiście już zainicjowany utwardzaczem. Następnie każde to pociągnięcie zaklejasz taśmą np. papierową aby odciąć dopływ powietrza bo inaczej żelkot nie stanie i będzie się ciągnąć jak smród po gaciach.
Następnego dnia zrywasz taśmę i myjesz jeszcze raz acetonem to wszystko, później papierek wodny i szlifujesz na gładką powieżchnię. Następnie polerka i już po krzyku ale plamy zostaną bo kolory będą się różnić :-)
Powodzenia :-))))
PS. policz czy nie lepiej kupić nową, a z tej zrobić doniczkę na kwiaty ;-)
a dlaczego już ona jest do kwiatków? przecież ona pływa nie przecieka, była mało używana z większość swojego życia stała w garażu, a jak na tą farbę starą bym pomalował to by zaraz odpadła?
To nie jest farba tylko żelkot.
Jak całość zmatowisz dokładnie to pomalujesz już farbą ;-) ale i tak ponownie popęka w tych samych miejscach.
Jak nie przecieka to tam gdzie mniej pracuje laminat pomaluj a tam gdzie widać i bardziej pracuje ładne naklejki :-) to wyjdzie najtaniej
PS> a tak w ogóle to na targach gdzieś widziałem takie fajne folie do oklejania łodzi... nie pamiętam co to za firma ale nie było to drogie i efekt dawało niesamowity. Przylegało temperaturowo na odtłuszczoną i suchą powierzchnię...
Do regeneracji uważam super sprawa
Na yt znalazłem taki reklamowy filmik farb, nie stosowałem ich nigdy ale może Ciebie to zaciekawi http://www.youtube.com/watch?v=dW6w-7dDbfs
moja motorówka pomalowana lakierem samochodowym na podwórku zdjęcie z tyłu bo robiłem zdjęcie silnika bo może wystawie go na aledrogo ;-)
moja motorówka pomalowana lakierem samochodowym zdjęcie z tyłu bo robiłem zdjęcie silnika może go wystawię na aledrogo :-)
moja motorówka pomalowana lakierem samochodowym zdjęcie z tyłu bo robiłem zdjęcie silnika może go wystawię na aledrogo :-)
sory nie mogłem dodać zdjęcia
Dzięki HornBoards - tak będzie najlepiej ;), uzywane łódki o takich rozmiarach odpisowane sa drogie ponad 1000zł to taniej wyjdzie po szpachlowanie, pomalowanie i danie naklejek gdzie laminat jest mocno popękany ;) mam pytanie podkładem malować farbą czy wystarczy już raz/dwa razy pomalować farbą?
kodziak124- weź zdjęcia wrzuć na inny hosting darmowy, bo tutaj jest limit 100kb :( np na iv.pl ;)
Witajcie;) jeśli macie jakieś pytania odnośnie naprawy łodzi, możecie pisać;) Robię takie rzeczy na co dzień, wykonuje łodzie od podstaw także śmiało;) Pozdrawiam;)
P.S. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś konkretnego to zapraszam na priv.
Witam,Może kolega podpowie jak naprawić i czy w ogóle jest sens naprawiać łódkę którą już wcześniej próbował naprawiać jakiś amator,zdjęcia poniżej.Pozdrawiam.http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7d27603896e3c3ae.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/14b5d97e8a8b1f5d.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/af9f64887c3dec07.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a81e5f451617c375.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a01a04d340d3d116.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9057497941af3d87.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c49d64b2eee07bcd.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/76d9cc124c59809c.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2a35b3a56db715c4.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5f3c7cc4481ed7b5.html
Witam wszystkich.
Jestem od niedawna posiadaczem łodzi wędkarskiej. Jak widać na zdjęciach ma ona ubytki w poszyciu, a że jestem zupełnie zielony w tym temacie nie wiem jak i czym je uzupełnić. Mam nadzieję ze mi pomożecie.
Na ostatnim zdjęciu jest widoczne takie drewniane pseudo wzmocnienie które chciał bym zdemontować, i zamiast tego nałożyć maty szklane i posmarować żywicą. czy takie rozwiązanie będzie odpowiednie ?
Kolego, nie wiem czy mamy na forum szkutnika. Dlatego podzielę się swoim doświadczeniem. W swoim życiu pomagałem przy naprawie dwóch łodzi, jednej laminatowej i jednej drewnianej. Obie były naprawiane za pomocą żywicy i maty szklanej.
Po uprzednim zeszlifowaniu powierzchni, odtłuszczeniu, nakładamy matę i smarujemy żywicą. W zależności od miejsca, nakładamy dwie lub trzy warstwy.
Może ktoś ma większe doświadczenie i zrobiłby to inaczej.
Kolego poszukaj na youtube filmików instruktażowych odnośnie łatania laminatu i używania żywicy epoksydowej z włóknem. Nie ma w tym nic trudnego i na pewno sobie poradzisz.
Większe uszkodzenia naprawiałem tak samo jak Spear, na mniejsze nakładałem szpachlówkę Novol Fiber, która ma w sobie włókno szklane. Oczywiście efekt końcowy zależy od prawidłowego zeszlifowania i odtłuszczenia powierzchni.
W myśl zasady, „Kto pyta nie błądzi”.
Prace z laminatem są proste i szybkie do opanowania, parę filmików, parę prostych rad i szybko sam naprawisz.
Te drewniane listwy to wzmocnienie krawędzi łódki, na którą najczęściej zakłada się specjalne plastikowe osłony.
Oczywiście że można je zdjąć i wzmocnić żywicą z matą.
Dobrze by było gdyby Ci się udało zrobić wkoło łódki taki kołnierz z laminatu jak na zdjęciu, wzmocni to burty i całą łódkę, jeśli chodzi o resztę uszkodzeń to nie bardzo widać na zdjęciach, czy to pod farbą to jest uszkodzenie żelkotu, czy łuszczące się stare farby, jednak myślę, że raczej jedno i drugi.
Czyli kadłub tak jak prędzej napisali koledzy trzeba wyczyścić, wyszpachlować poważniejsze uszkodzenia jak pęknięcia i dziury naprawić żywicą i matą.
Dziękuję wszystkim za dobre rady.
Trochę źle się wyraziłem zakładając ten post. Z jako takimi pracami manualnymi nie mam problemu. Bardziej chodziło mi o podpowiedzi jakich materiałów użyć do naprawy tego poszycia.
Według mnie te łuszczące się fragmenty to topkot bo są dosyć grube ok. 2 mm, i jest to jednolita masa. Ktoś chyba przy budowie nałożył dodatkową warstwę na ścianki (na podłodze tego nie ma). Na jakimś innym forum wyczytałem ze takie grube warstwy topkotu lubą pękać. Farba to raczej nie jest trochę za grubo i widać by było poszczególne warstwy.
Pierwsze co zrobię to odkręcę te drewniane wzmocnienia i wzmocnie kołnierz włóknem szklanym.
Po drugie usunę te łuszczące się fragmenty i wyszlifuję całe wnętrze łódki, następnie muszę uzupełnić czymś te większe ubytki, tylko czym ? Topkot może mi znowu popękać, zwykła
szpachlówka obawiam się że będzie mi chłonęła wodę, a z matami szklanymi i żywicą będę miał strasznie dużo dłubaniny (chyba że to się dobrze dociera to dał bym na grubo i zeszlifował nadmiar). Może znacie jakiś środek który mógł bym naciągnąć szpachelką ? I jeszcze jedno pytanie czym to później wszystko pomalować żeby estetycznie wyglądało ?
Z góry dziękuje za zainteresowanie i pomoc :)
Widzę, że chcesz z tego zrobić nową łódkę, no to kolego będziesz miał masę roboty, może lepiej kupić nową lub w lepszym stanie.
Jeśli się nie mylę to łódka jest podwójna i te wszystkie uszkodzenia dotyczą środka łódki, więc nie za bardzo bym się przejmował tym, że szpachlówka nasiąknie wodą, zwłaszcza, że szpachlówki z włóknem szklanym są bardzo odporne na wódę.
Jeśli łódka jest podwójna to masz żelkot a nie topkot.
Ubytki żelkotu możesz, więc naprawić topkotem zagęszczając go Aresilem (krzemionką koloidalną), będziesz miał coś w stylu szpachlówki odpornej na wodę.
Gdzie go kupić, może tu: http://sklep.wax.krakow.pl/go/_info/?user_id=1401&lang=pl
Tak zrobię kolego. A na koniec mogę to wszystko pomalować nie zagęszczonym topkotem ? bo jak bym kupował to już w kolorze, czy kupić jakąś farbę ?
Oczywiście, trzeba tylko zdjąć stare farby, aż do oryginalnego żelkotu dobrze zmatować, odtłuścić i malować.
Musisz tylko pamiętać że na 1 m2 powierzchni potrzebujesz od 0.3 do 05 kg topkotu.
Paskudne uszkodzenia, widać matę, która powinna być pod żelkotem. Rozwarstwiło, ciekawe jak głęboko...??/
Musisz zerwać luźny żelkot, poczyścić z farby i zrekonstruować powłokę....
Jak kolega wyżej opisał.
No trochę roboty z tym jest.
Żeby zacząć cokolwiek łatać trzeba zeszlifować żelkot i dostać się do laminatu, żywicy nie powinno się stosować na żelkot bo po pewnym czasie odpadnie.
Zeszlifuj żelkot do laminatu, przemyj obficie ACETONEM, spokojnie możesz stosować żywice Poliestrową, jest znacznie tańsza od epoxydowej, do naprawy użyj maty szklanej o gramaturze 150 lub tkaniny rowingowej o gramaturze 200.
Lepiej jest zastosować 3 warstwy maty 150 niż jednej 450.
Osobiście polecam tkaninę rowingową, jest bardzo posłuszna, bardzo szybko przesiąka i ładnie się układa.
Miejsca uszkodzone przeszlifuj, umyj (odtłuść acetonem) przesmaruj żywicą i nakładaj kawałki maty i ponownie przesmaruj żywicą jednocześnie pukaj pędzlem żeby żywica dobrze przesiąknęła przez matę/tkaninę.
Do żywicy stosujemy utwardzacz w ilości 2%, gdy żywica jest gęsta możemy użyć rozcięczalnika STYREN.
Powodzenia, w razie pytań pisz.
Szybkie pytanie do tych kolegów, którzy sami laminowali swoje łódki, lub zajmują się pracami szkutniczymi. Jakich używać wałków do nakładania i rozprowadzania żywicy? Czy są to jakieś specjalne wałki szkutnicze, czy zwykły wałek malarski nada się do takich prac?
Witam kolege ja robie w zelkotach i matach tylko ze robie elementy do pociagow ale jak to dobrze wyczyscisz i dobrze mate namoczyszto ona sie ulozy jak tylko chcesza i nietni maty telko rwi bo rwanej tak nie widac jak cieta. kolego i nie maluj farba tylko rozrob zelkot z acetonem i utwardzaczem i maluj pistoletem ale tysza pistoleto co najmiej 2.5 duza musi byc bo 1,4 to za malo z mat idzie zrobic wszystko naprawde wszystko ten rand tez bys zrobil tylko musisz sobieprzymocowac specjalnym klejem na goraco jakies okragle drewniane czlonki albo cos w tym stylu wywijasz na moczona mate zywica jak wyschnie obcinasz i masz a zeby ci zywica nie przywarla do drzwa to musisz posmarowac czyms tlustym sa takie pasty nie drogie naprawde idzie zrobic szystko jak co to pisz cos tam zawsze podpowiem sorki za bledy
witam mial bym do pana prosbe poniewaz nabylem ludke ludka ma dziure w kadlubie pare pekniec takich drobnych i pewnie nazbieralo by sie cos jeszcze a ja nie wiem za co sie zabrac na poczatek prosze o kontakt przez tego bloga mejlowo lub telefonicznie 733110681 z gory dziekuje
Skoro znasz kogos kto zajmuje się naprawą łódek wędkraskich to możesz podać także ile wynoszą takie usługi, np: w tym konkretnym przypadku jaki opisuje autor? Pytam z ciekawości bo w opinii wielu osób łódki nie opłaca sie już naprawiać.
Witam. Zostałem właścicielem łodzi"WANDA". Łódeczka jest do remontu,ma uszkodzony kil. Czy może mi ktoś doradzić cokolwiek na jej temat? Mianowicie jaksię sprawuje na wodzie,jak naprawić dziurę w kilu,czym ją pomalować(farba,zelkot,topkot)jaki do niej silnik.
,,
Witam. Nabyłem łodkie do remontu , chciał bym to zrobić sam zeby mieć z tego satysfakcje ,problem tkwi w tym ze nie za bardzo wiem jak się do tego zabrac. Może jest tu ktos ,kto potrafi takie rzeczy i udzieli kilka cennych rad ,czyli od czego zaczac na poczatku . Z łodki schodzi stara farba ,ma peknieta burte ,uszkodzony kil
Zdjęcia uszkodzen moge wysłać na e-maila
przydalo by sie zdjecie.
,
uszkodzony kill przy silniku
cała łódka wygląda tak
peknięta burta
Planuje zeszlifować całą farbe, w miejscach uszkodzonych dostac sie do laminatu i naprawic zywica z mata szklana , poźniej dac żelkot ,zastanawiam sie tez nad pomalowaniem calej łódki żelkotem , czy moze ktoś mi doradzić czy dobrze kombinuje
ktoś tu jeszcze zagląda
Kolego pisz w google " forum szkutnicze" i jak się postarasz to będzie łódka jak z fabryki :) Lektury od groma, do września Ci starczy :)