To nie tylko Twój problem; ryby to żywe stworzenia; może nie myślą jak ludzie, jednak kierują się instynktem, który raczej ich nie zawodzi - inaczej już wyginęły by jak dinozaury. Jeżeli mają pod dostatkiem pożywienia w swoim środowisku - zwyczajnie nie są głodne i nie żerują tak intensywnie aby kusić się na nasze przynęty. Jednak jak pisze "zaku81" - są też i takie dni, że ryba, pomimo tego, że jest nażarta i tak jest łakoma (więcej żeruje); jest to spowodowane np. zbliżającą się zmianą pogody - instynkt podpowiada rybie aby więcej jadła (tak na zapas) i wtedy my wędkarze mamy dobre albo bardzo dobre brania
Po praktykuj ze wszystkimi przynętami ty też codziennie nie jesz mielonego czasami kurczaka tak samo ryba przejadło jej się. Może diabeł tkwi w zestawie żyłka za gruba, przynęta źle się prezentuje, haczyk za duży itd...
dzis i wcoraj nic nie brało łowiłem na białe i kuku... chłopaki co jest????? pomocy. na co teraz łowic na stawach ??????
spoko! raz są dni lepsze raz gorsze. Troszkę cierpliwości na pewno będzie lepiej :D
To nie tylko Twój problem; ryby to żywe stworzenia; może nie myślą jak ludzie, jednak kierują się instynktem, który raczej ich nie zawodzi - inaczej już wyginęły by jak dinozaury. Jeżeli mają pod dostatkiem pożywienia w swoim środowisku - zwyczajnie nie są głodne i nie żerują tak intensywnie aby kusić się na nasze przynęty.
Jednak jak pisze "zaku81" - są też i takie dni, że ryba, pomimo tego, że jest nażarta i tak jest łakoma (więcej żeruje); jest to spowodowane np. zbliżającą się zmianą pogody - instynkt podpowiada rybie aby więcej jadła (tak na zapas) i wtedy my wędkarze mamy dobre albo bardzo dobre brania
wiosna im się trochę przedłużyła,u nas w suwałkach wzdręga na przykład jest pełna ikry co jest dziwne o tej porze roku.
Po praktykuj ze wszystkimi przynętami ty też codziennie nie jesz mielonego czasami kurczaka tak samo ryba przejadło jej się. Może diabeł tkwi w zestawie żyłka za gruba, przynęta źle się prezentuje, haczyk za duży itd...