Witam wszystkich ktorzy szukaja oponii na temat kutrow w Łebie .nikomu niepolece ksieznej łeby .mowiac krotko wielkie dno szyper niema pojecia o tym co robi a jak mu zwrocilsmy uwage ze nieszyka ryb to walnaol focha i o godz. 12 splynol do portu .o 7 bylismy juz na lowisku i do 12 na 9 osobowa grupe moze bylo z 7 ryb .zadzwonilismy do wlasciciela powiedziec mu co sie stalo zakomunikowal nas ze porozmawia z szyprem jak splyniemy do portu ,oczywiscie byl wlasciciel w porcie ale niezrobil tego co obiecal tylko stwierdzil ze nie umiemy lapac .jedno co tylko moge powiedziec wporzadku sie okazal tylko mechanik . a reszta wielkie dno NIGDY WIECEJ KSIEZNEJ ŁEBY
Mała korekta ;) Witam wszystkich, którzy szukają opinii na temat kutrów w Łebie. Nikomu nie polecam Księżnej Łeby-mówiąc krótko wielkie dno -szyper nie ma pojęcia o tym, co robi a jak mu zwrócimy uwagę, że nie szuka ryb to walnął focha i o godz. 12 spłynął do portu. O 7-mej byliśmy już na łowisku i do 12 na 9-cio osobową grupę może było z 7 ryb. Zadzwoniliśmy do właściciela powiedzieć mu co się stało - zakomunikował nam, że porozmawia z szyprem jak spłyniemy do portu, oczywiście był właściciel w porcie ale nie zrobił tego co obiecał, tylko stwierdził, że nie umiemy łapać. Jedno co tylko mogę powiedzieć - w porządku się okazał tylko mechanik a reszta wielkie dno - NIGDY WIĘCEJ KSIĘŻNEJ ŁEBY
Witam wszystkich ktorzy szukaja oponii na temat kutrow w Łebie .nikomu niepolece ksieznej łeby .mowiac krotko wielkie dno szyper niema pojecia o tym co robi a jak mu zwrocilsmy uwage ze nieszyka ryb to walnaol focha i o godz. 12 splynol do portu .o 7 bylismy juz na lowisku i do 12 na 9 osobowa grupe moze bylo z 7 ryb .zadzwonilismy do wlasciciela powiedziec mu co sie stalo zakomunikowal nas ze porozmawia z szyprem jak splyniemy do portu ,oczywiscie byl wlasciciel w porcie ale niezrobil tego co obiecal tylko stwierdzil ze nie umiemy lapac .jedno co tylko moge powiedziec wporzadku sie okazal tylko mechanik . a reszta wielkie dno NIGDY WIECEJ KSIEZNEJ ŁEBY
Ufff... przeczytałem i nie polecam Twoich postów.
Masakra... Niechlujstwo...
Ufff... przeczytałem i nie polecam Twoich postów.
Masakra... Niechlujstwo...
To fakt. :)
Mała korekta ;)
Witam wszystkich, którzy szukają opinii na temat kutrów w Łebie. Nikomu nie polecam Księżnej Łeby-mówiąc krótko wielkie dno -szyper nie ma pojęcia o tym, co robi a jak mu zwrócimy uwagę, że nie szuka ryb to walnął focha i o godz. 12 spłynął do portu. O 7-mej byliśmy już na łowisku i do 12 na 9-cio osobową grupę może było z 7 ryb. Zadzwoniliśmy do właściciela powiedzieć mu co się stało - zakomunikował nam, że porozmawia z szyprem jak spłyniemy do portu, oczywiście był właściciel w porcie ale nie zrobił tego co obiecał, tylko stwierdził, że nie umiemy łapać. Jedno co tylko mogę powiedzieć - w porządku się okazał tylko mechanik a reszta wielkie dno - NIGDY WIĘCEJ KSIĘŻNEJ ŁEBY