Witam kolegów po kiju. Do tej pory łowiłem spinningiem robinson tritium zender jig 240cm 7-35g. Kilka szczupaczków padło...No to zaczynamy- Na kolejny sezon chce się uzbroić w jakiś porządniejszy kijaszek ;) Łowię na Wiśle, chciałbym się pobawić w opad więc łowić będę gumami, ale także wahadłówkami, obrotówkami oraz woblerami. Spinning z przeznaczeniem na sandacza i szczupaka(częściej). -savage gear titanium spin 290 12-36-shimano beastmaster DX 270 14-40-daiwa infinity Q spinning 270 15-45-team dragon 290 14-35No i znalazło by się jeszcze pewnie kilka ciekawych modeli... Możecie coś podsunąć, nie jestem do końca zdecydowany na żaden kijek więc jestem otwarty na wszelkie propozycje.
Ze swojej strony poleciłbym Tobie kijek Mikado inazuma zander. Świetnie sie u mnie sprawdził jako rzeczny uniwersał. To naprawdę dobre kije w dobrych pieniądzach :-)
Ze swojej strony poleciłbym Tobie kijek Mikado inazuma zander. Świetnie sie u mnie sprawdził jako rzeczny uniwersał. To naprawdę dobre kije w dobrych pieniądzach :-)
Zresztą poczytaj opinie w necie...
tez polecam ten kijek ;) kijek jest po prostu świetny ;)
Ze swojej strony poleciłbym Tobie kijek Mikado inazuma zander. Świetnie sie u mnie sprawdził jako rzeczny uniwersał. To naprawdę dobre kije w dobrych pieniądzach :-)
Zresztą poczytaj opinie w necie...
tez polecam ten kijek ;) kijek jest po prostu świetny ;)
OO!!! Dzięki wielkie ze się staracie, skoro aż trzy osoby uwazają ze kijek jest swietny to na pewno tak musi być ;) Tylko że chciałbym coś trochę dłuższego i nie chciałbym schodzić poniżej 35g. Więc jeżeli znalazłby się ktoś jeszcze, kto mógłby coś ciekawego doradzić to byłbym wdzięczny ;)
OO!!! Dzięki wielkie ze się staracie, skoro aż trzy osoby uwazają ze kijek jest swietny to na pewno tak musi być ;) Tylko że chciałbym coś trochę dłuższego i nie chciałbym schodzić poniżej 35g. Więc jeżeli znalazłby się ktoś jeszcze, kto mógłby coś ciekawego doradzić to byłbym wdzięczny ;)
Nie widzę problemu. Inazuma to szeroka gama wędzisk. Każdy znajdzie coś dla siebie:-)
z całą pewnością się tam wybiorę, ale chciałem tez wstępnie się dowiedzieć na forum od was co jest godne uwagi ;) Z tego co czytam na temat tego kijka jest on sztywny i jego przeznaczenie to głównie łowienie z opadu, gumami, kogutami itp. . Ale na pewno obejrze go w sklepie. A ja nad wodę jednak i tak będę chodził głownie na szczupaki, na sandacza rzadziej, więc czy możecie podać jakiś taki kijek bardziej ,,uniwerslany"".... tak wiem, mam wymagania ;) Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, chcę także żeby równie komfortowo łowiło mi się wahadłówkami i woblerami jak gumami (a głównym celem inazumy są niestety sandacze i jigi). Ojej, czasami to sam siebie nie rozumiem ;) hahahahahhaha
Ja inazumą szczupaki też łowię. Nie tylko z opadu, choć blach nie używam, ale ciężkie gumy na cięzkiej główce można było szybko zwijać, powoli wlec po dnie itd..
Ja właśnie kupiłem na zbliżone potrzeby Dragon guide select Cobra 14-42. Z tym że bardziej nastawiam się na wleczone po dnie wahadłówki, ale myślę że na gumy i opad też będzie dobra, jest to akcja x-fast także powinien ładnie podbijać. Wydaje mi się że jest to kij względnie uniwersalny na cięższe przynęty, ale z woblerami czy mniejszymi obrotówkami może być problem przy takim c.w. Zawsze możesz wybrać jakiś inny model z serii. Niestety kijek dopiero wczoraj przyszedł także nie mogę nic powiedzieć jak się sprawdza. Wygląda super, solidny, dobrze wykonany. Opinie te kije mają dobre.
Hmmmmm, no właśnie, można się zastanowić nad jakąś lżejszą wersją guide select-a np. 10-35g 275cm. Czy myślisz, ze wtedy połowy woblerami i obrotówkami byłyby wygodniejsze? Już nawet nie chodzi mi o to łowienie z opadu, to będzie sporadyczne. Bardziej zależy mi na szczupakach.
Ktoś jeszcze poleciłby jakąs wędeczke? O guide select są różne opinie. Zdecydowałem właśnie, że zakupie dwa kijki. Jeżeli na sandacza to będzie to prawdopodobnie ta inazuma (jeszcze w sklepie wymacam) ;) A teraz moglibyście polecić coś typowego pod szczupaka. Tak, żeby wędka ładnie pracowała pod rybą.
Jak chcesz żeby wędka ładnie pracowała pod rybą to raczej szedłbym w stronę miękkiego kija. Może nie całkiem parabolik ale na pewno też nie x-fast czy fast. Ja szukałbym czegoś o akcji medium-fast i cw 5-25g. A teraz uzasadnienie - będziesz kupował dwa kije, z czego jeden typowo sandaczowy. Nie znaczy to że takiego kija nie użyjesz na szczupłego. Nastawiając się na szczupaka na większe wahadłówki i gumy spokojnie możesz tą inazumą połapać. Natomiast drugi kij byś miał bardziej finezyjny na wszelkiej maści obrotówki, woblery, mniejsze gumy i wahadłówki. c.w. takie jak podałem wystarczy żeby wygrać walkę nawet z większą sztuką, a jednocześnie będziesz miał też frajdę z przeciętniaków a tych niestety jest o wiele wiele więcej niż okazów.
Masz racje, może być kijek med-fast, ale nie chciałbym schodzić poniżej tych c.w 35g, ponieważ mój teraźniejszy kijek tyle ma no i po prostu mniej więcej widzę czego mi potrzeba, tym bardziej, że jest to jednak Wisła ;) Bardzo odpowiadał by mi savage bushwacker xlnt 10-40g 240cm, niby jest opisany jako iż ma akcję fast, ale z tego co czytam, dobrze trzyma rybę. Przy okazji podoba mi się dzielony uchwyt ;) Co sądzicie o tym kijku? Czekam na jakieś propozycje od was. Cena hmmmm... okolice 600zł nawet jeżeli będzie trzeba.
Zapomniałem dodać... Interesują mnie także długości 270cm, aczkolwiek jeżeli takowej nie będzie nic wielkiego się nie stanie, natomiast poniżej 240 nie będę zjeżdżał.
W CW na fordonskiej masz duży wybór i większość patyków, o których ludzie tu piszą mają na stanie. Wybierz się tam pomachaj, zastanów się i wtedy kup. Jeśli cena do 600 zl to może coś z fenwicka? Jak byłem ostatnio to mieli promocję na fenwicki -10% do świąt....
No zapewne tam kupie, ale jest tam tyle kijków, ze sam nie bedę wiedział za co się złapać. Myślałem dlatego, że spytam najpierw was i wybiore sobie kilka modeli, na które zwróce szczególną uwagę. Dlatego chciałbym się dowiedzieć jakie kijki polecacie wy, które będą dobrze pracować pod rybką, ale nie będą zanadto ,,kluchowate"" podczas np. prowadzenia przynęty lub zarzucania.
Spytaj w sklepie czy nie moga dla Ciebie sprowadzic: http://www.rozemeijer.com/details/Rozemeijer%20Spin-it/Rozemeijer%20Spin-it/2965/ ;) Naprawde zacny, stosunkowo niedrogi kij i bardzo leciutki do szupakowo, sandaczowych zadan...
Jesli chodzi o wspomnianego przez Ciebie "bushwackera" to mialem okazje potrzymac w rece, a malzowinka moja widzac ten blysk w oku wyciagnela mnie ze sklepu niemal sila ;) (A potem mówią, że faceci nie lubia łazić po sklepach - zależy jakich!! ;) Bushwacker w rece lezy fajnie ale nie mialem niestety okazji nim polowic - niom i cenowo nie najdrozej.
Z ciekawostek w ś.p. sezonie 2014, największy wylądowany w sezonie szczupak (65cm) zapiął mi sie na pstrągóweczkę 2-10g i błystkę 00 :) A jak sie czaiłem po trzcinach z kijem i blacha na 10kg szczupłego to nic nie wzięło ;)
Zależnie od Twojego budżetu. Ja wnioskuję jeno w oparciu o półkę cenową takiego bushwackera +/- 20% ;) Ten kijek na samym szczycie na pewno bym polecił ale zarówno w Polsce jak i tutaj nie jest najpopularniejszy, więc może być trudno go dopaść :(
Witam kolegów po kiju. Do tej pory łowiłem spinningiem robinson tritium zender jig 240cm 7-35g. Kilka szczupaczków padło...No to zaczynamy- Na kolejny sezon chce się uzbroić w jakiś porządniejszy kijaszek ;) Łowię na Wiśle, chciałbym się pobawić w opad więc łowić będę gumami, ale także wahadłówkami, obrotówkami oraz woblerami. Spinning z przeznaczeniem na sandacza i szczupaka(częściej). -savage gear titanium spin 290 12-36-shimano beastmaster DX 270 14-40-daiwa infinity Q spinning 270 15-45-team dragon 290 14-35No i znalazło by się jeszcze pewnie kilka ciekawych modeli... Możecie coś podsunąć, nie jestem do końca zdecydowany na żaden kijek więc jestem otwarty na wszelkie propozycje.
Ze swojej strony poleciłbym Tobie kijek Mikado inazuma zander. Świetnie sie u mnie sprawdził jako rzeczny uniwersał. To naprawdę dobre kije w dobrych pieniądzach :-)
Zresztą poczytaj opinie w necie...
Ze swojej strony poleciłbym Tobie kijek Mikado inazuma zander. Świetnie sie u mnie sprawdził jako rzeczny uniwersał. To naprawdę dobre kije w dobrych pieniądzach :-)
Zresztą poczytaj opinie w necie...
tez polecam ten kijek ;) kijek jest po prostu świetny ;)
Ze swojej strony poleciłbym Tobie kijek Mikado inazuma zander. Świetnie sie u mnie sprawdził jako rzeczny uniwersał. To naprawdę dobre kije w dobrych pieniądzach :-)
Zresztą poczytaj opinie w necie...
tez polecam ten kijek ;) kijek jest po prostu świetny ;)
Nie zaprzeczę :)
OO!!! Dzięki wielkie ze się staracie, skoro aż trzy osoby uwazają ze kijek jest swietny to na pewno tak musi być ;) Tylko że chciałbym coś trochę dłuższego i nie chciałbym schodzić poniżej 35g. Więc jeżeli znalazłby się ktoś jeszcze, kto mógłby coś ciekawego doradzić to byłbym wdzięczny ;)
OO!!! Dzięki wielkie ze się staracie, skoro aż trzy osoby uwazają ze kijek jest swietny to na pewno tak musi być ;) Tylko że chciałbym coś trochę dłuższego i nie chciałbym schodzić poniżej 35g. Więc jeżeli znalazłby się ktoś jeszcze, kto mógłby coś ciekawego doradzić to byłbym wdzięczny ;)
Nie widzę problemu. Inazuma to szeroka gama wędzisk. Każdy znajdzie coś dla siebie:-)
http://allegro.pl/mikado-inazuma-flash-zander-270-do-35g-cork-i4846015403.html
Weź w piance, lżejsza niż w korku, a pianka niczego sobie. Wytrzymała, nie kruszy się ani nic..
Ja mam do 30 g ale na spokojnie można stosować większy ciezar ;) górna gramatura wyrzutu jest zanizona w przypadku inazumy ;))
Dopiero zauważyłem, że z Bdg jesteś:-) skocz do centrum na fordońskiej i z pewnością coś wybierzesz...mają też wspomniane inazumy...
z całą pewnością się tam wybiorę, ale chciałem tez wstępnie się dowiedzieć na forum od was co jest godne uwagi ;) Z tego co czytam na temat tego kijka jest on sztywny i jego przeznaczenie to głównie łowienie z opadu, gumami, kogutami itp. . Ale na pewno obejrze go w sklepie. A ja nad wodę jednak i tak będę chodził głownie na szczupaki, na sandacza rzadziej, więc czy możecie podać jakiś taki kijek bardziej ,,uniwerslany"".... tak wiem, mam wymagania ;) Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, chcę także żeby równie komfortowo łowiło mi się wahadłówkami i woblerami jak gumami (a głównym celem inazumy są niestety sandacze i jigi). Ojej, czasami to sam siebie nie rozumiem ;) hahahahahhaha
Ja inazumą szczupaki też łowię. Nie tylko z opadu, choć blach nie używam, ale ciężkie gumy na cięzkiej główce można było szybko zwijać, powoli wlec po dnie itd..
Inazumy używam jako uniwersału zarówno pod zedy jak i zębole...a żebyś widział jak się gięła pod okonkiem 36 cm...:-) aż sam byłem w szoku...
Ja właśnie kupiłem na zbliżone potrzeby Dragon guide select Cobra 14-42. Z tym że bardziej nastawiam się na wleczone po dnie wahadłówki, ale myślę że na gumy i opad też będzie dobra, jest to akcja x-fast także powinien ładnie podbijać. Wydaje mi się że jest to kij względnie uniwersalny na cięższe przynęty, ale z woblerami czy mniejszymi obrotówkami może być problem przy takim c.w. Zawsze możesz wybrać jakiś inny model z serii. Niestety kijek dopiero wczoraj przyszedł także nie mogę nic powiedzieć jak się sprawdza. Wygląda super, solidny, dobrze wykonany. Opinie te kije mają dobre.
Hmmmmm, no właśnie, można się zastanowić nad jakąś lżejszą wersją guide select-a np. 10-35g 275cm. Czy myślisz, ze wtedy połowy woblerami i obrotówkami byłyby wygodniejsze? Już nawet nie chodzi mi o to łowienie z opadu, to będzie sporadyczne. Bardziej zależy mi na szczupakach.
Ktoś jeszcze poleciłby jakąs wędeczke? O guide select są różne opinie. Zdecydowałem właśnie, że zakupie dwa kijki. Jeżeli na sandacza to będzie to prawdopodobnie ta inazuma (jeszcze w sklepie wymacam) ;) A teraz moglibyście polecić coś typowego pod szczupaka. Tak, żeby wędka ładnie pracowała pod rybą.
Jak chcesz żeby wędka ładnie pracowała pod rybą to raczej szedłbym w stronę miękkiego kija. Może nie całkiem parabolik ale na pewno też nie x-fast czy fast. Ja szukałbym czegoś o akcji medium-fast i cw 5-25g. A teraz uzasadnienie - będziesz kupował dwa kije, z czego jeden typowo sandaczowy. Nie znaczy to że takiego kija nie użyjesz na szczupłego. Nastawiając się na szczupaka na większe wahadłówki i gumy spokojnie możesz tą inazumą połapać. Natomiast drugi kij byś miał bardziej finezyjny na wszelkiej maści obrotówki, woblery, mniejsze gumy i wahadłówki. c.w. takie jak podałem wystarczy żeby wygrać walkę nawet z większą sztuką, a jednocześnie będziesz miał też frajdę z przeciętniaków a tych niestety jest o wiele wiele więcej niż okazów.
Masz racje, może być kijek med-fast, ale nie chciałbym schodzić poniżej tych c.w 35g, ponieważ mój teraźniejszy kijek tyle ma no i po prostu mniej więcej widzę czego mi potrzeba, tym bardziej, że jest to jednak Wisła ;) Bardzo odpowiadał by mi savage bushwacker xlnt 10-40g 240cm, niby jest opisany jako iż ma akcję fast, ale z tego co czytam, dobrze trzyma rybę. Przy okazji podoba mi się dzielony uchwyt ;) Co sądzicie o tym kijku? Czekam na jakieś propozycje od was. Cena hmmmm... okolice 600zł nawet jeżeli będzie trzeba.
Zapomniałem dodać... Interesują mnie także długości 270cm, aczkolwiek jeżeli takowej nie będzie nic wielkiego się nie stanie, natomiast poniżej 240 nie będę zjeżdżał.
W CW na fordonskiej masz duży wybór i większość patyków, o których ludzie tu piszą mają na stanie. Wybierz się tam pomachaj, zastanów się i wtedy kup. Jeśli cena do 600 zl to może coś z fenwicka? Jak byłem ostatnio to mieli promocję na fenwicki -10% do świąt....
No zapewne tam kupie, ale jest tam tyle kijków, ze sam nie bedę wiedział za co się złapać. Myślałem dlatego, że spytam najpierw was i wybiore sobie kilka modeli, na które zwróce szczególną uwagę. Dlatego chciałbym się dowiedzieć jakie kijki polecacie wy, które będą dobrze pracować pod rybką, ale nie będą zanadto ,,kluchowate"" podczas np. prowadzenia przynęty lub zarzucania.
Dawidzie,
Spytaj w sklepie czy nie moga dla Ciebie sprowadzic:
http://www.rozemeijer.com/details/Rozemeijer%20Spin-it/Rozemeijer%20Spin-it/2965/
;)
Naprawde zacny, stosunkowo niedrogi kij i bardzo leciutki do szupakowo, sandaczowych zadan...
Jesli chodzi o wspomnianego przez Ciebie "bushwackera" to mialem okazje potrzymac w rece, a malzowinka moja widzac ten blysk w oku wyciagnela mnie ze sklepu niemal sila ;) (A potem mówią, że faceci nie lubia łazić po sklepach - zależy jakich!! ;)
Bushwacker w rece lezy fajnie ale nie mialem niestety okazji nim polowic - niom i cenowo nie najdrozej.
Z ciekawostek w ś.p. sezonie 2014, największy wylądowany w sezonie szczupak (65cm) zapiął mi sie na pstrągóweczkę 2-10g i błystkę 00 :) A jak sie czaiłem po trzcinach z kijem i blacha na 10kg szczupłego to nic nie wzięło ;)
Zależnie od Twojego budżetu. Ja wnioskuję jeno w oparciu o półkę cenową takiego bushwackera +/- 20% ;) Ten kijek na samym szczycie na pewno bym polecił ale zarówno w Polsce jak i tutaj nie jest najpopularniejszy, więc może być trudno go dopaść :(
Pozdrawiam
Tomasz