Reklama
  • banano2012-07-16 10:23:25

    Moje pytanie brzmi ile czekacie na branie pierwszej ryby po zanęceniu na dużych zbiornikach? Czy można przyśpieszyć jakoś wejście ryby w zanętę ?
    Za odpowiedzi z góry dziękuje.
                                                Jeżeli było takie pytanie to przepraszam.

  • CZzesio 2012-07-16 10:50:54

    Cześć :) Ja na Wiśle czekam już kilka miesięcy ...od początku sezonu i nic ;/

    Na to, to chyba nie ma reguły :)

  • pepe122 2012-07-16 11:15:35

    no z tym ciezko trafic ryba raz podchodzi raz nie

  • bar7064 2012-07-16 11:16:37

    Jeżeli na łowisku są ryby to dobry dobór zanęty i pierwsze brania po 30 minutach. Możesz to przyspieszyć dodając do zanęty to co będziemy zakładać na haczyk plus jakiś zapach.

  • Reklama
  • Bartek1997 2012-07-16 11:22:52

    Można przyspieszyć. Ja używam i polecam dipa/ów (wanilia, konopie). W jakieś 15-20 minut po zanęceniu rybka wchodzi. Na konopie to przeważnie leszcz, na wanilię płotka, krasnopióra i karp.

  • Forum wedkuje.pl 2012-07-16 13:26:35

    Ja czekam na branie ok. 1-2 minuty i już mam karasia. 

  • Forum wedkuje.pl 2012-07-16 19:01:23

    A ja czasem zarzucę i bez nęcenia jeszcze się spławik nie ustabilizuje i już mam kolucha :D.

  • Forum wedkuje.pl 2012-07-16 19:37:41

    a ja czekam czasem kilka godzin a czasem kilkanascie dni :)

  • Reklama
  • danon1973 2012-07-16 19:52:46

    ja łowię na odrze we wrocławiu w różnych miejscach. Od jakiegoś czasu łowię bolonką 7 m często jak batem na pełny zestaw.
    Ostatnio dosyć często zdarza mi się taka sytuacja... przyjeżdżam, namaczam wstępnie zanętę i rozkładam sprzęt, mierzę grunt a potem zakładam na haczyk dwie pinki żeby pustego zestawu nie rzucać i zarzucam.
    Chodzi mi o to, żeby dokładnie wiedzieć gdzie będzie się znajdował spławik (łowię jak batem) i rzucać kule zanętowe w to miejsce.
    Zarzucam więc zestaw, lepię pierwszą kulę a tu lup... i branie... i płotka
    no nic, ściągam i zarzucam drugi raz... zginam się do wiadra z zanętą i znów branie... kolejna płotka...
    Znowu ściągam i zarzucam i kolejny raz... krąp 0,5 kg...
    Nosz kurde mac!... no nie zanęcę...
    Zarzucam więc zestaw z pustym haczkiem... i spokojnie nęcę kulami...
    i mam spokój z braniami na kolejne pół godziny ;)

  • lysywedkowicz 2012-07-16 20:05:23

    Dobre Danon, dobre.   ;DA tak poważnie - jak ryby nie ma to i nęcenie nie pomoże.Coś ten sezon raczej nie rokuje na rybę ... :(Albo ja mam pecha jakiegoś - gdzie nie pojadę, to nikt nic nie łapie...

  • Bernard51 2012-07-16 20:19:57

    Cześć :) Ja na Wiśle czekam już kilka miesięcy ...od początku sezonu i nic ;/

    Na to, to chyba nie ma reguły :)

    Zgoda nie ma reguly   Róznie to bywa??


  • danon1973 2012-07-16 21:25:13

    Dobre Danon, dobre.   ;DA tak poważnie - jak ryby nie ma to i nęcenie nie pomoże.Coś ten sezon raczej nie rokuje na rybę ... :(Albo ja mam pecha jakiegoś - gdzie nie pojadę, to nikt nic nie łapie...
    może spróbuj poeksperymentować z zanętą?
    nie patrz na to ze innym nie bierze, to nie znaczy, że ryby nie ma i złowić jej nie można.
    Ja ostatnio zacząłem robić sobie małe treningi i przy okazji eksperymentować z zanętą na leszcza.
    Wcześniej dodawałem różnych niepotrzebnych dodatków, wszystko to wywaliłem, wymieszałem jedynie lorpio magnetic bream (0,7kg) z loprio feeder special light (0,7kg), do tego dałem 150 ml melasy brasem i ok 25 ml aromatu waniliowego trapera, 4 male opakowania pinki oraz pół puszki kukurydzy.
    łowiłem na feeder oraz na spławik bolonką i brania były bardzo intensywne, co 5-10 minut (maks 15) na haczyku meldował mi się leszcz 25-37 cm. Łowiłem w kilku miejscach kanału (w różne dni), na którym nigdy takich wyników nie miałem a w zeszłym roku często na tym kanale łowiłem.
    Pomyślałbym pewnie, że to pogoda, pora roku itp. gdyby nie fakt, że wędkarze, którzy łowili obok lub kilka stanowisk dalej nie mieli żadnych rezultatów, albo prawie żadnych (np. jeden 20 cm byczek, leszczyk poniżej 20 cm i niewymiarowy okoń - to połów jednego z wędkarzy przez 2 godziny).
    Poeksperymentuj z zanętą, stracisz trochę czasu na to, ale jak i tak cienko jest z braniami teraz to chyba warto spróbować :)
    Pozdrawiam i połamania życzę :)

  • Reklama
  • zibipilkarz 2012-07-16 21:42:30

    Na małych rzekach ryba siedzi , a tam problemu ze zwabieniem ryby nie ma

  • danon1973 2012-07-16 22:01:33

    Na małych rzekach ryba siedzi , a tam problemu ze zwabieniem ryby nie ma

    Kanał żeglugowy na Odrze we Wrocławiu to raczej nie mała rzeka ;)

  • zibipilkarz 2012-07-18 21:44:25

    Nie chodziło mi akurat o to konkretnie . Chodziło mi o małe rzeki ;)

  • Szczypek95 2012-07-19 00:10:03

    Dobre Danon, dobre.   ;DA tak poważnie - jak ryby nie ma to i nęcenie nie pomoże.Coś ten sezon raczej nie rokuje na rybę ... :(Albo ja mam pecha jakiegoś - gdzie nie pojadę, to nikt nic nie łapie...
    kolego mam to samo ... od początku sezonu chodze nad drwece i moge sie pochalic tylko kleniem cos podan kilogram i nic wiecej ... kilka płotek i krapi przez poł roku 

  • danon1973 2012-07-19 14:57:15

    Dobre Danon, dobre.   ;DA tak poważnie - jak ryby nie ma to i nęcenie nie pomoże.Coś ten sezon raczej nie rokuje na rybę ... :(Albo ja mam pecha jakiegoś - gdzie nie pojadę, to nikt nic nie łapie...
    kolego mam to samo ... od początku sezonu chodze nad drwece i moge sie pochalic tylko kleniem cos podan kilogram i nic wiecej ... kilka płotek i krapi przez poł roku 

    No to już sam nie wiem, może rzeczywiście Odra to taka bogata w ryby rzeka?
    Aż z ciekawości sprawdziłem swój rejestr...
    od początku marca na rybach byłem 27 razy z czego 6 zupełnie bez ryb było (głównie z samych początków wiosny marzec-kwiecień). Przez te 21 razy złowiłem 143 sztuki ryb. Nie licząc leszczy do 20 cm, których nie liczyłem tylko odhaczałem i do wody. No i niewymiarowych sztuk ma się rozumieć.
    Na rybach byłem od 3-6 godzin na jeden wyjazd, może z dwa razy zdarzyło się 7-8 godzin.
    Czasami wierzyć mi się nie chce, jak ludzie piszą, że nie ma brań i zero ryby... ale może to rzeczywiście ja mam to szczęście, że mogę łowić na Odrze w okolicach Wrocławia i we Wrocławiu?
    Pozdrawiam


  • Reklama


Reklama
Reklama