Witam mam problem mam 13 lat i spinninguje jak zarzucam wedke , bardzo blisko leci kopytko 5 gramowe co jest przyczyną , ale jak widze to inni zarzucaja na pół rzeki nawet pomocy !!
do 5 gramowej przynęty musisz mieć koniecznie cienką żyłkę 0,14 lub 0,16 nie grubszą bo nie poleci dalej ale i wędka nie morze być za sztywna i długa najlepiej 2,40 lub 2,70 o ciężarze wyrzutu do 20 gram ,ważny też jest kołowrotek
Może problem być zbyt mały kołowrotek,żle dobrany ciężar wyrzutowy wędziska przez co słabo się,,ładuje, podczas wyrzutu,a najpewniej masz zbyt mało żyłki na kołowrotku i to by było chyba na tyle-pozdrawiam
A żyłkę jakiej masz firmy?jest nowa,nie poskręcana/może rolka prowadząca żyłkę stwarza problem i napisz ile Ci brakuje żyłki do,,rantu szpuli,,kołowrotka
Wędzisko powinno być delikatniejsze. Również miałem taki problem. Ale jeżeli masz za mało żyłki na kołowrotku to również daleko nie poleci. Kiedy ja zapełniłem szpulę to odległość się znacznie zwiększyła.
Witaj .A kołowrotek masz z przednim czy tylnim hamulcem?
No tego to jeszcze nie słyszałem, żeby hamulec miał znaczenia w wypadaniu żyłki. Kolego marcinWWY wszyscy się pytają ile masz tej żyłki nawiniętej na kołowrotek, bo jedyna przyczyna chyba w tym siedzi teraz.
Witam.MarcinW już dostałeś odpowiedź na zadane pytanie: za sztywna wędka, za gruba żyłka, za lekka przynęta, niedostateczna ilość nawiniętej żyłki, brak szpuli "long". To, moim zdaniem źle skomponowany zestaw jest przyczyną Twoich kłopotów. Wszystkie z wyżej wymienionych czynników muszą być tak dobrane, aby do siebie pasowały i nie sprawiały łowiącemu problemów.Pozdrawiam.
Witaj .A kołowrotek masz z przednim czy tylnim hamulcem?
No tego to jeszcze nie słyszałem, żeby hamulec miał znaczenia w wypadaniu żyłki.
Kolego marcinWWY wszyscy się pytają ile masz tej żyłki nawiniętej na kołowrotek, bo jedyna przyczyna chyba w tym siedzi teraz.
Witaj .A kołowrotek masz z przednim czy tylnim hamulcem?
No tego to jeszcze nie słyszałem, żeby hamulec miał znaczenia w wypadaniu żyłki.
Kolego marcinWWY wszyscy się pytają ile masz tej żyłki nawiniętej na kołowrotek, bo jedyna przyczyna chyba w tym siedzi teraz.
Otóż jeśli ma kołowrotek z przednim hamulcem i odkręci tarcze to jeśli w środku ma nierówno osadzoną spreżyne lub drut jak kto woli to ani dobrze nie rzuci ani nie zwinie wiec nie mędrkuj tylko sprawdż
Otóż jeśli ma kołowrotek z przednim hamulcem i odkręci tarcze to jeśli w środku ma nierówno osadzoną spreżyne lub drut jak kto woli to ani dobrze nie rzuci ani nie zwinie wiec nie mędrkuj tylko sprawdż
Widzę że masz przyrost ambicji straszny. Nie słyszałem nigdy żeby coś takiego, a raczej rodzaj umiejscowienia hamulca, był przyczyną źle wypadającej żyłki. Dla tego powiedziałem że tego jeszcze nie słyszałem i nigdy nic takiego nie przeczytałem. I dalej tego nie rozumiem i nie potrafię sobie tego wyobrazić, jak w tym momencie sprężyna wpływa na rzut i zwijanie. Proszę o jakieś przykłady opisywane gdzieś, lub jakieś fora z tym wątkiem... filmik... nie wiem... Chyba że ktoś cię tu zaraz wspomoże i mi to w jakiś sposób wytłumaczy... Pozdrawiam
A co może mieć hamulec z zarzucaniem wspólnego? Kołowrotek-może jest na rancie szpulki zadziorek, może jest za mało żyłki, może jest stożkowato nawinięta, może za mocno skręcona. Wędka-może za sztywna, Zestaw-za lekki na sztywny i krótki kij do tak lekkiej przynęty. Ale na pewno nie hamulec. Hamulec nie bierze żadnego udziału przy zarzucie. Stawiam na szpulkę.
A co może mieć hamulec z zarzucaniem wspólnego? Kołowrotek-może jest na rancie szpulki zadziorek, może jest za mało żyłki, może jest stożkowato nawinięta, może za mocno skręcona. Wędka-może za sztywna, Zestaw-za lekki na sztywny i krótki kij do tak lekkiej przynęty. Ale na pewno nie hamulec. Hamulec nie bierze żadnego udziału przy zarzucie. Stawiam na szpulkę.
No i dziękuję :D Bo też to dla mnie było nie do pojęcia i jeszcze mnie oczernia, że się mędrkuję heh... bez komentarza.
A co może mieć hamulec z zarzucaniem wspólnego? Kołowrotek-może jest na rancie szpulki zadziorek, może jest za mało żyłki, może jest stożkowato nawinięta, może za mocno skręcona. Wędka-może za sztywna, Zestaw-za lekki na sztywny i krótki kij do tak lekkiej przynęty. Ale na pewno nie hamulec. Hamulec nie bierze żadnego udziału przy zarzucie. Stawiam na szpulkę.
Z tym to spokojnie, w zeszłym roku zmontowaliśmy własne zestawy pod łowisko specjalne i pożyczyliśmy koledze z zarządu firmy, który wybierał się ze znajomym i synem pierwszy raz na ryby. W sobotę rano telefon - problem ten co powyżej. Po kilkunastu minutach domysłów i tłumaczeń okazało się, że zarzucali przy odkręconym hamulcu i zamkniętym kabłąku. Niby śmieszne, ale nie traktujmy wszystkiego tak oczywiście tylko dlatego, że mamy o tym pojęcie.
A co może mieć hamulec z zarzucaniem wspólnego? Kołowrotek-może jest na rancie szpulki zadziorek, może jest za mało żyłki, może jest stożkowato nawinięta, może za mocno skręcona. Wędka-może za sztywna, Zestaw-za lekki na sztywny i krótki kij do tak lekkiej przynęty. Ale na pewno nie hamulec. Hamulec nie bierze żadnego udziału przy zarzucie. Stawiam na szpulkę.
Z tym to spokojnie, w zeszłym roku zmontowaliśmy własne zestawy pod łowisko specjalne i pożyczyliśmy koledze z zarządu firmy, który wybierał się ze znajomym i synem pierwszy raz na ryby. W sobotę rano telefon - problem ten co powyżej. Po kilkunastu minutach domysłów i tłumaczeń okazało się, że zarzucali przy odkręconym hamulcu i zamkniętym kabłąku. Niby śmieszne, ale nie traktujmy wszystkiego tak oczywiście tylko dlatego, że mamy o tym pojęcie.
Pozdrawiam
No nie myślę, żeby autor tematu zarzucał przy zamkniętym kabłąku. On nie ma problemu ogólnie z zarzutem, bo kopytko mu leci, tylko blisko, a z tym hamulec na pewno nie ma nic wspólnego. Poczytaj tu:Dobrze nawinięta szpulka
Krótki rzut powoduje na pewno jeden z tych 4 powodów. 1. Masz za mało nawiniętej żyłki. Kup 2 żyłkę i ją nawiń. 2. Masz połączone dwie żyłki i właśnie na tym węźle zatrzymuje się żyłka. Wywiń żyłkę i swój stary węzeł zastąp węzłem (zdjęcie poniżej) 3. Lub po prostu żyłka klei ci się do szczytówki. Nie mocz szczytówki w wodzie lub uziem wędkę. 4. Słabo rzucasz. Poćwicz rzuty.
Krótki rzut powoduje na pewno jeden z tych 4 powodów. 1. Masz za mało nawiniętej żyłki. Kup 2 żyłkę i ją nawiń. 2. Masz połączone dwie żyłki i właśnie na tym węźle zatrzymuje się żyłka. Wywiń żyłkę i swój stary węzeł zastąp węzłem (zdjęcie poniżej) 3. Lub po prostu żyłka klei ci się do szczytówki. Nie mocz szczytówki w wodzie lub uziem wędkę. 4. Słabo rzucasz. Poćwicz rzuty.
To jest krótki spinning, więc wątpię, żeby moczył szczytówkę w wodzie, a uziemienie wędki, to już całkiem w tym wypadku pomyłka..
Witam mam problem mam 13 lat i spinninguje jak zarzucam wedke , bardzo blisko leci kopytko 5 gramowe co jest przyczyną , ale jak widze to inni zarzucaja na pół rzeki nawet pomocy !!
do 5 gramowej przynęty musisz mieć koniecznie cienką żyłkę 0,14 lub 0,16 nie grubszą bo nie poleci dalej ale i wędka nie morze być za sztywna i długa najlepiej 2,40 lub 2,70 o ciężarze wyrzutu do 20 gram ,ważny też jest kołowrotek
Może problem być zbyt mały kołowrotek,żle dobrany ciężar wyrzutowy wędziska przez co słabo się,,ładuje, podczas wyrzutu,a najpewniej masz zbyt mało żyłki na kołowrotku i to by było chyba na tyle-pozdrawiam
Wedka jest szybka akcja szczupakowa 2.70 10-30 g , żyłka 0.20 , kołowrotek Teben
Prosze o szybką odpowiedź !!
A żyłkę jakiej masz firmy?jest nowa,nie poskręcana/może rolka prowadząca żyłkę stwarza problem i napisz ile Ci brakuje żyłki do,,rantu szpuli,,kołowrotka
Żyłka jest nowa i nie poskręcana nazwa jej i firma ,, DINO Dynamic "" MIKADO 0.20
Wędzisko powinno być delikatniejsze. Również miałem taki problem. Ale jeżeli masz za mało żyłki na kołowrotku to również daleko nie poleci. Kiedy ja zapełniłem szpulę to odległość się znacznie zwiększyła.
Niestety delikatniejszej nie było w sklepie wędkarskim więc kupiłem bardzo dobre i zalecane wędzisko na szybką akcję szczupakową ...
Proszę o szybką odpowiedz bo nie wiem co robic ;://
Może masz zbyt mocno nawiniętą żyłke albo masz za mało i obciera ci o kabłąk w kołoworotku
Witaj .A kołowrotek masz z przednim czy tylnim hamulcem?
Witaj .A kołowrotek masz z przednim czy tylnim hamulcem?
No tego to jeszcze nie słyszałem, żeby hamulec miał znaczenia w wypadaniu żyłki.
Kolego marcinWWY wszyscy się pytają ile masz tej żyłki nawiniętej na kołowrotek, bo jedyna przyczyna chyba w tym siedzi teraz.
Witam.MarcinW już dostałeś odpowiedź na zadane pytanie: za sztywna wędka, za gruba żyłka, za lekka przynęta, niedostateczna ilość nawiniętej żyłki, brak szpuli "long". To, moim zdaniem źle skomponowany zestaw jest przyczyną Twoich kłopotów. Wszystkie z wyżej wymienionych czynników muszą być tak dobrane, aby do siebie pasowały i nie sprawiały łowiącemu problemów.Pozdrawiam.
Witaj .A kołowrotek masz z przednim czy tylnim hamulcem?
No tego to jeszcze nie słyszałem, żeby hamulec miał znaczenia w wypadaniu żyłki.
Kolego marcinWWY wszyscy się pytają ile masz tej żyłki nawiniętej na kołowrotek, bo jedyna przyczyna chyba w tym siedzi teraz.
Witaj .A kołowrotek masz z przednim czy tylnim hamulcem?
No tego to jeszcze nie słyszałem, żeby hamulec miał znaczenia w wypadaniu żyłki.
Kolego marcinWWY wszyscy się pytają ile masz tej żyłki nawiniętej na kołowrotek, bo jedyna przyczyna chyba w tym siedzi teraz.
Otóż jeśli ma kołowrotek z przednim hamulcem i odkręci tarcze to jeśli w środku ma nierówno osadzoną spreżyne lub drut jak kto woli to ani dobrze nie rzuci ani nie zwinie wiec nie mędrkuj tylko sprawdż
Otóż jeśli ma kołowrotek z przednim hamulcem i odkręci tarcze to jeśli w środku ma nierówno osadzoną spreżyne lub drut jak kto woli to ani dobrze nie rzuci ani nie zwinie wiec nie mędrkuj tylko sprawdż
Widzę że masz przyrost ambicji straszny. Nie słyszałem nigdy żeby coś takiego, a raczej rodzaj umiejscowienia hamulca, był przyczyną źle wypadającej żyłki. Dla tego powiedziałem że tego jeszcze nie słyszałem i nigdy nic takiego nie przeczytałem. I dalej tego nie rozumiem i nie potrafię sobie tego wyobrazić, jak w tym momencie sprężyna wpływa na rzut i zwijanie. Proszę o jakieś przykłady opisywane gdzieś, lub jakieś fora z tym wątkiem... filmik... nie wiem... Chyba że ktoś cię tu zaraz wspomoże i mi to w jakiś sposób wytłumaczy...
Pozdrawiam
A co może mieć hamulec z zarzucaniem wspólnego? Kołowrotek-może jest na rancie szpulki zadziorek, może jest za mało żyłki, może jest stożkowato nawinięta, może za mocno skręcona. Wędka-może za sztywna, Zestaw-za lekki na sztywny i krótki kij do tak lekkiej przynęty. Ale na pewno nie hamulec. Hamulec nie bierze żadnego udziału przy zarzucie. Stawiam na szpulkę.
A co może mieć hamulec z zarzucaniem wspólnego? Kołowrotek-może jest na rancie szpulki zadziorek, może jest za mało żyłki, może jest stożkowato nawinięta, może za mocno skręcona. Wędka-może za sztywna, Zestaw-za lekki na sztywny i krótki kij do tak lekkiej przynęty. Ale na pewno nie hamulec. Hamulec nie bierze żadnego udziału przy zarzucie. Stawiam na szpulkę.
No i dziękuję :D Bo też to dla mnie było nie do pojęcia i jeszcze mnie oczernia, że się mędrkuję heh... bez komentarza.
A co może mieć hamulec z zarzucaniem wspólnego? Kołowrotek-może jest na rancie szpulki zadziorek, może jest za mało żyłki, może jest stożkowato nawinięta, może za mocno skręcona. Wędka-może za sztywna, Zestaw-za lekki na sztywny i krótki kij do tak lekkiej przynęty. Ale na pewno nie hamulec. Hamulec nie bierze żadnego udziału przy zarzucie. Stawiam na szpulkę.
Z tym to spokojnie, w zeszłym roku zmontowaliśmy własne zestawy pod łowisko specjalne i pożyczyliśmy koledze z zarządu firmy, który wybierał się ze znajomym i synem pierwszy raz na ryby. W sobotę rano telefon - problem ten co powyżej. Po kilkunastu minutach domysłów i tłumaczeń okazało się, że zarzucali przy odkręconym hamulcu i zamkniętym kabłąku. Niby śmieszne, ale nie traktujmy wszystkiego tak oczywiście tylko dlatego, że mamy o tym pojęcie.
Pozdrawiam
Albo wogóle masz mało żyłki na kołowrotku... ?
A co może mieć hamulec z zarzucaniem wspólnego? Kołowrotek-może jest na rancie szpulki zadziorek, może jest za mało żyłki, może jest stożkowato nawinięta, może za mocno skręcona. Wędka-może za sztywna, Zestaw-za lekki na sztywny i krótki kij do tak lekkiej przynęty. Ale na pewno nie hamulec. Hamulec nie bierze żadnego udziału przy zarzucie. Stawiam na szpulkę.
Z tym to spokojnie, w zeszłym roku zmontowaliśmy własne zestawy pod łowisko specjalne i pożyczyliśmy koledze z zarządu firmy, który wybierał się ze znajomym i synem pierwszy raz na ryby. W sobotę rano telefon - problem ten co powyżej. Po kilkunastu minutach domysłów i tłumaczeń okazało się, że zarzucali przy odkręconym hamulcu i zamkniętym kabłąku. Niby śmieszne, ale nie traktujmy wszystkiego tak oczywiście tylko dlatego, że mamy o tym pojęcie.
Pozdrawiam
No nie myślę, żeby autor tematu zarzucał przy zamkniętym kabłąku. On nie ma problemu ogólnie z zarzutem, bo kopytko mu leci, tylko blisko, a z tym hamulec na pewno nie ma nic wspólnego. Poczytaj tu:Dobrze nawinięta szpulka
Niektorzy poczatkujacy wedkarze potrafia przelozyc zylke oprocz przelotek rowniez przez oczko od mocowania przynet w czasie transportu.
Krótki rzut powoduje na pewno jeden z tych 4 powodów.
1. Masz za mało nawiniętej żyłki. Kup 2 żyłkę i ją nawiń.
2. Masz połączone dwie żyłki i właśnie na tym węźle zatrzymuje się żyłka. Wywiń żyłkę i swój stary węzeł zastąp węzłem (zdjęcie poniżej)
3. Lub po prostu żyłka klei ci się do szczytówki. Nie mocz szczytówki w wodzie lub uziem wędkę.
4. Słabo rzucasz. Poćwicz rzuty.
Krótki rzut powoduje na pewno jeden z tych 4 powodów.
1. Masz za mało nawiniętej żyłki. Kup 2 żyłkę i ją nawiń.
2. Masz połączone dwie żyłki i właśnie na tym węźle zatrzymuje się żyłka. Wywiń żyłkę i swój stary węzeł zastąp węzłem (zdjęcie poniżej)
3. Lub po prostu żyłka klei ci się do szczytówki. Nie mocz szczytówki w wodzie lub uziem wędkę.
4. Słabo rzucasz. Poćwicz rzuty.
To jest krótki spinning, więc wątpię, żeby moczył szczytówkę w wodzie, a uziemienie wędki, to już całkiem w tym wypadku pomyłka..
Z tym uziemieniem to był żart :)
A skoro ma 13 lat to jest jeszcze niedoświadczony i morze popełniać ten błąd.
Ok dzieki wam wszystkim pomogliscie mi i teraz na weekend ide wyprobowac waszych rad i zobaczymy pozdrawiam ...... ; ) ; )
Zazdroszczę ci miałem jutro o 2 rano jechać na rybki ale jestem chory i nici z wyjazdu :(