Od kilku lat poruszam ten temat w kole i w dyskusjach ze strażnikami ale tego roku dotarłem do Inspektora w WYDZ,Ochrony Środowiska u nas w Dąbrowie Górniczej.Nikt nie wie jak to jest a ja pamiętam że był zawsze zakaz używania środków strzelniczych do głuszenia ryb bo to jest KŁUSOWNICTWO.Jedynie na wodzie mogą używać mat.Wybuchowych służby do tego powołane(saperzy).Strażnicy SSR (etatowi w okręgu),strażnicy PSR-(rozmawiałem także z zast,komendanta wojewódzkiego) nie mają pojęcia o tym.U nas na Pogorii I mimo moich interwencji Hotelarz w SHUMIE zawsze gdy są wesela odpala sztuczne ognie nie ze swojego brzegu ale z wody.Wywozi na wodę na odległość ok.50 m od brzegu ŁÓDŻ wypełnioną mat,strzelniczymi i zdalnie odpala.Jest ta łódż wyposażona w dodatkowy pokład z płyt wiórowych i działają one jak pudło rezonansowe (głuszą ryby).Ale jest w tym też wielkie zagrożenie dla wedkarzy i osób które w ciemności mogą w pobliżu przeplywać.Kazdy może napłynąć na STRZAŁ i tragedia gotowa.Właściciel tego ośrodka ma też inne grzechy na sumieniu,mianowicie już kilkakrotnie był karany za wypuszczanie ścieków z szamba.Znalazłem też sieci nastawione przy jego pomostach które zlikwidowałem ze strażnikiem,nie przyznał się ale nagrań z kamer nie chciał pokazać.Jest bezczelny i ma znajomości.Jeszcze nie mam odpowiedzi z OCHRONY Środowiska a to już 3-miesiące.Czekam dalej
To skandal, że toleruje się takie zachowanie tylko dlatego że ktoś ma kasę. Wobec innych decyzja ochrony środowiska byłby już dawno wydana. Co na to straż?
Ze strażnikiem,bo inaczej nie mogłem likwidowałem te sieci.Był to prezes koła w Będzinie.ALE,ale jak się pózniej dowiedziałem to prezesik jest kumplem własciciela SHUMY ,balują i należą do nieformalnej grupy Hotelarzy w Dąbrowie Górn.Wszystko rozeszło sie po kościach.A gdy poruszyłem z nim temat ogni sztucznych wyparł sie że nic nie wie.Na ten temat nie wie też mój znajomy Zast.Kom.PSR przy wojewodzie.Jeżeli chodzi o sitwę to należy tam też obecny prez.Dąbrowy.Tak kółko zamyka SIĘ
Jeszcze nie mam odpowiedzi z OCHRONY Środowiska a to już 3-miesiące.Czekam dalej
Mają miesiąc na odpowiedź.
Art. 35. § 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.
§ 2. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.
§ 4. Organy wyższego stopnia mogą określać rodzaje spraw, które załatwiane są w terminach krótszych niż określone w § 3.
§ 5. Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu.
A tu jest opis co robić jak nie odpwiadają.
http://www.gazetaprawna.pl/patronaty/374465,jak_reagowac_na_bezczynnosc_administracji.html
Jedna uwaga - oficjalne pismo do urzędu musi zawierać adres nadawcy oraz jego imię i nazwisko. Bez tego urzędnik nie musi nic robić ze sprawą.
Jeszcze nie mam odpowiedzi z OCHRONY Środowiska a to już 3-miesiące.Czekam dalej
Mają miesiąc na odpowiedź.
Art. 35. § 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.
§ 2. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.
§ 4. Organy wyższego stopnia mogą określać rodzaje spraw, które załatwiane są w terminach krótszych niż określone w § 3.
§ 5. Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu.
A tu jest opis co robić jak nie odpwiadają.
http://www.gazetaprawna.pl/patronaty/374465,jak_reagowac_na_bezczynnosc_administracji.html
Jedna uwaga - oficjalne pismo do urzędu musi zawierać adres nadawcy oraz jego imię i nazwisko. Bez tego urzędnik nie musi nic robić ze sprawą.
JK
Chłopie,byłem w biurze w urzędzie miejskim,złożyłem obszerne wyjaśnienia.A rozmawiałem z tym urzędnikiem długo,ok.40-tu minut i myślę że wziął sobie do serca sprawę bo sam do mnie zadzwonił gdy mnie szukał a miał mój e,mail z poprzednich kontaktów.Daję jeszcze mu czas bo dla urzędasów to delikatne sprawy.Trzeba walczyć z miejską sitwą.W ostatnim czasie z innych ośrodków słychać jak odpalają sztuczne ognie gdzieś z brzegów(chociaż jest STREFA CISZY)ale z Shumy jeszcze nie widziałem aby tak wiwatowali.Pozdro
Od kilku lat poruszam ten temat w kole i w dyskusjach ze strażnikami ale tego roku dotarłem do Inspektora w WYDZ,Ochrony Środowiska u nas w Dąbrowie Górniczej.Nikt nie wie jak to jest a ja pamiętam że był zawsze zakaz używania środków strzelniczych do głuszenia ryb bo to jest KŁUSOWNICTWO.Jedynie na wodzie mogą używać mat.Wybuchowych służby do tego powołane(saperzy).Strażnicy SSR (etatowi w okręgu),strażnicy PSR-(rozmawiałem także z zast,komendanta wojewódzkiego) nie mają pojęcia o tym.U nas na Pogorii I mimo moich interwencji Hotelarz w SHUMIE zawsze gdy są wesela odpala sztuczne ognie nie ze swojego brzegu ale z wody.Wywozi na wodę na odległość ok.50 m od brzegu ŁÓDŻ wypełnioną mat,strzelniczymi i zdalnie odpala.Jest ta łódż wyposażona w dodatkowy pokład z płyt wiórowych i działają one jak pudło rezonansowe (głuszą ryby).Ale jest w tym też wielkie zagrożenie dla wedkarzy i osób które w ciemności mogą w pobliżu przeplywać.Kazdy może napłynąć na STRZAŁ i tragedia gotowa.Właściciel tego ośrodka ma też inne grzechy na sumieniu,mianowicie już kilkakrotnie był karany za wypuszczanie ścieków z szamba.Znalazłem też sieci nastawione przy jego pomostach które zlikwidowałem ze strażnikiem,nie przyznał się ale nagrań z kamer nie chciał pokazać.Jest bezczelny i ma znajomości.Jeszcze nie mam odpowiedzi z OCHRONY Środowiska a to już 3-miesiące.Czekam dalej
To skandal, że toleruje się takie zachowanie tylko dlatego że ktoś ma kasę. Wobec innych decyzja ochrony środowiska byłby już dawno wydana. Co na to straż?
Ze strażnikiem,bo inaczej nie mogłem likwidowałem te sieci.Był to prezes koła w Będzinie.ALE,ale jak się pózniej dowiedziałem to prezesik jest kumplem własciciela SHUMY ,balują i należą do nieformalnej grupy Hotelarzy w Dąbrowie Górn.Wszystko rozeszło sie po kościach.A gdy poruszyłem z nim temat ogni sztucznych wyparł sie że nic nie wie.Na ten temat nie wie też mój znajomy Zast.Kom.PSR przy wojewodzie.Jeżeli chodzi o sitwę to należy tam też obecny prez.Dąbrowy.Tak kółko zamyka SIĘ
Jeszcze nie mam odpowiedzi z OCHRONY Środowiska a to już 3-miesiące.Czekam dalej
Mają miesiąc na odpowiedź.
Art. 35. § 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.
§ 2. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.
§ 4. Organy wyższego stopnia mogą określać rodzaje spraw, które załatwiane są w terminach krótszych niż określone w § 3.
§ 5. Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu.
A tu jest opis co robić jak nie odpwiadają.
http://www.gazetaprawna.pl/patronaty/374465,jak_reagowac_na_bezczynnosc_administracji.html
Jedna uwaga - oficjalne pismo do urzędu musi zawierać adres nadawcy oraz jego imię i nazwisko. Bez tego urzędnik nie musi nic robić ze sprawą.
JK
Ąż się prosi aby ten stan rzeczy nazwać dosadnie.Na forum i to kobiecie nie wypada.
Jeszcze nie mam odpowiedzi z OCHRONY Środowiska a to już 3-miesiące.Czekam dalej
Mają miesiąc na odpowiedź.
Art. 35. § 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.
§ 2. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.
§ 4. Organy wyższego stopnia mogą określać rodzaje spraw, które załatwiane są w terminach krótszych niż określone w § 3.
§ 5. Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu.
A tu jest opis co robić jak nie odpwiadają.
http://www.gazetaprawna.pl/patronaty/374465,jak_reagowac_na_bezczynnosc_administracji.html
Jedna uwaga - oficjalne pismo do urzędu musi zawierać adres nadawcy oraz jego imię i nazwisko. Bez tego urzędnik nie musi nic robić ze sprawą.
JK Chłopie,byłem w biurze w urzędzie miejskim,złożyłem obszerne wyjaśnienia.A rozmawiałem z tym urzędnikiem długo,ok.40-tu minut i myślę że wziął sobie do serca sprawę bo sam do mnie zadzwonił gdy mnie szukał a miał mój e,mail z poprzednich kontaktów.Daję jeszcze mu czas bo dla urzędasów to delikatne sprawy.Trzeba walczyć z miejską sitwą.W ostatnim czasie z innych ośrodków słychać jak odpalają sztuczne ognie gdzieś z brzegów(chociaż jest STREFA CISZY)ale z Shumy jeszcze nie widziałem aby tak wiwatowali.Pozdro