Koledzy pewnie jest was tu sporo odznaczonych zlotymi , srebnymi odznakami pzw . Koledzy piszcie chwalcie sie za co je dostaliscie i co takiego zrobiliscie dla pzw , ze jestescie ich posiadaczami .
Uderżyleś w czuly punkt co niektórych a nawet większośći .Mój ojciec po 16 latach bycia skarbnikiem doczekal się srebrnej odznaki plus z 15 blat dzialalnośći w kole typu sekretarz czlonek komisjii to bylo za czasów PRL.A teraz koledzy po 5 latach dzialalności mają srebrne i zlote odznaki.I to jest bardzo drażliwy temat i dla betonów i dla dorobkiewiczów.Fajny temat może ruszą i będzie się z czego pośmiać.
Uderżyleś w czuly punkt co niektórych a nawet większośći .Mój ojciec po 16 latach bycia skarbnikiem doczekal się srebrnej odznaki plus z 15 blat dzialalnośći w kole typu sekretarz czlonek komisjii to bylo za czasów PRL.A teraz koledzy po 5 latach dzialalności mają srebrne i zlote odznaki.I to jest bardzo drażliwy temat i dla betonów i dla dorobkiewiczów.Fajny temat może ruszą i będzie się z czego pośmiać.
Betony... dorobkiewicze... z dużą łatwością używasz tego typu słów w stosunku do innych. Zamiast się śmiać z innych proponuję płakać nad własną postawą.
Uderżyleś w czuly punkt co niektórych a nawet większośći .Mój ojciec po 16 latach bycia skarbnikiem doczekal się srebrnej odznaki plus z 15 blat dzialalnośći w kole typu sekretarz czlonek komisjii to bylo za czasów PRL.A teraz koledzy po 5 latach dzialalności mają srebrne i zlote odznaki.I to jest bardzo drażliwy temat i dla betonów i dla dorobkiewiczów.Fajny temat może ruszą i będzie się z czego pośmiać.
Najgorzej,gdy głos zabierają ci co nie maja pojęcia na dany temat.Corocznie odznaczenia przyznaje ZG PZW.To informacja dla tych Kolegów którzy chcą wiedzieć w jaki sposób i za co są odznaczani wędkarze.Ci wszystkowiedzący moi przedmówcy nie muszą tego czytać bo wszystko wiedzą.Czym się kieruje ZG.Otóż na każde 500 członków Koła,o ile pamiętam,przypada jedna odznaka.Do tej puli dochodzi kilka sztuk będących w gestii władz Okręgu.Komu przysługuje odznaka?Każdemu kto pięć lat pracował na rzecz PZW.Mogą to być członkowie zarządu koła,członkowie SSR,członkowie sądów koleżeńskich,komisji rewizyjnych.Jednym słowem członkowie statutowych władz.Może być również odznaczony inny wędkarz za udokumentowane ciągłe działanie na rzecz danego koła.Mogą być odznaczeni czynni sędziowie wędkarscy.Odznaczenia z puli Okręgu przypadają kolejno na każde kolo w okręgu jako dodatkowa odznaka dla SSR lub sędziów wędkarskich na życzenie okręgu.Kto i jaka odznakę otrzyma decyduje Zarząd Koła.TYLKO I WYŁĄCZNIE!!!!.W moim kole uprawnionych jest ok 15 osób.Ta liczba zmienia się w każdym roku ze względu na staż.Czyli praktycznie raz na 15 lat mogę zostać odznaczony. A teraz Panie mossak,śmiej się jeśli masz powód,a chyba masz...z siebie.
Tu jest regulamin w pdfie ale interesuje mnie ten zapis 19. Członek Związku traci przyznaną odznakę w przypadku wykluczenia go ze Związku,
prawomocnym orzeczeniem sądu koleŜeńskiego wynika z niego że jeśli ktoś z zarządu zostaje odznakę to jest "odznaczony" do puty do puki go nie wywalą z koła a z tego co wiadomo "odznaczeni" są zwolnieni z opłat,a kto za nich płaci???? oczywiście my.
a z tego co wiadomo "odznaczeni" są zwolnieni z opłat,a kto za nich płaci???? oczywiście my. Zasłużył sobie to jest zwolniony. Nie płacz kolego, bo płacisz tyle samo, a co najwyżej do puli związku mniej wpływa kasy. Poza tym jak taki załóżmy strażnik rybacki przez 5 lat za free gania nad wodą i ludzi kontroluje, to taka zniżka jest i tak nieadekwatna do tego ile od siebie dał. Tym bardziej, że dalej na rzecz swojego koła pracuje. Przecież takim internetowym malkontentom odznak nie będą dawać co to tylko narzekają jak to jest źle.
a z tego co wiadomo "odznaczeni" są zwolnieni z opłat,a kto za nich płaci???? oczywiście my. Zasłużył sobie to jest zwolniony. Nie płacz kolego, bo płacisz tyle samo, a co najwyżej do puli związku mniej wpływa kasy. Poza tym jak taki załóżmy strażnik rybacki przez 5 lat za free gania nad wodą i ludzi kontroluje, to taka zniżka jest i tak nieadekwatna do tego ile od siebie dał. Tym bardziej, że dalej na rzecz swojego koła pracuje. Przecież takim internetowym malkontentom odznak nie będą dawać co to tylko narzekają jak to jest źle.
Nie mam ochoty gadać z kimś bez nazwiska .Dobranoc .betonie.
a z tego co wiadomo "odznaczeni" są zwolnieni z opłat,a kto za nich płaci???? oczywiście my. Zasłużył sobie to jest zwolniony. Nie płacz kolego, bo płacisz tyle samo, a co najwyżej do puli związku mniej wpływa kasy. Poza tym jak taki załóżmy strażnik rybacki przez 5 lat za free gania nad wodą i ludzi kontroluje, to taka zniżka jest i tak nieadekwatna do tego ile od siebie dał. Tym bardziej, że dalej na rzecz swojego koła pracuje. Przecież takim internetowym malkontentom odznak nie będą dawać co to tylko narzekają jak to jest źle.
a z jakiego tytulu domagsz sie zwolnienia z oplat jak robisz to spolecznie , najczescie to sa straznicy widmo bo wogole ich nie widac .
Opowiem wam pewną zasłyszaną historyjkę o pewnym skromnym i cichy gospodarzu koła X z zawodu stolarzu. Otóż... Ów gospodarz swojski chłop, dbał przez wiele lat o to, żeby każda akcja w kole przebiegała sprawnie. Brał czynny udział w każdej akcji sprzątania i wycinki drzew nad kołową wodą, kosił i oznaczał sektory przez X lat przed zawodami - wszystko na własny koszt. Remontował tablice informacyjne i inne duperele, etc... Niestety jego zasługi nie były docenione przez beton z zarządu i nie zgłoszono jego kandydatury do srebrnej odznaki, ponieważ podejrzewam, że był zbyt nisko sytuowany społecznie. Przyszedł taki czas, że do koła X zapisał się komendant powiatowej policji(lotnej), momentalnie został wcielony w szeregi zarządu, a po roku zabłysnął srebrną odznaką... Ta ciekawa historyjka ilustruje nam, co może kolesiostwo i układy w naszym PZW.
Wyjaśnię Kolegom pewne wątpliwości i niewiedzę w tej sprawie.Jeżeli sąd nie pozbawi odznaki to ma się ją dożywotnio,będąc członkiem PZW.Zniżka w opłatach to 50% za odznakę srebrną i złotą,75% za odznakę z wieńcami.Czy to dużo?...W moim okręgu mam sto parę zł zniżki.ROCZNIE.Co za to? Średnio 4-5 dni miesięcznie jestem do dyspozycji PZW.Czyli raz w tygodniu nie mogę pojechać sobie na ryby jak każdy inny wędkarz.Zaznaczam,że nie otrzymuję od PZW żadnych innych pieniędzy.
Wyjaśnię Kolegom pewne wątpliwości i niewiedzę w tej sprawie.Jeżeli sąd nie pozbawi odznaki to ma się ją dożywotnio,będąc członkiem PZW.Zniżka w opłatach to 50% za odznakę srebrną i złotą,75% za odznakę z wieńcami.Czy to dużo?...W moim okręgu mam sto parę zł zniżki.ROCZNIE.Co za to? Średnio 4-5 dni miesięcznie jestem do dyspozycji PZW.Czyli raz w tygodniu nie mogę pojechać sobie na ryby jak każdy inny wędkarz.Zaznaczam,że nie otrzymuję od PZW żadnych innych pieniędzy.
robisz to spolecznie kolego od ilu lat , napisz cos wiecej o swojej dzialalnosc . Ja doskonalem wiem jak wyglda przyznawanie odznak z godnie z przepisami w PZW . Pozdrawiam
Romek nie gniewaj się ale chyba czas dilera zmienić bo to co ty piszesz to jakaś paranoja. Te regulaminy zostaly tylko na papierze i nikt ich nie respektuje.OK przepraszam chyba że zatrzymaliśćie na epoce wczesnego Gierka i tych cymbalów z PZW z Warszawy co nawet chyba statusu nie mają może się myle na dzień dzisiejszy to przepraszam.I mam szczerą nadzieje że nowy prezes wniesie coś lepszego.Ale wygląda to tak jakby stryjek zaminil siekierkie na kijek.Czyli jak Tuska na Kopacz i szalu nie będzie trzymaj się kolego.
Wyjaśnię Kolegom pewne wątpliwości i niewiedzę w tej sprawie.Jeżeli sąd nie pozbawi odznaki to ma się ją dożywotnio,będąc członkiem PZW.Zniżka w opłatach to 50% za odznakę srebrną i złotą,75% za odznakę z wieńcami.Czy to dużo?...W moim okręgu mam sto parę zł zniżki.ROCZNIE.Co za to? Średnio 4-5 dni miesięcznie jestem do dyspozycji PZW.Czyli raz w tygodniu nie mogę pojechać sobie na ryby jak każdy inny wędkarz.Zaznaczam,że nie otrzymuję od PZW żadnych innych pieniędzy. A wcześniej kolega otrzymywał? Za co ta odznaka? Na czym polegają obowiązki, kiedy jest kolega do dyspozycji PZW? Z czyich środków są te czynności wykonywane i kto decyduje że takowe powinny być w ogóle wykonane? Czy dotyczą te obowiązki również delegacji, organizacji spotkań, narad, zebrań itd ze środków PZW? - Proszę mi wybaczyć - to zwykła ciekawość. I pytanie formalne do tak zżytego z PZW członka: Czy mogę nazywać kolegę "Kolegą" skoro nie płacę składek PZW, wędkuję wyłącznie w wodach morskich i łowiskach prywatnych oraz za granicą... z pełną premedytacją i brakiem zamiaru uiszczania tych składek do grobowej deski?
Wyjaśnię Kolegom pewne wątpliwości i niewiedzę w tej sprawie.Jeżeli sąd nie pozbawi odznaki to ma się ją dożywotnio,będąc członkiem PZW.Zniżka w opłatach to 50% za odznakę srebrną i złotą,75% za odznakę z wieńcami.Czy to dużo?...W moim okręgu mam sto parę zł zniżki.ROCZNIE.Co za to? Średnio 4-5 dni miesięcznie jestem do dyspozycji PZW.Czyli raz w tygodniu nie mogę pojechać sobie na ryby jak każdy inny wędkarz.Zaznaczam,że nie otrzymuję od PZW żadnych innych pieniędzy.
robisz to spolecznie kolego od ilu lat , napisz cos wiecej o swojej dzialalnosc . Ja doskonalem wiem jak wyglda przyznawanie odznak z godnie z przepisami w PZW . Pozdrawiam :-)
Nie mam ochoty gadać z kimś bez nazwiska .Dobranoc .betonie. Ad. 1 Patrząc na zdjęcie stwierdzam, że Ty bardziej na beton vel borowego dziadka się nadajesz. a z jakiego tytułu domagasz się zwolnienia z oplat jak robisz to spolecznie , najczescie to sa straznicy widmo bo wogole ich nie widac . Ad. 2 Nie domagam się zwolnienia z opłat. Uważam tylko, że ludzie odznaczeni, a tym samym zwolnieni z opłat pewnie na to zasłużyli. Na pewno bardziej niż borowe dziadki w kowbojskich kapeluszach, które tylko marudzą na forach samemu nic nie robiąc.
Koledzy pewnie jest was tu sporo
odznaczonych zlotymi , srebnymi odznakami pzw . Koledzy piszcie chwalcie
sie za co je dostaliscie i co takiego zrobiliscie dla pzw , ze
jestescie ich posiadaczami .
Te całe odznaki i wieńce kojażą mi się z minioną epoką ale jakieś tam zniżki w opłatach myślę że powinny być, jeżeli marnujesz swój czas,paliwo... na rzecz innych biorąc udział np. w przygotowaniu zawodów, które nie tylko są organizowane dla starych wyżeraczy ale też dla dzieciaków to w dobrym tonie jest to żeby druga strona też to jakoś doceniła. To tak jak zawołasz teścia żeby ci coś pomógł, oczywiście zrobi to "społecznie" pieniędzy wołał nie bedzie ale po robocie wypadałoby jakiś tam obiad czy przysłowiowego kielicha zaproponować.
nie mam ochoty gadać z kimś bez nazwiska .Dobranoc .betonie.
Patrząc na twoją fotkę w tym gustownym kowbojskim kapeluszu stwierdzam, że na betona bardziej nadajesz się ty. wypisz, wymaluj. Weź się do roboty, a nie w internecie innych krytykujesz. Sam coś zrób.
Odsyłam do wskazanego powyżej linku w którym jest regulamin nadawania odznak i wyróżnień. Odpowiadając na zadane na wstępie pytanie - ja jestem posiadaczem odznaczeń, tj srebrnej, złotej i złotej z wieńcami odznak PZW. I co- nie ukrywam tego a wręcz jest to przedstawione w moim profilu. Zadający pytanie chce usłyszeć za co te odznaki. Za pracę na rzecz mojego małego koła. Od ponad 30 lat jestem członkiem PZW a obecnie drugą kadencję prezesem koła. Na czym polega moja praca? Na zarządzaniu kołem, organizowaniu zawodów wędkarskich, konkursów, kontroli SSR, zarybień itp. Jako prezes koła wspólnie ze skarbnikiem koła mamy odpowiedzialność materialną za kasę koła oraz sprzęt jaki koło posiada. Jak w całym związku moja praca jest społeczna, nie pobieram żadnych pieniędzy czy diet. Ta praca sprawia mi przyjemność a zadowolenie kolegów ze zorganizowania zawodów na nowej wodzie czy fajna wycieczka to zapłata za te działania. Nie chwaląc się moje koło do wielu lat wygrywa współzawodnictwo kół mojego okręgu w grupie kół najmniejszych. Bardzo wielu wędkarzy ze swym kołem ma tylko tyle wspólnego, że opłaca składki a resztą, którą wymieniłem zajmuje się zarząd koła. Przeglądając różne fora wędkarskie widzę bardzo wielu wędkarzy tylko płaczących i narzekających na różne nieprawidłowości czy to w swoim kole czy związku - wyzywając władze w kołach BETONEM. I choć też jestem we władzach koła betonem się nie czuję. I teraz ja zapytam. Co ci krzykacze i płaczący robią aby w kole czy związku było lepiej? Na ogół nic- bo nie stać ich nawet aby pójść raz w roku na zebranie całego koła (zebranie sprawozdawcze) czy raz na 4 lata aby wybrać nowe władze w kole.
Odsyłam do wskazanego powyżej linku w którym jest regulamin nadawania odznak i wyróżnień. Odpowiadając na zadane na wstępie pytanie - ja jestem posiadaczem odznaczeń, tj srebrnej, złotej i złotej z wieńcami odznak PZW. I co- nie ukrywam tego a wręcz jest to przedstawione w moim profilu. Zadający pytanie chce usłyszeć za co te odznaki. Za pracę na rzecz mojego małego koła. Od ponad 30 lat jestem członkiem PZW a obecnie drugą kadencję prezesem koła. Na czym polega moja praca? Na zarządzaniu kołem, organizowaniu zawodów wędkarskich, konkursów, kontroli SSR, zarybień itp. Jako prezes koła wspólnie ze skarbnikiem koła mamy odpowiedzialność materialną za kasę koła oraz sprzęt jaki koło posiada. Jak w całym związku moja praca jest społeczna, nie pobieram żadnych pieniędzy czy diet. Ta praca sprawia mi przyjemność a zadowolenie kolegów ze zorganizowania zawodów na nowej wodzie czy fajna wycieczka to zapłata za te działania. Nie chwaląc się moje koło do wielu lat wygrywa współzawodnictwo kół mojego okręgu w grupie kół najmniejszych. Bardzo wielu wędkarzy ze swym kołem ma tylko tyle wspólnego, że opłaca składki a resztą, którą wymieniłem zajmuje się zarząd koła. Przeglądając różne fora wędkarskie widzę bardzo wielu wędkarzy tylko płaczących i narzekających na różne nieprawidłowości czy to w swoim kole czy związku - wyzywając władze w kołach BETONEM. I choć też jestem we władzach koła betonem się nie czuję. I teraz ja zapytam. Co ci krzykacze i płaczący robią aby w kole czy związku było lepiej? Na ogół nic- bo nie stać ich nawet aby pójść raz w roku na zebranie całego koła (zebranie sprawozdawcze) czy raz na 4 lata aby wybrać nowe władze w kole.
Pozdrawiam.
Szacun kolego dla ciebie za to co robisz , naprawde Wielki Szacunek , jestes jedynym gosciem , ktory napisal konkretnie rzeczowo dla Ciebie kolego te odznaki nie maja zadnego znaczenia i tak bedziesz to robil nawet jak bys nie mial ty odznak bo wkladasz w to serce . Ale wiekszosc wychodzi z zalozenia , ze im sie nalezy jak psu micha niestety nie , mowa o was psedo- spoleczniacy .
Kolego sławomir66...ci krzykacze owszem robią.Nie siedzą z założonymi rękoma.Zniszczyli zrobione przyszłe tarlisko.Członkowie zarządu obsadzili trzciną wypłycenia.30-40 metrów od brzegu.WĘDKARZE je powyrywali.Podobno przeszkadzały.
Romuald55 jak sam widzisz potwierdza się to co napisałem. Ty i twoi koledzy zrobiliście wspaniałą robotę a idioci (którzy tylko opłacają składki i w d..ie mają dobro ryb) zniszczyli waszą robotę. A później się wydzierają, że ryb nie ma.
Panie prezesie, proszę szanować swój język. Może nie idioci, tylko nie uświadomieni ludzie, może to znaczy że zamiast defraudować pieniądze na zarybieniach i sadzeniach trzcin, należałoby poświęcić je na kampanie społeczne i informacyjne. (UWAGA: Nowożytne metody, mogą być nieznane). Wielkim szacunkiem darzę osoby, które są w stanie pracować społecznie. Świadczy to o poczuciu misji i chęci realizacji celów większych niż tylko napełnienie portfela, a to oznacza, że nie jest Pan byle betonem. Proszę więc się nigdy nie zmieniać i dalej robić to, co Pan robi. Proszę jednak o słowo od Pana: Czy osoba nie biorąca udziału w zawodach, którą jakimś dziwnym trafem kontrole SSR omijają i która nigdy nie wygrała żadnego konkursu PZW, nie zasługuje tak samo na szacunek, skoro zawsze pozostawia po sobie czyste łowisko, nigdy nie łamie regulaminu, stara się być możliwie kulturalna i etyczna na łowisku i dba, po prostu dba o ryby i przyrodę? Nigdy nie zaskarbię sobie PZW na tyle, żeby otrzymać odznakę - to pewne, bo po prostu na korzyść PZW nie działam. Społecznie pracuję w instytucjach w które wierzę (proszę wybaczyć). Czy od dwudziestu kilku lat dbając o te nabrzeża, zawsze sprzątając nie usłyszałem nigdy słowa dziękuję, pochwały, nic, nie może mi się podnieść ciśnienie, gdy widzę odznaki przypinane do grubych brzuchów za jeżdżenie autem w koło jeziora i wymyślanie co i za ile w tym roku sobie wpuścimy? Proszę zrozumieć tych z drugiej strony, nie "idiotów".
Panie Mieszko. Być może przesadziłem z językiem i niektóre osoby mogą poczuć się urażone. Jeśli tak się stało to przepraszam. Piszesz abym szanował język i tu odbiję piłeczkę do twojego ogródka. Piszesz o defraudowaniu pieniędzy na zarybienia. Tu stanowczo powiem, że mylisz się przynajmniej w przypadku mojego koła i okręgu. Jeśli poczytasz mój blog zobaczysz relacje i fotografie z zarybień (może nie ze wszystkich bo nie zawsze jadę z aparatem). Otóż w moim kole jest grupa d/s zarybień, która po informacji o transporcie narybku jedzie i bierze udział w zarybianiu. Co ważne niemal we wszystkich zarybieniach jest osoba z RZGW, która również nadzoruje zarybienia. Defraudowanie przy zarybieniach może było kiedyś ale w tej chwili śmiem powiedzieć na przykładzie własnego okręgu, że nie ma takiej sytuacji. Odpowiadając na Pana pytanie czy osoba dbająca o środowisko, sprzątająca swoje stanowisko, nie łamiąca regulaminów, będąca kulturalna itp. może liczyć na odznaczenia za swą postawę. Myślę, że może ale wniosek na taką odznakę składa zarząd koła i tu na twoim przykładzie jest to raczej nie możliwe gdyż sam przyznajesz, że daleko ci do PZW. Wielokrotnie występowałem z zarządem koła o nadanie odznaki czy medalu dla osób i firm nie związanych z PZW i takowe otrzymywałem. Były to osoby i firmy, które wspierały moje małe koło na rzecz dzieci. Inna istotna sprawa. To, że ktoś sprząta łowisko, przestrzega regulaminy czy jest kulturalna to obowiązek wędkarza członka PZW. Tak mówi statut czy Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb nie wspomnę o Ustawie o rybactwie śródlądowym. Tak więc każda jedna instytucja ma swoje przepisy, których będąc członkiem należy respektować. Pan jeżdżąc na prywatne łowiska również podporządkowuje się regulaminom jakie na tych łowiskach są. Odpowiem jeszcze na stwierdzenie o informowaniu i kampaniach społecznych aby informować wędkarzy o przepisach czy sytuacjach nad wodą. Powiem Panu tak i to jest w/g mnie pewne na 100%. Już chyba wcześniej nawet napisałem. Gdyby wędkarze interesowali się tym i przychodzili raz w roku na zebrania sprawozdawcze w kołach czy raz na 4 lata gdy są wybory w kołach posiadali by wiedzę bo wtedy po pierwsze takie informacje padają, można pytać i mają możliwość wybierania i być wybieranym do władz. W takich zebraniach biorą udział również przedstawiciele macierzystych okręgów. No cóż na przykładzie swojego koła podam tylko dane. W takich zebraniach bierze udział 25 %. To dużo procentowo bo moje koło liczy tylko 80 osób. Procentowo w dużych kołach a takie w moim okręgu są (grubo powyżej 1000 osób) nie wygląda to tak różowo - przychodzi średnio 50 osób. Jaki to procent łatwo obliczyć. Nic więc dziwnego, że nieobecni mają pretensje o wszystko i do wszystkich. Cóż podsumowując powiem tak. Jak Pan zauważył jak na razie jestem jedyną osobą, która nie bała się odpowiedzieć na pierwszy post. Ale uważam, że to co robię robię dobrze i nie mam się czego obawiać. Dziękuję również za dobre słowo bo jak Pan napisał jest to moja pasja.
Z mojej strony proszę przyjąć również dobre słowo - DZIĘKUJĘ. Szkoda tylko, że nie po drodze Panu z PZW. Pozdrawiam.
Dawniej ORMO-cy dostawali także odznaczenia za umacnianie porządku społecznego w PRL-u.W pewnym sensie też korzystali z przywilejów tych odznaczeń ale się skończyło,czyli wzorzec zaczerpnięty lub kontynuowany z czasów PRL-u. Przecież jest to praca społeczna za którą dyplom lub wyróżnienie powinno być wystarczającą satysfakcją dla udzielających się aktywnie , natomiast wynikające z nadania odznaczenia przywileje wymierne, zwolnienie z opłat, tworzy niezdrowe praktyki, w sensie przyznawania tych odznaczeń. Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu.
Dawniej ORMO-cy dostawali także odznaczenia za umacnianie porządku społecznego w PRL-u.W pewnym sensie też korzystali z przywilejów tych odznaczeń ale się skończyło,czyli wzorzec zaczerpnięty lub kontynuowany z czasów PRL-u. Przecież jest to praca społeczna za którą dyplom lub wyróżnienie powinno być wystarczającą satysfakcją dla udzielających się aktywnie , natomiast wynikające z nadania odznaczenia przywileje wymierne, zwolnienie z opłat, tworzy niezdrowe praktyki, w sensie przyznawania tych odznaczeń. Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu.
Organizacje pozarządowe to jednostki publiczne... Np.: Organizacja Pożytku Publicznego. nazwa sama na to wskazuje :-) Organizacje te biorą udział w życiu publicznym, jak i mogą korzystać z dotacji publicznych. W budżecie państwowym określone jest to jako "Zamówienie publiczne"I jeśli dotacja ma pokryć 100% kosztów takiego zamówienia, mowa jest w tym momencie o zleceniu zadania publicznego.
Czasem tak robię w wybranym wątku piszę coś zupełnie nie na temat. Wtedy inni długo i intensywnie myślą o co mi chodziło. W końcu dochodzą do wniosku - "Myślę i myślę a za cholerę nie wiem o co mu chodzi ? To musi być mądry człowiek skoro nic nie rozumiem." :)
Z tymi odznaczeniami to pic wielki !Moj znajomy otrzymal taka z wiencami od prezesa bo zapraszal jego z zonae na karty polaczone z konsumpcja !Dzieki temu jest zwolniony z oplat !
Podaj pan,panie Kocius nazwisko tego Prezesa i Koło, jeżeli nie boisz się,że wytoczy ci proces o zniesławienie. Ja nie taki strachliwy , ale nie będę "wkopywał" znajomego ....bo mu wieńce odbiorą ...., a swoją droga to te przekręty są na porządku dziennym , ten sam kolega zbiera co jakiś czas szmal od osób chcących wyrobić karty , a się nie fatygując na egzamin i po 2 dniach je dostarcza zainteresowanym p.s. ....ten związek wędkarski jest jednym z większych w Polsce ...
Toś pan panie Kocius sobie coś ubzdurał w sennych majakach. No to może na tym skończmy te przekamarki - ja wiem swoje i mam na to dowody , a Kolega niech dalej marzy o edenie i patrzy przez różowe okulary ...
Artur czy Ty aby nie pomyliłeś postów z odpowiedziami? Co mają zamówienia publiczne z odznakami PZW i z postem Bernarda? JK Janek, to było nawiązanie do;
"Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu."
Panie Kocius,żadna odznaka nie zwalnia z opłat PZW.Są tylko zniżki.To po pierwsze.Po drugie, ktoś Pana puścił w maliny a Pan robi z siebie....nie powiem bo to powszechnie wiadomo.
Zgadza sie znizki !Wynoszace 90 % - kiedy karta kosztuje 17 pln Przepraszam za uproszczenie wczesniejszej wypowiedzi ! Zapomnialem , ze tu pisza same skrupalatnie odczytujace tresc osoby
Koledzy pewnie jest was tu sporo odznaczonych zlotymi , srebnymi odznakami pzw . Koledzy piszcie chwalcie sie za co je dostaliscie i co takiego zrobiliscie dla pzw , ze jestescie ich posiadaczami .
Uderżyleś w czuly punkt co niektórych a nawet większośći .Mój ojciec po 16 latach bycia skarbnikiem doczekal się srebrnej odznaki plus z 15 blat dzialalnośći w kole typu sekretarz czlonek komisjii to bylo za czasów PRL.A teraz koledzy po 5 latach dzialalności mają srebrne i zlote odznaki.I to jest bardzo drażliwy temat i dla betonów i dla dorobkiewiczów.Fajny temat może ruszą i będzie się z czego pośmiać.
Uderżyleś w czuly punkt co niektórych a nawet większośći .Mój ojciec po 16 latach bycia skarbnikiem doczekal się srebrnej odznaki plus z 15 blat dzialalnośći w kole typu sekretarz czlonek komisjii to bylo za czasów PRL.A teraz koledzy po 5 latach dzialalności mają srebrne i zlote odznaki.I to jest bardzo drażliwy temat i dla betonów i dla dorobkiewiczów.Fajny temat może ruszą i będzie się z czego pośmiać.
Betony... dorobkiewicze... z dużą łatwością używasz tego typu słów w stosunku do innych. Zamiast się śmiać z innych proponuję płakać nad własną postawą.
Uderżyleś w czuly punkt co niektórych a nawet większośći .Mój ojciec po 16 latach bycia skarbnikiem doczekal się srebrnej odznaki plus z 15 blat dzialalnośći w kole typu sekretarz czlonek komisjii to bylo za czasów PRL.A teraz koledzy po 5 latach dzialalności mają srebrne i zlote odznaki.I to jest bardzo drażliwy temat i dla betonów i dla dorobkiewiczów.Fajny temat może ruszą i będzie się z czego pośmiać.
Szacun dla twojego ojca kolego
Najgorzej,gdy głos zabierają ci co nie maja pojęcia na dany temat.Corocznie odznaczenia przyznaje ZG PZW.To informacja dla tych Kolegów którzy chcą wiedzieć w jaki sposób i za co są odznaczani wędkarze.Ci wszystkowiedzący moi przedmówcy nie muszą tego czytać bo wszystko wiedzą.Czym się kieruje ZG.Otóż na każde 500 członków Koła,o ile pamiętam,przypada jedna odznaka.Do tej puli dochodzi kilka sztuk będących w gestii władz Okręgu.Komu przysługuje odznaka?Każdemu kto pięć lat pracował na rzecz PZW.Mogą to być członkowie zarządu koła,członkowie SSR,członkowie sądów koleżeńskich,komisji rewizyjnych.Jednym słowem członkowie statutowych władz.Może być również odznaczony inny wędkarz za udokumentowane ciągłe działanie na rzecz danego koła.Mogą być odznaczeni czynni sędziowie wędkarscy.Odznaczenia z puli Okręgu przypadają kolejno na każde kolo w okręgu jako dodatkowa odznaka dla SSR lub sędziów wędkarskich na życzenie okręgu.Kto i jaka odznakę otrzyma decyduje Zarząd Koła.TYLKO I WYŁĄCZNIE!!!!.W moim kole uprawnionych jest ok 15 osób.Ta liczba zmienia się w każdym roku ze względu na staż.Czyli praktycznie raz na 15 lat mogę zostać odznaczony.
A teraz Panie mossak,śmiej się jeśli masz powód,a chyba masz...z siebie.
Wiedzialem że w czuly punk uderze ale serdecznie pozdrawiam i dużo zdrowia życzę i mniej stresu panowie.
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/42/pliki/regulamin_nadawania_odznak.pdf
Tu jest regulamin w pdfie
ale interesuje mnie ten zapis
19. Członek Związku traci przyznaną odznakę w przypadku wykluczenia go ze Związku, prawomocnym orzeczeniem sądu koleŜeńskiego
wynika z niego że jeśli ktoś z zarządu zostaje odznakę to jest "odznaczony" do puty do puki go nie wywalą z koła
a z tego co wiadomo "odznaczeni" są zwolnieni z opłat,a kto za nich płaci???? oczywiście my.
a z tego co wiadomo "odznaczeni" są zwolnieni z opłat,a kto za nich płaci???? oczywiście my.
Zasłużył sobie to jest zwolniony. Nie płacz kolego, bo płacisz tyle samo, a co najwyżej do puli związku mniej wpływa kasy. Poza tym jak taki załóżmy strażnik rybacki przez 5 lat za free gania nad wodą i ludzi kontroluje, to taka zniżka jest i tak nieadekwatna do tego ile od siebie dał. Tym bardziej, że dalej na rzecz swojego koła pracuje. Przecież takim internetowym malkontentom odznak nie będą dawać co to tylko narzekają jak to jest źle.
a z tego co wiadomo "odznaczeni" są zwolnieni z opłat,a kto za nich płaci???? oczywiście my.
Zasłużył sobie to jest zwolniony. Nie płacz kolego, bo płacisz tyle samo, a co najwyżej do puli związku mniej wpływa kasy. Poza tym jak taki załóżmy strażnik rybacki przez 5 lat za free gania nad wodą i ludzi kontroluje, to taka zniżka jest i tak nieadekwatna do tego ile od siebie dał. Tym bardziej, że dalej na rzecz swojego koła pracuje. Przecież takim internetowym malkontentom odznak nie będą dawać co to tylko narzekają jak to jest źle.
Nie mam ochoty gadać z kimś bez nazwiska .Dobranoc .betonie.
a z tego co wiadomo "odznaczeni" są zwolnieni z opłat,a kto za nich płaci???? oczywiście my.
Zasłużył sobie to jest zwolniony. Nie płacz kolego, bo płacisz tyle samo, a co najwyżej do puli związku mniej wpływa kasy. Poza tym jak taki załóżmy strażnik rybacki przez 5 lat za free gania nad wodą i ludzi kontroluje, to taka zniżka jest i tak nieadekwatna do tego ile od siebie dał. Tym bardziej, że dalej na rzecz swojego koła pracuje. Przecież takim internetowym malkontentom odznak nie będą dawać co to tylko narzekają jak to jest źle.
a z jakiego tytulu domagsz sie zwolnienia z oplat jak robisz to spolecznie , najczescie to sa straznicy widmo bo wogole ich nie widac .
To niby chwalenie to czemu ma niby służyć ? Nie do końca chyba rozumiem sens tego pytania... .
Opowiem wam pewną zasłyszaną historyjkę o pewnym skromnym i cichy gospodarzu koła X z zawodu stolarzu. Otóż...
Ów gospodarz swojski chłop, dbał przez wiele lat o to, żeby każda akcja w kole przebiegała sprawnie. Brał czynny udział w każdej akcji sprzątania i wycinki drzew nad kołową wodą, kosił i oznaczał sektory przez X lat przed zawodami - wszystko na własny koszt. Remontował tablice informacyjne i inne duperele, etc... Niestety jego zasługi nie były docenione przez beton z zarządu i nie zgłoszono jego kandydatury do srebrnej odznaki, ponieważ podejrzewam, że był zbyt nisko sytuowany społecznie. Przyszedł taki czas, że do koła X zapisał się komendant powiatowej policji(lotnej), momentalnie został wcielony w szeregi zarządu, a po roku zabłysnął srebrną odznaką... Ta ciekawa historyjka ilustruje nam, co może kolesiostwo i układy w naszym PZW.
Wyjaśnię Kolegom pewne wątpliwości i niewiedzę w tej sprawie.Jeżeli sąd nie pozbawi odznaki to ma się ją dożywotnio,będąc członkiem PZW.Zniżka w opłatach to 50% za odznakę srebrną i złotą,75% za odznakę z wieńcami.Czy to dużo?...W moim okręgu mam sto parę zł zniżki.ROCZNIE.Co za to? Średnio 4-5 dni miesięcznie jestem do dyspozycji PZW.Czyli raz w tygodniu nie mogę pojechać sobie na ryby jak każdy inny wędkarz.Zaznaczam,że nie otrzymuję od PZW żadnych innych pieniędzy.
Wyjaśnię Kolegom pewne wątpliwości i niewiedzę w tej sprawie.Jeżeli sąd nie pozbawi odznaki to ma się ją dożywotnio,będąc członkiem PZW.Zniżka w opłatach to 50% za odznakę srebrną i złotą,75% za odznakę z wieńcami.Czy to dużo?...W moim okręgu mam sto parę zł zniżki.ROCZNIE.Co za to? Średnio 4-5 dni miesięcznie jestem do dyspozycji PZW.Czyli raz w tygodniu nie mogę pojechać sobie na ryby jak każdy inny wędkarz.Zaznaczam,że nie otrzymuję od PZW żadnych innych pieniędzy.
robisz to spolecznie kolego od ilu lat , napisz cos wiecej o swojej dzialalnosc . Ja doskonalem wiem jak wyglda przyznawanie odznak z godnie z przepisami w PZW . Pozdrawiam
Romek nie gniewaj się ale chyba czas dilera zmienić bo to co ty piszesz to jakaś paranoja. Te regulaminy zostaly tylko na papierze i nikt ich nie respektuje.OK przepraszam chyba że zatrzymaliśćie na epoce wczesnego Gierka i tych cymbalów z PZW z Warszawy co nawet chyba statusu nie mają może się myle na dzień dzisiejszy to przepraszam.I mam szczerą nadzieje że nowy prezes wniesie coś lepszego.Ale wygląda to tak jakby stryjek zaminil siekierkie na kijek.Czyli jak Tuska na Kopacz i szalu nie będzie trzymaj się kolego.
Wyjaśnię Kolegom pewne wątpliwości i niewiedzę w tej sprawie.Jeżeli sąd nie pozbawi odznaki to ma się ją dożywotnio,będąc członkiem PZW.Zniżka w opłatach to 50% za odznakę srebrną i złotą,75% za odznakę z wieńcami.Czy to dużo?...W moim okręgu mam sto parę zł zniżki.ROCZNIE.Co za to? Średnio 4-5 dni miesięcznie jestem do dyspozycji PZW.Czyli raz w tygodniu nie mogę pojechać sobie na ryby jak każdy inny wędkarz.Zaznaczam,że nie otrzymuję od PZW żadnych innych pieniędzy.
A wcześniej kolega otrzymywał? Za co ta odznaka? Na czym polegają obowiązki, kiedy jest kolega do dyspozycji PZW? Z czyich środków są te czynności wykonywane i kto decyduje że takowe powinny być w ogóle wykonane? Czy dotyczą te obowiązki również delegacji, organizacji spotkań, narad, zebrań itd ze środków PZW? - Proszę mi wybaczyć - to zwykła ciekawość. I pytanie formalne do tak zżytego z PZW członka: Czy mogę nazywać kolegę "Kolegą" skoro nie płacę składek PZW, wędkuję wyłącznie w wodach morskich i łowiskach prywatnych oraz za granicą... z pełną premedytacją i brakiem zamiaru uiszczania tych składek do grobowej deski?
Rany ! Temat prowokacyjny , niepotrzebny i można kogoś naprawdę urazić . Proszę mi uwierzyć , że są społecznicy i Społecznicy .
Witam wszystkich i Pozdrawiam:))
Wyjaśnię Kolegom pewne wątpliwości i niewiedzę w tej sprawie.Jeżeli sąd nie pozbawi odznaki to ma się ją dożywotnio,będąc członkiem PZW.Zniżka w opłatach to 50% za odznakę srebrną i złotą,75% za odznakę z wieńcami.Czy to dużo?...W moim okręgu mam sto parę zł zniżki.ROCZNIE.Co za to? Średnio 4-5 dni miesięcznie jestem do dyspozycji PZW.Czyli raz w tygodniu nie mogę pojechać sobie na ryby jak każdy inny wędkarz.Zaznaczam,że nie otrzymuję od PZW żadnych innych pieniędzy.
robisz to spolecznie kolego od ilu lat , napisz cos wiecej o swojej dzialalnosc . Ja doskonalem wiem jak wyglda przyznawanie odznak z godnie z przepisami w PZW . Pozdrawiam
:-)
Nie mam ochoty gadać z kimś bez nazwiska .Dobranoc .betonie.
Ad. 1 Patrząc na zdjęcie stwierdzam, że Ty bardziej na beton vel borowego dziadka się nadajesz.
a z jakiego tytułu domagasz się zwolnienia z oplat jak robisz to spolecznie , najczescie to sa straznicy widmo bo wogole ich nie widac .
Ad. 2 Nie domagam się zwolnienia z opłat. Uważam tylko, że ludzie odznaczeni, a tym samym zwolnieni z opłat pewnie na to zasłużyli. Na pewno bardziej niż borowe dziadki w kowbojskich kapeluszach, które tylko marudzą na forach samemu nic nie robiąc.
Odznaki PZW.
Autor: darek darek ★ Obserwuj
Koło: Koło PZW nr 091 Poznań Rataje
utworzony: 2015/02/05 10:29
Koledzy pewnie jest was tu sporo odznaczonych zlotymi , srebnymi odznakami pzw . Koledzy piszcie chwalcie sie za co je dostaliscie i co takiego zrobiliscie dla pzw , ze jestescie ich posiadaczami .
Przypominam tylko temat
Te całe odznaki i wieńce kojażą mi się z minioną epoką ale jakieś tam zniżki w opłatach myślę że powinny być, jeżeli marnujesz swój czas,paliwo... na rzecz innych biorąc udział np. w przygotowaniu zawodów, które nie tylko są organizowane dla starych wyżeraczy ale też dla dzieciaków to w dobrym tonie jest to żeby druga strona też to jakoś doceniła. To tak jak zawołasz teścia żeby ci coś pomógł, oczywiście zrobi to "społecznie" pieniędzy wołał nie bedzie ale po robocie wypadałoby jakiś tam obiad czy przysłowiowego kielicha zaproponować.
Czytać powinno się ze zrozumieniem a odpowiadać z rozwagą.Widzę,że niektórzy nie wiedzą co znaczą te słowa.Tyle w temacie.
To niby chwalenie to czemu ma niby służyć ? Nie do końca chyba rozumiem sens tego pytania...
. Grześku rozmyślne pytanie aby zamieszać trochę, a może niedoceniani próbują zaistnieć jak kol. który żyły chce sobie podciąć i wszem to obwieszcza.
nie mam ochoty gadać z kimś bez nazwiska .Dobranoc .betonie.
Patrząc na twoją fotkę w tym gustownym kowbojskim kapeluszu stwierdzam, że na betona bardziej nadajesz się ty. wypisz, wymaluj. Weź się do roboty, a nie w internecie innych krytykujesz. Sam coś zrób.
Odsyłam do wskazanego powyżej linku w którym jest regulamin nadawania odznak i wyróżnień.
Odpowiadając na zadane na wstępie pytanie - ja jestem posiadaczem odznaczeń, tj srebrnej, złotej i złotej z wieńcami odznak PZW. I co- nie ukrywam tego a wręcz jest to przedstawione w moim profilu.
Zadający pytanie chce usłyszeć za co te odznaki. Za pracę na rzecz mojego małego koła. Od ponad 30 lat jestem członkiem PZW a obecnie drugą kadencję prezesem koła. Na czym polega moja praca? Na zarządzaniu kołem, organizowaniu zawodów wędkarskich, konkursów, kontroli SSR, zarybień itp. Jako prezes koła wspólnie ze skarbnikiem koła mamy odpowiedzialność materialną za kasę koła oraz sprzęt jaki koło posiada. Jak w całym związku moja praca jest społeczna, nie pobieram żadnych pieniędzy czy diet. Ta praca sprawia mi przyjemność a zadowolenie kolegów ze zorganizowania zawodów na nowej wodzie czy fajna wycieczka to zapłata za te działania.
Nie chwaląc się moje koło do wielu lat wygrywa współzawodnictwo kół mojego okręgu w grupie kół najmniejszych.
Bardzo wielu wędkarzy ze swym kołem ma tylko tyle wspólnego, że opłaca składki a resztą, którą wymieniłem zajmuje się zarząd koła.
Przeglądając różne fora wędkarskie widzę bardzo wielu wędkarzy tylko płaczących i narzekających na różne nieprawidłowości czy to w swoim kole czy związku - wyzywając władze w kołach BETONEM. I choć też jestem we władzach koła betonem się nie czuję.
I teraz ja zapytam. Co ci krzykacze i płaczący robią aby w kole czy związku było lepiej?
Na ogół nic- bo nie stać ich nawet aby pójść raz w roku na zebranie całego koła (zebranie sprawozdawcze) czy raz na 4 lata aby wybrać nowe władze w kole.
Pozdrawiam.
Odsyłam do wskazanego powyżej linku w którym jest regulamin nadawania odznak i wyróżnień.
Odpowiadając na zadane na wstępie pytanie - ja jestem posiadaczem odznaczeń, tj srebrnej, złotej i złotej z wieńcami odznak PZW. I co- nie ukrywam tego a wręcz jest to przedstawione w moim profilu.
Zadający pytanie chce usłyszeć za co te odznaki. Za pracę na rzecz mojego małego koła. Od ponad 30 lat jestem członkiem PZW a obecnie drugą kadencję prezesem koła. Na czym polega moja praca? Na zarządzaniu kołem, organizowaniu zawodów wędkarskich, konkursów, kontroli SSR, zarybień itp. Jako prezes koła wspólnie ze skarbnikiem koła mamy odpowiedzialność materialną za kasę koła oraz sprzęt jaki koło posiada. Jak w całym związku moja praca jest społeczna, nie pobieram żadnych pieniędzy czy diet. Ta praca sprawia mi przyjemność a zadowolenie kolegów ze zorganizowania zawodów na nowej wodzie czy fajna wycieczka to zapłata za te działania.
Nie chwaląc się moje koło do wielu lat wygrywa współzawodnictwo kół mojego okręgu w grupie kół najmniejszych.
Bardzo wielu wędkarzy ze swym kołem ma tylko tyle wspólnego, że opłaca składki a resztą, którą wymieniłem zajmuje się zarząd koła.
Przeglądając różne fora wędkarskie widzę bardzo wielu wędkarzy tylko płaczących i narzekających na różne nieprawidłowości czy to w swoim kole czy związku - wyzywając władze w kołach BETONEM. I choć też jestem we władzach koła betonem się nie czuję.
I teraz ja zapytam. Co ci krzykacze i płaczący robią aby w kole czy związku było lepiej?
Na ogół nic- bo nie stać ich nawet aby pójść raz w roku na zebranie całego koła (zebranie sprawozdawcze) czy raz na 4 lata aby wybrać nowe władze w kole.
Pozdrawiam.
Szacun kolego dla ciebie za to co robisz , naprawde Wielki Szacunek , jestes jedynym gosciem , ktory napisal konkretnie rzeczowo dla Ciebie kolego te odznaki nie maja zadnego znaczenia i tak bedziesz to robil nawet jak bys nie mial ty odznak bo wkladasz w to serce . Ale wiekszosc wychodzi z zalozenia , ze im sie nalezy jak psu micha niestety nie , mowa o was psedo- spoleczniacy .
Kolego sławomir66...ci krzykacze owszem robią.Nie siedzą z założonymi rękoma.Zniszczyli zrobione przyszłe tarlisko.Członkowie zarządu obsadzili trzciną wypłycenia.30-40 metrów od brzegu.WĘDKARZE je powyrywali.Podobno przeszkadzały.
Romuald55 jak sam widzisz potwierdza się to co napisałem. Ty i twoi koledzy zrobiliście wspaniałą robotę a idioci (którzy tylko opłacają składki i w d..ie mają dobro ryb) zniszczyli waszą robotę. A później się wydzierają, że ryb nie ma.
Panie prezesie, proszę szanować swój język. Może nie idioci, tylko nie uświadomieni ludzie, może to znaczy że zamiast defraudować pieniądze na zarybieniach i sadzeniach trzcin, należałoby poświęcić je na kampanie społeczne i informacyjne. (UWAGA: Nowożytne metody, mogą być nieznane). Wielkim szacunkiem darzę osoby, które są w stanie pracować społecznie. Świadczy to o poczuciu misji i chęci realizacji celów większych niż tylko napełnienie portfela, a to oznacza, że nie jest Pan byle betonem. Proszę więc się nigdy nie zmieniać i dalej robić to, co Pan robi. Proszę jednak o słowo od Pana: Czy osoba nie biorąca udziału w zawodach, którą jakimś dziwnym trafem kontrole SSR omijają i która nigdy nie wygrała żadnego konkursu PZW, nie zasługuje tak samo na szacunek, skoro zawsze pozostawia po sobie czyste łowisko, nigdy nie łamie regulaminu, stara się być możliwie kulturalna i etyczna na łowisku i dba, po prostu dba o ryby i przyrodę? Nigdy nie zaskarbię sobie PZW na tyle, żeby otrzymać odznakę - to pewne, bo po prostu na korzyść PZW nie działam. Społecznie pracuję w instytucjach w które wierzę (proszę wybaczyć). Czy od dwudziestu kilku lat dbając o te nabrzeża, zawsze sprzątając nie usłyszałem nigdy słowa dziękuję, pochwały, nic, nie może mi się podnieść ciśnienie, gdy widzę odznaki przypinane do grubych brzuchów za jeżdżenie autem w koło jeziora i wymyślanie co i za ile w tym roku sobie wpuścimy? Proszę zrozumieć tych z drugiej strony, nie "idiotów".
Panie Mieszko. Być może przesadziłem z językiem i niektóre osoby mogą poczuć się urażone. Jeśli tak się stało to przepraszam.
Piszesz abym szanował język i tu odbiję piłeczkę do twojego ogródka. Piszesz o defraudowaniu pieniędzy na zarybienia. Tu stanowczo powiem, że mylisz się przynajmniej w przypadku mojego koła i okręgu. Jeśli poczytasz mój blog zobaczysz relacje i fotografie z zarybień (może nie ze wszystkich bo nie zawsze jadę z aparatem). Otóż w moim kole jest grupa d/s zarybień, która po informacji o transporcie narybku jedzie i bierze udział w zarybianiu. Co ważne niemal we wszystkich zarybieniach jest osoba z RZGW, która również nadzoruje zarybienia. Defraudowanie przy zarybieniach może było kiedyś ale w tej chwili śmiem powiedzieć na przykładzie własnego okręgu, że nie ma takiej sytuacji.
Odpowiadając na Pana pytanie czy osoba dbająca o środowisko, sprzątająca swoje stanowisko, nie łamiąca regulaminów, będąca kulturalna itp. może liczyć na odznaczenia za swą postawę. Myślę, że może ale wniosek na taką odznakę składa zarząd koła i tu na twoim przykładzie jest to raczej nie możliwe gdyż sam przyznajesz, że daleko ci do PZW. Wielokrotnie występowałem z zarządem koła o nadanie odznaki czy medalu dla osób i firm nie związanych z PZW i takowe otrzymywałem. Były to osoby i firmy, które wspierały moje małe koło na rzecz dzieci.
Inna istotna sprawa. To, że ktoś sprząta łowisko, przestrzega regulaminy czy jest kulturalna to obowiązek wędkarza członka PZW. Tak mówi statut czy Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb nie wspomnę o Ustawie o rybactwie śródlądowym. Tak więc każda jedna instytucja ma swoje przepisy, których będąc członkiem należy respektować. Pan jeżdżąc na prywatne łowiska również podporządkowuje się regulaminom jakie na tych łowiskach są.
Odpowiem jeszcze na stwierdzenie o informowaniu i kampaniach społecznych aby informować wędkarzy o przepisach czy sytuacjach nad wodą. Powiem Panu tak i to jest w/g mnie pewne na 100%. Już chyba wcześniej nawet napisałem. Gdyby wędkarze interesowali się tym i przychodzili raz w roku na zebrania sprawozdawcze w kołach czy raz na 4 lata gdy są wybory w kołach posiadali by wiedzę bo wtedy po pierwsze takie informacje padają, można pytać i mają możliwość wybierania i być wybieranym do władz. W takich zebraniach biorą udział również przedstawiciele macierzystych okręgów. No cóż na przykładzie swojego koła podam tylko dane. W takich zebraniach bierze udział 25 %. To dużo procentowo bo moje koło liczy tylko 80 osób. Procentowo w dużych kołach a takie w moim okręgu są (grubo powyżej 1000 osób) nie wygląda to tak różowo - przychodzi średnio 50 osób. Jaki to procent łatwo obliczyć. Nic więc dziwnego, że nieobecni mają pretensje o wszystko i do wszystkich.
Cóż podsumowując powiem tak. Jak Pan zauważył jak na razie jestem jedyną osobą, która nie bała się odpowiedzieć na pierwszy post. Ale uważam, że to co robię robię dobrze i nie mam się czego obawiać. Dziękuję również za dobre słowo bo jak Pan napisał jest to moja pasja.
Z mojej strony proszę przyjąć również dobre słowo - DZIĘKUJĘ.
Szkoda tylko, że nie po drodze Panu z PZW.
Pozdrawiam.
A ja powiem tak że te odznaczenia są różnie wykorzystywane...
Dawniej ORMO-cy dostawali także odznaczenia za umacnianie porządku społecznego w PRL-u.W pewnym sensie też korzystali z przywilejów tych odznaczeń ale się skończyło,czyli wzorzec zaczerpnięty lub kontynuowany z czasów PRL-u.
Przecież jest to praca społeczna za którą dyplom lub wyróżnienie powinno być wystarczającą satysfakcją dla udzielających się aktywnie , natomiast wynikające z nadania odznaczenia przywileje wymierne, zwolnienie z opłat, tworzy niezdrowe praktyki, w sensie przyznawania tych odznaczeń. Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu.
Dawniej ORMO-cy dostawali także odznaczenia za umacnianie porządku społecznego w PRL-u.W pewnym sensie też korzystali z przywilejów tych odznaczeń ale się skończyło,czyli wzorzec zaczerpnięty lub kontynuowany z czasów PRL-u.
Przecież jest to praca społeczna za którą dyplom lub wyróżnienie powinno być wystarczającą satysfakcją dla udzielających się aktywnie , natomiast wynikające z nadania odznaczenia przywileje wymierne, zwolnienie z opłat, tworzy niezdrowe praktyki, w sensie przyznawania tych odznaczeń. Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu.
Organizacje pozarządowe to jednostki publiczne...
Np.: Organizacja Pożytku Publicznego. nazwa sama na to wskazuje :-)
Organizacje te biorą udział w życiu publicznym, jak i mogą korzystać z dotacji publicznych. W budżecie państwowym określone jest to jako "Zamówienie publiczne"I jeśli dotacja ma pokryć 100% kosztów takiego zamówienia, mowa jest w tym momencie o zleceniu zadania publicznego.
Artur czy Ty aby nie pomyliłeś postów z odpowiedziami?
Co mają zamówienia publiczne z odznakami PZW i z postem Bernarda?
JK
Oj niedobrze, ktoś rozgryzł moją metodę.
Czasem tak robię w wybranym wątku piszę coś zupełnie nie na temat. Wtedy inni długo i intensywnie myślą o co mi chodziło. W końcu dochodzą do wniosku - "Myślę i myślę a za cholerę nie wiem o co mu chodzi ? To musi być mądry człowiek skoro nic nie rozumiem." :)
Co prawda długo myślałem co ma piernik do wiatraka ....;-)Nawet zagłębiłem się w zamówienia publiczne he he.
JK
Krzysiek i Janusz ! Się g...o znacie , jestem pewien , że jakiś związek z odznakami to ma :))))
Ps. Mój kolorowy kolega usunął konto , ahhhhh... :(
Pewnie Artur wczoraj był na walnym bo dzis jakiś skołatany, a Bury ma labę.
Z tymi odznaczeniami to pic wielki !Moj znajomy otrzymal taka z wiencami od prezesa bo zapraszal jego z zonae na karty polaczone z konsumpcja !Dzieki temu jest zwolniony z oplat !
Podaj pan,panie Kocius nazwisko tego Prezesa i Koło, jeżeli nie boisz się,że wytoczy ci proces o zniesławienie.
Podaj pan,panie Kocius nazwisko tego Prezesa i Koło, jeżeli nie boisz się,że wytoczy ci proces o zniesławienie.
Ja nie taki strachliwy , ale nie będę "wkopywał" znajomego ....bo mu wieńce odbiorą ...., a swoją droga to te przekręty są na porządku dziennym , ten sam kolega zbiera co jakiś czas szmal od osób chcących wyrobić karty , a się nie fatygując na egzamin i po 2 dniach je dostarcza zainteresowanym
p.s. ....ten związek wędkarski jest jednym z większych w Polsce ...
Toś pan panie Kocius sobie coś ubzdurał w sennych majakach.
Toś pan panie Kocius sobie coś ubzdurał w sennych majakach.
No to może na tym skończmy te przekamarki - ja wiem swoje i mam na to dowody , a Kolega niech dalej marzy o edenie i patrzy przez różowe okulary ...
Artur czy Ty aby nie pomyliłeś postów z odpowiedziami?
Co mają zamówienia publiczne z odznakami PZW i z postem Bernarda?
JK
Janek, to było nawiązanie do;
"Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu."
Ps. Kocius, prawdę napisał....
Janek, to było nawiązanie do;
"Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu."
Ps. Kocius, prawdę napisał....
A bym na to nie wpadł...JK
Panie Kocius,żadna odznaka nie zwalnia z opłat PZW.Są tylko zniżki.To po pierwsze.Po drugie, ktoś Pana puścił w maliny a Pan robi z siebie....nie powiem bo to powszechnie wiadomo.
Zgadza sie znizki !Wynoszace 90 % - kiedy karta kosztuje 17 pln Przepraszam za uproszczenie wczesniejszej wypowiedzi ! Zapomnialem , ze tu pisza same skrupalatnie odczytujace tresc osoby