Reklama
  • Kwiatekk2011-03-30 20:54:20

    mam takie pytanie, czy węgorz ma okres ochronny ? jeśli tak to kiedy, bo nigdzie tego znaleźć nie mogę

  • dariuszdyl 2011-03-30 21:01:02

    - węgorz od 15 czerwca do 15 lipca - jest w nowym RAPR - http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/39226/pliki/regulamin_amatorskiego_polowu_ryb_2011.pdf

  • Kwiatekk 2011-03-30 21:04:53

    dzięki wielkie za odpowiedź :)

  • Artur z Ketrzyna 2011-03-30 21:23:03

    W pozostałym okresie ma wymiar 50 cm. Ale jak opłacałem kartę to dowiedziałem się jest w projekcie ustawa o całkowitym zakazie połowu węgorza i to nie tylko dla wędkarzy ale i dla rybaków. Możliwe że jak przejdzie to wejdzie w życie z końcem września. Ale to tylko pogłoski narazie jak kolega napisał zakaz połowu od 15 czerwca do 15 lipca.

  • Reklama
  • holki 2011-03-31 10:28:17

    na chorobe okres ochronny przecież węgorz wyciera się w morzu

  • grzesiek35 2011-03-31 11:19:24

    Nastepny kretyński zapis w regulaminie.Jak widac to debile układają te zapisy.

  • piaho80 2011-03-31 15:00:24

     Sama ochrona w postaci zakazu polowu nic nieda, od tego WĘGORZY NIE PRZYBĘDZIE potrzebne jest zarybianie a pózniej ochrona. Ten kto pisze regulamin powinien mieć jakieś pojęcie o tym co robi.W tym i wielu innych przypadkach bedzie to martwy przepis!!!!!!!!!!

    Pole popisu dla PZW jest ogromne aby coś wkońcu zrobic dla wedkarzy!!!!!Na początek zarybić a pózniej łowić!!!

  • Kwiatekk 2011-03-31 23:02:30

    po to płacimy chyba składki by z tego zarybiali itp.

  • Reklama
  • kasalka 2011-04-01 02:14:23

    po to płacimy chyba składki by z tego zarybiali itp.

    Nie tak ostro. Poczytaj, nawet w necie, o węgorzu. tematu zarybiania nie podejmuj.

  • buber 2012-06-27 16:44:34

    Nastepny kretyński zapis w regulaminie.

    Niestety trudno się z tym zapisem nie zgodzić! Węgorz nie trze się w Polsce, więc co poeta miał na myśli ustanawiając okres ochronny tej ryby od 15 czerwca do 15 lipca? Za co ci idioci z Zarządu Głównego PZW biorą pieniądze?

  • Jack14 2012-06-27 17:09:30

    Wystarczy zadać sobie pytanie czy rybaków również obowiązuje okres ochronny i już masz odpowiedz.

    Turyści lubią węgorze.

    I zapomniałem dopisać "limity ilościowe".

  • Forum wedkuje.pl 2012-06-27 17:14:38

    Nastepny kretyński zapis w regulaminie.

    Niestety trudno się z tym zapisem nie zgodzić! Węgorz nie trze się w Polsce, więc co poeta miał na myśli ustanawiając okres ochronny tej ryby od 15 czerwca do 15 lipca? Za co ci idioci z Zarządu Głównego PZW biorą pieniądze?

    Bardzo dobrze ,że węgorz posiada okres ochronny. Ten okres zbiega się bowiem z porą kiedy tacy amatorzy kiblowych sesji jak ty  i tobie podobni - łowią te ryby znacznie mniejszym nakładem sił niż w innym czasie ( przybrzeżna kipiel trących się uklejek , kiełbi , krąpików sprawia ,że węgorz objadający się na płyciznach - jest łatwym łupem).
    Przecież wy ludzie zielonego pojęcia nie macie na temat ryb i ich zwyczajów . Liczy się dla was tylko i wyłącznie skuteczny połów (wnioskuję to na podstawie powyższych stwierdzeń ) .
    Tarło to tarło , to tylko rozród ryby ażeby do tego tarła doszło - to ta  ryba  chyba  musi wzrastać w wodach słodkich , aż do momentu - gdy zegar biologiczny zapoczątkuje zmiany w organizmie węgorza i ruszy on na wędrówkę !
    Dlatego warto chronić choć przez miesiąc tę rybę - przed takimi jak wy : ludźmi , kompletnie bez wyobraźni ,  nierozumiejącymi natury i  zwyczajów ryb.... Bardzo często też pazernymi ....
    Buber , nie bądź taki przemądrzały i nie nazywaj innych mianem idiotów - sam nie chcąc zostać nazwany tym mianem .
    Gdyby ktoś tutaj nazwał cię "idiotą " - to zaraz poleciałbyś z bekiem do moderatora ( do tego z tym snopkiem pod nosem i amurem w ramionach , który najbardziej mnie nie lubi ).

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-06-27 17:39:08

    Nastepny kretyński zapis w regulaminie.Jak widac to debile układają te zapisy.

    To ty nie masz pojęcia co piszesz , to ty piszesz bzdury i mimo wszystko  jeszcze nikt cię tutaj nie nazwał "debilem " ...

    Czy wiesz coś na temat węgorza ? Masz wiedzę z tego zakresu : pochodzącą zarówno z autopsji jak i z publikacji na temat tej pięknej , udręczonej , ginącej w Polsce ryby ? Guziki !
     Interesuje cię tylko : jak złowić , ile i gdzie ... Nie wypowiadaj się więc  na  tematy , które cię przerastają ( pospołu z niejakim Bubrem i może kilkoma innymi ). Wygląda to sztucznie i groteskowo - gdy w tak niejasny , siermiężny i pełny niedomówień sposób - próbujecie tutaj ulokować tę rybę , w swoich ulubionych tematach.

  • Jack14 2012-06-27 17:56:29

    Zastanów się kolego o czym ty piszesz (do Rimte).

    Napisałeś, że okres ten został (lub tak sobie pomyślałeś) wprowadzony żeby wędkarze nie mieli wiąkszych problemów z łowieniem węgorzy (bo ganiają małe rybki itp itd).

    Jednak prawda jest taka, że dorosłe osobniki próbują dostać się na swoje tarliska i tu czeka je niespodzinka w postaci "siaty rybackiej".

    Przestań kolego "wciskać" własne poglądy innym normalnym również dbającym o środowisko naturalne ludziom bo za dużo sobie jednak pozwalasz.

     

  • Forum wedkuje.pl 2012-06-27 18:20:51

    Zastanów się kolego o czym ty piszesz (do Rimte).

    Napisałeś, że okres ten został (lub tak sobie pomyślałeś) wprowadzony żeby wędkarze nie mieli wiąkszych problemów z łowieniem węgorzy (bo ganiają małe rybki itp itd).

    Jednak prawda jest taka, że dorosłe osobniki próbują dostać się na swoje tarliska i tu czeka je niespodzinka w postaci "siaty rybackiej".

    Przestań kolego "wciskać" własne poglądy innym normalnym również dbającym o środowisko naturalne ludziom bo za dużo sobie jednak pozwalasz.

     Jak tak napisałem ? Nie wciskaj czegoś , czego nie napisałem !  Czerwiec był zawsze porą , kiedy  polskie rybotłuki  , mieli szczególną sposobność wyławiania tej ryby - co było spowodowane po części - aktywnością żerową w pobliżu tarlisk drobnych karpiowatych ! Fakt ,że ryba nie odbywa tarła w Polsce , nie znaczy jeszcze ,że nie zasługuje na okres ochronny . Warto tę rybę chronić choć przez miesiąc -  ponieważ cały oikres bytowania jej w wodach słodkich ma na celu przygotowanie się do dojrzałości płciowej a następnie podjęcia wędrówki.

    Napisałem , co napisałem - nie podejmuję jednak dyskusji . Nie odpowiadać na moje wpisy , czy to jasne ? Czy to rozumiecie? Odwal się ode mnie i  nie przyklejaj się do mojej wypowiedzi - przeinaczając ją . Bardzo tego nie lubię - gdy ktoś próbuje wcisnąć coś , czego nie napisałem - mając jednak dowód "czarno na białym " ,że było inaczej.

    Odczepcie się od mnie i od moich wypowiedzi !

    Nie dyskutuję z nikim z tego forum ! Wyjątek stanowił krytyka niejakiego Bubra i paru innych . Ci ludzie nie wiedzą co piszą , ich niewiedza aż bije po oczach . Ja znam się na ludziach doskonale i widzę od razu , kto ma wiedzę a kto jest jej kompletnie pozbawiony. Większość wypowiadających się tutaj - niestety należy do tej bardziej pośledniej grupy , do czarnych owiec , którym zależy głównie , by łowić duże i dużo i wiedzieć : kiedy , jak i gdzie - w czasie , gdy : "dlaczego "   kompletnie ich nie interesuje.Znam polską  "etykę " , która w jaskrawej swej formie - objawia się w przypadku ryb smacznych , drogich a więc i na swój sposób ekskluzywnych .

    Podam prosty przykład :

    Załóżmy ,że węgorz wymiera , jest rybą ginącą (  to tylko hipoteza  - choć w istocie tak jest naprawdę ) .

    Co robi człowiek rozsądny , czyli wędkarz skłonny do refleksji  - taki , któremu zależy na tym , by nie dokładać cegiełki do zbrodniczego procederu ?

    Odpowiedź : PRZESTAJE ŁOWIĆ WĘGORZE - zupełnie nie bacząc na to co  robią inni , on  potrafi zmitygować swoje zapędy i popędy.

    A co robią tacy , którym zależy , by łowić i których nie interesuje zupełnie węgorz jak żywa istota ,ale węgorz jako "łupy zdobyczne " i zwykły szaber ?

    Odpowiedź : histerycznie domagają się zarybień , nie rozumieją choćby symbolicznej ochrony gatunku i w ogóle ,  wciąż kombinują  : jak tutaj się węgorza nałowić , jak się  ( kolokwialnie mówiąc ) : nachapać tej ryby . To jest właśnie pazernośc i polskie pseudo -miłośnictwo polskiej przyrody .

  • Jack14 2012-06-27 18:43:34

    Jak kolejna odpowiedz kolegi będzie równie prosta to nie oczekuję odpowiedzi.

    Nara.

  • mielec 2012-06-27 18:56:17

    No i tu z Rinte jak rzadko kiedy ale się muszę zgodzić.

  • Reklama
  • Piotr 100574 2012-06-27 18:58:31

    ja pindole :)))))to w Polsce węgorek wymiera?????u mnie ma się dobrze :))))))i jest go dosyć by nie miał jakiś tam bezsensownych okresów ochronnych :)))))a dlaczego tak jest?????możecie się sami domyślić

  • Jack14 2012-06-27 19:02:28

    Ale kolega nie odpowiedział na moje pytanie zadane kilka postów wyżej tylko ....

    Zrobił wykład.

    To jak to jest z tym węgorzem? Rybacy mogą odławiać na potęgę ??

  • CASINO ROYAL 2012-06-27 19:09:20

    panowie przepis jest po to aby turysta w mikołajkach kupił węgorza z rybaczówki bądz w sklepie a nie złowił sam !Węgorz latem jest jedną z najłatwiej do złapania ryb-bierzesz 3 wędki wyrzucasz na niewielkie ukleje lub kiełbiki Nie wierze aby w Mazurskich wodach nie można było złapać 2-3 w 2-3 noce Mój rekord 17 sztuk przez dobe

  • MASTINO 2012-06-27 20:52:59

    panowie przepis jest po to aby turysta w mikołajkach kupił węgorza z rybaczówki bądz w sklepie a nie złowił sam !Węgorz latem jest jedną z najłatwiej do złapania ryb-bierzesz 3 wędki wyrzucasz na niewielkie ukleje lub kiełbiki Nie wierze aby w Mazurskich wodach nie można było złapać 2-3 w 2-3 noce Mój rekord 17 sztuk przez dobe



    Dlaczego tylko trzy? 


  • JOPEK1971 2012-06-27 21:05:02

    Ale kolega nie odpowiedział na moje pytanie zadane kilka postów wyżej tylko ....

    Zrobił wykład.

    To jak to jest z tym węgorzem? Rybacy mogą odławiać na potęgę ??


    Ja może odpowiem za kolegę.Rybacy mogą i tak też robią,bo to niezła kasa.



  • Kubi96 2012-06-27 21:13:34

    wtrące się w ten wątek i powiem tym paną którzy mowią że idioci układają regulamin PZW.

    niestety tu sie mylicie ponieważ tą głupote wymyślili jacyś ekolodzy czy cos w tym stylu.  więc w tym wypadku nie miejcie pretensji do PZW

  • Piotr 100574 2012-06-27 21:30:35

    panowie przepis jest po to aby turysta w mikołajkach kupił węgorza z rybaczówki bądz w sklepie a nie złowił sam !Węgorz latem jest jedną z najłatwiej do złapania ryb-bierzesz 3 wędki wyrzucasz na niewielkie ukleje lub kiełbiki Nie wierze aby w Mazurskich wodach nie można było złapać 2-3 w 2-3 noce Mój rekord 17 sztuk przez dobe



    Dlaczego tylko trzy? 





    może więcej nie ma :))))))


  • Reklama
  • MASTINO 2012-06-27 21:30:39

    Hurtownia ryb w Dziwnowie- Węgorz wędzony (grubości kciuka) 130 zł/kg. Cena na dzień 27.06.2012. Jest jakaś droższa ryba z naszych wód? Odpowiedź prosta.

  • JOPEK1971 2012-06-27 22:04:34

    wtrące się w ten wątek i powiem tym paną którzy mowią że idioci układają regulamin PZW.

    niestety tu sie mylicie ponieważ tą głupote wymyślili jacyś ekolodzy czy cos w tym stylu.  więc w tym wypadku nie miejcie pretensji do PZW


    Masz blade pojęcie młody chłopaku.

  • Kubi96 2012-06-28 10:53:54

    nie wiem ja powtarzam tylko to co się dowiedziałem w moim kole być może się myle tylko po co by mieli takie głupoty gadać?

  • Piotr 100574 2012-06-28 11:07:31

    Hurtownia ryb w Dziwnowie- Węgorz wędzony (grubości kciuka) 130 zł/kg. Cena na dzień 27.06.2012. Jest jakaś droższa ryba z naszych wód? Odpowiedź prosta.



    to jak chcesz mogę ci nałowić ,tylko że będzie mrożony:))))powiedzmy po 80 zł kilo

  • alkoholik16 2012-06-28 14:45:23

    dokładnie , Rimte napisał wszystko w temacie, ci co sądzą że zarybienia są ważniejsze od naturalnego tarła, to ludzie którym nie zależy na niczym, tylko by nałowić i nie patrzeć na ochronę ryb. Każdy wędkarz powinien mieć chociaż  minimum wiedzy na temat ryb, niektórzy na tym portalu mylą gatunki ryb, co dla mnie jest najniższym poziomem wiedzy o rybach ...

  • 89krzysztof 2012-06-28 15:40:06

    dokładnie , Rimte napisał wszystko w temacie, ci co sądzą że zarybienia są ważniejsze od naturalnego tarła, to ludzie którym nie zależy na niczym, tylko by nałowić i nie patrzeć na ochronę ryb. Każdy wędkarz powinien mieć chociaż  minimum wiedzy na temat ryb, niektórzy na tym portalu mylą gatunki ryb, co dla mnie jest najniższym poziomem wiedzy o rybach ...

    Dobrze, że Ty bez zająknięcia rozpoznajesz wszystkie gatunki. 

  • Jack14 2012-06-29 16:14:01

    Ja proponuję wprowadzić okres ochronny dla okonia w okresie jego tarła. Myślę, że był by to lepszy pomysł niż obejmowanie miesięczną ochroną węgorzy. I na tym kończę bo jak widać zdania są podzielone i nie mam zamiaru się nad nimi roztrząsać.

    Pozdrawiam.

     

  • Forum wedkuje.pl 2012-06-29 18:19:34

    Ja proponuję wprowadzić okres ochronny dla okonia w okresie jego tarła. Myślę, że był by to lepszy pomysł niż obejmowanie miesięczną ochroną węgorzy. I na tym kończę bo jak widać zdania są podzielone i nie mam zamiaru się nad nimi roztrząsać.

    Pozdrawiam.

     


    Dać okres ochronny : okoniowi , linowi  i wielu innym rybom ...  Nie łowić ryb w tarle - nawet płotek czy  uklejek ...
    Zostawić okres ochronny  węgorzowi , bo niby komu ów przepis przeszkadza ?

  • 89krzysztof 2014-12-20 11:55:44

    pomyłka.

  • kedzio 2014-12-20 14:55:01

    Ja tego nawet nie komentuję. Bo to coś, czego pojąć nie sposób. Niedługo otrzymamz PZW harmonogram z rozpiską w jaki dziń tygodnia jaki gatunek mogę łowić.

    Brrrrrrrrrrr.

  • Artur z Ketrzyna 2014-12-20 15:37:53

    nie wiem ja powtarzam tylko to co się dowiedziałem w moim kole być może się myle tylko po co by mieli takie głupoty gadać?

    Rozporządzenie MRiRW z dnia 11 czerwca 2010r.
    Nadaje węgorzowi;
     limit dobowy; 2 szt
    wymiar ochronny; 50 cm
    okres ochronny; od dnia 15 czerwca do 15 lipca.

    na chorobe okres ochronny przecież węgorz wyciera się w morzu

    A szłyszał pan o migracji ryb?

  • ryukon1975 2014-12-20 17:32:27

    Życzę powodzenia tej biednej migrującej z morza Bałtyckiego w rzeki podkarpacia ( co jeszcze nie tak dawno było standardem) rybce. Zapór niemożliwych do pokonania ma w każdej rzece kilka. Migracja niczym epoka kamienia łupanego odeszła w niebyt.

  • pawelst 2014-12-20 17:32:33

    nie wiem ja powtarzam tylko to co się dowiedziałem w moim kole być może się myle tylko po co by mieli takie głupoty gadać?

    Rozporządzenie MRiRW z dnia 11 czerwca 2010r.
    Nadaje węgorzowi;
     limit dobowy; 2 szt
    wymiar ochronny; 50 cm
    okres ochronny; od dnia 15 czerwca do 15 lipca.

    na chorobe okres ochronny przecież węgorz wyciera się w morzu

    A szłyszał pan o migracji ryb?

    W naszym kraju to raczej chodzi  kase z odłowów. Problem migracji to raczej  Francja, Anglia...

  • Artur z Ketrzyna 2014-12-20 21:25:10

    W naszym kraju to raczej chodzi  kase z odłowów. Problem migracji to raczej  Francja, Anglia...

    Pawęz, zapytaj się właścicieli małych elektrowni wodnych, i kłusoli, czy tez rybaków
    Bądź

    Co do Francji i Angli to pewnie ci chodziło o węgorza w formę montee czyli młodego węgorza, który dopiero dotarł do słodkich wód. Gdzie pozyskują go jako materiał zarybieniowy.

    "Węgorz należy do gatunków ryb wędrownych, dwuśrodowiskowych. Został zaklasyfikowany jako gatunek zagrożony wyginięciem i wpisany do Czerwonej Księgi na poziomie krajowym. Ze względu na niepokojący spadek populacji węgorza europejskiego w trzech stadiach cyklu biologicznego Rada Europejska ustanowiła przepisy służące ochronie i zrównoważonej eksploatacji jegozasobów zawarte w Rozporządzeniu (WE) n° 1100/2007 z dnia 18 września 2007 r. Zgodnie z niniejszym rozporządzeniem, każde państwo członkowskie powinno jak najszybciej wdrożyć odpowiednie środki w celu zmniejszenia śmiertelności węgorzy spowodowanej czynnikami niezwiązanymi z rybołóstwem, w tym także turbinami elektrowni wodnych. Jednym z proponowanych rozwiązań jest zastosowanie specyficznych turbin „przyjaznych rybom” w miejscu istniejących turbin lub w miejscu nowych zabudowań."

    Co fakt nie wiem czy akurat ten okres migracji węgorza w Polsce pokrywa się z okresem ochronnym. Ale koleś mi opowiadał jak z MEW wyciągał setki węgorzy, i ile było pociętych...
    Nawet opracowano turbiny przyjazne rybom.

  • Forum wedkuje.pl 2014-12-20 22:03:05

    Ja tego nawet nie komentuję. Bo to coś, czego pojąć nie sposób. Niedługo otrzymamz PZW harmonogram z rozpiską w jaki dziń tygodnia jaki gatunek mogę łowić.

    Brrrrrrrrrrr.


    No przecież już taka bzdura istnieje od lat w RAPR:

    VI. OCHRONA RYB
    3. Ustala się następujące okresy ochronne ryb
    – łosoś:a)w rzece Wiśle i jej dopływach powyżej zapory we Włocławku – od 1 października do 31 grudnia, w pozostałym okresie obowiązuje zakaz połowu w czwartki, piątki, soboty i niedziele

    Z trocią dokładnie to samo:

    – troć: a)w rzece Wiśle i jej dopływach powyżej zapory we Włocławku – od 1 października do 31 grudnia; w pozostałym okresie obowiązuje zakaz połowu w czwartki, piątki, soboty i niedziele;b)na odcinku rzeki Wisły od zapory we Włocławku do jej ujścia – od 1 grudnia do końca lutego; w okresie od 1 marca do 31 sierpnia obowiązuje zakaz połowu w piątki, soboty i niedziele

    I kto to przestrzega...

  • Bernard51 2014-12-21 03:58:09

    I kto to przestrzega...

    Podejrzewam że najbardziej przestrzegają tego okresu rybacy i kłusownicy.

    w rzece Wiśle i jej dopływach powyżej zapory we Włocławku – od 1 października do 31 grudnia, w pozostałym okresie obowiązuje zakaz połowu w czwartki, piątki, soboty i niedziele

    W niedzielę to mógłbym zrozumieć  bo i ryby mają święto

  • Artur z Ketrzyna 2014-12-21 08:45:52

    Tomasz81, "taka bzdura istnieje od lat w RAPR" zgadzam się z tobą w 100% zwłaszcza zapis "w pozostałym okresie obowiązuje zakaz połowu w czwartki, piątki, soboty i niedziele"

    Gdyż to jest jawny zapis przeciwko wędkarzom.

    Zdecydowania większość wędkarzy to łowcy weekendowi. W tygodniu pracują, i tylko weekendy mogą poświęcić swemu hobby!

    Tak więc czemu tyle lat wędkarze nie walczą z tym poronionym zapisem? Na walnym?

    Prosta sprawa. Przebywanie wędkarzy nad wodą, dział prewencyjnie odstraszając kłusowników. Oczywiście jak wędkarze w tym regionie widząc takie procedery dzwonią gdzie trzeba.

  • perwer 2014-12-21 13:21:04

    I kto to przestrzega...

    Podejrzewam że najbardziej przestrzegają tego okresu rybacy i kłusownicy.

    w rzece Wiśle i jej dopływach powyżej zapory we Włocławku – od 1 października do 31 grudnia, w pozostałym okresie obowiązuje zakaz połowu w czwartki, piątki, soboty i niedziele

    W niedzielę to mógłbym zrozumieć  bo i ryby mają święto



    Słyszałem Bernard ,że tam pokażne stada kormoranów są w tym regionie . W takim razie ma to sens - bo dla wędkarzy ryby dostępne są od poniedziałku do środy ,a od czwartku do niedzieli dla kormoranów ..






  • Forum wedkuje.pl 2014-12-21 18:34:11

    Przeglądając ten wątek nachodzą mnie przykre refleksje. Odnoszę wrażenie, że wielu wędkarzy zajmuje głos - nie znając tej ryby a ich wiedza ogranicza się do znajomości fizjonomii, wyglądu węgorza.Może, gdyby choć jeden z takich jakże mądrych wędkarzy  - przeczytał choć raz coś o węgorzu, choćby jakąś monografię albo pracę naukową  - tak wzgardzoną na ogół, przez część  wędkarskiego pospólstwa , przestałby pisać duby smalone i dziwić się na styl małego dziecka: skąd to się wziął okres ochronny dla węgorza i  dlaczego? Właśnie - gdyby, gdyby tylko. Niestety ta wiedza jest bardzo zdystansowana od umysłów co poniektórych łowców, jest w głębokim zawahaniu.  Po raz kolejny, okazuje się, że łowić  rybę  - nie oznacza wcale ją znać... To bardzo przykre i dojmujące, że ktoś, kto zowie się wędkarzem - dziwi się lub nawet oburza faktem ,iż węgorz posiada okres ochronny. Wystarczy tylko mniej więcej znać zwyczaje, może nawet biologię tej katadromicznej ryby, by nie tyle ganić co wręcz przyklasnąć autorowi  przepisu gwarantującego taką formę ochrony. Węgorz przez cały okres swego pobytu w wodach słodkich, przygotowuje się do wędrówki tarłowej a niedługo przed nią - zachodzą głębokie zmiany w przysadce mózgowej ryby - i to właśnie dlatego, należy chronić ten gatunek w maksymalnie możliwy sposób i bez uwzględnienia faktu, że wskutek poprzegradzania rzek, wędrówka taka jest częstokroć utrudniona lub niemożliwa.Przepis taki, w jakimś stopniu, pozwala żyć węgorzowi zgodnie z jego naturą ( krótki czas, kiedy ryba ta nie jest niepokojona przez żądnego ryby człowieka ) - czyli   ogranicza zakusy osób, które niekoniecznie mając sposobną wiedzę - wykorzystują intensywny żer węgorza na przełomie czerwca i lipca. Zupełnie pomijam fakt zarybiania wód Polski węgorzem obsadowym (tańszym) (zamiast narybku szklistego montee:samic i samców) - czyli materiałem składającym się niemal z samych samców, które są znacznie mniejsze od samic - ( tzw. dymorfizm płciowy), ponieważ uważam to za jedno z najgorszych zboczeń ichtiologów i ludzi zajmujących się zarybianiem. Przecież to niezgodne z naturą tej ryby, działanie mające służyć jednemu : jak najmniejszym kosztem , cieszyć się węgorzem i go sukcesywnie wyławiać.
    Bez cienia wątpliwości, ochrona węgorza, poprzez nadanie okresu ochronnego - jest pożyteczna i daje wymierne efekty - wiele sztuk , które w tym czasie - padłyby łupem wędkarza ( nie zawsze myślącego wprzód a raczej "tu i teraz), może w tym czasie wzrastać i przygotowywać się do swojego biologicznego przeznaczenia.

  • Forum wedkuje.pl 2014-12-21 18:51:05

    To straszne, co wypisuje się w wątku dotyczącym tak ważnych i kardynalnych spraw jak ochrona ryb! Przedstawiane są w lwiej części, poglądy błędne i czysto subiektywne - w stylu Ludwika XIV - "Państwo to Ja" - a parafrazując "Bo ja". Bo ja chciałbym , bo ja uważam. Problem w  tym ,że są to rzeczy, które odrzuca nauka i w zasadzie , żałosne jest to ,że  ktoś taki jak wędkarz - nie potrafi zdobyć się na odrobinę szlachetności i pochwalić  taki czy inny przepis.Kilka lat temu, istniał zapis o zakazie połowu ryb na żywca - jakież wtedy podniosło się larum - "Jak tak można" - żachnął się niemłody wędkarz, "To zgroza, złodzieje"  - gwałtował na czym świat stoi , jakiś bliżej nieokreślony emeryt... A dlaczego z tak wielkim trudem przychodzi łowiącym aprobata przepisu o ochronie danego gatunku ryby (w tym przypadku węgorza)?

  • kedzio 2014-12-21 19:59:09

    W moim okręgu wegorz pochodzi wyłącznie z zarybień. Mpoje koło regularnie zarybia węgorzem swoją wodę.

    Dlatego daruj sobie ten wykład. Kiedyś na tym forum opisałem dokładnie gatunki u nas występujące, ich migrację, miejsce tarła, biologię, odżywianie itd itp. 

    Znam węgorza dogłębnie, a po dziś dzień nie rozumiem, co ma do ochrony tego gatunku wymyślony przez PZW okres ochronny.

    Jedyne, co przychodzi mi na mysli to to, że okres ochronny ustalono na czas, kiedy węgorz najchętniej żeruje i najłatwiej go złowić.

    Innego tłumaczenia nie ma. 

    A ty, ze swoją wielką wiedzą ichtiologiczną, też mi tego nie przetłumaczysz na nasze.

  • Forum wedkuje.pl 2014-12-21 20:35:01

    skąd to się wziął okres ochronny dla węgorza i  dlaczego? Właśnie - gdyby, gdyby tylko. Niestety ta wiedza jest bardzo zdystansowana od umysłów co poniektórych łowców, jest w głębokim zawahaniu.  Po raz kolejny, okazuje się, że łowić  rybę  - nie oznacza wcale ją znać... To bardzo przykre i dojmujące, że ktoś, kto zowie się wędkarzem - dziwi się lub nawet oburza faktem ,iż węgorz posiada okres ochronny. Wystarczy tylko mniej więcej znać zwyczaje, może nawet biologię tej katadromicznej ryby, by nie tyle ganić co wręcz przyklasnąć autorowi  przepisu gwarantującego taką formę ochrony. Węgorz przez cały okres swego pobytu w wodach słodkich, przygotowuje się do wędrówki tarłowej a niedługo przed nią - zachodzą głębokie zmiany w przysadce mózgowej ryby - i to właśnie dlatego, należy chronić ten gatunek w maksymalnie możliwy sposób i bez uwzględnienia faktu, że wskutek poprzegradzania rzek, wędrówka taka jest częstokroć utrudniona lub niemożliwa.Przepis taki, w jakimś stopniu, pozwala żyć węgorzowi zgodnie z jego naturą ( krótki czas, kiedy ryba ta nie jest niepokojona przez żądnego ryby człowieka ) - czyli   ogranicza zakusy osób, które niekoniecznie mając sposobną wiedzę - wykorzystują intensywny żer węgorza na przełomie czerwca i lipca. Zupełnie pomijam fakt zarybiania wód Polski węgorzem obsadowym (tańszym) (zamiast narybku szklistego montee:samic i samców) - czyli materiałem składającym się niemal z samych samców, które są znacznie mniejsze od samic - ( tzw. dymorfizm płciowy), ponieważ uważam to za jedno z najgorszych zboczeń ichtiologów i ludzi zajmujących się zarybianiem. Przecież to niezgodne z naturą tej ryby, działanie mające służyć jednemu : jak najmniejszym kosztem , cieszyć się węgorzem i go sukcesywnie wyławiać.
    Bez cienia wątpliwości, ochrona węgorza, poprzez nadanie okresu ochronnego - jest pożyteczna i daje wymierne efekty - wiele sztuk , które w tym czasie - padłyby łupem wędkarza ( nie zawsze myślącego wprzód a raczej "tu i teraz), może w tym czasie wzrastać i przygotowywać się do swojego biologicznego przeznaczenia.
     

    sory, ale padło łupem wędkarza? może jeszcze oświecisz innych dlaczego PZW nie zrobiło okresu ochronnego powiedzmy  od połowy kwietnia do połowy czerwca kiedy węgorz ma ciąg tarłowy? tu nie chodzi o wędkarza a o PZW, z tego mają kasę , stawiane są  przestawy węgorzowe  , żaki , mieroże , nie wiem czy masz pojęcie jakie ilości wchodzą w te sieci ale to jest ogromna ilość i czysty biznes za który my płacimy

  • 89krzysztof 2014-12-21 21:01:30

    Przeglądając ten wątek nachodzą mnie przykre refleksje. Odnoszę wrażenie, że wielu wędkarzy zajmuje głos - nie znając tej ryby a ich wiedza ogranicza się do znajomości fizjonomii, wyglądu węgorza.Może, gdyby choć jeden z takich jakże mądrych wędkarzy  - przeczytał choć raz coś o węgorzu, choćby jakąś monografię albo pracę naukową  - tak wzgardzoną na ogół, przez część  wędkarskiego pospólstwa , przestałby pisać duby smalone i dziwić się na styl małego dziecka: skąd to się wziął okres ochronny dla węgorza i  dlaczego? Właśnie - gdyby, gdyby tylko. Niestety ta wiedza jest bardzo zdystansowana od umysłów co poniektórych łowców, jest w głębokim zawahaniu.  Po raz kolejny, okazuje się, że łowić  rybę  - nie oznacza wcale ją znać... To bardzo przykre i dojmujące, że ktoś, kto zowie się wędkarzem - dziwi się lub nawet oburza faktem ,iż węgorz posiada okres ochronny. Wystarczy tylko mniej więcej znać zwyczaje, może nawet biologię tej katadromicznej ryby, by nie tyle ganić co wręcz przyklasnąć autorowi  przepisu gwarantującego taką formę ochrony. Węgorz przez cały okres swego pobytu w wodach słodkich, przygotowuje się do wędrówki tarłowej a niedługo przed nią - zachodzą głębokie zmiany w przysadce mózgowej ryby - i to właśnie dlatego, należy chronić ten gatunek w maksymalnie możliwy sposób i bez uwzględnienia faktu, że wskutek poprzegradzania rzek, wędrówka taka jest częstokroć utrudniona lub niemożliwa.Przepis taki, w jakimś stopniu, pozwala żyć węgorzowi zgodnie z jego naturą ( krótki czas, kiedy ryba ta nie jest niepokojona przez żądnego ryby człowieka ) - czyli   ogranicza zakusy osób, które niekoniecznie mając sposobną wiedzę - wykorzystują intensywny żer węgorza na przełomie czerwca i lipca. Zupełnie pomijam fakt zarybiania wód Polski węgorzem obsadowym (tańszym) (zamiast narybku szklistego montee:samic i samców) - czyli materiałem składającym się niemal z samych samców, które są znacznie mniejsze od samic - ( tzw. dymorfizm płciowy), ponieważ uważam to za jedno z najgorszych zboczeń ichtiologów i ludzi zajmujących się zarybianiem. Przecież to niezgodne z naturą tej ryby, działanie mające służyć jednemu : jak najmniejszym kosztem , cieszyć się węgorzem i go sukcesywnie wyławiać.
    Bez cienia wątpliwości, ochrona węgorza, poprzez nadanie okresu ochronnego - jest pożyteczna i daje wymierne efekty - wiele sztuk , które w tym czasie - padłyby łupem wędkarza ( nie zawsze myślącego wprzód a raczej "tu i teraz), może w tym czasie wzrastać i przygotowywać się do swojego biologicznego przeznaczenia.


    Bo widzisz ... niektórzy "wędkarze" tylko czytają i zdobywają wiedzę teoretyczną, inni natomiast są praktykami i tego węgorza umieją łowić. Do których Ty należysz? Ile węgorzy złowiłeś, skoro tak dobrze je znasz?

  • Forum wedkuje.pl 2014-12-21 22:23:57

    Złowiłem wiele węgorzy, najwiecej w jeziorach Pojezierza Drawskiego i muszę stwierdzić, że największym problemem jest kłusownictwo. Zarybienia niewiele zmienią, jeśli jeziora wzdłuż i wszerz są obstawione sznurami, szczególnie wody zarządzane przez niektóre gospodarstwa rybackie. Dochodzi do takich patologii, że legalny rybak w dzień stawia sieci a w nocy kłusuje. 

  • Forum wedkuje.pl 2014-12-21 22:53:16

    Przeglądając ten wątek nachodzą mnie przykre refleksje. Odnoszę wrażenie, że wielu wędkarzy zajmuje głos - nie znając tej ryby a ich wiedza ogranicza się do znajomości fizjonomii, wyglądu węgorza.Może, gdyby choć jeden z takich jakże mądrych wędkarzy  - przeczytał choć raz coś o węgorzu, choćby jakąś monografię albo pracę naukową  - tak wzgardzoną na ogół, przez część  wędkarskiego pospólstwa , przestałby pisać duby smalone i dziwić się na styl małego dziecka: skąd to się wziął okres ochronny dla węgorza i  dlaczego? Właśnie - gdyby, gdyby tylko. Niestety ta wiedza jest bardzo zdystansowana od umysłów co poniektórych łowców, jest w głębokim zawahaniu.  Po raz kolejny, okazuje się, że łowić  rybę  - nie oznacza wcale ją znać... To bardzo przykre i dojmujące, że ktoś, kto zowie się wędkarzem - dziwi się lub nawet oburza faktem ,iż węgorz posiada okres ochronny. Wystarczy tylko mniej więcej znać zwyczaje, może nawet biologię tej katadromicznej ryby, by nie tyle ganić co wręcz przyklasnąć autorowi  przepisu gwarantującego taką formę ochrony. Węgorz przez cały okres swego pobytu w wodach słodkich, przygotowuje się do wędrówki tarłowej a niedługo przed nią - zachodzą głębokie zmiany w przysadce mózgowej ryby - i to właśnie dlatego, należy chronić ten gatunek w maksymalnie możliwy sposób i bez uwzględnienia faktu, że wskutek poprzegradzania rzek, wędrówka taka jest częstokroć utrudniona lub niemożliwa.Przepis taki, w jakimś stopniu, pozwala żyć węgorzowi zgodnie z jego naturą ( krótki czas, kiedy ryba ta nie jest niepokojona przez żądnego ryby człowieka ) - czyli   ogranicza zakusy osób, które niekoniecznie mając sposobną wiedzę - wykorzystują intensywny żer węgorza na przełomie czerwca i lipca. Zupełnie pomijam fakt zarybiania wód Polski węgorzem obsadowym (tańszym) (zamiast narybku szklistego montee:samic i samców) - czyli materiałem składającym się niemal z samych samców, które są znacznie mniejsze od samic - ( tzw. dymorfizm płciowy), ponieważ uważam to za jedno z najgorszych zboczeń ichtiologów i ludzi zajmujących się zarybianiem. Przecież to niezgodne z naturą tej ryby, działanie mające służyć jednemu : jak najmniejszym kosztem , cieszyć się węgorzem i go sukcesywnie wyławiać.
    Bez cienia wątpliwości, ochrona węgorza, poprzez nadanie okresu ochronnego - jest pożyteczna i daje wymierne efekty - wiele sztuk , które w tym czasie - padłyby łupem wędkarza ( nie zawsze myślącego wprzód a raczej "tu i teraz), może w tym czasie wzrastać i przygotowywać się do swojego biologicznego przeznaczenia.


    Bo widzisz ... niektórzy "wędkarze" tylko czytają i zdobywają wiedzę teoretyczną, inni natomiast są praktykami i tego węgorza umieją łowić. Do których Ty należysz? Ile węgorzy złowiłeś, skoro tak dobrze je znasz?

    O, myślę, że ta wypowiedź ma odpowiedni wydźwięk: krótko a jednocześnie z  ironią.Złowiłem niejednego węgorza- wielu złowiło więcej, wielu też jednak mniej, wreszcie są też i tacy, co nie złowili żadnego (mogą się więc czuć szczególnie dotknięci moją dosadną wypowiedzią, widniejącą dwie linijki wyżej). W ubiegłym roku złowiłem dwa węgorze - zupełnie przypadkowo. Odzyskały one wolność, wypiąłem je bez większego trudu, gdyż  były zahaczone za dolną szczękę. Zaniechałem łowienia tej ryby- wyobraź sobie, że to jakaś część mojej wędkarskiej idei? Obecnie na ryby nie chodzę - nadchodzi zima, mnie nie ciągnie w tej chwili  nad wodę a wcześniej - byłem miesiąc  na chorobowym, na kręgosłup. Z utęsknieniem czekam do marca, myślę o tym, by wybrać się na miętusa- to dość enigmatyczna rybka dla wielu wędkarzy, ale myślę, że taki fascynat Wisły jak Ty, na pewno nie raz złowił "słodkowodnego wątłusza".
    Jesteś młodym wędkarzem, wskazuje na to liczba "89", umieszczona w portalowej ksywce (oznacza ona  najpewniej rocznik z , którego pochodzisz). Być  może jesteś  "z deczko" mniej doświadczony  ( tego nie jestem w stanie sprawdzić) ,ale myślę, że młodzi wędkarze  -tacy jak my :
    STWORZĄ NOWĄ LUDZKOŚĆ,
    STWORZĄ NOWĄ, WĘDKARSKĄ  LUDZKOŚĆ,  WYKREUJĄ NOWE STANDARDY I NOWĄ,  WYZWALAJĄCĄ JAKOŚĆ POLSKIEGO
    WĘDKARSTWA.

    A bandycki półświatek "wędkarzy", których jedynym  orężem są wędki , umiejący i 30 wędek zastawić, byleby tylko karta się zwróciła, zbrodniczy kartel rybaków i kłusowników , działający prężnie w  kolektywie nad pustoszeniem polskich wód - nie będę miały , gdzie się panoszyć.

    NIEPRAWDAŻ?

    To wspaniała i budująca filozofia, ale ma swoje słabe strony:

    JEST TRUDNA DO ZREALIZOWANIA. GDY NIE MA DOBREJ WOLI, GDY KAŻDY MYŚLI TYLKO O ŁOWIENIU A  NIGDY NA TEMAT OCHRONY, GDY WĘDKARZ ZAPOMINA, ŻE JEST  AMATOREM POŁOWU RYB A NIE  ZAWODOWCEM, WIĘC POWINIEN SIĘ  CIESZYĆ Z PRZEPISÓW O OCHRONIE.


  • 89krzysztof 2014-12-22 00:14:01

    Nie mam zamiaru dyskutować o doświadczeniu, ani o rybach złowionych. Węgorzy nie łowię, bo obecnie tylko spinninguję. Kiedy byłem młodszy kilka sztuk się trafiło mniejszych i większych. W zeszłym roku jeden, jako przyłów podczas spinningu.
    Tak właśnie myślałem, że mój post zostanie odebrany w ten, a nie inny sposób. No nic, ja nadal będę twierdził, że okres ochronny węgorza jest bez sensu.
    Tak samo jak bez sensu są dwa okresy ochronne węgorza w wodach graniczących z Czechami. I te dwa okresy -wydaje mi się- że nijak się mają do Twojej teorii o przysadce mózgowej.

  • Bernard51 2014-12-22 06:13:32

    .Może, gdyby choć jeden z takich jakże mądrych wędkarzy  - przeczytał choć raz coś o węgorzu, choćby jakąś monografię albo pracę naukową  - tak wzgardzoną na ogół, przez część  wędkarskiego pospólstwa ,

    A to dobra wskazówka, muszę sąsiadowi powiedzieć  że niczym strzeli do dzika czy jelenia musi wpierw przeczytać prace naukowe i wywody "uczonych" w Wikipedii z tej materii aby wiedzieć co robi i do czego strzela.  Alelluja.



Reklama
Reklama