Witam kolegów chciałbym przekazać informacje jaką dzisiaj przeczytałem w gazecie powiatowej KURIER GMIN na odrze w brzegu dolnym padły takie ryby jak płocie,klenie,jazie i co najgorsze to ze było najwięcej sumów padło koło 40szt od 40kg do 60kg jest to masakra naprawdę nie wiem jak tak można sprawą zajmuje ochrona środowiska z Wrocławia myślę że usadzą odpowiednią osobę za taki czyn bo mają oczyszczalnie nowy sprzęt ale i tak chemia leci do rzek czy to naprawdę musi tak być pozdrawiam
żenada , takie rzeczy to tylko w Polsce mogą się stać .Pewnie i tak nikt za to nie beknie . a co najgorsze że wędkuję w okolicach Ścinawy , tak więc poniżej Brzegu Dolnego więc ten syf na nasz odcinek też będzie miał wpływ .Nie dość że mało kto się opiekuje Odrą i mało jest zarybiana , to jeszcze takie rzeczy się dzieją .Niedługo to nad Odrę będzie można tylko z psem na spacer pojechać .
to jest nasza polska co się nie da oczyścić to w nocy cysterna i do odry jak wykryją winowajce tego zdarzenia pzw naszego koła powinna domagać się odszkodowania na nowe zarybienia bo odkąd wędkuje w tej okolicy nie widziałem takiej masakry a i tak ekosystem jest zniszczony na kupę lat
prawda jest taka że w Polsce rzekę Odrę traktuje się po macoszemu , jako zło konieczne , praktycznie nic się w nią nie inwestuje , wszyscy mają Odrę w d...e ! O Odrze mówi się tylko wtedy jak wylewa i zalewa ludziom domy i pola , tak wtedy jest głośno , a jak ktoś zatruwa wodę i dzieją się takie rzeczy ja teraz w Brzegu (ryby padają ) to wszystko wyciszą i winnych nie będzie .
Pewnie tak. Ale policja i straż rybacka powinny się tym zainteresować. Jeśli to ujdzie winnemu to pewnie będzie się to powtarzać a ucierpi na tym najbardziej nie wędkarz a nasze środowisko.
Ja pierdziele, masakra...:( Ciekaw jestem, jak się to potoczy, ale obawiam się, że się "nie potoczy"...
Dziwi mnie też to, dlaczego nikt się do tej pory nie zajął tym, że na zaporze w Wałach, ginie niemal każdego dnia sporo ryb: najprawdopodobniej przy nieco wyższej wodzie ryba podchodzi pod samą zaporę, a gdy woda opada, to część ryb nie zdąży uciec i giną na betonach, które widać pod kratami, jak się przechodzi przez tamę. A jak wiemy, tam poziom wody ma ładne "skoki" i ryby giną tam bardzo często z tego powodu. M.in. widziałem tam leszcze do 50+ cm, piękne jazie do 50+ cm, klenie do 60+ cm, ogromne płocie do 50 cm, ładną świnkę, piękną (ok. 90 cm) samicę szczupaka, pełną ikry, znajomy widział metrowego amura, itd., itp....
Nie da się z tym nic zrobić? Powinien chociaż być ktoś, kto by dbał o to, aby te ryby tam nie ginęły, bo sposób na pewno by się na to znalazł, jak je ratować, bo tak być nie może...
ja powiem tylko tyle rokita jest tak wielka i śmierdząca ze jestem
pewien ze to sprawa pcc rokita tylko ze im po raz kolejny nic nie zrobią
i tyle tak zawsze było nawet zieloni robili manifestacje i co dalej nic
szkoda gadać muszę przenieść się w gore rzeki bo poniżej brzegu dolnego
nie ma po co jechać masakra...
no niestety ale rokita jest tego wina ale bardziej oczyszczalnia ścieków bo spuszczała osadniki z rokity wprost do odry najwyraźniej w nocy tak jak się spodziewam glowki w strone scinawy są zatrute
To co się stało w Brzegu w głowie się nie mieści,nie żyjemy przecież w epoce kamienia łupanego, jak to możliwe że w tych czasach może dojśc to takiej katastrofy ekologicznej?Ktoś powinien za to odpowiedziec.Nawet jak znajdą winnego to i tak prawda jest taka że potrzeba wielu lat aby rybostan się odrodził.Pozdrawiam.
Nie da się z tym nic zrobić? Powinien chociaż być ktoś, kto by dbał o to, aby te ryby tam nie ginęły, bo sposób na pewno by się na to znalazł, jak je ratować, bo tak być nie może...
nie da bo sa tacy ktorzy jak zobacza lezaca i trzepiaca sie rybe na betonach to ryzykuja zycie i schodza tam na dol i zabieraja te ryby...znam te okolice jak wlasna kieszen i wiem co mowie...
Nie da się z tym nic zrobić? Powinien chociaż być ktoś, kto by dbał o to, aby te ryby tam nie ginęły, bo sposób na pewno by się na to znalazł, jak je ratować, bo tak być nie może...
nie da bo sa tacy ktorzy jak zobacza lezaca i trzepiaca sie rybe na betonach to ryzykuja zycie i schodza tam na dol i zabieraja te ryby...znam te okolice jak wlasna kieszen i wiem co mowie...
O ja pierdziele, to co napisałeś, to po prostu szok!!!:O Gdybym mieszkał bliżej, to postarałbym się o zgodę od tych od zapory i bym je ratował bardzo chętnie:)
witam kolegów chciałbym przekazać że dowiedziałem się z pewnych źródeł że sprawa trafiła do prokuratury myślę że dostanie ktoś po dupie i to solidnie ja mieszkam 250m od starego portu i powiem szczerze że zakład pcc czasem serwuje do odry substancje a zwłaszcza gdy leje i jest mało wędkarzy nad wodą w rowku który wpływa do odry czasem powstaje piana na 3m i fruwa po całym porcie to nikt nie powie że to tylko czysta woda czekamy z niecierpliwością na wynik sprawy pozdrawiam
pewnie trzeba będzie odczekać aż to paskudzctwo się rozrzedzi i spłynie z nurtem tylko kiedy jak znów woda jest niska?I druga sprawa spływając ile jeszcze szkody narobi i ryb wybije.
utworzono: 2011/07/16 14:38 Dolnośląska Odra NEW 0 wędkarzy | 1 wątków łowisz w Odrze na terenie woj.dolnośląskiego,masz …
abuannarolo81 napisał o tym smutnym fakcie już wcześniej,jeżeli zauważyliście podobną sytuacje poniżej Brzegu piszcie tu o tym.W ten sposob będzie wiadomo jak duża jest skala zniszczeń
#309014wysłano: 2011/07/16 14:44 abigorwłaśnie wrócilem z nocki łowiłem w okolicy chobieni i kompletna lipa nic nie brało przez 15 godzin ani białoryb ani drapieżnik nawet bolenia nie było słychac.inni wędkarze też wracali o kiju woda normalna bez zapachu innego koloru żadnych zmian wizualnie
Trzymam kciuki, aby w końcu ktoś dostał po d****, ale tak ostro!:D
Co do łowienia na Odrze, to wróciłem z nocki przed chwilą, byłem między Ścinawą, a Chobienią, przez cały czas brały krąpie do 30kilku cm, trafiło się kilka leszczyków do ok. 40 cm, było też kapitalne branie, przypuszczalnie ogromnego klenia, ale haczyk nr 12, to było zdecydowanie za finezyjnie, jak na niego.
Na wodzie dużo oznak życia: boleni, jak i kleni-jazi.
W Ścinawie rybka też współpracowała (oraz dawała o sobie znać), widziałem łowiącego na feedery wędkarza i coś tam łowił.
duża część ryb była tylko śnięta kilku kolegów wpadło na pomysł by uratowć te sumy poprzewozili je na kilka stawów ( na technikum , cosia i michałka ) szkoda że kolega nie widział jak kilku kilowy karp wyskakuje pół metra nad wodę przed 30 kilowym sumem podjedż na technikum a się przekonasz a co do smrodu to też można poczuć bo jednej rybce się nie udało i sobie teraz śmierdzi miała 1.80m pozdrawiam
no niestety sprawcze znam to co się dowiedziałem był na policji ale co dalej to nie wiem wiem tylko ze chcą je wy łapacz ale to co te sumiska już wyprawiły to szkoda gadać ten człowiek z naszego kola jest bezmózgowcem albo specjalnie to zrobił znając go powinien teraz za wszystko zapłacić ale to należy do naszego zarządu
To na górze to rzeczka wpadająca do Odry, a to co w niej płynie to gnojowica z pobliskiego kombinatu rolnego. Niżej zdjęcie jak to ładnie miesza się z wodą Odry i tak ustawicznie co jakiś czas przez kilka dni non stop. Śmierdzi tak, że nie da się wytrzymać i trzeba uciekać, a w rzece kłębią się na przełomach ogromne ilości brudnej i śmierdzącej piany.
Witam kolegów chciałbym przekazać informacje jaką dzisiaj przeczytałem w gazecie powiatowej KURIER GMIN na odrze w brzegu dolnym padły takie ryby jak płocie,klenie,jazie i co najgorsze to ze było najwięcej sumów padło koło 40szt od 40kg do 60kg jest to masakra naprawdę nie wiem jak tak można sprawą zajmuje ochrona środowiska z Wrocławia myślę że usadzą odpowiednią osobę za taki czyn bo mają oczyszczalnie nowy sprzęt ale i tak chemia leci do rzek czy to naprawdę musi tak być pozdrawiam
żenada , takie rzeczy to tylko w Polsce mogą się stać .Pewnie i tak nikt za to nie beknie .
a co najgorsze że wędkuję w okolicach Ścinawy , tak więc poniżej Brzegu Dolnego więc ten syf na nasz odcinek też będzie miał wpływ .Nie dość że mało kto się opiekuje Odrą i mało jest zarybiana , to jeszcze takie rzeczy się dzieją .Niedługo to nad Odrę będzie można tylko z psem na spacer pojechać .
to jest nasza polska co się nie da oczyścić to w nocy cysterna i do odry jak wykryją winowajce tego zdarzenia pzw naszego koła powinna domagać się odszkodowania na nowe zarybienia bo odkąd wędkuje w tej okolicy nie widziałem takiej masakry a i tak ekosystem jest zniszczony na kupę lat
Pomyślcie sobie tylko ile taki sum rośnie. A i stratą są też płocie i klenie
prawda jest taka że w Polsce rzekę Odrę traktuje się po macoszemu , jako zło konieczne , praktycznie nic się w nią nie inwestuje , wszyscy mają Odrę w d...e ! O Odrze mówi się tylko wtedy jak wylewa i zalewa ludziom domy i pola , tak wtedy jest głośno , a jak ktoś zatruwa wodę i dzieją się takie rzeczy ja teraz w Brzegu (ryby padają ) to wszystko wyciszą i winnych nie będzie .
Pewnie tak. Ale policja i straż rybacka powinny się tym zainteresować. Jeśli to ujdzie winnemu to pewnie będzie się to powtarzać a ucierpi na tym najbardziej nie wędkarz a nasze środowisko.
Ja pierdziele, masakra...:(
Ciekaw jestem, jak się to potoczy, ale obawiam się, że się "nie potoczy"...
Dziwi mnie też to, dlaczego nikt się do tej pory nie zajął tym, że na zaporze w Wałach, ginie niemal każdego dnia sporo ryb: najprawdopodobniej przy nieco wyższej wodzie ryba podchodzi pod samą zaporę, a gdy woda opada, to część ryb nie zdąży uciec i giną na betonach, które widać pod kratami, jak się przechodzi przez tamę. A jak wiemy, tam poziom wody ma ładne "skoki" i ryby giną tam bardzo często z tego powodu.
M.in. widziałem tam leszcze do 50+ cm, piękne jazie do 50+ cm, klenie do 60+ cm, ogromne płocie do 50 cm, ładną świnkę, piękną (ok. 90 cm) samicę szczupaka, pełną ikry, znajomy widział metrowego amura, itd., itp....
na tych betonach nawet widzialem sumy takie po 1,5m jak lezaly padniete nie mowiac juz o kolosalnych kleniach...
Nie da się z tym nic zrobić?
Powinien chociaż być ktoś, kto by dbał o to, aby te ryby tam nie ginęły, bo sposób na pewno by się na to znalazł, jak je ratować, bo tak być nie może...
ja powiem tylko tyle rokita jest tak wielka i śmierdząca ze jestem pewien ze to sprawa pcc rokita tylko ze im po raz kolejny nic nie zrobią i tyle tak zawsze było nawet zieloni robili manifestacje i co dalej nic szkoda gadać muszę przenieść się w gore rzeki bo poniżej brzegu dolnego nie ma po co jechać masakra...
ciekawe co bedzie z rybami w góre rzeki: Malczyce, Ścinawa....:/w Polsce jest jeszcze taka "dzicz" jak w Rosji...
no niestety ale rokita jest tego wina ale bardziej oczyszczalnia ścieków bo spuszczała osadniki z rokity wprost do odry najwyraźniej w nocy tak jak się spodziewam glowki w strone scinawy są zatrute
To co się stało w Brzegu w głowie się nie mieści,nie żyjemy przecież w epoce kamienia łupanego, jak to możliwe że w tych czasach może dojśc to takiej katastrofy ekologicznej?Ktoś powinien za to odpowiedziec.Nawet jak znajdą winnego to i tak prawda jest taka że potrzeba wielu lat aby rybostan się odrodził.Pozdrawiam.
Nie da się z tym nic zrobić?
Powinien chociaż być ktoś, kto by dbał o to, aby te ryby tam nie ginęły, bo sposób na pewno by się na to znalazł, jak je ratować, bo tak być nie może...
nie da bo sa tacy ktorzy jak zobacza lezaca i trzepiaca sie rybe na betonach to ryzykuja zycie i schodza tam na dol i zabieraja te ryby...znam te okolice jak wlasna kieszen i wiem co mowie...
Nie da się z tym nic zrobić?
Powinien chociaż być ktoś, kto by dbał o to, aby te ryby tam nie ginęły, bo sposób na pewno by się na to znalazł, jak je ratować, bo tak być nie może...
nie da bo sa tacy ktorzy jak zobacza lezaca i trzepiaca sie rybe na betonach to ryzykuja zycie i schodza tam na dol i zabieraja te ryby...znam te okolice jak wlasna kieszen i wiem co mowie...
O ja pierdziele, to co napisałeś, to po prostu szok!!!:O
Gdybym mieszkał bliżej, to postarałbym się o zgodę od tych od zapory i bym je ratował bardzo chętnie:)
witam kolegów chciałbym przekazać że dowiedziałem się z pewnych źródeł że sprawa trafiła do prokuratury myślę że dostanie ktoś po dupie i to solidnie ja mieszkam 250m od starego portu i powiem szczerze że zakład pcc czasem serwuje do odry substancje a zwłaszcza gdy leje i jest mało wędkarzy nad wodą w rowku który wpływa do odry czasem powstaje piana na 3m i fruwa po całym porcie to nikt nie powie że to tylko czysta woda czekamy z niecierpliwością na wynik sprawy pozdrawiam
no i bardzo dobrze niech prokuratura im tak dowali po dupach aż zapiszczą
a co z łowieniem nad Odra w tej chwili? chodzi mi o Malczyce
no właśnie co z łowieniem ?
pewnie trzeba będzie odczekać aż to paskudzctwo się rozrzedzi i spłynie z nurtem tylko kiedy jak znów woda jest niska?I druga sprawa spływając ile jeszcze szkody narobi i ryb wybije.
ZATRUCIE WODY W BRZEGU DOLNYM
Wiadomości Ochrona wód ryb - catch & release na forum
utworzono: 2011/07/16 14:38Dolnośląska Odra NEW
0 wędkarzy | 1 wątków
łowisz w Odrze na terenie woj.dolnośląskiego,masz …
abuannarolo81 napisał o tym smutnym fakcie już wcześniej,jeżeli zauważyliście podobną sytuacje poniżej Brzegu piszcie tu o tym.W ten sposob będzie wiadomo jak duża jest skala zniszczeń
#309014wysłano: 2011/07/16 14:44
abigorwłaśnie wrócilem z nocki łowiłem w okolicy chobieni i kompletna lipa nic nie brało przez 15 godzin ani białoryb ani drapieżnik nawet bolenia nie było słychac.inni wędkarze też wracali o kiju woda normalna bez zapachu innego koloru żadnych zmian wizualnie
dziękuje Macieju za przeniesienie tematu i sorki za nieumyślnego dubla
był ktoś jeszcze nad odrą poniżej Brzegu Dolnego?
tez dołączam sie do pytania
Trzymam kciuki, aby w końcu ktoś dostał po d****, ale tak ostro!:D
Co do łowienia na Odrze, to wróciłem z nocki przed chwilą, byłem między Ścinawą, a Chobienią, przez cały czas brały krąpie do 30kilku cm, trafiło się kilka leszczyków do ok. 40 cm, było też kapitalne branie, przypuszczalnie ogromnego klenia, ale haczyk nr 12, to było zdecydowanie za finezyjnie, jak na niego.
Na wodzie dużo oznak życia: boleni, jak i kleni-jazi.
W Ścinawie rybka też współpracowała (oraz dawała o sobie znać), widziałem łowiącego na feedery wędkarza i coś tam łowił.
Koledzy wędkarze czy wiecie że duża część suma z zatrutej odry trafiła do pobliskich stawów i robi tam rzeż
Koledzy wędkarze czy wiecie że duża część suma z zatrutej odry trafiła do pobliskich stawów i robi tam rzeż
Nie bardzo kolego obi72 rozumiem o co ci chodzi?
Koledzy wędkarze czy wiecie że duża część suma z zatrutej odry trafiła do pobliskich stawów i robi tam rzeż
kolego jak martwa ryba może robić żer ????????????????????????????? chyba smród
duża część ryb była tylko śnięta kilku kolegów wpadło na pomysł by uratowć te sumy poprzewozili je na kilka stawów ( na technikum , cosia i michałka ) szkoda że kolega nie widział jak kilku kilowy karp wyskakuje pół metra nad wodę przed 30 kilowym sumem podjedż na technikum a się przekonasz a co do smrodu to też można poczuć bo jednej rybce się nie udało i sobie teraz śmierdzi miała 1.80m pozdrawiam
Jestem z Brzegu Dolnego a mieszkam w Opolu jestem wędkarzem łowi łem na tych wodach od 80r chciałbym uzyskać kontakt z kimś znajomym
moje dane Zdzisław Popowicz. Chyba znam prezesa Stanisława Chwaste
Kontakt. zpopowicz energobudowa.pl tel.601507964
odświeżam tego posta , bo chciałbym się dowiedzieć czy ktoś monitoruje tą sprawę i na jakim etapie jest ta sprawa , czy coś się już wyjaśniło
no niestety sprawcze znam to co się dowiedziałem był na policji ale co dalej to nie wiem wiem tylko ze chcą je wy łapacz ale to co te sumiska już wyprawiły to szkoda gadać ten człowiek z naszego kola jest bezmózgowcem albo specjalnie to zrobił znając go powinien teraz za wszystko zapłacić ale to należy do naszego zarządu
Na Odrze pełno jest przypadków zatruwania wody. Oto obrazek z mojego ogródka:
To na górze to rzeczka wpadająca do Odry, a to co w niej płynie to gnojowica z pobliskiego kombinatu rolnego. Niżej zdjęcie jak to ładnie miesza się z wodą Odry i tak ustawicznie co jakiś czas przez kilka dni non stop. Śmierdzi tak, że nie da się wytrzymać i trzeba uciekać, a w rzece kłębią się na przełomach ogromne ilości brudnej i śmierdzącej piany.
Jeszcze niedawno bardzo malownicze i rybne miejsce, teraz pustynia i śmierdzące szambo.
panie zdzisku nasz zarząd się zmienił pan chwasta jest od spraw gospodarczych a prezesem jest korszla
To wielka przykrość...
wyobraźmy sobie; aaaa co tam i tak mnie nieznajdą, sąd otrzepie łapy lub uniewinni wszystkich i tyle.
Stawiam pytanie co robił kierownik, szef ochrony środowiska ? , a może dać jemu szpica na lepsze ? niech sam zbiera puszki po piwie i tyle.
Życzę prawdziwego, porządnego szefa z jajami ochrony środowiska,
Koledzy wędkarze czy wiecie że duża część suma z zatrutej odry trafiła do pobliskich stawów i robi tam rzeż
Nie bardzo kolego obi72 rozumiem o co ci chodzi?
Pewnie chodzi o to, że nadtrute sumy zostały wyłowione i wpuszczone do stawów
To zrobiły bobry , wydry i kormorany. Zebrały się na głuchym , złowieszczym forum i uradziły , by wlać truciznę - zniszczyć swoje środowisko życia.
Jak widać temat został załatwiony/wyjaśniony jak zawsze..dużo szumu, oskarżeń i cisza.....Wszyscy mądrzy....na papierze ( necie).