Reklama
  • Lovca242012-10-02 11:17:56

    Witam

    Z góry przepraszam jeśli założyłem wątek, który być może już istnieje, jestem nowy:]

    Mam pewien problem i prosił bym o poradę lub sugestie,

    Spinninguję na Warcie, głównie w nocy, do łowienia używam ( w każdym razie do tej pory używałem) odległościówki Robinsona Xenon HP-Core Match 3,90 (10-20 Gr.). Nie będę się rozpisywał na temat pracy kija, bo poza tym, że niektóre ryby się spinały i z uwagi na długość jest trochę nie wygodny przy wyciąganiu ryby z wody, praca bez zarzutu. Przez dwa lata, bo tyle sobie liczy pobytu wędka w moim posiadaniu ( nowa ze sklepu ) używałem wyłącznie żyłek o średnicy od 18 do 23 mm, jednak po ostatnich odejściach paru drapieżników wraz z woblerami postanowiłem przejść na plecionkę. Kupiłem 15mm o mocy ponad 9kg. Różnica, czego się domyślają wytrawni spiningiści, wyczuwalna ...aż nadto. Wczoraj po kilku rzutach zaczepiłem o przeszkodę, żaden kamień czy konar, ot rozciągliwy materiał, choć mocno zakotwiczony w dnie. Po trzecim podciągnięciu, zakładam, że z wyczuciem ( spinninguję 12 lat ) blank nagle pękł w odległości około 10 cm od rękojeści!!!!! Nie wiem czy to brawura , niedoświadczenie z plecionką czy fatalny zbieg kilku przeciążeń na raz, ale jak na razie nie mam czym łowić:(

    W związku z powyższym, chciałbym prosić szanownych państwa przede wszystkim o kilka porad:

    1/ czy da się to jakoś poskładać ( reszta wędki jest nietknięta )

    2/jeśli tak to jakim sposobem

    3/czy warto ten temat poruszyć z producentem ( wada?)

    Oraz dodatkowo:

    Czy i jaki błąd mogłem popełnić w trakcie tego nieszczęśliwego wypadku

    Będę wdzięczny za szybkie reakcje, sezon w pełni i muszę przedsięwziąć jakieś decyzje, czy nadal inwestować w matchówki czy przejść na mocniejsze kije, zaznaczam, że łowię głównie na bardzo lekkie coblery powierzchniowe i w obliczu wyników nie zamierzam z tego zrezygnować.

    pozdrawiam

  • Stypa63 2012-10-02 09:09:27

    Idź do dobrego sklepu wędkarskiego i zapytaj czy kij da się jeszcze jakoś poskładać, bo każdy szanujący się sprzedawca współpracuje z serwisem sprzętu wędkarskiego. Jeśli chodzi o zaczepy to nigdy nie szarp wędką żeby uwolnić przynętę bo łatwo uszkodzić kij, tym bardziej przy plecionce. Następnym razem spróbuj odstrzelić przynętę od zaczepu (świetna metoda, ale sprawdza się najlepiej przy twardych zaczepach). A jeśli wędki nie da się naprawić to zamiast matchówki kup sobie delikatny spining co przełoży się na większy komfort łowienia.

    Pozdrawiam.

  • egzekutor 2012-10-02 11:36:53

    mi kilka razy pękla ale górna częsc gdy łowiłem plecionką.moim zdaniem to wada kije albo kiedyś gdzieś uderzyłes tą częscia i pękla.z tego co wiem to najmocniejsza czesc kija

  • jacekstring 2012-10-02 13:20:22

    Ta awaria była nie do uniknięcia po założeniu na kołowrotek plecionki. Plecionka bowiem, w przeciwieństwie do żyłki jest nierozciągliwa i przy nagłych przeciążeniach, a takimi są próby uwalniania z zaczepu przy zbyt twardym hamulcu, prowadzą niechybnie do uszkodzenia kija. Tak więc jeśli łowisz maczem na spining używaj zawsze żyłki i to nie grubszej, niż 0,20mm., bez względu na ciężar rzutowy kija. Na marginesie, ciężar rzutowy kija maczowego to nie to samo, co przy rzeczywistym wędzisku spiningowym, bo dynamika rzutu przynętą spinigową jest zazwyczaj o wiele większa, niż tego samego ciężaru zestawem spławikowym. W ogóle maniera łowienia na spinig kijami maczowymi to już na szczęście przeszłość. To była taka ślepa uliczka i metoda rozpropagowana przez niektórych mistrzów spiningu, jak np. Jacek Kolendowicz, którzy byli zafascynowani ultra lekkim spiningiem i jak najdłuższym wędziskiem spiningowym. Polska była chyba jedynym krajem na świecie, gdzie do spiningu używano kijów o długości 2,90m. To kompletny absurd i dzisiaj przynajmniej przygniatająca większość spiningistów wróciła do normalności. Co do naprawy wędziska to sprawa jest bardzo prosta. Na szczęście pęknięcie wystąpiło w "optymalnym" miejscu i wystarczy wyrównać krawędzie złamanych końców, wstawić klin (lekki i sztywny materiał, np. część starego wędziska) na klej epoksydowy. Łączenie w tym miejscu nie wpłynie na pracę wędziska.

  • Reklama
  • Lovca24 2012-10-02 21:52:55

    Witam

    Bardzo dziękuję za szybką reakcję, sądząc po wypowiedziach jeśli kij nie miał wady ( w tym miejscu nigdy wcześniej nie dostał ) to znaczy, że zawiniło niewłaściwe użycie plecionki. Mam natomiast pytanie do kolegi Jacekstring, co Pan rozumie przez manierę spinningowania matchówką ( odległościówką )?. Przez 10 lat używałem Robinsona 4,20 i poza małym dyskomfortem lądowania ryb, bardzo chwaliłem sobie zarówno pracę wędziska właśnie przy małych woblerach pływających jak i lekkich błystkach. Dodam, że istotna jest dla mnie długość kija, pozwalająca posłać przynętę w miejsce postoju jazia czy klenia, który jeszcze nie zdążył zauważyć intruza, czyli mnie. Ponadto często łowię powyżej pasa zieleni wodnej i mogę ze swobodą prowadzić woblera równolegle do linii brzegowej w odległości nie osiągalnej dla kija o długości 2.40 m. Pytam dlatego, że jeśli miałbym się zdecydować na spinning, chciałbym zachować optymalną liczbę zalet, które ma właśnie matchówka. Chcę jeszcze dodać, że match pozwala mi na szybkie przeorientowanie sprzętu np. na tzw. bardzo lekką przynętę typu mucha, z której posłaniem we właściwe miejsce spinning może sobie nie poradzić.

  • marek-debicki 2012-10-02 23:54:01

    Matchówka i spinning, chyba nic gorszego nie można wymyślić i to na dodatek przy tych grubościach żyłek. Taka wędka służy do innej diametralnie techniki połowu!!!

  • Lovca24 2012-10-03 00:15:39

    Nie chciałbym wyjść na ignoranta, ale trochę ryb złowiłem tą matchówką i jestem zadowolony z jej akcji, poza tym spotkałem się z opiniami innych kolegów, którzy sugerowali, że da się nią spinningować. Jedyne obawy jakie wyrażali dotyczyły holu dużego drapieżnika, np. suma, co w sumie mogę potwierdzić, bo choć jednego osobnika o wadze 8 kg wyjąłem, to dwa pozostałe nie zostawiły na mnie suchej żyłki:) a kij choć wygodny słabo sobie radził z pompowaniem tego gada. Cóż, czekam na dalsze sugestie, chciałbym w przyszłości uniknąć wypadku o którym napisałem w pierwszym poście.

  • marek-debicki 2012-10-03 22:00:46

    Jak Kolega sobie życzy, ale generalnie ważne, aby do bata nie zakładać plecionki. Proszę nie traktować tego jako złośliwość, gdyż znam Kolegów, którzy do bata 7m zakładają żyłeczkę 0,18. Coś w takim układzie musi puścić. Pozdrawiam i do usłyszenia.

  • Reklama
  • Lovca24 2012-10-04 17:49:24

    Moje pytania są poważne, i raczej jeśli już to oczekiwał bym bardziej konstruktywnej wypowiedzi, doceniam również Pański dobry humor, ale nie chodziło mi o różnicę spinningowania pomiędzy wędką podlodową a matchówką, tylko czym zastąpić kij który jak rozumiem nie nadaje się do stosowania plecionki na taki, który się nadaje i przy okazji posyła lekkie przynęty na duże odległości. Dodam, że interesuje mnie głównie to by jak najmniej ryb odpływało okaleczonych z kotwicami w pysku...

    ok, poszperam w innych wątkach, może niepotrzebnie zawracam głowę.



Reklama
Reklama