Reklama
  • hubercik2010-10-30 19:57:04

    Z czego powinien się składać zestaw do tej metody

  • sochmen 2010-10-30 22:36:59

    Witam Kolego.
    Picker to jest lekki sprzet czesto uzywany na okonie na spinning albo metoda gruntowa koszyczek lub sprezyna

  • Matys24 2010-10-31 07:56:27

    można powiedzieć że bardzo delikatny, na takim kiju kerp 3kg to przeciwnik z górnej półki. Wędka bardziej do finezyjnego  łowienia leszczy. Jeśli chodzi o spining to tak ja wyżej było powiedziane  okonie, nie raZ spotykałem się że picker był stosowany do łowienia kleni. Pozdrawiam

  • Jędrula 2010-10-31 17:10:13

    można powiedzieć że bardzo delikatny, na takim kiju kerp 3kg to przeciwnik z górnej półki. Wędka bardziej do finezyjnego  łowienia leszczy. Jeśli chodzi o spining to tak ja wyżej było powiedziane  okonie, nie raZ spotykałem się że picker był stosowany do łowienia kleni. Pozdrawiam


     

     

     

     

     

     

    No właśnie wiele ludzi tak twierdzi i nie rozumiem dlaczego ? Wędka do 30-40 gr jest finezyjna ?

    Dla mnie to tylko lżejsza odmiana feedera . Kolega wspomniał , że 3 kg kap to nie lada przeciwnik , a tak zgadza się ale taki karp to również wielki przeciwnika na odległościówce czy bolonce i wreszcie na zwykłej wędce spławikowej . Pickery zazwyczaj mają cw do 30-40 gram więc porównując je np. do spiningu ( bardzo podobna budowa ) to mamy czarno na białym , ze spinem o takim wyrzucie często holujemy wielkie szczupaki , sumy czy sandacze . Dlatego właśnie nie rozumiem opinii , że to delikatne wędki tylko na mały i średni białoryb . Często wybieram się na tzw. zerówkę ( z nazwy zerówka i statusowo też zerówka ) w Krzyżanowicach- Śląsk , jest tam sporo karpia w różnych rozmiarach , leszcze są olbrzymie , wielkie karasie i dużo wielkiej płoci .

    Aby dobrać się do tych rybek trzeba daleko rzucać i picker jest tu nieodzowny . Wiem , że w zanętę często wchodzą duże karpie i zawsze jestem na to przygotowany , mówię tu o żyłce głównej 0.22 , przyponie 0,18 i oczywiście na szpuli minimum 150 metrów żyłki . Zostałem boleśnie nauczony , że cieńszym żyłkom w tamtym miejscu nie mogę ufać hmmm i gdzie tu finezja ? No może faktycznie jest w tym coś finezyjnego , wędki te są lekkie , szybkie ale o przesadnej delikatności nie ma mowy , w moim życiu na pickera padło już sporo karpi a największy miał siedem kilo i walka trwała tylko 15 minut więc strasznie mnie nie sfatygował w odróżnieniu od wielkiej brzany na Odrze która pretendowała do złota jednak i z nią sobie poradziłem pomimo półgodzinnej walki .

    Pomimo to , polecam pickery szczególnie na jeziora , moim zdaniem ta metoda jest na drugim stopni pudła pod względem skuteczności połowu płoci , leszczy , karasi czy wreszcie karpi i to wcale nie małych .

  • Reklama
  • mlotek2222 2010-10-31 18:02:57

    Zgadzam sie z kolego Jendrulo ze picker to lżejsza odmiaka feedera.Ja wedkuje na taki zestaw żyłka głowna 0,20 do 0,22 przepon 0,16 do 0,18 koszyczek 30 g na starorzeczu Narwi przyneta to kukurydza lub czerony robaczek i trafiają sie leszce ,karpie i liny i nigdy nie miałem z nimi problemów podczas holu  kijek pracował jak należy 

  • sauber 2010-11-01 09:16:21

    myślę że jeżeli chodzi o finezję pickerka to chodzi raczej o delikatność i czułość szczytówek ktore są o wiele delikatniejsze niż w feederach,chociaż istnieją feedery o zbliżonych parametrach do pickerów.Reasumując uważam pickera za bardzo finezyjny ,,wskażnik ,, brań :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-01 10:18:39

    Pickera uzywam od wielu lat do łowienia kleni, leszczy, płoci, okoni z gruntu na Odrze. Rekord mój w kleniu to 3.80, z gruntu, pickerem z cięzarkiem 40 gramów, na haku groch. Lepiej łowi mi się je pickerem, jak federem. Pickera również używam do koszyka. 

  • Jędrula 2010-11-01 16:50:12

    Pickera uzywam od wielu lat do łowienia kleni, leszczy, płoci, okoni z gruntu na Odrze. Rekord mój w kleniu to 3.80, z gruntu, pickerem z cięzarkiem 40 gramów, na haku groch. Lepiej łowi mi się je pickerem, jak federem. Pickera również używam do koszyka. 

     

     

     

     

     

     

    Ranyyyy , ile to,to miało centymetrów ?

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-11-01 16:59:09

    Nie mam bladego pojęcia. To było 5 lat temu, lipcowa noc, Odra, byłem z córką na 3 doby. Nie miałem wtedy jeszcze tel z aparatem i nie zabierałem też aparatu. Zważyłem wagą taką zwykłą,  wędkarską, ale o zmierzeniu nie pomyśleliśmy, była noc, emocje, trzęsące się nogi i modlitwy, żeby Majce udało sie podebrać go w świetle latarki. Byliśmy z przyczepą kempingową i na drugi dzień go zjedliśmy smażonego na patelni.... :) 

  • Jędrula 2010-11-01 17:02:33

    Faktycznie kleń o takiej wadze to bandyta jak nic . Wielkie bydle , wyobrazam sobie jego zęby gardłowe , ładna bestia . Dał Ci popalić co ?

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-01 17:09:20

    No trochę pamiętam, że się gimnastykowałem, wiem, że wlazłem do wody w portkach i w takich do rana przełaziłem, a fajek to chyba z pięc spaliłem jak siadłem.....



Reklama
Reklama