Świetna na klenie i sumy. Trudno pozyskać ale najlepiej w mulistych zbiornikach. Wystarczy połazić brzegiem i się rozejrzeć. Najwięcej jest w dołkach z wysychającą wodą nad dużymi rzekami. Gdy woda szybko opadnie i odkryją się zalane tereny to można nazbierać.
Z opowiadań dziadka to pijawka jest bardzo dobrą przynętą na suma osobiście jeszcze nie próbowałem ale mam zamiar w tym sezonie i zobaczymy jak skuteczność :D
pijawka z opowieści dziadków i ojców jest super przynęta ale teraz mamy gotowe robaczki w pudełkach to nie pozyskujemy już z natury jak kiedyś. najlepiej jest polować na przynętę jaka jesteśmy my sami... niejednokrotnie kapiąc się w stawie jak miałem 14 16 lat miałem na klacie lub nodze pasażera wędrującego szukając źródła krwi. włóż nogi do wody jak będzie ciepło same się na Ciebie złapią, tylko oglądaj nogi zęby się nie wpieła bo podobno jej jeżyk to co wpuszcza w ciało ma nawet 6 cm z tego co słyszałem. i nie ściskaj jej jeśli już sie wbije wstrzykniesz sobie krew s powrotem wtedy poczekaj lepiej niech się pozywi i sama odpadnie. pozdrawiam najwięcej tego jest na torfowiskach ale te to prawdopodobnie to pijawki tzw. końskie. jeśli się mylę to niech ktoś poprawi/.
stare metody na pozyskanie pijawki to worek po mące albo zdechła kura. Jedno lub drugie na sznurku wrzucić do wody. Jeśli tylko w zbiorniku są pijawki jest wielce prawdopodobne że się przyssają.
Ja wiele razy miałem pijawkę w nodze. Żaden ból i żaden strach. Nic się nie dzieje poza tym że jak się oderwie ją od skóry to długo płynie krew z ranki bo pijawki rozrzedzają krew w okolicy rany. Ale to podobno zdrowy zabieg.
stare metody na pozyskanie pijawki to worek po mące albo zdechła kura. Jedno lub drugie na sznurku wrzucić do wody. Jeśli tylko w zbiorniku są pijawki jest wielce prawdopodobne że się przyssają.
A kura może byc sąsiada ? bo mojej mi szkoda:)
U mnie kiedys do wrzuconej na brzegu deski się czepiały.
pijawki możecie pozyskać podnosząc zwalone pnie przy przegub lub szukając otworów mulistym brzegu tam wygrzebiecie pijawki,bynajmniej ja tak je łapie nad brzegami naszej pięknej Wisełki
super przynęta na klenie jazie sumy zresztą na każda rybę
Łowiłem kilkakrotnie na pijawki oczywiście ustawiony na suma i za każdym razem były brania. Z autopsji powiem że są skuteczniejsze (na suma) niż turkuć podjadek który szybko zdycha. natomiast pijawki nawet przebite na haku pozostają żywe i ruchliwe co jest bardzo ważne przy połowie tego drapieżnika.
Ja zwykle szukam ich w przybrzeżnej roślinności. Jednego razu włożyłem kilka zamrożonych uklejek (na sandacza) w torebce do stawu by rozmarzły, co się później okazało torebka była pełna pijawek. Od tego memontu właśnie zacząłem przygodę z pijawkami. One lgną do krwi, to jest najlepszy wabik na nie.
wczoraj zajechałem na spławke na małej rzeczce niedaleko mnie jest tam kawałek wybetonowany, jest tyle pijawek w wodzie że wygląda to jakby małe rybki pływały przy brzegu. koleś łapał je wczoraj z małą siateczką powiedział że bedzie sobie na plecy stawiał:D
jest tego mnóstwo spłynęły zapewne przy dużym stanie wody a tama je powstrzymywała przed dalsza podróżą
Przestrzegam przed przystawianiem sobie pijawek ze stawu, czy nawet "pozwalaniem" na chwilowe przyssanie. Pijawki wpuszczając związki na rozrzedzenie krwi mogą przenosić groźne choroby, którymi zarażają się przez przyssanie do chorych, czasami padniętych zwierząt. Na marginesie lecznicze właściwości ma tylko pijawka lecznicza, a dodam jeszcze, że w nowoczesnej hirudoterapii pijawki po jednokrotnym przystawieniu są uśmiercane (właśnie po to żeby przez przypadek nie przenosiły chorób).
pijawka jest dobra przyneta?jesli tak to na jakie ryby i jak zdobyc pijawke?
pijawka spisuje się na sumy ja znajduje je w rowie lub przy brzegu w stawach przy roślinności
Ja natomiast na pijawke łowie klenie, okonie, leszcze. Pijawka to naprawde super przyneta.
Świetna na klenie i sumy. Trudno pozyskać ale najlepiej w mulistych zbiornikach. Wystarczy połazić brzegiem i się rozejrzeć. Najwięcej jest w dołkach z wysychającą wodą nad dużymi rzekami. Gdy woda szybko opadnie i odkryją się zalane tereny to można nazbierać.
Z opowiadań dziadka to pijawka jest bardzo dobrą przynętą na suma osobiście jeszcze nie próbowałem ale mam zamiar w tym sezonie i zobaczymy jak skuteczność :D
dzieki za pomoc!
pijawka z opowieści dziadków i ojców jest super przynęta ale teraz mamy gotowe robaczki w pudełkach to nie pozyskujemy już z natury jak kiedyś.
najlepiej jest polować na przynętę jaka jesteśmy my sami... niejednokrotnie kapiąc się w stawie jak miałem 14 16 lat miałem na klacie lub nodze pasażera wędrującego szukając źródła krwi. włóż nogi do wody jak będzie ciepło same się na Ciebie złapią, tylko oglądaj nogi zęby się nie wpieła bo podobno jej jeżyk to co wpuszcza w ciało ma nawet 6 cm z tego co słyszałem. i nie ściskaj jej jeśli już sie wbije wstrzykniesz sobie krew s powrotem wtedy poczekaj lepiej niech się pozywi i sama odpadnie.
pozdrawiam
najwięcej tego jest na torfowiskach ale te to prawdopodobnie to pijawki tzw. końskie. jeśli się mylę to niech ktoś poprawi/.
stare metody na pozyskanie pijawki to worek po mące albo zdechła kura. Jedno lub drugie na sznurku wrzucić do wody. Jeśli tylko w zbiorniku są pijawki jest wielce prawdopodobne że się przyssają.
Ja wiele razy miałem pijawkę w nodze. Żaden ból i żaden strach. Nic się nie dzieje poza tym że jak się oderwie ją od skóry to długo płynie krew z ranki bo pijawki rozrzedzają krew w okolicy rany. Ale to podobno zdrowy zabieg.
stare metody na pozyskanie pijawki to worek po mące albo zdechła kura. Jedno lub drugie na sznurku wrzucić do wody. Jeśli tylko w zbiorniku są pijawki jest wielce prawdopodobne że się przyssają.
A kura może byc sąsiada ? bo mojej mi szkoda:)
U mnie kiedys do wrzuconej na brzegu deski się czepiały.
na kurę sąsiada najlepiej biorą:)
Ale jak się wrzuci krowę sąsiada to dopiero jest jazda. Pijawek na cały sezon:):)
pijawki możecie pozyskać podnosząc zwalone pnie przy przegub lub szukając otworów mulistym brzegu tam wygrzebiecie pijawki,bynajmniej ja tak je łapie nad brzegami naszej pięknej Wisełki
super przynęta na klenie jazie sumy zresztą na każda rybę
Łowiłem kilkakrotnie na pijawki oczywiście ustawiony na suma i za każdym razem były brania. Z autopsji powiem że są skuteczniejsze (na suma) niż turkuć podjadek który szybko zdycha. natomiast pijawki nawet przebite na haku pozostają żywe i ruchliwe co jest bardzo ważne przy połowie tego drapieżnika.
Ja zwykle szukam ich w przybrzeżnej roślinności. Jednego razu włożyłem kilka zamrożonych uklejek (na sandacza) w torebce do stawu by rozmarzły, co się później okazało torebka była pełna pijawek. Od tego memontu właśnie zacząłem przygodę z pijawkami. One lgną do krwi, to jest najlepszy wabik na nie.
Życze sukcesów i pozdrawiam
wczoraj zajechałem na spławke na małej rzeczce niedaleko mnie jest tam kawałek wybetonowany, jest tyle pijawek w wodzie że wygląda to jakby małe rybki pływały przy brzegu. koleś łapał je wczoraj z małą siateczką powiedział że bedzie sobie na plecy stawiał:D
jest tego mnóstwo spłynęły zapewne przy dużym stanie wody a tama je powstrzymywała przed dalsza podróżą
Przestrzegam przed przystawianiem sobie pijawek ze stawu, czy nawet "pozwalaniem" na chwilowe przyssanie. Pijawki wpuszczając związki na rozrzedzenie krwi mogą przenosić groźne choroby, którymi zarażają się przez przyssanie do chorych, czasami padniętych zwierząt. Na marginesie lecznicze właściwości ma tylko pijawka lecznicza, a dodam jeszcze, że w nowoczesnej hirudoterapii pijawki po jednokrotnym przystawieniu są uśmiercane (właśnie po to żeby przez przypadek nie przenosiły chorób).