Jest to najprawdopodobniej POSOCZNICAchoroba właściwie niewyleczalnao chorobie tej (i innych) możesz sobie poczytać na tej stroncehttp://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php
wyglada jak plesniawka ale fachowcem w tej dziedzinie nie jestem najlepiej skontaktowac sie z ichtiologiem
Pleśniawka ma inne objawy.
A zdarzaja się zdechlaki?
Zgadza się ,pleśniawka to choroba po mrozie i zimie w czasie lata przechodzi nie jest trwała czy też śmiertelna.O tej porze roku nie powinno być po niej śladu.
Jest to najprawdopodobniej POSOCZNICAchoroba właściwie niewyleczalnao chorobie tej (i innych) możesz sobie poczytać na tej stroncehttp://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php
Gdyby to była posocznica , to autor napewno by napisał o śniętych sztukach , a on nic nie wspomniał. Posocznica to choroba śmiertelna i praktycznie nie uleczalna dla ryb.
Erytrodermatoza (Erytrodermatitis) to choroba powłok zewnętrznych
ryby wywoływana przez bakterie z rodzaju Aeromonas, popularnie jest
nazywana chorobą wrzodową. Aeromonas hydrophila to bakteria, która
stanowi normalny składnik flory wód zanieczyszczonych związkami
organicznymi. W naturalnych warunkach rzadko powoduje ona chorobę jednak
w hodowli ryby narażone są na wiele czynników które moga spodwodować
infekcję.
Wystąpieniu choroby sprzyjają: deficyt tlenu, zanieczyszczenia
organiczne, urazy mechaniczne, stres, zatrucia, inwazje pasożytów itp.
Infekcja rozpoczyna się przekrwionymi czerwonymi plamami na skórze
(uwaga w tym stadium łatwo chorobę pomyliż z wiremią wiosenną) które
powiększają się, a w ich centrum powstają charakterystyczne
białoobrzeżone wrzody. Pojawiają się one zwykle u nasady ogona i bokach
ciała. Wrzody moga być powierzchniowe jednak często sięgają też w głąb
mieśni. Przebicie jamy ciała prowadzi do nieuchronnej śmierci. Jeśli
ryby w zbiorniku są osłabione choroba szybko rozprzestrzenia się na inne
osobniki. Z chorobą spotykamy się głównie latem i jesienią choć w
przypadku wiosennego importu z cieplejszych krajów także wiosną.
Ciekawostką jest że istnija linie genetyczne karpi mniej podatne na
infekcję.
Z czasem bez antybiotyków już nie będzie hodowli karpi , a karp będzie tak samo szkodliwy jak panga(w spożyciu). Słaba genetycznie populacja karpi hodowanych w stawach roznosi właśnie takie choróbska. Rozród wsobny zapewnia słabą genetycznie populacje co wiąże się z tym że zacznie zanikać. Wszystko to jest spowodowane tym że bardzo mała jest różnorodność genetyczna wśród hodowanych ryb bo transport jest zbyt kosztowny aby krzyżować ryby z oddalonych regionów.
kupowaliście kiedyś karpie na Wigilie? teraz spójrzcie jeszcze raz na zdjęcie uważnie plamka jest w kształcie łuski karpie podczas wpierniczania zrywają je sobie i prawdopodobnie zostają im takie ślady... 1 na 3 czyżby choroba wybierała a może niektóre piją aktimel:D moim zdaniem zrywają sobie łuski jeśli wszystkie plamy są tego kształtu...
JEST TO WCZESNE STADIUM POSOCZNICY ZAKUP SOBIE ANTYBIOTYK I BĘDZIESZ MIAŁ PROBLEM Z GŁOWY NA KILKA LAT .
Żadne Twoje słowo nie jest prawdą.
Posocznica jest nieuleczalnaWczesne stadium nie ma takich objawówJeśli posocznica zatakuje ryby , a w porę nie odłowisz chorych sztuk to będą padać kolejne- choroba jest bardzo zarażliwa.
1. czy te plamy występują na wiosnę i zimą czy latem też?
2. czy ryby zdychają czy pływają z takimi plamami?
W świerzych stawach (do 3 lat) lub w przypadku dopuszczenia nowych ryb do starego stawu mogą pojawić się takie objawy. Najprawdopodobniej jest posocznica lub wiremia. Ja u siebie dawałem na to Ichtioxan i po kilku tygodniach przeszło. Miałem tak na wiosnę jak dopuściłem nowego kroczka.
antybiotyki!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wzmocnią populacje i bakterie oraz wirusy które próbowały się dobrać do ryb :(((((a później okazuje się że powstają nowe szczepy wirusów które uodporniły się na leki :(((((((((((((((((
Jest, sterylne środowisko i rodzime gatunki o bardzo zróżnicowanym pochodzeniu. Nawet dzikie odmiany karpi by wprowadziły w genotypie porządaną zmiane na lepsze! Napewno większą odporność na choroby i na pasożyty występujące w naszym kraju.
jestem hodowca od kilkunastu lat prowadze dosc duze gospodarstwo rybne i sa to zwykle rany które ryby doznaja w stawach od korzeni badz innych rzeczy które moga znajdowac sie w wodzie.aby uodpornic rybe by nie dostaly posocznicy badz plesni nalezy podac antybiotyk ja robie to 2 - 3 razy w okresie karmienia najlepiej do srutoanego zboza dolac flumesol nie jest drogi ale jest skuteczny,mozna takze zastosowac siarczan miedzi wszystko w zaleznosci jak duzy jest staw i ile jest tam ryb.z tego co widze na zdjeciu ryba nie jest w zlej kondycji zdrowotnej takze niema co sie martwic tym bardziej ze nie ma ryb snietych.
1. W zimie niestety nie wiem czy plamy się pojawiają. Nie łapię w tym okresie.
2. Znalezione ryby raczej nie posiadały takich plam.
Na początku to ignorowałem myślałem, że to jakieś rany, które powstały podczas transportu, albo obtłuczenia. Dziwne, jest to że mniej więcej co 3 złowiona ryba ma tą plamę w podobnym miejscu i wielkości.
Dziękuję za podpowiedzi. Wiem już, że nie można tego zlekceważyć udam się na wszelki wypadek do ichtiologa. Znacie jakiegoś w Łodzi, Rawie Mazowieckiej lub Tomaszowie Maz.??
Takie plamy w moich stawach pojawiały się zwykle w chłodniejszych okresach i po dopuszczeniu nowych ryb. Nie używałem Flumesolu tylko Ichtioxan ale jak widać działają. A co do "sterylne środowisko i rodzime gatunki o bardzo zróżnicowanym pochodzeniu" to hmmm... nie wyobrażam sobie w stawach sterylnego środowiska. No ale może mam małą wyobraźnię :)
Witam,
Od 2 lat posiadam prywatny staw. 1 na 3 wyłowione ryby posiada charakterystyczną plamę (jak na zdjęciu).
Proszę o odpowiedź co to może być? Czy to jakaś choroba?
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
moze byc choroba wiec najlepiej skontaktuj sie z jakims ichtiologiem przebada ci rybki i poleci fachowo co z tym zrobic
wyglada jak plesniawka ale fachowcem w tej dziedzinie nie jestem najlepiej skontaktowac sie z ichtiologiem
wyglada jak plesniawka ale fachowcem w tej dziedzinie nie jestem najlepiej skontaktowac sie z ichtiologiem
Pleśniawka ma inne objawy.
A zdarzaja się zdechlaki?
wedlug mnie to plesniawka je na pysku ale moze sie nieznam ..:
Jest to najprawdopodobniej POSOCZNICAchoroba właściwie niewyleczalnao chorobie tej (i innych) możesz sobie poczytać na tej stroncehttp://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php
wyglada jak plesniawka ale fachowcem w tej dziedzinie nie jestem najlepiej skontaktowac sie z ichtiologiem
Pleśniawka ma inne objawy.
A zdarzaja się zdechlaki?
Zgadza się ,pleśniawka to choroba po mrozie i zimie w czasie lata przechodzi nie jest trwała czy też śmiertelna.O tej porze roku nie powinno być po niej śladu.
Jest to najprawdopodobniej POSOCZNICAchoroba właściwie niewyleczalnao chorobie tej (i innych) możesz sobie poczytać na tej stroncehttp://oczkowodne.net/strony/chorobyryb.php
Gdyby to była posocznica , to autor napewno by napisał o śniętych sztukach , a on nic nie wspomniał.
Posocznica to choroba śmiertelna i praktycznie nie uleczalna dla ryb.
Erytrodermatoza (Erytrodermatitis) to choroba powłok zewnętrznych ryby wywoływana przez bakterie z rodzaju Aeromonas, popularnie jest nazywana chorobą wrzodową. Aeromonas hydrophila to bakteria, która stanowi normalny składnik flory wód zanieczyszczonych związkami organicznymi. W naturalnych warunkach rzadko powoduje ona chorobę jednak w hodowli ryby narażone są na wiele czynników które moga spodwodować infekcję. Wystąpieniu choroby sprzyjają: deficyt tlenu, zanieczyszczenia organiczne, urazy mechaniczne, stres, zatrucia, inwazje pasożytów itp. Infekcja rozpoczyna się przekrwionymi czerwonymi plamami na skórze (uwaga w tym stadium łatwo chorobę pomyliż z wiremią wiosenną) które powiększają się, a w ich centrum powstają charakterystyczne białoobrzeżone wrzody. Pojawiają się one zwykle u nasady ogona i bokach ciała. Wrzody moga być powierzchniowe jednak często sięgają też w głąb mieśni. Przebicie jamy ciała prowadzi do nieuchronnej śmierci. Jeśli ryby w zbiorniku są osłabione choroba szybko rozprzestrzenia się na inne osobniki. Z chorobą spotykamy się głównie latem i jesienią choć w przypadku wiosennego importu z cieplejszych krajów także wiosną. Ciekawostką jest że istnija linie genetyczne karpi mniej podatne na infekcję.
Z czasem bez antybiotyków już nie będzie hodowli karpi , a karp będzie tak samo szkodliwy jak panga(w spożyciu). Słaba genetycznie populacja karpi hodowanych w stawach roznosi właśnie takie choróbska. Rozród wsobny zapewnia słabą genetycznie populacje co wiąże się z tym że zacznie zanikać. Wszystko to jest spowodowane tym że bardzo mała jest różnorodność genetyczna wśród hodowanych ryb bo transport jest zbyt kosztowny aby krzyżować ryby z oddalonych regionów.
kupowaliście kiedyś karpie na Wigilie? teraz spójrzcie jeszcze raz na zdjęcie uważnie plamka jest w kształcie łuski karpie podczas wpierniczania zrywają je sobie i prawdopodobnie zostają im takie ślady... 1 na 3 czyżby choroba wybierała a może niektóre piją aktimel:D moim zdaniem zrywają sobie łuski jeśli wszystkie plamy są tego kształtu...
Tak, ale przez 2 lata było około 10szt. Raczej nie miały jakiś dziwnych plam.
Mi to wygląda na chorobę popromienną
JEST TO WCZESNE STADIUM POSOCZNICY ZAKUP SOBIE ANTYBIOTYK I BĘDZIESZ MIAŁ PROBLEM Z GŁOWY NA KILKA LAT .
Zapodaj fotę chorej ryby,po opisie nie ma możliwości zdiagnozowac w 100%,na pewno nie jest to posocznica,grzybica jest prawdopodobna.
Erytrodermatoza,złe karmienie,zła jakośc wody,antybiotyki.
JEST TO WCZESNE STADIUM POSOCZNICY ZAKUP SOBIE ANTYBIOTYK I BĘDZIESZ MIAŁ PROBLEM Z GŁOWY NA KILKA LAT .
Żadne Twoje słowo nie jest prawdą.
Posocznica jest nieuleczalnaWczesne stadium nie ma takich objawówJeśli posocznica zatakuje ryby , a w porę nie odłowisz chorych sztuk to będą padać kolejne- choroba jest bardzo zarażliwa.
Może to byc zerwana łuska...
@jazdanamaksa:
1. czy te plamy występują na wiosnę i zimą czy latem też?
2. czy ryby zdychają czy pływają z takimi plamami?
W świerzych stawach (do 3 lat) lub w przypadku dopuszczenia nowych ryb do starego stawu mogą pojawić się takie objawy. Najprawdopodobniej jest posocznica lub wiremia. Ja u siebie dawałem na to Ichtioxan i po kilku tygodniach przeszło. Miałem tak na wiosnę jak dopuściłem nowego kroczka.
antybiotyki!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wzmocnią populacje i bakterie oraz wirusy które próbowały się dobrać do ryb :(((((a później okazuje się że powstają nowe szczepy wirusów które uodporniły się na leki :(((((((((((((((((
Nie ma innej opcji
Jest, sterylne środowisko i rodzime gatunki o bardzo zróżnicowanym pochodzeniu. Nawet dzikie odmiany karpi by wprowadziły w genotypie porządaną zmiane na lepsze! Napewno większą odporność na choroby i na pasożyty występujące w naszym kraju.
jestem hodowca od kilkunastu lat prowadze dosc duze gospodarstwo rybne i sa to zwykle rany które ryby doznaja w stawach od korzeni badz innych rzeczy które moga znajdowac sie w wodzie.aby uodpornic rybe by nie dostaly posocznicy badz plesni nalezy podac antybiotyk ja robie to 2 - 3 razy w okresie karmienia najlepiej do srutoanego zboza dolac flumesol nie jest drogi ale jest skuteczny,mozna takze zastosowac siarczan miedzi wszystko w zaleznosci jak duzy jest staw i ile jest tam ryb.z tego co widze na zdjeciu ryba nie jest w zlej kondycji zdrowotnej takze niema co sie martwic tym bardziej ze nie ma ryb snietych.
pozdrawiam
Krzysiek
Witam,
1. W zimie niestety nie wiem czy plamy się pojawiają. Nie łapię w tym okresie.
2. Znalezione ryby raczej nie posiadały takich plam.
Na początku to ignorowałem myślałem, że to jakieś rany, które powstały podczas transportu, albo obtłuczenia. Dziwne, jest to że mniej więcej co 3 złowiona ryba ma tą plamę w podobnym miejscu i wielkości.
Dziękuję za podpowiedzi. Wiem już, że nie można tego zlekceważyć udam się na wszelki wypadek do ichtiologa. Znacie jakiegoś w Łodzi, Rawie Mazowieckiej lub Tomaszowie Maz.??
Pozdrawiam
Takie plamy w moich stawach pojawiały się zwykle w chłodniejszych okresach i po dopuszczeniu nowych ryb. Nie używałem Flumesolu tylko Ichtioxan ale jak widać działają. A co do "sterylne środowisko i rodzime gatunki o bardzo zróżnicowanym pochodzeniu" to hmmm... nie wyobrażam sobie w stawach sterylnego środowiska. No ale może mam małą wyobraźnię :)
Możesz się z nimi skontkatować:
http://www.piwet.pulawy.pl/zchr/index.php?option=com_content&task=view&id=79&Itemid=40