Powiedzcie mi Koleżanki i Koledzy, czy mimo niepokojących prognoz pogody (ochłodzenie, wiatr) planujecie w najbliższy weekend wyskoczyć gdzieś na rybki (spławik - rozpoczęcie sezonu?) Na jaki typ łowiska się wybieracie: rzeka mała/rzeka duża/rozlewiska/starorzecze/jakiś większy zbiornik? Na jakie rybki się ewentualnie nastawicie i jaki macie przepis na wiosenną zanętę?
Witam, ja z kolegą jade na Tanew, nie na jazia bo chyba troszkę za wcześnie, ale na miętusa bo na niego jest odpowiednia pora i na weekend zapowiada się idealna pogoda na tę rybę. Tanew jest małą rzeką na pół górską a na pół nizinną (Roztocze płd-ws)
dzis oplacilem karte- jak pogoda da to jutro jade na mala rzeczke. w sobote porzadki na podworku,a w niedziele na obiad do tesciowej:-) oto moje plany na weekend:-)
Koledzy, zima wraca... Nie wiem czy nie lepszym pomysłem będzie grzane piwo w domu
Zdecydowanie popieram kolegę...ja też plany mam ambitne w piątek spotkanie z "Jackiem" (Jack Daniels) w sobotę spotkanie z "Jasiem" (Johny Walker) a w niedzielę wg. prognoz pewnie odpoczynek z łopatą w ręku podczas odśnieżania garaży...:)))
Wczoraj opłaciłem kartę, kupiłem dwie blaszki, woblerka i pinke, bo jutro jadę rozpocząć sezon ;) Biorę ze sobą spinning oraz gruntówkę i zobaczę, czy coś sie wydarzy ;)
2tyg temu na lodzie :D teraz juz normalnie trzeba bedzie jechac nad żwirownie i poszukac płoteczek oczywiscie na bacika a co do powrotu zimy to spoko niech wraca na lód jeszcze bym chetnie wbił ale to juz nie tej zimy z pewnością :)
......oczywiście obowiązkowo na lód, w zeszłą niedzielę mieliśmy oficjalnie zakończyć sezon ale dziś sprawdziłem lód bajeczka 20 cm...będzie się DZIAŁO, chyba że będzie wiało!!!pozdrawiam
Pogoda jak pogoda. Niestety po opadach i odwilży w górach stan wody na rzece u mnie jest bardzo wysoki i nie ma mowy o łowieniu .Więc plany wzięły w przysłowiowy łeb.:)
Pogoda jak pogoda. Niestety po opadach i odwilży w górach stan wody na rzece u mnie jest bardzo wysoki i nie ma mowy o łowieniu .Więc plany wzięły w przysłowiowy łeb.:)
Witaj w klubie:)
Przebywałem nad woda około 4 h , a poziom wody rósł i rósł:) Eh normalnie jak na złość:)
...u mnie wiało, padało....jakbym wykrakał, odpuściłem ale moi koledzy byli twardzi i pojechali..POŁOWILI!!!!!!!!!!!!! a ja wymiękłem jak młody. Mam jednak małe usprawiedliwienie - ja częstowałem szwagra robioną w sobotę kiełbasą a on raczył mnie swoim bimberkiem. Na rano niewiele zostało z wędkarza. Pozdrawiam
Powiedzcie mi Koleżanki i Koledzy, czy mimo niepokojących prognoz pogody (ochłodzenie, wiatr) planujecie w najbliższy weekend wyskoczyć gdzieś na rybki (spławik - rozpoczęcie sezonu?) Na jaki typ łowiska się wybieracie: rzeka mała/rzeka duża/rozlewiska/starorzecze/jakiś większy zbiornik? Na jakie rybki się ewentualnie nastawicie i jaki macie przepis na wiosenną zanętę?
Witam, ja z kolegą jade na Tanew, nie na jazia bo chyba troszkę za wcześnie, ale na miętusa bo na niego jest odpowiednia pora i na weekend zapowiada się idealna pogoda na tę rybę. Tanew jest małą rzeką na pół górską a na pół nizinną (Roztocze płd-ws)
Ściśle tajne.
...przez poufne ;)
Ten weekend, to raczej może być ciężko, ale na koszyk wyskoczę pewnie. Za to, kolejny weekend zapowiada się rewelacyjnie.
Koledzy, zima wraca... Nie wiem czy nie lepszym pomyysłem będzie grzane piwo w domu
My się zimy nie boimy. :)
Ja jeszcze się do sezonu szykuje i najbliższy wypad dopiero po świętach Wielkanocnych :)
dzis oplacilem karte- jak pogoda da to jutro jade na mala rzeczke. w sobote porzadki na podworku,a w niedziele na obiad do tesciowej:-) oto moje plany na weekend:-)
podobno zima wraca i nici z planów :(
podobno zima wraca i nici z planów :(
Nie liczyłem że dziesiątego marca będzie lato. :)
ja tradycyjnie wisła
Koledzy, zima wraca... Nie wiem czy nie lepszym pomysłem będzie grzane piwo w domu
Zdecydowanie popieram kolegę...ja też plany mam ambitne w piątek spotkanie z "Jackiem" (Jack Daniels) w sobotę spotkanie z "Jasiem" (Johny Walker) a w niedzielę wg. prognoz pewnie odpoczynek z łopatą w ręku podczas odśnieżania garaży...:)))
P:)
Wczoraj opłaciłem kartę, kupiłem dwie blaszki, woblerka i pinke, bo jutro jadę rozpocząć sezon ;) Biorę ze sobą spinning oraz gruntówkę i zobaczę, czy coś sie wydarzy ;)
2tyg temu na lodzie :D teraz juz normalnie trzeba bedzie jechac nad żwirownie i poszukac płoteczek oczywiscie na bacika a co do powrotu zimy to spoko niech wraca na lód jeszcze bym chetnie wbił ale to juz nie tej zimy z pewnością :)
......oczywiście obowiązkowo na lód, w zeszłą niedzielę mieliśmy oficjalnie zakończyć sezon ale dziś sprawdziłem lód bajeczka 20 cm...będzie się DZIAŁO, chyba że będzie wiało!!!pozdrawiam
no chyba pogoda nie dopisala
Pogoda jak pogoda.
Niestety po opadach i odwilży w górach stan wody na rzece u mnie jest bardzo wysoki i nie ma mowy o łowieniu .Więc plany wzięły w przysłowiowy łeb.:)
Pogoda jak pogoda.
Niestety po opadach i odwilży w górach stan wody na rzece u mnie jest bardzo wysoki i nie ma mowy o łowieniu .Więc plany wzięły w przysłowiowy łeb.:)
Witaj w klubie:)
Przebywałem nad woda około 4 h , a poziom wody rósł i rósł:)
Eh normalnie jak na złość:)
...u mnie wiało, padało....jakbym wykrakał, odpuściłem ale moi koledzy byli twardzi i pojechali..POŁOWILI!!!!!!!!!!!!! a ja wymiękłem jak młody. Mam jednak małe usprawiedliwienie - ja częstowałem szwagra robioną w sobotę kiełbasą a on raczył mnie swoim bimberkiem. Na rano niewiele zostało z wędkarza. Pozdrawiam
Wiało, padało, ale byłem i trochę połapałem. Warto było.
Piotrze co ciekawego złapałes ? gruncik i zielonkowskie glinianki ?
Glinki jeszcze przymarznięte. Tym razem KŻ, koszyk i pinka na haczyku. Brały płotki i raz nie wytrzymał przypon... niestety, nie wiem na czym :/
Plan powinien być prosty wyłowiś się jak nie wiem