Reklama
  • Grzesiasty2015-02-21 19:31:50

    Po co przy zamoczeniu szczytówki i przewinięciu żyłki szarpie sie wędką do góry?

  • Forum wedkuje.pl 2015-02-21 20:37:51

    Co z Ciebie za wędkarz , o takie rzeczy pytasz , zazwyczaj tak się robi na wodach stojących aby utopić żyłkę  , nie tworzy się wtedy łuk z żyłki i łatwiej jest zaciąć rybę

  • Grzesiasty 2015-02-21 21:14:06

    ja dopiero zaczynam

  • wlodzimierz-bia 2015-02-22 07:36:46

    Podpowiem jeszcze, że łowiąc na spławik, jeśli nie zatopisz żyłki to ona pływając po powierzchni będzie Ci skutecznie ściągać zestaw uniemożliwiając wręcz łowienie.

  • Reklama
  • marek-debicki 2015-02-22 09:37:32

    Zatapianie żyłki ma sens przy metodzie odległościowej, kiedy wędkujemy na większych odległościach i stosujemy odpowiednie spławiki, a także żyłki tonące. Wówczas po wyrzuceniu zestawu, zatapiamy szczytówkę wędziska i delikatnie kilkoma ruchami korbki kołowrotka, wybieramy luz na żyłce, powodując jej zatopienie. Ty samym w znaczny sposób zmniejszamy zjawisko znoszenia całego zestawy z łowiska prądami powierzchniowymi.

  • Sith 2015-02-22 10:44:52

    Nie tylko, przy spinningowaniu też należy zatopić i wyrównać napięcie linki. Jeśli tego nie zrobimy, wyczucie brania i skuteczne zacięcie, będzie wręcz niemożliwe.

  • Jakub Woś 2015-02-22 10:51:06

    Nie tylko, przy spinningowaniu też należy zatopić i wyrównać napięcie linki. Jeśli tego nie zrobimy, wyczucie brania i skuteczne zacięcie, będzie wręcz niemożliwe.

    ??? Czyżbym dokonał niemożliwego? Nie zatapiam żyłki przy spinningowaniu i jakieś ryby złowiłem.

  • Sith 2015-02-22 11:15:04

    Na luźnej żyłce? ;-) Jesteś cudotwórcą...

  • Reklama
  • Jakub Woś 2015-02-22 11:25:50

    Na luźnej żyłce? ;-) Jesteś cudotwórcą...

    Dlaczego na luźnej? Przecież jak przynęta spada do wody to żyłka nie leci dalej. Jeśli podczas rzutu wyhamujesz przynętę ręką to masz elegancko napiętą żyłkę.

  • Sith 2015-02-22 11:41:30

    Też prawda, masz rację.

  • Forum wedkuje.pl 2015-02-22 11:54:40

    Na luźnej żyłce? ;-) Jesteś cudotwórcą...

    Dlaczego na luźnej? Przecież jak przynęta spada do wody to żyłka nie leci dalej. Jeśli podczas rzutu wyhamujesz przynętę ręką to masz elegancko napiętą żyłkę.

    I tu się z kolegą zgadzam , miałem kilka przypadków że od razu po wpadnięciu przynęty do wody miałem od razu atak , faktem jest że ten zbiornik nie jest za głęboki i to też miało wpływ na bezpośrednie uderzenie w przynętę



Reklama
Reklama