Witam wszystkich serdecznie! Nazywam się Wawrzek i wędkuję od niedawna, jako mały chłopiec sporadycznie wędkowałem na wakacjach pod opieką starszych kolegów,wtedy to raz udało mi się złapać okonia (ok.30cm) na spinning.Obecnie znów zapaliłem się do wędkowania na spinning, od tygodnia mam wędkę, z której się bardzo cieszę :) i powoli uczę się co i jak.Chciałbym Was prosić o jakieś małe wskazówki dla początkującego, staram się dużo czytać, oglądać, natomiast brak mi doświadczenia i domyślam się, że trzeba wiele wystać i wyrzucać nad wodą, pytanie tylko jak i gdzie. Jako że mieszkam w Łodzi na pierwszy raz wybrałem łowisko Kotliny. Frajda niesamowita, pozrywałem kilka przynęt - dużo zabawy. Następny raz wybrałem się nad Zalew Sulejowski.Wyszedłem jakieś 15-20m w głąb jeziora i rzucałem na około różnego rodzaju przynęty - gumy, wahadłówki, mały wobler, niestety nic :) najśmieszniejsze, że co jakiś czas słychać było wyskakujące (chyba żerujące) ryby wkoło mnie, przy zaroślach i w miejscach gdzie rzucałem. Zastanawiam się na co powinienem zwracać uwagę podczas zarzucania, zwijania, prowadzenia przynęty, jak odróżnić, że ryba bierze? czy jest jakaś kolejność w używaniu przynęt?Czy często powinno się zmieniać miejsce, czy raczej cierpliwie stać w jednym? Będę wdzięczny za podpowiedzi pozdrawiam
Moje początki spiningowania też nie były najlepsze . Jeżeli w tych akwenach gdzie łowisz są okonie ,to polecam łowić na boczny trok z malutkim twisterkiem 2-5 cm . Wolno zwijaj i zachowaj ciszę nad wodą. Jeżeli polujesz na szczupaka to polecam kopyta perłowe lu seledynowe długości ok. 7 cm. Łów z opadu :). Gdyby szczupak nie chciał brać na kopyta to można spróbować woblerem (barwa szczupaka). Łowiąc na jeziorze zarzucaj koło trzcin lub zarośli (niekiedy musisz pogodzić się ze stratami). Gdybyś chciał jechać nad rzekę to wtedy zarzucaj w silny nurt, koło zalanych główek ,skarp.
Jak stoisz ze spiningiem i nic przez 30 min ( bez brań). To zmień miejsce. Ja natomiast chodzę i szukam ze spiningiem nowych miejsc jak nic nie uderzy przez 15 min.
Pamiętam jak 2 lata temu kupiłem spining i się zawiodłem bo nie mogłem złowić ryby przez 10-13 wypraw. Ale nabierałem doświadczenia i się w końcu ucieszyłem z mojej pierwszej ryby na spining ( szczupak 35 cm). Więc Cię pocieszę ,że też moje początki nie były udane:)
Kolego na początku zacznij od małych przynęt pobaw się z okoniami,chodź nad wodę obserwuj gdzie chodzi ryba,gdzie inni starsi wędkarze łowią podpytaj się ich co sprawdza się na łowisku gdzie i kiedy łowić no i wędkuj jak najczęściej a dojdziesz do wprawy szybciej niż myślisz,nie zawsze coś złowisz.
Pozdrawiam i połamania życze.
Oki, jesteś początkującym wędkarzem. Zalogowałeś się na portalu wedkarskim. Teraz, zacznij czerpać wiadomości z tego portalu. Masz na forum kilkadziesiąt grup dyskusyjnych. Chcesz si nauczyć spiningować. Są grupy poświęcone tej tematyce, NP szczupakowi i okoniowi. Tam masz sporo wątków poświęconych sposobom, technikom i przynętom używanych do połowu tych ryb. Wystarczy tyko poczytać, i jeśli jest coś jeszcze nie jasnego w nich zapytać.
Okonie na spining... http://www.wedkuje.pl/g,okonie-na-spinning-i-paprochy-porady-spiningowe-okonie,71.html
Szczupak na spining... http://www.wedkuje.pl/g,szczupak-na-spinning-szczupakowcy,43.html
Sandacz na spining...
Woblery jak łowić... http://www.wedkuje.pl/g,woblery-jak-lowic-najlepsze-woblery,94.html
Nic nie zastapi praktyki ale solidne podstawy teoretyczne to znakomity punkt wyjscia dla osiagania sukcesów.Niestety popadles ze swoim spinningowym debiutem na czasy kiedy ryb jest juz nieporównywalnie mniej niz chocby 20 lat temu ale nie znaczy to ze nie mozna upolowac jakiegos godnego okazu.Najwazniejsze to sie nie zniechecac po kazdym powrocie o kiju czy urwanej przynecie.Jezeli mimo porazek ktore sa nieodlacznym elementem naszego hobby nadal cos ciagnie cie nad wode to znaczy że wsiakles w to na dobre.Wedkarstwo to nieustanna nauka i praktyka a po sukces siegnie tylko ten który nigdy sie nie poddaje i potrafi myslec nad woda.Polamania...
Witam wszystkich serdecznie!
Nazywam się Wawrzek i wędkuję od niedawna, jako mały chłopiec sporadycznie wędkowałem na wakacjach pod opieką starszych kolegów,wtedy to raz udało mi się złapać okonia (ok.30cm) na spinning.Obecnie znów zapaliłem się do wędkowania na spinning, od tygodnia mam wędkę, z której się bardzo cieszę :) i powoli uczę się co i jak.Chciałbym Was prosić o jakieś małe wskazówki dla początkującego, staram się dużo czytać, oglądać, natomiast brak mi doświadczenia i domyślam się, że trzeba wiele wystać i wyrzucać nad wodą, pytanie tylko jak i gdzie.
Jako że mieszkam w Łodzi na pierwszy raz wybrałem łowisko Kotliny. Frajda niesamowita, pozrywałem kilka przynęt - dużo zabawy. Następny raz wybrałem się nad Zalew Sulejowski.Wyszedłem jakieś 15-20m w głąb jeziora i rzucałem na około różnego rodzaju przynęty - gumy, wahadłówki, mały wobler, niestety nic :) najśmieszniejsze, że co jakiś czas słychać było wyskakujące (chyba żerujące) ryby wkoło mnie, przy zaroślach i w miejscach gdzie rzucałem.
Zastanawiam się na co powinienem zwracać uwagę podczas zarzucania, zwijania, prowadzenia przynęty, jak odróżnić, że ryba bierze? czy jest jakaś kolejność w używaniu przynęt?Czy często powinno się zmieniać miejsce, czy raczej cierpliwie stać w jednym?
Będę wdzięczny za podpowiedzi
pozdrawiam
Moje początki spiningowania też nie były najlepsze .
Jeżeli w tych akwenach gdzie łowisz są okonie ,to polecam łowić na boczny trok z malutkim twisterkiem 2-5 cm . Wolno zwijaj i zachowaj ciszę nad wodą.
Jeżeli polujesz na szczupaka to polecam kopyta perłowe lu seledynowe długości ok. 7 cm.
Łów z opadu :). Gdyby szczupak nie chciał brać na kopyta to można spróbować woblerem (barwa szczupaka).
Łowiąc na jeziorze zarzucaj koło trzcin lub zarośli (niekiedy musisz pogodzić się ze stratami).
Gdybyś chciał jechać nad rzekę to wtedy zarzucaj w silny nurt, koło zalanych główek ,skarp.
Jak stoisz ze spiningiem i nic przez 30 min ( bez brań). To zmień miejsce. Ja natomiast chodzę i szukam ze spiningiem nowych miejsc jak nic nie uderzy przez 15 min.
Pamiętam jak 2 lata temu kupiłem spining i się zawiodłem bo nie mogłem złowić ryby przez 10-13 wypraw. Ale nabierałem doświadczenia i się w końcu ucieszyłem z mojej pierwszej ryby na spining ( szczupak 35 cm).
Więc Cię pocieszę ,że też moje początki nie były udane:)
Kolego na początku zacznij od małych przynęt pobaw się z okoniami,chodź nad wodę obserwuj gdzie chodzi ryba,gdzie inni starsi wędkarze łowią podpytaj się ich co sprawdza się na łowisku gdzie i kiedy łowić no i wędkuj jak najczęściej a dojdziesz do wprawy szybciej niż myślisz,nie zawsze coś złowisz. Pozdrawiam i połamania życze.
Jeśli łowisz na zbiorniku kotliny to polecam złote i srebrne obrotówki w rozmiarach od 1 do 3 oraz 7 - 10 cm kopyta z czarnym grzbietem.
Jeśli chodzi o branie to zależy od ryby, szczupak przeważnie mocno i pewnie uderzy w przynętę , okoń będzie się bawił, a sandacz różnie.
Kolejność w użyciu przynęt nie jest tak istotna, trzeba szukać tej najskuteczniejszej.
Jeśli chodzi o prowadzenie przynęty to na początek dobre są zmiany tępa i przerwy w prowadzeniu.
pozdrawiam i połamania kija.
Oki, jesteś początkującym wędkarzem.
Zalogowałeś się na portalu wedkarskim.
Teraz, zacznij czerpać wiadomości z tego portalu.
Masz na forum kilkadziesiąt grup dyskusyjnych.
Chcesz si nauczyć spiningować. Są grupy poświęcone tej tematyce, NP szczupakowi i okoniowi. Tam masz sporo wątków poświęconych sposobom, technikom i przynętom używanych do połowu tych ryb. Wystarczy tyko poczytać, i jeśli jest coś jeszcze nie jasnego w nich zapytać.
Okonie na spining...
http://www.wedkuje.pl/g,okonie-na-spinning-i-paprochy-porady-spiningowe-okonie,71.html
Szczupak na spining...
http://www.wedkuje.pl/g,szczupak-na-spinning-szczupakowcy,43.html
Sandacz na spining...
Woblery jak łowić...
http://www.wedkuje.pl/g,woblery-jak-lowic-najlepsze-woblery,94.html
Gumy, przynęty gumowe..
http://www.wedkuje.pl/g,gumy-przynety-gumowe-rippery-twistery-kopyta,234.html
W tych i podobnych grupach, jak i artykułach wpisach użytkowników portalu znajdziesz sporo wskazówek i porad.
Ok, bardzo Wam wszystkim dziękuję, będę się stosował do Waszych rad.
pozdrawiam
Nic nie zastapi praktyki ale solidne podstawy teoretyczne to znakomity punkt wyjscia dla osiagania sukcesów.Niestety popadles ze swoim spinningowym debiutem na czasy kiedy ryb jest juz nieporównywalnie mniej niz chocby 20 lat temu ale nie znaczy to ze nie mozna upolowac jakiegos godnego okazu.Najwazniejsze to sie nie zniechecac po kazdym powrocie o kiju czy urwanej przynecie.Jezeli mimo porazek ktore sa nieodlacznym elementem naszego hobby nadal cos ciagnie cie nad wode to znaczy że wsiakles w to na dobre.Wedkarstwo to nieustanna nauka i praktyka a po sukces siegnie tylko ten który nigdy sie nie poddaje i potrafi myslec nad woda.Polamania...
Dzięki! Dam znać jak mi pójdzie w tym tygodniu. Jak będę miał jakieś pytania na którenie znajdę odpowiedzi na forum, to będę pytał. pozdrawiam