Witam. W związku z kończącym się rokiem mam zamiar wybrać się po raz ostatni w tym roku na ryby i chciałbym spróbować czegoś nowego. Z góry zaznaczam, że to tylko ma być zabawa, jak coś złowię to świetnie, a jak nic to trudno :) Mam zamiar spróbować połowu klenia i jazia na dolnym odcinku Raduni, którego jest tam sporo. Posiadam wędkę Lexus Sapphire 13 g o wklejanej szczytówce oraz malutki kołowrotek Fishfinder FD rozmiar 0508. Co do przynęt, które mogą mieć jakieś zastosowanie w połowie tych ryb, mam Salmo Hornet BT 3cm, BE 2cm oraz GSM 2cm, Salmo Tiny HC 2cm oraz błystki Mepps Black Fury rozmiar 1 czarna w czerwone kropki, rozmiar 0 czarna w seledynowe kropki, D.A.M Effzett rozmiar 1 w czerwone paski i rozmiar 2 czarna paletka w żółte kropki. Coś z tego ma sens czy dać sobie spokój z tymi błystkami i woblerami? Mogę coś dokupić jeśli to nieodpowiedni sprzęt lub po prostu czegoś brakuje:) Nie mam żadnego doświadczenia w połowie tych ryb. Nigdy nie próbowałem, a poza tym byłem na tej rzece tylko szukając okoni. Rzeka ma szerokość myślę do około 10 m maksymalnie, a głębokość wynosi około 2m w głębszych miejscach, w płytszych 1-1,5 m. Gdzie szukać tych ryb, czy mój sprzęt się nadaje czy z góry nie ma to sensu, jakie przynęty? Proszę by udzielały się osoby, którą spróbują mi pomóc, a nie takie w stylu wpisz google itp. Liczę na waszą pomoc :)
Ok, dzięki wielkie mrszupin:) Skoro sam patyk i kołowrotek jest ok to na pewno się wybiorę, teraz tylko kwestia przynęt, żyłki i połączenia. Rozumiem, że mogę spróbować tymi woblerami. Myślałem o żyłce 0,16 i do tego przyponowa 0,14 będzie odpowiednia? A żeby też nie wiązać za każdym razem nowego woblera warto mieć na końcu agrafkę? Jeśli tak to jakiej wielkości?
Sprzęt masz dobry, przynęty wręcz idealne. Nie musisz nic dokupywać, te blaszki i woblerki w zupełności wystarczą. Szukaj raczej w głębszych dołkach, spowolnieniach. Jest spora szansa na złowienie kleni, czy jazi, Tylko po cichutki, powoli, okulary na oczy i do ataku. Powodzonka.
Wprawdzie konto mam tutaj dosyć krótko ale śledzę tutejsze tematy dosyć regularnie i wręcz liczyłem na to, że odezwie się ktoś o tak obszernej wiedzy jak grisza-78 :) Super, że przynęty są odpowiednie, mrszupin również wielkie dzięki, zrobię tak jak napisaliście. Świetnie, że znajdują się na tym forum osoby, które pomagają nowicjuszom i to w dodatku bardzo szybko odpowiadają.Jeszcze raz wielkie dzięki Panowie:)
napiasz jak bylo jestem w podobnej sytuacji co ty :) tylko inna rzeczka Jeziorka gdzie klenia i jazia tez jest sporo czekam na info bo ja jak na ta pore roku mam slabe wynikki jesli nie zerowe :))) pozdrawiam
Black Fury to moje ulubione przynęty, generalnie kleń i jaź lubią niby to samo, ale zauważyłem jednak ubtelną różnicę, otóż jaź woli żółte, a kleń czerwone kropki. A co do brania jazia, to czasem strzeli wyraźnie, a czasem poczuć można jedynie zaburzenie w pracy przynęty i wtedy trzeba go zacinać. Rozmiary obrotówek masz dobre, zazwyczaj zaczyna się od nr 1, jak dobrze biorą, to nr 2, żeby małe nie brały, a jak nie ma brań, to nr 0. Moja ulubiona taktyka: rzut w dół rzeki, pod przeciwległy brzeg i powolne ściąganie pod prąd, z lekkim zatrzymaniem co parę sekund. Na miękkim zestawie hol nie powinien sprawiać problemów.
godmodeoff- dzięki wielkie ;) Cieszy mnie fakt, że będę mógł użyć tych obrotówek gdyż do tej pory nie miałem jeszcze takiej okazji i leżały nieużywane w pudełku. Mam zamiar użyć malutkich agrafek żeby nie wiązać za każdym razem nowej przynęty. Mam nadzieję, że nie zakłóci to pracy przynęt. Byłby bardzo wdzięczny gdybyście polecili jakiś konkretny rozmiar i firmę, chyba że odradzacie ;)
Mała agrafka z krętlikiem błystce nie przeszkadza, ja używam spinwala nr 20/A do 5 kg, bardzo łatwa wymiana przynęty i zarazem świetna wytrzymałość. Raz kupiłem Dragona, ale były jakieś trefne, krętliki się rozpadały.
Zimowe klenie lubią też i gumki, a i małe wahadełko może zdziałać cuda. Klenie o tej porze roku lubią spokojniejsze odcinki z dołkami,ale w pobliżu nurtu.
Mam nadzieję, że wszyscy wędkarze jeszcze nie śpią, lekka gafa mi się przytrafiła. Byłem przekonany, że mam żyłkę 0,16 a jak się okazuje moja nawinięta żyłka to 0,18:/ Na drugiej szpuli mam jakąś na 100% słabszą ale nie mam pojęcia jaka to jest, może to być żyłka w granicach 0,12-0,16. Zaryzykować i założyć tą cieńszą czy jednak spróbować z 0,18?
Jest zima więc 0,18 spokojnie da rade ja używam zimą 0,20 ale to ze względu na sporą ilość szczupaków w rzece w której łowie i przypon wolframowy oczywiscie.
Niestety dosłownie w ostatniej chwili przed wyjściem na ryby wypadło mi coś bardzo ważnego i nie mogłem dzisiaj się wybrać, na 100% znajdę jeszcze czas w tym roku i się wybiorę, dzięki albercik, będę używał 0,18 skoro w zimie można grubiej.
Witam. W związku z kończącym się rokiem mam zamiar wybrać się po raz ostatni w tym roku na ryby i chciałbym spróbować czegoś nowego. Z góry zaznaczam, że to tylko ma być zabawa, jak coś złowię to świetnie, a jak nic to trudno :) Mam zamiar spróbować połowu klenia i jazia na dolnym odcinku Raduni, którego jest tam sporo. Posiadam wędkę Lexus Sapphire 13 g o wklejanej szczytówce oraz malutki kołowrotek Fishfinder FD rozmiar 0508. Co do przynęt, które mogą mieć jakieś zastosowanie w połowie tych ryb, mam Salmo Hornet BT 3cm, BE 2cm oraz GSM 2cm, Salmo Tiny HC 2cm oraz błystki Mepps Black Fury rozmiar 1 czarna w czerwone kropki, rozmiar 0 czarna w seledynowe kropki, D.A.M Effzett rozmiar 1 w czerwone paski i rozmiar 2 czarna paletka w żółte kropki. Coś z tego ma sens czy dać sobie spokój z tymi błystkami i woblerami? Mogę coś dokupić jeśli to nieodpowiedni sprzęt lub po prostu czegoś brakuje:) Nie mam żadnego doświadczenia w połowie tych ryb. Nigdy nie próbowałem, a poza tym byłem na tej rzece tylko szukając okoni. Rzeka ma szerokość myślę do około 10 m maksymalnie, a głębokość wynosi około 2m w głębszych miejscach, w płytszych 1-1,5 m. Gdzie szukać tych ryb, czy mój sprzęt się nadaje czy z góry nie ma to sensu, jakie przynęty? Proszę by udzielały się osoby, którą spróbują mi pomóc, a nie takie w stylu wpisz google itp. Liczę na waszą pomoc :)
Wędke i kołowrotek masz spoko... J do połowu kleni używam małych woblerków, snóżaczków. Co do jazi to się nie wypowiem, bo nigdy ich nie złąpałęm :)
Ok, dzięki wielkie mrszupin:) Skoro sam patyk i kołowrotek jest ok to na pewno się wybiorę, teraz tylko kwestia przynęt, żyłki i połączenia. Rozumiem, że mogę spróbować tymi woblerami. Myślałem o żyłce 0,16 i do tego przyponowa 0,14 będzie odpowiednia? A żeby też nie wiązać za każdym razem nowego woblera warto mieć na końcu agrafkę? Jeśli tak to jakiej wielkości?
Sprzęt masz dobry, przynęty wręcz idealne. Nie musisz nic dokupywać, te blaszki i woblerki w zupełności wystarczą. Szukaj raczej w głębszych dołkach, spowolnieniach. Jest spora szansa na złowienie kleni, czy jazi, Tylko po cichutki, powoli, okulary na oczy i do ataku. Powodzonka.
Wystarczy sama 0.16Małe woblerki najlepiej pracują bezpośrednio przywiązane do żyłki ale z najmniejszą agrafką na końcu też jest ok.
Pamiętaj, jak łowisz jazie to ustaw MINIMALNIE hamulec kołowrotka ponieważ podobno jak bierze tak leciutko jakby nic nie brało.
Wprawdzie konto mam tutaj dosyć krótko ale śledzę tutejsze tematy dosyć regularnie i wręcz liczyłem na to, że odezwie się ktoś o tak obszernej wiedzy jak grisza-78 :) Super, że przynęty są odpowiednie, mrszupin również wielkie dzięki, zrobię tak jak napisaliście. Świetnie, że znajdują się na tym forum osoby, które pomagają nowicjuszom i to w dodatku bardzo szybko odpowiadają.Jeszcze raz wielkie dzięki Panowie:)
klen w zimie to raczej tylko woblery, obrotowki to lato i jesien
napiasz jak bylo jestem w podobnej sytuacji co ty :) tylko inna rzeczka Jeziorka gdzie klenia i jazia tez jest sporo czekam na info bo ja jak na ta pore roku mam slabe wynikki jesli nie zerowe :))) pozdrawiam
Oczywiście napiszę w niedzielę:)
Black Fury to moje ulubione przynęty, generalnie kleń i jaź lubią niby to samo, ale zauważyłem jednak ubtelną różnicę, otóż jaź woli żółte, a kleń czerwone kropki. A co do brania jazia, to czasem strzeli wyraźnie, a czasem poczuć można jedynie zaburzenie w pracy przynęty i wtedy trzeba go zacinać. Rozmiary obrotówek masz dobre, zazwyczaj zaczyna się od nr 1, jak dobrze biorą, to nr 2, żeby małe nie brały, a jak nie ma brań, to nr 0. Moja ulubiona taktyka: rzut w dół rzeki, pod przeciwległy brzeg i powolne ściąganie pod prąd, z lekkim zatrzymaniem co parę sekund. Na miękkim zestawie hol nie powinien sprawiać problemów.
godmodeoff- dzięki wielkie ;) Cieszy mnie fakt, że będę mógł użyć tych obrotówek gdyż do tej pory nie miałem jeszcze takiej okazji i leżały nieużywane w pudełku. Mam zamiar użyć malutkich agrafek żeby nie wiązać za każdym razem nowej przynęty. Mam nadzieję, że nie zakłóci to pracy przynęt. Byłby bardzo wdzięczny gdybyście polecili jakiś konkretny rozmiar i firmę, chyba że odradzacie ;)
Mała agrafka z krętlikiem błystce nie przeszkadza, ja używam spinwala nr 20/A do 5 kg, bardzo łatwa wymiana przynęty i zarazem świetna wytrzymałość. Raz kupiłem Dragona, ale były jakieś trefne, krętliki się rozpadały.
Ok takie też kupię, dzięki wielkie:)
Zimowe klenie lubią też i gumki, a i małe wahadełko może zdziałać cuda. Klenie o tej porze roku lubią spokojniejsze odcinki z dołkami,ale w pobliżu nurtu.
Mam trochę paproszków, kilka małych gumek, większość raczej dużych szczupakowych.
Mam nadzieję, że wszyscy wędkarze jeszcze nie śpią, lekka gafa mi się przytrafiła. Byłem przekonany, że mam żyłkę 0,16 a jak się okazuje moja nawinięta żyłka to 0,18:/ Na drugiej szpuli mam jakąś na 100% słabszą ale nie mam pojęcia jaka to jest, może to być żyłka w granicach 0,12-0,16. Zaryzykować i założyć tą cieńszą czy jednak spróbować z 0,18?
Kolego poszukaj stronki naklenie.pl tam znajdziesz wszystko co Cię interesuje i o wiele więcej. Życzę miłej lektury
Jest zima więc 0,18 spokojnie da rade ja używam zimą 0,20 ale to ze względu na sporą ilość szczupaków w rzece w której łowie i przypon wolframowy oczywiscie.
Niestety dosłownie w ostatniej chwili przed wyjściem na ryby wypadło mi coś bardzo ważnego i nie mogłem dzisiaj się wybrać, na 100% znajdę jeszcze czas w tym roku i się wybiorę, dzięki albercik, będę używał 0,18 skoro w zimie można grubiej.